Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. jutro mogę jej porobić kilka ogloszen. (niestety bez allegro wyróżnionego)
  2. [quote name='smallischic']Sunia chyba jest jeszcze za młoda na sterylizację,bo nie ma roku.Gdyby było to warunkiem koniecznym to może jakoś sie uda zrzutkę zrobić.Niestety nasza fundacja nie dysponuje w tej chwili gotówką.Sunia potrzebuje kąpieli i na pewno wizyty u weterynarza.Nie wiadomo czy kiedykolwiek u takiego była.Nie znamy jej historii.Czekam na zdięcia.Jak je wkleić,można poprosić o instrukcję,bo ja technicznie tępa jestem.[/QUOTE] odnośnie wieku- jak najbardziej można ją sterylizowac. Przed pierwszą cieczką można ciachać. [URL]http://pies.onet.pl/6091,14,19,wszystko_o_kastracji,artykul.html?drukuj=1[/URL] (Jesli ma ok roku, to lada chwila będzie miała małe w brzuchu..) ale pozostaje kwestia pieniędzy
  3. jutro mogę jej porobić kilka ogloszen. ale przydaloby się wyróznione allegro..
  4. [quote name='Jasza']Gorzów Wielkopolski? Czy Śląski? Wtatara szuka osoby na wizytę dla swojej tymczasowiczki w Gorzowie Śląskim.[/QUOTE] Gorzów ten kolo Wodzislawia Sl i Jastrzębia? W Jastrzębiu są dogomaniaczki- to jakies 20 minut samochodem od Gorzowa. Idę popatrzeć gdzie się podziewa Wtatara i jej napiszę. edit: coś pomieszałam. to kolo jastrzębia to gorzyce.
  5. hihihi..pozostaje liczyć kropki:watpliwy:
  6. oprócz mojego Filipka;) najcudowniejszy pies jakiego widzialam na dogo. Dziadzius powala na kolana. Cudowna wspaniala przytulanka
  7. Marta wiesz może, czy Kuba ma już ten materac odleżynowy? Na stronie przeczytalam, że jest bardzo potrzebny [URL]http://www.fundacjamrunio.org/content/kuba-cierpi[/URL]
  8. Marta nie denerwuj się; rozumiem, że na tych portalach, które wkleilas nikt nie pyta. Ale na fb np takie pytania się pojawiały;) Na fb ludzie co rusz pisali po co wplacać, skoro Kuba na pewno ma juz bardzo dużo kasy. Gdyby pokazac tak jak pisze Alfa i inni, ile juz poszlo oraz jakie będą wydatki w przyszlości, każdy by to zrozumial. Myślę, że się powtarzamy i to już od samego początku wątku. Nie to nie. Trudno. . ps. Alfa- lekarz wet, który martwi się o kasę, chyba nie leczy kuby...
  9. wiecie co- przed chwilą bylam zalogowana jako "jola od jadzi"......:crazyeye::crazyeye:
  10. [quote name='zenobiusz flores']Nie rozśmieszaj mnie . Z pogróżkami startuj gdzie indziej - na mnie nie robią specjalnego wrażenia .[/QUOTE] Sama piszesz "szlag mnie trafia"...."Zenobiusz" podobno posiada wielki zmysl humoru...A tu klapa:( ;) Nie wiem czemu mialabym Ci grozić. kończę OT Malagos i Zofio i inni:)
  11. Oczywiście jestem z Wami:) ps. szlag oznacza uderzenie. Nomen omen- bądz ostrożna "Zenobiusz";)
  12. Ogromnie życzę Korabiewicom, że jednak odniosą sukces wszyscy ci, którzy chcą zmian i którzy pracują nad tym. Łącznie z odsunięciem od wszystkiego p. Magdy. Wierzę, że tak się stanie. Ufam, ze tak się stanie. I mam ogromną nadzieję, że wszystkie potworności, ktore tam miały miejsce za przyzwoleniem główno dowodzącej ujrzą swiato dzienne i każdy będzie mial okazję zastanowić się, kogo i czego bronił piszac o braku funduszy, o nieodpowiednich pracownikach i biednej nieszczęsnej kobiecie...
  13. [quote name='dorobella']Ja bym nie liczyła na odpowiedź, przez tyle czasu nie zdradziła co się stało z psem, olewając ludzi z dogo. [B]Prośby o skany faktur zostały bez echa......[/B] Czysta bezkarność na dogo.[/QUOTE] to akurat nic wyjątkowego na dogo. brak rozliczeń, gdzie nie spojrzeć. Faktury? heh
  14. [quote name='Kociabanda2']O! Już przeszło :) Na dogo bywa DZIIIIIWNIE... :D[/QUOTE] kiedyś po zalogowaniu mialam wszystko po angielsku...Ok, amerykanie zdaje się, też mają to samo dogo, ale ja nie nie mam konta na ich forum, tylko na tym...Dziwy nad dziwami;)
  15. ojej- szczekanie w przestrzeń hihihi. współczuje;) mniej smierdzi,bo pewnie się wytarł już w wykladziny, fotele i tapczany heheheh
  16. Fanta, nazwisk nie wkleja się w całości tylko imię i pierwszą litere nazwiska. Wyobrażam sobie, że taka lista jest b. dluga. Pamiętam kierowniczkę naszego schroniska dlubiącą wplaty z 1% (!!!)- wplaty na nasze schronisko spośród wszystkich wpłat na wszystkie otozowskie schroniska (schronisko nie mialo jeszcze wtedy wlasnego oddzielnego KRS). Zrobila, bo trzeba bylo wyslać kartki z podziękowaniami. Nie, bo upierdliwe ciotki chcą, albo. bo kierowniczka jest taka mila. Tylko po to, zeby ludzie wplacili znowu. [U]Ja prosiłam o sumę wpłat, podsumowanie kosztów dotychczasowego leczenia i oszacowanie przyszłych wydatków.[/U] Zachodzę w głowę, o co chodzi. Może suma jest już dosyć spora i opiekunowie boją się, że ludzie przestaną wpłacać? wiem, ze to glupi pomysl, ale juz nic innego nie przychodzi mi do glowy. A przeciez mozna wszystko wyliczyć. Wydatki, wpływy oraz oszacować koszty leczenia w przyszłości- a te na pewno będa wysokie.
  17. [quote name='marta9494']Fanta33 i memory mają rację.Porobiły się z tego wątku różne tematy.Zrozumcie,że i ja i pani Ela jak nie dostaniemy wieści z kliniki,to nie mamy skąd wiedzieć co u Kuby.A nie zawsze się tam idzie dodzwonić,to samo z fotami Kuby.Przecież nie będę zmyślać ,aby cokolwiek o nim napisać.Co do rozliczeń pisałam już,że pani Ela chce na stronie fundacji zamieścić ogólne podziękowania i rozliczenia pod koniec akcji.[/QUOTE] Fanta jeśli chcesz, możesz poprosić moderatora, żeby usunął posty nie związane z kubą- albo każdy kolejny wpis zglaszać moderatorowi (żeby oszczędzić mu pracy). Marta ludzie pytają ile pieniędzy wplynęlo. Miałam mozliwość rozpropagowac akcję poza granicami Polski- ale nie zrobię tego, gdyż pierwszym pytaniem od osoby przejmującej akcję ode mnie było: ile pieniędzy już uzbierano, jakie są ca. wydatki, jakie są plany weterynarzy (pod względem także finansowym). Nie potrafię udzielić takich informacji i widzę, że pani Ela nie rozumie, że jeśli zbiera się pieniądze, trzeba uszanować wolę (odnośnie rozliczeń) darczyńców. Z prostej przyczyny; wszystko inne szkodzi Kubie. Wcześniej pani Ela mówila, że kto nie ufa i komu taka akcja się nie podoba( wpis kilka/kilkanaście stron wstecz), ten niech nie wplaca. Teraz, że rozliczenie będzie na koniec akcji- kiedy jest koniec akcji? jest jakis termin? Jak pies wyzdrowieje? Za rok? Za kilka miesięcy, za rok- "pod koniec akcji" będzie jeszcze trudniej wyodrębnić wpłaty na Kubusia. Dojdzie jeszcze 1%.....Chyba, że kubusiowe wpłaty są "wydlubywane" na bieżąco (np. raz w miesiącu). Tylko wtedy nie rozumiem w czym lezy problem.... Nie rozumiem także, że lekarze wet. nei są w stanie oszacować poniesionych kosztów. Wiem, że to wszystko nie wina dziewczyn zakladających wątek, ale niestety nie podoba mi się to, nie podoba się to ludziom, których prosilam o wplaty. Trudno. Pewnych rzeczy się nie przeskoczy. ps. całe tylko szczęście, że jest ktoś taki jak Selenga z jej cegielkami. To wielkie szczeście Kubusia.
  18. Tak to prawda. Przyzwolenie na eutanazje u nas nie wchodzi w grę. Nie wiem tylko, czy jest miejsce na takie oburzenie w świetle powszechnego przyzwolenia usypiania tzw. slepych miotów. Czy jest możliwe, że wiek zwierzęcia zmienia siłę i kierunek argumentacji w temacie konieczności edukacji społeczeństwa, modyfikowana schronisk oraz nie wycinania "zapalonych" płuc..? Bo takimi własnie argumentami posługują się przeciwnicy sterylek aborcyjnych/usypiania slepych miotów.
  19. oczywiście, że tak. Oczywiście nie jest to humanitarne i oczywiście większość się z tym nie zgodzi. Humanitarnie natomiast jest trzymać psiaki latami w zagęszczonych boksach, kojcach, wiedząc ze mają marne, znikome szanse na adopcje i prędzej zostaną zagryzione niż znajdą dom. Pojedyńcze adopcje psów z etykietką nieadopcyjny, bo stary, chory, brzydki czy agresywny są oklaskiwane na dogomanii i wydawać się może, że to norma. Nie jest- to wyjątki. Bez spacerów siedzą psy na betonie 2x3 całymi latami. Myślę, że trzeba najpierw zobaczyć schronisko/przytulisko od wewnątrz, kilka, kilkanaście godzin każdego dnia przez dłuższy okres czasu, pracować z tymi zwierzętami, żeby zauważyć jak naprawdę żyją i o czym mówimy..Chociaż i tutaj oczywiście większość jest odmiennego zdania.. ( a może nie, tylko nikt nie mówi o tym głośno). To wszystko podczas kiedy rozmnażalnie (zarejestrowane czy też nie..) produkują psy na potęgę.
  20. [quote name='olenka1987']wydaje mi się że aukcje na allegro są bardzo dobrym pomysłem żeby ciągle przybywało pieniędzy, jest duży ruch osób[/QUOTE] Memory ma rację. Brak informacji (rozliczenia swoją drogą, albo wstawienia wpływów) szkodzi/nie pomaga Kubie. Po prostu.
  21. och karol och karol:mdrmed: Xantuś no własnie. Xantuś się nazywal.
  22. jejku chyba pamiętam o którego chodzi- słoneczko, czy jakoś tak, go zaadoptowała potem?
  23. [quote name='dosia.wil']Charly, niepotrzebna ta ironia. TO jest chyba na temat. :)[/QUOTE] Dosiu to nie była ironia:) [quote name='dosia.wil'] Ale jednocześnie uważam, że w każdym przypadku weterynarz ma obowiązek poinformować, z czym będzie się wiązać ewentualne leczenie psa i jakie są rokowania co do jego pełnego wyleczenia i zapewnienia mu odpowiedniej jakości dalszego życia. A potem decyzja należy do [B]właściciela - i nie nam ją oceniać[/B].[/QUOTE] No właśnie. [U]Właściciel[/U] oczywiście ma prawo rozporządzać swoją "rzeczą" wedle upodobania. Ustawa o zwierzętach trochę go ogranicza-bo człowiek jest winien zwierzęciu poszanowanie, ochronę opiekę..... Właściciel jest więc [U]opiekunem[/U] zwierzęcia i ma także obowiązki. Uważasz, że nie nam oceniać decyzję właściciela-opiekuna, który nie pozwoli uśpić ciężko rannego psa/kota , zabiera zwierzę do domu i pozbawia (z niewiedzy, obojętności, braku srodków) odpowiedniej opieki lub pozbawia możliwości ukrócenia cierpień przez eutanazję. Czy takie zachowanie nie wyczerpuje znamion okrutnego traktowania lub przynajmniej [U]rażacego zaniedbania[/U]? (Art. 4 Ustawy) Co z [U]koniecznością bezwłocznego uśmiercenia[/U] - także [B]bez zgody[/B] właściciela [U]na podstawie orzeczenia lekarza weterynarii[/U]? (Art 33 Nr. 2; Art. 4) Decyzja w takich przypadkach nie powinna należeć (tylko) do właściciela i nie należy....teoretycznie.
  24. hehehehe no...w autobusię przeciska się z wystawionymi łokciami, a w supermarkecie wjeżdza ludziom stojącym w kolejce przed "nim", wózkiem w tyłek....To własnie ten typ;)
×
×
  • Create New...