Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. Byłyśmy dziś u Pachyderka. Jak zawsze jest pogodny i wesoły. Basia ma chyba zdjęcia.
  2. [quote name='hop!']Rybc!a napisała mi, że Migotka została poważnie pogryziona przez inną sukę i walczy o życie. :sad: Jeśli przeżyje, to będzie do adopcji za jakiś miesiąc...[/quote] Widziałam dziś Migotkę. Jest w izolatce. Leżała, więc nie podeszłam. Rany ma pewnie gdzieś na wewnętrznej stronie ciała, bo z góry nic nie widziałam. Nie rozmawiałam z weterynarzem, ale mała (już) nie wyglada na psa, który ma zamiar odejsc z tego świata. Myślę, że się wyliże.
  3. w obliczu tego wszystkiego zastanawiam się ( i zastanawiałam już w zeszłym roku- nie tylko ja zresztą) gdzie dokladnie i/lub w końcowym efekcie trafiły ok. 100 psów z Krzyczek (poprawcie tą liczbę, bo dokladnie nie pamiętam) wyadoptowane w jednym ciągu w zeszłym roku przez Arkę i Niufek do Niemiec. Część z tych psów trafila do Holandii, częśc została w Niemczech- ale gdzie dokładnie podziewają się dzis. Zastanawia mnie to przede wszystkim dlatego, bo w dużej części psy krzyczkowe to psy- , których zdrowie psychiczne i fizyczne stawia właścicieli przed często sporym wyznaniem ( wiem co mówię, byłam widziałam, sama mam psa z Krzyczek ). Przecież sławetne "TWA" od roku walczy o utrzymanie ( hotele, DT, behawioryści, leczenie) kilkunastu krzyczkowych, które mimo wielkiej reklamy do dziś nie znalazly odpowiednich domów, gotowych przyjąć i zatrzymać psa niespodziankę a la Krzyczki. watek krzyczkowych w Polsce, które do dziś nie mają domu: http://www.dogomania.pl/forum/f28/krzyczki-ciagle-potrzebuja-pomocy-pomoz-115276/
  4. hihihih. A moze by się jeży załapał na jakiś program edukacyjny i jakas stacja badawcza zechce mu wszczepić jakiegoś czipka co Mru? wtedy będziemy mogli sledzic jego losy do końca jego jeżego życia:eviltong:
  5. [quote name='AgaMasel']A ja tak z innej beczki wtrącę swoje pięć groszy :diabloti: Elbląg i województwo pomorskie? Czy ja o czymś nie wiem? :razz:[/quote] dzięki. napisałam do moda o przeniesienie.
  6. [quote name='iwlajn']Kurde, myślałam że wcześniej. Przepraszam, że tyle pytań ale mam jeszcze jedno. Czy w soboty jest ktoś z wolontariuszy w schronisku. Czy można byłoby przyjść i poznać pieska, tak po prostu, niezobowiązująco?:oops:[/quote] Iwlajn zadzwon, poproś p. kierowniczkę do telefonu i zapytaj czy możesz umówić się na wcześniejszą godzinę, jesli 12 to za pózno. Nie pożałujesz, Tede to cud świata:)
  7. [quote name='3 x']będę miała przez tydzień dzieciaki na wakacjach, bedą łaziły po warszawie, w pon postaram się podrukować plakaty Fiodorka, i wyposaże w nie dzieciaki :p [B]co prawda nie jest to kierukek w którym przemieszcza sie Fiodor, ale ludzie też sie przemieszczają :)[/B] ps. powieszę plakat na dworcu śródmieście, widziałam tam plakat Zuli przez kilka dni wisiał niezerwany, nawet po tym jak juz doczytałam ze sie znalazła tylko ciągle zapominam, wydrukowac plakaty które juz lezakują na pracowym komputrze [SIZE=1]musiałam to napisać bo inaczej znów bym zapominala, a teraz musze to zrobić bo bedzie mi głupio wejśc na topik i napisać ze "zapomniałam",[/SIZE] [B][COLOR=red]On musi się zlaneźć[/COLOR][/B][/quote] to bardzo dobre podejscie:loveu::loveu::multi:
  8. nie moge pomóc. nie jestem z Warszawy. Moge tylko powiedzieć, ze jestem pełna podziwu i uznania dla Twojej walki o tego psa. tylko dlaczego dlaczego to tak długo trwa. To nie może byc, ze tyle energii pójdzie na darmo. nie może tak być.
  9. Rozmawialam z Maugo, Mała ma luzne kupki. Być może to reakcja na gotowane jedzonko, na warzywa. W schronisku Komcia dostawała karmę puszkową ( i dodatkowo suchą). Ale maugo sie niepokoi i na wszelki wypadek Komcia będzie miała pobraną krew. bardzo dziękuję Tobie Małgosiu za tak dobrą opiekę nad tą malutką psinką. Wiem co to znaczy starszy chory piesek. Mój mały też jest delikatniutki i co rusz się to lub owo do niego przyczepi. Wiem jakie to obciążenie. Mam nadzieję, że u Komci to nic wielkiego.
  10. [URL="http://www.youtube.com/watch?v=P3s11acb7Z8&eurl=http%3A%2F%2Fwww%2Eakity%2Dinu%2Epl%2Fakitainu%5Fsymbole%2Ehtml&feature=player_embedded"]YouTube - Hachiko monogatari - Bittersweet (Akita dog)[/URL] [CENTER]:placz: [B]Pies Hachiko[/B], znany w Japonii jako [B]Chu-ken Hachiko[/B] (wierny pies Hachiko), należał do profesora Tokijskiego Uniwersytetu Cesarskiego [B]Hidesamuroh Ueno[/B]. Został zakupiony i sprowadzony do Tokio w 1924 roku z miasta Odate, znajdującego się w prefekturze Akita. Należał do rasy Akita-inu, czyli do największych japońskich szpiców. Hachiko i profesor od razu poczuli do siebie ogromną sympatię. Pies odprowadzał rano swego pana na stację Shibuya i zjawiał się tam ponownie po południu, gdy ten przyjeżdżał z uczelni. 21 maja 1925 roku profesor zasłabł na uniwersytecie i w następstwie doznanego udaru zmarł. Tego dnia Hachiko nie doczekał się jego powrotu. Nie zaprzestał jednak po niego wychodzić . Przez ponad dziesięć lat widywano codziennie Hachiko na stacji Shibuya czekającego na profesora i tam też 8 marca 1935 roku znaleziono go martwego. Wszystkie duże gazety japońskie poinformowały o tym fakcie. Dzięki swojej niezwykłej lojalności Hachiko podbił serca Japończyków i do dziś pozostaje w Japonii symbolem bezgranicznego oddania. [URL]http://www.akity-inu.pl/akitainu_symbole.html[/URL][/CENTER]
  11. a jest agresywny czy coś takiego?
  12. ach, zeby tak ktoś ją zechciał. ona jest taka kochana, wrażliwa i dobra. Naprawdę to niezwykła sunia.
  13. "Suka walczy o życie". Zadne schronisko nie wyda psa w takim stanie. Na miejscu jest weterynarz i Migotka jest pod jego nadzorem. Jedyne co możemy zrobić to czekać i mieć nadzieję
  14. hm....Trzymasz w "mordce"?:loveu: cudny jest ten maluch:loveu:
  15. free jeży:multi: tak jakos nie potrafie wyjść z tematu;):roll:
  16. boski ten jeż Mru boski. Szkoda ze nie masz ogródka. a jesteś pewna, że on sobie poradzi:oops: nie chcę, żeby jeży szedł na wolność:placz:
  17. oj dorobella, bo widzisz nie chodzi o to, zeby sobie pisac na wątku. Jak widać i grozby i prosby nie pomogly.
  18. było wszystko. była gameta przed i po. Ale potem sprawa nabrala jakiejs własnej kosmicznej dynamiki.
  19. to, że był kastrowany Rybciu nie znaczy, ze musi miec codziennie pełną miche zarcia jak swiniak;) Myślę, ze Skoczka docelowa waga to ok. 23-25kg. Jest przy budzie. więc doskonale można go indywidualnie karmic. Na opakowaniu można przeczytać ile powinien dostać kazego dnia. Można mu pomóc. Nie mieszka w boksie. Dlaczego więc tego nie zrobic?:)
×
×
  • Create New...