Jump to content
Dogomania

Weronia

Members
  • Posts

    5096
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Weronia

  1. [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/8287/p1030937il6.jpg[/IMG] [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/8109/p1030931sf7.jpg[/IMG] [IMG]http://img386.imageshack.us/img386/9297/p1030930ug9.jpg[/IMG] nowe zdjęcia Rudzika Tongo
  2. no właśnie z tymi innymi psami tak nie jest do końca.. w sumie, to nie wiem jakby Rudy zareagował na innego psiego osobnika. On raczej nie warczy na inne psiaki, chyba, że tamte warczą na niego. Po prostu wolałam nie sprawdzać.. jakby się zachował przy innym piesku. (pamietam, że tylko po przyjechaniu do Poznania, Rudzik zawarczał na moją jamnicę.. ale to było nowe miejsce i widzieli się tylko przez chwilę...)
  3. Schronisko w Sycynie juz nie istnieje. Zamiast tego pojawiło się przytulisko w Przyborówku, obok Szamotuł (k/Poznania). wątek przytuliska: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108025[/URL] oraz przytulisko w Ruścu, kilkadziesiąt km od Poznania: [URL]http://www.zwierzakiuwandy.ovh.org/[/URL]
  4. [quote name='Edi100']Co to za kudłata piękność? Ja prosze o info o tym piesku. Widac że miejsce czyste i zadbane i to cieszy.[/quote] Edi i Wisełka, zdaje się, że pytacie o tego samego kudłatego psiaka. Jest uroczy prawda? (zdj.powyżej) Jest to piesek, ma ok 3 lat, lada chwila będzie kastrowany. Bardzo miły, kochany, przytulaśny piesek.
  5. [quote name='Wisełka'][IMG]http://img530.imageshack.us/img530/7530/12sc5.jpg[/IMG] A tego psiaka na [URL="http://www.zwierzakiuwandy.ovh.org/"][SIZE=4]www.zwierzakiuwandy.ovh.org[/SIZE][/URL] to ja nie widzę... Zmienił się ;) czy jest nowy tam??[/quote] jest jest piesek. Czeka aż go ktoś zaadoptuje:( Wisełka a Ty jesteś zainteresowana?? hmm??:cool3:
  6. Stary kaukazowaty pies nie jest agresywny przecież.. jest łagodny. Może pod opieką Pani Wandy się uspokoił, nie wiem.. podejrzewam, że po przywiezieniu mógł się zachowywać agresywnie (bo się bał, albo z innych powodów). Nicol napisała przecież, że to psiak tylko do adopcji wirtualnej. Jeśli ktoś będzie chciał byś opiekunem pieska, zapraszamy na stronę : [URL]http://www.zwierzakiuwandy.ovh.org/[/URL] w razie pytań, proszę pytać:) Nicol dziękujemy za zrobienie i wklejenie fajnych zdjęć psiaków :) Kochana dziewczyna z Ciebie:*
  7. ojoj jak ładnie!! Dzięki Nicol, że takie ładne zrobiłaś. Dzięki Beatka, że wystawisz Rudzika. Oktawia jak ładnie podrasowałaś Rudego;) Kurcze tylko te moje nóżki na zdjęciu:/ wyglądam jak Zbiniu z Krzyczek prawie :D Dziś jade do pieska i mam nadzieję, że porobię nowe fotki.. wezmę Rudzika na spacerek. Mam tylko nadzieję, że się pogoda poprawi, bo jak narazie jest paskudna i będzie tylko fotom dramatyzmu dodawała;p [COLOR=red][B]Ale piękny chłopak z Rudziczka, prawda dziewczyny??[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]Kto da dom Rudzikowi??[/B][/COLOR]:(
  8. no to całe szczęście, że nic mu już nie jest. Jak ogólnie czuje się piesek? Jak sobie radzi w schronisku?
  9. no Nicol miała wkleić..!! :( pewnie zajęta Świętami jest. Na pewno lada chwila wklei.
  10. skąd Tygrys bierze obserwatorów i ludzi dzwoniących z pytaniami o niego (bylejakich, ale zawsze)?????? Bo o Rudzika nikt nie pyta nawet.:shake:
  11. do góry piesek!!!!!!!!!
  12. Dziewczyny, co się dzieje?? :/ Czy założyłyście pieskowi wątek transportowy?? Ta Pani, o której opowiadała patch75 to już opcja nieaktualna zupełnie, tak?? Zawsze można się zrzucić na transport nawet jak to duża suma, jeśli to konieczność. Poszukajcie kogoś, kto z okolicy jedzie do tej Łodzi, nie musi to być przecież transport z samej Rudy, prawda?? to chyba nie będzie problem, jeśli któraś z Was dowiezie psa pociągiem jakieś, powiedzmy, 50 km.. np.
  13. Czy wszyscy są tacy świąteczni dziś, że nawet na Rudzika nie zaglądają?? :) Byłam dziś u Rudzielca.. ucieszył się bardzo. Beatka na razie zapłaćiłyśmy 150 zł. Czy ktoś ma jakieś wieści na temat możliwego domku dla pieska????? :(
  14. a czy Tobi jest wyleczony zupełnie z tych urazów głowy itd..??
  15. [quote name='Justysia i Grześ'] To naprawdę było wyjątkowo nietrafnie ujęte i miało prawo urazić sporą część ludzi :roll: Nie rozumiem jak można przyrównać ludzi starszych bądź chorych do nieodpowiedzialnych dzieciaków i patologii [/quote] no przecież lovefigaro nie o to chodziło! Rzeczywiście mogło to zostać ujęte tak a nie inaczej, ale nie łapmy się za słówka.
  16. Jeśli chodzi o ciągnięcie smyczy podczas spaceru powiem tyle - Lusia ciągnie. Mnie nie ciągnęła, lovefigaro pisała, że jej też nie, ale jak ktoś inny ją wyprowadzał to potrafiła bardzo ciągnąć. Karabinek mógł się odpiąć, więc nie posądzajmy o kłamstwo ludzi, którzy ją zgubili. Już to,że się "zastanawiają", czy wziąć Lusie po raz drugi - odpowiedzio o nich świadczy. Jak dla mnie są spaleni. (swoją drogą, to nie wysilali się bardzo przy szukaniu psa..) Lovefigaro napisała, żeby nie oceniać źle Pani, która wzięła lusie i że jest wspaniała.. na moje oko to ona wcale wspaniała nie jest, jak po jednym dniu wymięka:/ czy ona myślała, że dostanie ułożonego i wychowanego pieska jak jej własny??? Przecież to oczywiste, że trochę pracy trzeba w Lusie włożyć. Dlaczego ona nie izoluje psów, jeśli to konieczność? Podobno ma dom duży. Myślę, że Lusie trzeba wysterylizować, może wtedy przestanie być nadpobudliwa. Ciekawe jest to, że u mnie zachowywała się zupełnie inaczej. Nie było mowy o całonocnym wyciu (wyła ale rano. przy czym wyjącą Lusię też dało się w jakimś stopniu poskromić), wskakiwaniu na mojego psa, warczeniu, wyjadaniu z miski mojej Elzy. Ale z tego co Lovefigaro mowiła, to Lusia zjada swoje jedzenie, potem jedzenie tamtego psa. A dlaczego, na Boga, ta kobieta karmi je w jednym czasie, w jednym pomieszczeniu i pozwala na takie cos???????????? Myślę, że wyjściem z sytuacji byłoby szkolenie... Lovefigaro przestań panikować i ryczeć, bierz psa do siebie, jak trzeba to trzeba- trudno. Nie wiadomo, czy ona za Tobą tęskni, może w ogóle chce uciec.. zwariowany pies. Przyzwyczaić może się do kogokolwiek, nie wiem czy lepiej byłoby,żeby szła znów do kogoś nowego. Poza tym ona była u Ciebie tylko teraz 1 czy 2 dni, a wcześniej też krótko przed Twoim wyjazdem, prawda? Więc myślę, że tragedii nie będzie. A najlepiej, to ją zostaw sobie:) przecież mowiłaś, że drugiego piesa dla Toffiego chcesz:):evil_lol::eviltong:
  17. Byłyśmy dziś u Rudzielca. Nicol też była, wróciła wcześniej.Zrobiła ładne zdjęcia.. Mam nadzieję, że wrzyci czym prędzej. Rudziczek wymiziany, wylulany, wybawiony dzisiaj :) Wszystko z nim w porządku. Ale tęski oczywiście i chce wyjść..:( Za każdym razem jak zostawiam go i patrzy za mną jak odchodzę łzy mi same lecą, bo nie mogę wytrzymać:placz::placz::placz: Ale jest dzielny nasz psiaczek.
  18. ooo nowe wieści!! MonikaP, piszesz, że źle nie wyglądał??? to dobrze. miejmy nadzieję, że niedługo wszyscy poznamy szczegóły.
  19. a czy w tozie, w Warszawie jest tylko jedna osoba? ta która zachorowała??? to ciekawe, że my z Poznania musimy jechać pod Wawę, żeby kontrolę robić.:/ Zna ktoś kogoś z tamtych okolic kto mógłby skontrolować tych ludzi????????????
  20. [quote name='lovefigaro']O matko.. przez tą wariatkę Lusię miałam dwa dni wycięte z kalendarza.. quote] nie tylko Ty :lol:
  21. [B]proszę się dobrze zastanowić komu oddamy Lusię, bo kilkanaście godzin jej szukałam(porozwieszaliśmy chyba ze 150 ogłoszen), moja mama jej szukała, mój Denis jej szukał i jak jeszcze raz ktoś ją wypuści, to własnoręcznie zabiję !!!!!!!!! przysięgam![/B] Lovefigaro trzebaby było zrobić akcję zdejmowania ogłoszeń. co myślisz?
×
×
  • Create New...