Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. zapisz się zapisz:loveu: jak się trochę ogarnę to porobię mu ogłoszenia. Skoczek bardzo przytył. Wygląda jak szafa. Jest przy budzie, więc bardzo ladnie można go indywidualnie karmić i doprowadzić do normalnej wagi. Jak na razie otrzymuje pełną michę i żre ile wlezie. Ale to wszystko jest do zrobienie i zrobione będzie:)
  2. o...usunęłam a Ty już napisałaś. więc powtórzę co napisałam. Kubuś ponieważ jest w biurze/budynku traktuje ten obszar jako swój i dzielnie broni do niego dostępu. On twierdzi ( w końcu tak go nauczono), że to jego dom i jego panie. Więc broni domu i pani swych. To nie jest piesek, który zza krat tęskni za człowiekiem. On myśli, że ma już tego swojego człowieka i niekoniecznie miło powita chętnego:roll: no, ale poradzimy sobie.
  3. no co Wy:-o:loveu: dzięki dziewczyny:loveu::multi:
  4. Rozmawialam z Maugo telefonicznie. Komcia jest ok, aczkolwiek jeśli malutka trze oczko tez myślę, że kropelki mogą się przydać. oferta Ewy z przelaniem pieniędzy na Dr. Garncarza stoi;) Ja moge pomóc w przyszłym miesiącu. Pozdrawiam gorąco Małgosiu:) Wyściskaj maluszka i gromadkę:)
  5. ------------------------------------------
  6. ;) Ewcia juz kupila poidełko. jest lepiej nie? to co się czepiac;) ach tam ewcia od razu drastyczny pomór. ok. 4 kotów (4 lub 5) w przeciągu 4 miesięcy Twoich w schronisku. ponad 20 w ciągu 3 tygodni po Twoim odejsciu? Cos pomyliłam? ale wiesz:" więcej poszło do domu, niż umarlo:) dobrze jest"
  7. [quote name='kordonia']Oczywisćie mozesz wykorzystać wszytko co napsiąłam. Uwierz,ze nie bardzo mamy na to wpływ. nie jest łatwo polemizowac w takich sprawach, a jelsi sie to podejmuje z osoba kierująćą schrosnkiem, mozna tylko stracić pół zdrowia, a nic nie osiagnąć, i nie mówię tutaj tylko o sprawach kto jst do oddania, a kto nie, ale równiez o sprawach większej wagi, jak życie lub śmierc poszczególnych zwierzat, zasady aseptyki, zapobiegania zakażeniom , itd. Co do swinki, jest osoba, wolontaroiuszka, która kiedy świanka pojawiła sie w naszym schronisku interwniowała kilka razy w tej sprawie, mówiła dokąłdnie to co Ty, odnosnie tego,z e świnka jest zwierzeciem stadnym, ze ma mała klatke, ze jest sama i nie ma tsak naprawde wąłsciciela, ba, ze nie maiła poidła. Otrzymała groźbe utratuy możliwosci bycia wolontariuszem[/quote] tak było buuuuuu:placz::-( nie no brązowa co Ty-nie jestem. bylam pól roku. Myslalam ze wytrzymam dlużej.. Ale to jak być podwładnym Nerona. ech. idę stąd.
  8. [quote name='brazowa1']:crazyeye::crazyeye::crazyeye: kocha psy,wiec ulubione zostaja w schronie?... zycie przerasta kabaret. Boze biedny,ten szczeniak,ktory zabierany na weekendy wraca potem do klatki,trzeba byc pozbawionym podstawowej empatii i wiedzy o zwierzętach.Jestem w ciezkim szoku. Swinka morska nie moze zyc w schronie,stres zabija te zwierzęta,Jezeli pani kierownik kocha swinke,niech ja trzyma w domu!!!!!! Kordonia,ja mam alergie na świnki morskie w schronie i nie po to zbieram je po schroniskach trojmiejskich razem z inymi swinkomaniaczkami,aby ktos z niewiedzy meczyl gryzonia.Ona musi miec spokoj,inna swinke do towarzystwa i przepraszam,ze wykorzystam to,co mi teraz napisalas-ale poprosze dziewczyny z swinkowego forum,aby wyslalby maila z informacja,jak sie dba o dobrostan swinek morskich,bo to woła o pomste do nieba.[/quote] Kubuś nie wraca do klatki. On mieszka w biurze, którego broni jak własnego domu.... A świnka???:-(:placz:
  9. [quote name='brazowa1']ale chwilke,to sa psy "nie do adopcji"??? już tak z załozenia?wszystko,co zyje w schronisku,MUSI byc do adopcji.Wiadomo,nie do kazdych warunkow,moze sie zdarzyc,ze nie znajdzie sie miejsce wlasnie dla tego psa.Ale skoro pies jest nie do adopcji,to co on w ogole jeszcze robi w schronisku?.... oświećcie mnie prosze,bo czytam i oczom nie wierze.[/quote] Skoczek nie do adopcji, bo: "jeden z pracowników go kocha"- ale już do adopcji:lol: Przecinek i Kuba nie do adopcji bo......no. Teraz Kuba do adopcji. Brązowa dużo nerwów i mniej lub bardziej dyplomatycznych poczynan ( na forum i w schronisku) kosztowaly mnie te "psy nie do adopcji" ze o swińce nie wspomnę...Ewka wie. ech. mam związane ..wszystko. Jeszcze jedno: jesli o mnie chodzi, to nawet pchly poszły by do adopcji. Wyzej opisana "milość do zwierząt" mnie rozklada na lopatki. Ale to nie sa moje decyzje. Ja mogę tylko tłumaczyc, błagac, kombinowac.
  10. [quote name='akucha']Dziewczyny, ogłaszacie go poza lokalnym portalem? W góre maluchu!!![/quote] ogloszę go jutro na allegratce. ladny piesek dlugo nie będzie czekał.
  11. [URL="http://img20.imageshack.us/i/basialeczenie1.jpg/"][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/9949/basialeczenie1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img9.imageshack.us/i/basialeczenie2.jpg/"][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/6748/basialeczenie2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img35.imageshack.us/i/baskaleczenie.jpg/"][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/1135/baskaleczenie.jpg[/IMG][/URL] Basia zmien datę w aparacie;)
  12. dziewczyny z Klembowa na wakacjach. czyli tam nie poszła wiadomosc. poszukam czy mają jakis fax.
  13. Wyslę wolontariuszkom z Klembowa plakat Fiodorka. Nie wiem czy mają tam faks. wysłane.
  14. Ciaro nie trzeba było usuwac wpisu. Był kwintesencją wszystkiego. Ale może to i dobrze. Basia ma rację. Szukajmy domu.
  15. [quote name='mru']strasznie był smutny ten telefon Ali :( bo ta pani mówiła, że Fiedka był zupełnie spokojny, miał spokojne oczy i patrzył na nią miał śliczną zadbaną sierść.... pani podejrzewa, że ktoś nawet mógł go przygarnąć wiec trzeba obkleić okolicę[/quote] jesteście niesamowite z tą akcją. on sie musi odnaleść.
  16. [quote name='Rybc!a']Więc dzisiaj była tylko jedna rezerwacja- suni, szczenięcia. Oprócz miotu, kota i suni przyjęliśmy później następne kocięta . Zero adopcji, niestety . Na spacerze było 16 psów [B]i wszystkie szczeniaki, a mamy ich około 12[/B] . :)[/quote] tzn. mały chory szczeniak wyzdrowiał i też był na spacerku? A jak miewa się ten szczeniaczek dziś rano?
  17. akucha Ciara to córka pani kierowniczki. nie jestem już wolontariuszką w tym schronisku. Przynajmniej na razie. Z wlasnego wyboru.
  18. Charly

    Metamorfozy

    zmian fizycznych jako takich nie ma..,ale psychicznie za to są ogromne:loveu: Koma kompletnie ślepa i głucha, jednak bardzo dzielna, kochana i z wielką chęcią życia u nas w schronisku w izolatce. sunia chodziła w kółko przez całe dzionki i płakała w samotności:-( Komcia zostala porzucona na placu zabaw... [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/5264/dsc00544640x480.jpg[/IMG] a tutaj (kilka dni pózniej) już u Maugo w Warszawie w towarzystwie kotków i piesków. Komcia w schronisku kochała dwie rzeczy; inne psy i spacerki. teraz ma wszystko [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/6176/koma6.jpg[/IMG] Komci prywatny ochroniarz [IMG]http://img74.imageshack.us/img74/2982/komaikicia9.jpg[/IMG] troszkę znudzony;) [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/8440/komaikicia7.jpg[/IMG] zdjęcia hop!:)
  19. :eek2: splunęłam trzy razy przez lewe ramię nie ma lekko nie ma lekko hihi;)
×
×
  • Create New...