-
Posts
8628 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by gameta
-
Oj tak, co bedzie jak za parę lat córka stwierdzi, że nie chce ciebie? Jeśli teraz jej nie wychowasz, to nie masz co liczyć na spokojną starość...
-
Pies, gruchnij, bo i moje nerwy na ukończeniu...
-
Oj Selenga, trafilaś w sedno. Znalezienie dobrego Dt, nawet płatnego graniczy przecież z cudem... Niestety, też nie był to DT bez innych psów :( Nie wiem, jakie są szanse na taki dom bez towarzystwa :( Twoja deklaracja jest cudowna, ale mnie w chwili obecnej doprowadziła do jeszcze większego wkurzenia - bo Twoje pieniądze mogłyby uratować jakąś bezdomną, chorą i ogromnie potrzebującą psicę, a chcesz je przeznaczyć, na ratowanie psa, który ma dom i ma właścicielki. I ta nieprawidłowość, że to Ty a nie one mają płacić za jej pobyt w DT mnie dobiła.
-
Wczoraj dostałam informację, że jeden z dogomaniackich DT jest w stanie przyjąć Esti od poniedziałku na płatne DT. Ponieważ dla obecnych właścicielek problemem była bezterminowość płacenia za DT, ustaliłam, że płatność będzie dokonywana przez maksymalnie 6 miesięcy i oczywiście nie dłużej niż do adopcji psa do DS (czyli z szansą na znacznie krótszą płatność) w kwocie 300zł/za miesiąc, czyli tyle, ile biorą płatne DT za psy BEZDOMNE a nie hotelowanie "cudzych" gdzie ceny oscylują w okolicach 30zł/doba czyli trzykrotnie więcej. DT zgodził się na te warunki, za co dziękuję tu niniejszym - w przypadku braku DS przez poł roku, Esti zostałaby tam na bezpłatnym DT. Przekazałam wszystko wczoraj właścicielkom. Dziś otrzymałam smsa: "sorki, ale nie zdecydujemy się na takie alimenty". W związku z powyższym informuję, iż dotychczasowe właścicielki nie dadzą złamanego grosza na Esti. Najbardziej mnie boli, że znacznie wcześniej na pw jedna z dogomaniaczek napisała mi, że jestem głupia i naiwna, że wierzę, że te dziewczyny zrobią cokolwiek dla tego psa, bo on im wisi a przecież można oddać do schronu za darmo, to po co płacić. Ponieważ faktycznie okazałam się głupia i naiwna, informuję, że zakończyłam proces pomocy dla Esti ze swojej strony - wyżej ... nie podskoczę. Nie zamierzam za jakieś dwie nieodpowiedzialne baby załatwiać problemu niechcianego psa. Ani nie mam na to czasu, ani pieniędzy, ani ochoty. Telefon widniejący w pierwszym poscie tego wątku jest nadal aktualny. Można kontaktować się bezpośrednio z właścicielkami, jeśli ktoś ma ochotę.
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
gameta replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Oooo widzę, że Betbet dziś w świetnym humorze :) -
Akucha, masz: jesteś jedyną nauczycielka, która zasługuje. Generalnie, to mam w głębokim nieposzanowaniu tą nację. Stanowisz wyjątek :)
-
[quote name='Betbet'] gameta, od dziś jesteś moją królową przysłów... czy dobrze, że go najpierw do schroniska dałam... http://dzieci.wp.pl//id,2628,katid,32,name,Kundelek,p,4,czytelniap.html Bo przysłowia madrością narodu. A co w rodzinie to nie zginie :] Mów, co miałaś mówić i nie odchodź od tematu. A odchodząc od tematu - źle zrobiłaś, terzeba było jakoś zrymować sukę na wsi na łańcuchu rodzącą co cieczkę i chłopa, który zachorzał, i nie mógł tym razem żywcem pogrzebać ani w worku utopić ani siekierą zarąbać...
-
Uuuuu Betbet, czego ty nie chcesz tu rodzinie wyjawić??? Nie znasz tego przysłowia: "Kto kuzynki nie przeleci ten do nieba nie poleci" ?? E, tfu, nie to miało być.. "Kto na matkę rękę podnosi, to mu uschnie" ?? Eee. cholera, też nie to... No, laski, jak leciało to przysłowie?????
-
[quote name='pies?'] suczka musi być jednak wysterylizowana, ale chyba jest, skoro była w schronisku [/QUOTE] To nie chodzi o to, że żeby brać ten preparat suka musi być wysterylizowana. Chodzi o to, że sterylizacja może powodować nietrzymanie moczu i na to jest ten lek. Tu nie ma problemu z nietrzymaniem moczu tu jest problem ze świadomyym oddawaniem moczu - czyli psyche, nie soma.
-
[quote name='Niebieska713']A moze sunia sika w domu,bo wlascicielom nie chce sie jej wyprowadzac..? Moze gdy sunia nabrudzi w domu,to ja za to karca..?[/QUOTE] Esti według niedzielnych informacji, przestała się załatwiać na dworzu. Woli tam szczekać lub stać, czasem przypadkiem się wysika. Potraktujcie to jako cytat. Czy jest karana? Hmmmm, a jak sądzisz?