-
Posts
8628 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by gameta
-
Szorstkowłosa Majeczka- NARESZCIE ZNALAZŁA DOM.. uff !
gameta replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Wesołych Świąt, Majeczko! Domku, najlepszego z możliwych, ciepła i miłości - niech Ci się szczęści! A Wam Dogomaniaczki życzę miłości, pokoju i pokory, bez tego nic nie zdziałacie. I sił Wam życzę. Wesołych Świąt! -
Wilkowate SZCZENIAKI! Kora i Berta w nowych domkach :))) Mamba w DT
gameta replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
Wesołych Świąt, Kochane! ps. zmieńcie tytuł, bo prawie zawału ostatnio dostałam ;) -
Wszystkim Dogomaniakom życzę aby to dobro, które czynią, wróciło do nich mocniejsze postokroć! Abyście nie doznali uczucia zawodu, zniechęcenia, gniewu - niechaj czekają Was tylko miłe niespodzianki, niechaj sił zawsze starcza, niech wsparcie Was otacza, niech nie będzie powodów do złości, a jedyne łzy jakie popłyną, niech będą łzami szczęścia! Wesołych Świąt kochani! A wszystkim zwierzętom życzę, by domy, które znajdą były tymi najlepszymi na świecie, gdzie miłość i spokój panują na codzień...
-
Życzę Wam wszystkim spokoju, ciepła, miłości. Wiary w to, co wydaje się niemożliwe. Cierpliwości i wytrwałości w działaniach, sił i samych miłych niespodzianek. Spełnienia marzeń. Wesołych Świąt!
-
Brązowa, nie zasługuję na takie słowa, dziękuję... Cenię Twoją mądrość i doświadczenie, wiem, że pewnie masz rację... Za nic w świecie nie chciałabym wziąść psa i musieć oddać, nie mogłabym tego jej zrobić... Myślę jednak o niej, poradzę się też rodziny dziś, przy wigilijnym stole. Głupi rozsądek vs. głupie serce... Życzę Wam, wolontariusze, dogomaniacy, by wszystkie wysiłki, które wkładacie, przynosiły same pozytywne efekty, żebyście nie doznawały uczucia zawodu a tylko szczęścia i pozytywnego zaskoczenia. Żeby dobroć, którą dajecie, wracała postokroć do was. A wszystkim zwierzakom, które wciąż nie mają domu, życzę, by znalazły najlepszy, najukochańszy, najwierniejszy, pełen miłości i spokoju. Wesołych Świąt!
-
Cholera, brązowa, chyba Cię znielubię za Twoje racje ;-) Ale Diana jest wspaniałaym psem - warta tego by mieć dobry dom!
-
W bloku. Na pierwszym piętrze... Myślisz, że to aż taki problem ? Żal mi tego psiska ogromnie...
-
Wiewióra, ja też już uciekam. Jakiś czas temu pisałam o nim na jego wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/pudel-koks-doczekal-sie-domu-74748/[/URL] Zapraszam :-)
-
post mi przeskoczył, nad Twój... a Koks taki mały diabeł się zrobił :evil_lol:
-
Niestety, w chwili obecnej nie mam nikogo "chętnego" na mikrusa. Wszyscy o dobrych serduchach już zapsieni... Ale popytam, może jeszcze o czymś nie wiem...
-
No z Gdyni :-) I pewnie że mam "waszego" Gdyńskiego Koksa - z resztą leży w awatarku :-) A Diana mi spokoju nie daje...
-
Dziewczyny, przecież Diana to piękny pies i taka szorstka :-) Dałyście mi do myślenia - z jednej strony bardzo bym ją chciała wziąść, z drugiej (szczególnie po waszych wypowiedziach) bardzo się boję... No bo co zrobię, jak Koks jej nie zaakceptuje, jak ona nie zaakceptuje Koksa ? Koks też siedział długo w schronie - no ale nie aż tak długo - i ani razu nie załatwił się w mieszkaniu (no poza pierwszym stresem po kompieli) a psychicznie byłam gotowa na to, że będzie masakra... Nie chciałabym Dianie dać nadzieji a później jej zabrać... Kurczę no, muszę jeszcze nad tym pomyśleć... Może ktoś jeszcze ją tu wypatrzy ?
-
Cześć Kobity! Jan myślicie, czy Diana miałaby szansę na dogadanie się z moim Koksem? Koks był dziś na wizycie przedwigilijnej u moich rodziców, którzy mają airedalkę Halmę - oazę łagodności i dupowatości w jednym - i warczał i rzucał się na nią gdy się do mnie zbiżała na mizianie. Kaganiec okazał się zbawieniem... Czy myślicie, że w takim wypadku jest szansa, że zaakceptuję konkurencję w domu ?
-
Mała Bera wreszcie ma swój własny dom i kochających opiekunów
gameta replied to betel's topic in Już w nowym domu
:painting::painting: -
Mała Bera wreszcie ma swój własny dom i kochających opiekunów
gameta replied to betel's topic in Już w nowym domu
No to nocny spacerek :painting::painting: -
Pięknie, laski, pięknie! Chwilę mnie nie ma, a tu już wojna w pełni;) I po co szarpać nerwy? Wszyscy po części macie rację - Liryka chciała dobrze, ale nie wyszło, nie szczujcie jej za to... Majaa, rozumiem twoją złość, bo to ty wiozłaś Berę i serce ci się kroiło, ale zachowaj spokój :lol: Szkoda prądu - energię masz w co ładować - prawda ? Wyszedł z tego przysłowiowy kibel (wybaczcie kolokwializm) - Liryka powinna przewidzieć, że pies na DT może niszczyć i że ma co niszczyć, jednocześnie znalazła się w sytuacji, której nie życzę nikomu - a przecież nie zarządała od nas "OKUPCIE mi drzwi", Betel samozwańczo podjęła akcję... Co Liryka może nam zrobić, jeśli nie odkupimy drzwi? Nic! Najwyżej już nigdy (jeśli miała jeszcze taki pomysł po tych wszystkich wypowiedziach) nie weźmie żadnego psa na DT. To, czy wspomożemy ją w trudnej chwili, zależy tylko od naszej dobrej woli i sumienia - postawmy się w jej położeniu i zastanówmy, jak byśmy chciały, żeby sytuacja się rozwiązała. U Liryki DT był "gratis". Myślę, że niech Ci, którzy zadeklarowali wpłatę "na drzwi" jej dokonają - ile się uzbiera - tyle będzie. I pozostawmy Liryce, czy chce naszej pomocy w innej kwestii - tzn wymiany, magika od drzwi itp. Jeśli nie chce - przelejmy to, co się uzbiera na jej konto i sprawa zamknięta. Jeśli zechce - poszukajmy czegoś w cenie, na jaką nas stać - może ona sama też zechce wtedy coś dołożyć. Zróbmy tyle, ile możemy - żadna z nas wyżej (hmm) bioder nie podskoczy. Co wy na to?
-
Nooo ja wam powiem, że podobna:cool3: Cieszę się, że odzew był tak ogromny i że sunia już w dobrych rękach. :multi: - dziewczyny - po raz kolejny - jesteście wielkie !!!
-
Majaa, skrobnij na pw do Brazowa1 i Koss od nas z 3miasta, one ambitnie działają i pewnie będą Ci mogły pomóc w temacie. Ja pogrzebię w necie jak znajdę chwilkę w tygodniu (a wiesz, tydzień ciężki, bo szał przedświąteczny) może coś znajdę, na co jeszcze nie trafiłaś... Nie wiem jak jeszcze zdalnie mogę Ci pomóc...
-
No dobra, ale przecież tak nie można w koło wojtek, w koncu musi coś się zmienić na lepsze... Nie myslałyście o założeniu jakiego stowarzyszenia, które weźmie udział w konkursie/przetargu na prowadzenie schroniska... Dziewczyny, przecież znacie się na tym, serducha macie wielkie, poradziłybyście przecież sobie! Tak to się wykończycie...
-
Majaa, ja wiem, że to może głupio zabrzmi, ale w pierwszym poście jest gg i telefon do tej kobiety, co ją dokarmia, może spróbuj smsa lub przez gg - kobieta ma autu, może ją ruszy...
-
Majaa, może ty mi wytłumaczysz, co u was w regionie jest nie tak, że macie taką ilość bid?? Ja zacznę omijać chyba wszystko, co "świętokrzyskie", bo spać powoli przez to nie mogę... Już wiem, że schron macie do @$@$#% - są jakieś widoki na zmianę? W Gdyni też parę lat temu było strasznie w schronie ale odkąd przetarg wygrał Animals, to jest duuuużo lepiej...