Jump to content
Dogomania

gameta

Members
  • Posts

    8628
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by gameta

  1. Wszpasiu, a co będzie, jeśli przez te 10 dni nic się nie znajdzie? A że się znajdzie sama wiesz, że szansa marna :(
  2. Zdjęcia faktycznie nie oddają gabarytu... Może to: [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/3337/pazdz032.jpg[/IMG]
  3. hmmm, jak by to ująć? Pije, bo jej nalałam. Nigdy nie widziałam, żeby pies wylizywał rozchlapane krople wody po tym, jak wypije to co w misce - a Esti tak. Bardzo bolesny widok. Nalałam jej drugą miskę i oberwało mi się po uszach :( Niestety, Esti nie ma na stałe do dyspozycji miski z wodą, jest skazana na łaskę napełnienia jej przez którąś z właścicielek. Ja tam bywam bardzo żadko, za każdym razem zastawałam pustą miskę, za każdym razem sucz była pełna radości, że dostała pić. Wczoraj doszło to wylizywanie każdej kropli :(
  4. Na szyi ma kolczatkę. Wszpasiu, ją można ogłaszać i szukać domu, ale to trochę taka ruletka. Mi się wydaje, że chwila oddechu by się jej przydała. Z drugiej strony sądzę, że jeśli trafi do domu, gdzie będzie miała swoje ręce do głskania, i dużo uwagi, to nie powinno być źle. Najszczęśliwsza by była w domu bez innych zwierząt lub w domu z kimś niepracującym, kto potrafi równo rozdzielać miłość. W tej chwili miłość dostają dwa koty - one mają rece i kolana do dyspozycji, Esti hmmm, ma podłogę i schowek pod kanapą... Im szybciej by się ją udało zabrać, tym dla niej lepiej. Oczywiście, że i tak będzie to szokiem dla niej, bo ona kocha całym swym psim serduchem bez względu na wszystko :(
  5. [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/1873/pazdz041.jpg[/IMG] [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/1012/pazdz039.jpg[/IMG] [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/2679/pazdz038.jpg[/IMG] I to na tyle. Esti jest bardzo ruchliwa, a ja nie mam umiejętności no i jest co jest. Prosiłam o inne zdjęcia na maila, jeśli dostanę to wstawię..
  6. [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/6209/pazdz037.jpg[/IMG] [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/1166/pazdz051.jpg[/IMG] [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/4218/pazdz049.jpg[/IMG] [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/4030/pazdz048.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/5789/pazdz047.jpg[/IMG]
  7. [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/8273/pazdz060.jpg[/IMG] [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/1016/pazdz052.jpg[/IMG] [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/5802/pazdz033.jpg[/IMG] [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/1304/pazdz034.jpg[/IMG] [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/2110/pazdz036.jpg[/IMG]
  8. Dalej u asi134. Wgrywam wczorajsze fotki, jak się uda, to zaraz będą.
  9. [quote name='lika1771']Wczesie pisałas ze beda dawac pieniadze na dt tak?[/QUOTE] Tak, ale nie wiem ile ani jak długo. Im najprościej i najtaniej było by ją wsadzić do schronu, a ja tu wymyślam "płatne dt" i patrzą na mnie jak na ufo albo jak bym to ja chciała wziąć sobie te pieniądze. Nie dociera do nich, że 300zł za miesiąc to standardowa stawka utrzymania psa na płatnym dt i to psa bezdomnego a nie takiego z "widzimisie". Nie zagwarantuję w związku z tym, że będą płacić, ile będą płacić i jak długo. Kwestia do dogadania z nimi. Cały czas twierdzą, że "coś" będą płacić...
  10. Byłam, wróciłam, bedą fotki, ale nie dziś, bo padam z nóg. Co u Nesti? Po staremu, czyli generalnie do doopy. Do mojego poprzedniego opisu mogę dodać, że Esti jest teraz zazdrosna o każdy dotyk, każdy cień uwagi, każde głasknięcie - próbowała capnąć młodego jako konkurecję do moich rąk, a nie "za coś". Ogólnie jest bardzo zestresowana, swój lęk wyraża powarkiwaniem. W dalszym ciągu cieszy się całą sobą kiedy okazuje się jej zainteresowanie. Określenie "niekochana" nie oddaje całości dramatu tego psa. Ona zawadza, przeszkadza samym swoim istnieniem. Czy ktoś może zrobić ogłoszenia? Czy ktoś chce ją wiąć na tymczas?
  11. ooooo ja jakie będą ślicznie sceniaczki ;)
  12. [quote name='akucha']Z jakiego okresu są te spostrzeżenia Gameto?[/QUOTE] z całego, aż do niedawna, a dziś będą kolejnę - postaram się zrobić jakieś fotki... Ostatnio widziałam Esti jakieś trzy miesiące temu, to jest pies, któremu mało tyłek nie odpadnie na mój widok :roll:
  13. [quote name='morisowa']koszmar jakiś... do jakiego stanu doprowadzili tego psa[/QUOTE] No doprowadzili. A teraz chcą oddać albo zabić. Proste, nie?
  14. ale to nie boksia :shake: to dożyca - [FONT=MS Shell Dlg 2]de bordeaux ;)[/FONT]
  15. Noooo Sleeeeeeeep, a gdzie impra? I czemu ja nie zaproszona ???
  16. [quote name='Niebieska713']Biedna sunia,glupi wlascieciele...! To po co ja brali,zeby teraz znow ja oddac..?! Ile sunia ma czasu? Jaka jest prawda,czy naprawde brudzi w domu? Nikt z Trojmiasta nie moze jej zabrac do siebie?[/QUOTE] Tak brudzi i to na potęgę. Według mnie jest to wynikiem nasilającego się stresu - na początku nie brudziła. Wątek ożywiłam z nadzieją, że ktoś będzie mógł dać jej tymczas, tak jak pisałam, jest szansa na płatny. Czasu jest niewiele...
  17. [quote name='mshume']Biedne suczydło, tak żyć w poczuciu odrzucenia...[/QUOTE] No dokładnie :( Jest zestresowana na maksa. Czuje te wszystkie negatywne uczucia. Siedzi w większości pod kanapą :(
  18. Laski, chodźcie do Esti, byłej sopocianki i być może przyszłej...
  19. [URL="http://kielce.gazeta.pl/kielce/10,88276,8479192,Majatek_schroniska_przekazany_miastu_.html"]Majątek schroniska przekazany miastu?[/URL] w petycjach, po wpisaniu danych trzeba jeszcze kliknąć "potwierdź swój podpis pod petycją" bez tego mail nie przyjdzie :) kurcze, coś nie wychodzi z tym wideo :angryy:
  20. Pinki, sory za wtręt, ale wejdź proszę na wątek Esti - może na coś wpadniesz. Powinien ci się podbić w subskrybcjach...
  21. Ożywiam wątek. Jest źle, bardzo źle. Jest to ostatnia szansa, żeby Esti znalazła nowy dom. Jeśli się nie uda czeka ją schron lub morbital, i sama nie wiem, co gorsze w tej sytuacji. Mam bezposredni kontakt z właścicielkami Esti. Z dzisiejszej rozmowy wynika, że suczka notorycznie załatwia swoje potrzeby w łóżku - zarówno sika jak i wali większym kalibrem. Wykorzystuje do tego każdą możliwość i sposobność - chwilowe otwarcie drzwi do sypialni zaraz jest wykorzystane. Oprócz tego nie wpuszczana na noc do sypialni Esti prawie codziennie załatwia się w nocy w pokoju dziennym. Esti jest psem jazgotliwym - szczeka na wszystko, także na ludzi chodzących po klatce schodowej, niezależnie od godziny, czyli dzień i noc. Jest psem, który gryzie i atakuje zarówno inne psy jak i ludzi, dzieci także. Przestała zgłaszać chęć wyjścia na dwór. Tyle z opisu właścicielek. A teraz ja Wam powiem, jaką Esti ja znam - jest niesamowitym pieszczochem spragnionym miłości i dotyku ludzkiej ręki. Fantastycznie potrafi komunikować swoje potrzeby - bezbłędnie zaprowadziła mnie pod zlew, gdy chciało jej się pić. Asystuje przy jedzeniu, nienachalnie prosząc o swoje racje. Uwielbia siedzieć na kolanach. Jest odważnym pieskiem w małym ciałku. Do mojego młodego wykazywała normalną psią ciekawość, nie była jednak szczęśliwa gdy młody chciał ją złapać. Fantastycznie pilnuje się na spacerach, chodzi luzem, bez smyczy. Uwielbia wodę - morze to dla niej wielka radocha, gryzienie fal i chowanie się pod nimi. Nie ma choroby lokomocyjnej. Lubi jeździć samochodem, bez problemu do niego wsiada i zajmuje miejsce z tyłu. To naprawdę fantastyczny pies, dla kogoś, kto okaże mu serce! Odpowiadając na przyszłe pytania - nie, właścicielki nie chcą rady behawiorysty i nie zamierzają z psem pracować. Nie kochają i nie chcą tego psa, są mocno zdeterminowane na jak najszybsze pozbycie się Esti. Czy znacie może jakiś [B]DT, który odpłatnie podjąłby się przejęcia Esti[/B] i zajęcia się jej adopcją? Jest szansa, że dotychczasowe właścicielki pokryją koszty utrzymania psa. Esti jest wysterylizowana i zdrowa. [B]Może ktoś ma jakiś pomysł?[/B] Jestem otwarta na wszelkie sugestie - bardzo żal mi tej małej istotki.
  22. [quote name='holly101']Hej, Maksymilian101 to mój TZ, poproszę o pm i jutro przeleję kasę :). Chwilowo rzadziej jest na dogo a ja nie dopilnowałam.[/QUOTE] hahahaaaaaaaa no i wszystko wyjaśnione i w dodatku happy end :)
  23. a ma maila w profilu? Jak ma to tam wyślij "ponaglenie". Moeżesz też podać tu nick, może ktoś ma osobisty kontakt z tą osobą, może są jakieś nieprzewidziane problemy.
  24. [quote name='Basia Z.']ale czy ja mogę się dowiedzieć jakie zarzuty są mi stawiane ? bo nie rozumiem...? Szukam suczki do adopcji i interesuję się różnymi pieskami. Śledzę wiele wątków i interesuje mnie nie tylko Niunia z Sopotu ale też np. psiaki z Drohiczyna (101 dalmatyńczyków) i przeglądam wątki z Łodzi i z Pabianic i z Dolnego Śląska i wiele innych. Czy to jest coś złego i nie powinno sie tak postępować ?[/QUOTE] to nie zarzuty. Poprostu po histerii jaką zrobiłaś na wątku Niuni, uważam cię za osobę mało odpowiednią do posiadania kolejnego psa. To jest moja subiektywna ocena, którą się podzieliłam. Jeśli będą zarzuty to jest wątek czarnych kwiatków.
  25. [quote name='Basia Z.']Ja bym Niunię wzięła i nie przeszkadzałoby mi to, że jest stara czy chora. Lubię się opiekować i czuć potrzebna. Jej charakter taki jak opisujecie bardzo by mi odpowiadał - pracuję w domu i szukam teraz suni, która chciałaby mi cały czas towarzyszyć. Do niedawna mieliśmy cztery psy wszystkie staruszki i tylko jedno zdrowe. Obecnie zostały dwa.[URL="http://www.dogomania.pl/threads/180515-RATLEREK-3-kg-sunia-10-12-lat-(-P-Ma-forumowy-DOMEK-)-dziękujemy-Sara-za-TM"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/1805...emy-Sara-za-TM[/COLOR][/URL] Chodzi jednak o to, że mieszkam z dwojgiem rodziców w podeszłym wieku, którym obiecałam, że już starego psa im do domu nie przywiozę dlatego, że oni bardzo przeżywają jak pies choruje i odchodzi i już się tego boją bo myślą w takich okolicznościach o własnej starości i śmierci. Myślałam jednak, że jak będę im podtykać różne zdjęcia Niuni przed oczy to się z nią zżyją, zakochają i sami w koncu zadecydują żeby po nią pojechać. To było możliwe no ale nie doprosiłam się , widocznie nie jest mi ona pisana. Charly ma rację[/QUOTE] No proszę, a tu: [quote name='Basia Z.']Dzięki Energy :) i już ktoś jeszcze mi ją przysłał, miałam wczoraj poodpowiadać na pw ale skonczyłam pracę o godz.00.30. Obie się zmieszczą ale rodzice oponują a ja z nimi mieszkam, bo chodzi o to, że mamy juz dwa psy i później nigdzie nie można wyjechać a ja psów nikomu na przetrzymanie ani do hotelu nie oddam ... a najprawdziwsza prawda jest jeszcze taka, że ja wciąż opłakuję i rozpaczliwie tęsknię za Jagódką (patrz avatar) i stad potrzeba znalezienia i adoptowania odpowiedniej pinczerki najlepiej, żeby to był sobowtór ale serce wciąz mi nie chce powiedzieć gdzie i która to jest[/QUOTE] Czyżby nasza Niunia przypominała pinczera??? :crazyeye:
×
×
  • Create New...