-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
Suka ma DT w Olsztynie u członkini TOZu Olsztyn. Ma kontakt z wlascicielami, którzy powiedzieli, ze wydadzą jej sukę. Mamy tydzien czasu na znalezienie transportu z Bielska do Olsztyna. DT nie da rady jechać. nr DT 694077071 napisałam do moda prośbę o zmianę tytułu Zastanawiam się tylko, co bedzie jesli nie znajdziemy transportu. Asior poproszę Tosię (TOZ olsztyn), żeby skontaktowała się z Tobą. Podaj mi proszę Twój nr na pw To wszystko jest jakieś "chore". Bo na molosach też chcą sukę odbierać. A ta siedzi gdzie siedzi i za tydzien widmo schronu dzięki
-
CHRCYNNO-schronisko w lesie k/Serocka. Kto pojedzie? Zwrot kosztów.
Charly replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#b82532]2011-08-25 Powiat. Mazowiecki Wojewódzki Inspektorat Weterynarii potwierdza:[/COLOR] Niehumanitarne traktowanie zwierząt w schronisku w Chrcynnie [URL]http://www.gazetapowiatowa.pl/?id=data&ido=843[/URL] -
w takim razie trzeba pisać smsy:)
-
[quote name='agata-air']Jak ja nie lubię wypinania piersi po nie swoje ordery, przeceniania osiągnięć i...nadmiernie rozwiniętego ego. Dla każdego kto brał udział w pracach nad nowelizacją prawda jest oczywista i jedna- jest jeden ojciec i matka sukcesu. Reszta "wypinająca" ma chyba jakiś problem ze swoim "ja" bo jest tylko jedną z setek pomagających zwierzętom ([COLOR=darkred][B]chyba powinnam napisać psom...zwierzętom w tym przypadku to za duże słowo[/B][/COLOR]), niczym się nie różni od innych osób działających w ochronie zwierząt. Może jest jedna skromna różnica...potrafi zrażać do pomocy. Było widać kto tworzył nowelizację, kto zawsze był w sejmie podczas prac, kto przekonywał posłów a nawet potrafił zjednoczyć środowisko organizacji [B]dla konkretnego celu.[/B] [B]Pani Asystent Posła i Panie Pośle po raz setny gratuluję sukcesu. Wiele osób dołożyło do niego swoją cegiełkę, bez Was jednak nie byłoby do czego jej dokładać.[/B][/QUOTE] kocham Cię
-
Myślałam, że 10 musi ważyć, bo moja mała ratlerkowata pchełka (jest naprawdę malenka i chudziutka- jak ratlerek) waży 5 kg, a Filipek, który jest drobniejszy od Carlisi (ale oceniam tylko ze zdjęcia) waży 7. Ale te kilka kg w razie W się upchnie;)
-
dzięki wielkie:)!
-
[URL]https://www.facebook.com/event.php?eid=205176772876160[/URL] Neczko ile ona waży? 10 kg? i wiek? 10 z plusem czy wiadomo konkretnie? Czy wiadomo, co jej konkretnie dolega? Tzn co jest z tymi łapkami? Bierze jakieś leki? Można i trzeba to jakoś leczyć? Napisz proszę trochę więcej tzn. też jak ona sie porusza, czy chodzi normalnie na spacerki. Rozumiem, że po schodach trzeba będzie wnosić. Coś jeszcze? No i proszę o więcej zdjęć, jeśli możliwe:) dzięki
-
hej dziewczyny, można prosić o kontakt do osoby, która zrobiła Lolusiowy wózeczek?
-
Carlita ma jakies wydarzenie na fb? btw ogormnie się cieszę, że ta przecudna brzydula Roślinka juz w domku:multi:
-
[quote name='Rybc!a']Mój mały, koci sierściuch okazał się być.. chłopcem. Nie wiem, kto popełnił błąd, ale trochę się rozczarowałam. Prócz tego zachorował na koci katar, wczoraj kichał krwią, było już naprawdę ciężko. Dziś już widać poprawę, wczoraj dostał antybiotyk na chorobę i na zbicie temperatury. Z tego, co się dowiedziałam, wszystkie te jego szczepienia, podwójny Biocan i Tricat, zostały zrobione w za szybkim czasie i przez antybiotyk na koci katar możemy spodziewać się powtórki z problemami skórnymi. No nic, zobaczymy jak to będzie. W każdym razie on staje się coraz bardziej kochany i chyba jest u nas szczęśliwy. :)[/QUOTE] Pamiętasz psa, który się okazał suczką za purzyka? czy jakoś na odwrót, ale wiem, że była kołomyja, bo rezydent płci przeciwnej i cieczka była itd.. Z kociakami, kiedy malutkie to faktycznie nie każdy potrafi rozróżnić. Trzeba się znać. Fajnie, że jest u Ciebie, może sobie zdrowieć. Bardzo zazdraszczam, też bym chciała kota. Imoże to i lepiej, że chłopczyk. Podobno są bardziej przytulaste od dziewczynek;)
-
[quote name='epe']Super wieści;) Dlaczego wątek ma być zamykany?:crazyeye: Przecież powinny być jakieś wieści od czasu do czasu,jak tam nasz Kubuś się czuje i sprawuje? Czy to raczej nie wchodzi w grę? Rozumiem,ze domek czasu mieć nie będzie, ale jest taki zwyczaj,że osoby,które dały psa do DS, czasem piszą na wątku co słychać, a nawet fotki z DS wstawiają:razz:[/QUOTE] przecież jest blokada informacji.
-
Kali 7-miesięczna suczka rasy pit bull red nose adoptowana ! ! ;)
Charly replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
śliczna i na szczęście w Koninie. Duże uuuuuuuuuuff:). Karolciu a do dziewczyn bulowatych napisałas? -
[quote name='AlfaLS']Zgodzę się w 100 proc. z Selengą - Kubuś lepiej trafić nie mógł :multi::multi::multi: Tylko po co ta tajemnica??????? Ta szopka z jazdami do domu, ze sprawdzaniem tegoż domu - czy naprawdę nie można było ludzi od razu potraktować poważnie??? Komu to było potrzebne????[/QUOTE] dokladnie.
-
:) Dorothy sprawdziłaś maila? bo na allegro dostałam coś takiego Witam, ja próbuję sie skontaktować z opiekunem już ponad tydzień na różne sposoby, meile , telefony, smsy i nic zero kontaktu. Jak można pomóc Tosie , jak nie ma żadnego kontaktu z opiekunem... Apel do ludzi jest przerażający za tydzień eutanazja... a kontakt z opiekunem jest żaden... O co tu chodzi , ? Jak długo można prosić o kontakt w tak pilnej sprawie... Czekam na odzew...Adelajda
-
[quote name='Dorothy'] schronisko nie przyjmuje psow od wlascicieli, trzeba sie sporo namediowac, poza tym w schronisku z taka alergia ma przed soba krotkie zycie... moge sprobowac oddac oczywiscie, wepchac lub przywiazac do plotu pod schroniskiem, nie wiem, czy uwazacie ze to lepsze rozwiazanie?[/QUOTE] Nie. Dobrze, że to własnie Ty monitorujesz tą sprawę
-
[quote name='naomcia']Po pierwsze sama mam psa pol Tose pol Wyżla wiec raczej nie mam zamiaru skrzywdzic zadnego psa... po drugie nie pisze sie wykastrowana tylko wysterylizowana jak juz, to suka, [FONT=Arial]"Kastracja suki (potocznie nazywana sterylizacją), czy samca, to zabieg chirurgiczny, na skutek którego zwierzę staje się nieodwracalnie bezpłodne. Polega na usunięciu całości lub części narządów rodnych. Samcom usuwa się jądra i nadjądrza, samicom jajniki, jajowody i macicę. [/FONT] Sterylizacja jest zabiegiem teoretycznie odwracalnym, to czasowe pozbawienie mozliwosci zapłodnienia na przykład podwiązanie jajowódów czy nasieniowodów. [FONT=Arial]" [/FONT]