Jump to content
Dogomania

EVA2406

Members
  • Posts

    14698
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by EVA2406

  1. Doro, bardzo Ci współczuję, bo wiem co to jest stracić najbliższą osobę czyli Mamę. Jeśli nawet jest ona chora, to jednak jest, a potem nagle człowiek zostaje sam i nie wie co ma z tą samotnością zrobić. I nie ważne, że wokół kręcą się ludzie, my i tak czujemy się samotni. Mnie bardzo pomogły przejść przez tę traumę, zwierzaki, które mogły tylko na mnie liczyć. Do tej pory jak mi smutno i źle, to moje zoo nie odstępuje mnie na krok.
  2. [quote name='zoja.']Polcia daje radę wte upały? Moje psy jak wycieraczki leżą całymi dniami.. :([/QUOTE] Nie mam nowych wiadomości o Polci, bo Ania na urlopie, a do TZ nie będę wydzwaniała :oops:. Wiem, że jedzonko doszło ;) Moje psiarstwo wychodzi tylko za potrzebą i biegiem do domu. Nawet Sonia, która zwykle całe dnie spędza na dworze ( wraca tylko na burzę, deszcz i na noc) też godziny największego upału spędza w domu.
  3. Dowiedziałam się, że jedzonko dla Polci doszło :). Czyli nowy sklep się sprawdził.
  4. Też myślę, że Nina się zasiedziała......jak moja Sonia ;)
  5. U nas długo to trwało, ale udało się dogadać z UM , bo tam też znaleźli się ludzie wrażliwi na los biednych zwierząt. Gdy jest przygotowywana uchwała Rady Gminy, to też staramy się dawać swoje sugestie i często są brane one pod uwagę. A co do ludzi ( mieszkańców) to jest tak jak wszędzie. Są przyjaźnie nastawieni i są wrogowie zwierząt, ale w sumie nie jest najgorzej. Poza tym mamy w pobliżu Znajdki i Jola jadąc do Warszawy, do weta też potrafi jakieś Cudo czasem po drodze wyhaczyć ;)
  6. [quote name='Madie']Może wszyscy z Marek tak mają, tam było podobnie...[/QUOTE] Nie generalizuj. Ja się tu nie urodziłam, ale od jakiegoś czasu mieszkam i wierz mi że do mojego rodzinnego miasta ( Warszawa) nie chciałabym już wrócić na stałe. Owszem tam pracuję i tyle. Powiem tylko, że życzyłabym wszystkim miastom, żeby tak miały zorganizowaną pomoc bezdomniakom jak jest ona zorganizowana w Markach. I to nie jest tylko zasługa pracowników Urzędu Miasta, a również wielu ludzi dobrego serca, którzy pomagają aby żaden nasz bezdomniak nie trafił do schroniska, a jeśli już ( sporadyczne przypadki) do takiego w pobliżu nas i bez wiedzy mareckich wolontariuszy nie może nigdzie być oddany.
  7. [quote name='terra']W sumie to chyba jakiś wyjątek z tą Polciową karmą, bo moje doświadczenia też są dobre jeśli chodzi o zakupy w zooplusie. Ale 30 zł. to piękna kwota do zaoszczędzenia. Jaką karmę jada Polcia?[/QUOTE] Ostatnio DIF poleciła Lukullusa. Moim też kupiłam i nawet im smakuje. [quote name='kaja8888']zoja za ogłoszenie zapłacę dopiero 28 lipca - nie będzie za późno?[/QUOTE] To nawet chyba lepiej ze względu na Ani urlop.
  8. [quote name='Lidan']Sprawdziłam i w sklepie bitiba karma, którą kupuję moim psom jest w tej samej cenie jak w zooplusie z tą różnicą, że w bitibie musiałabym zapałcić jeszcze 19 zł za dostawę lub coś dokupić za ok 10-15 zł a w zooplusie już od 100 zł jest darmowy transport :-)[/QUOTE] To w przypadku karmy dla Polci udało się zaoszczędzić ok 30 zł a za przesyłkę nie płacę w żadnym z tych sklepów.
  9. Ja też robiłam ostatnio ( po zamknięciu Świata Karm) w Zooplusie, ale jak zobaczyłam różnicę w cenie 32 zł na worku, to zwątpiłam i zmieniłam sklep. Widzę, że prężnie działają. Zobaczymy kiedy dostarczą. Co do ogłoszeń, to nie bardzo dobrze z terminem trafiłyście, bo Ania jest od wczoraj na urlopie i jakby telefony się urywały w sprawie Poli, to Ania nie wypocznie ;). Liduś, dziękuję za bazarek. Już biegnę.
  10. Pani która była chętna na Fasolkę, zrezygnowała, bo........za długo czekała.......To pewnie nie miał być ten domek.......
  11. Jedzonko dla Polci zamówione. Dostanie karmę Lukullus i oczywiście tradycyjnie ode mnie smaczki i zabaweczkę. Za karmę udało się zapłacić w promocji 127 zł za 15 kg. Zamówiłam po raz pierwszy w tym sklepie : bitiba. Zna ktoś ten sklep?
  12. Ona jest do kotów obojętna. Jej wieku nikt dokładnie nie umie ocenić, ale tak ok 8 pewnie będzie miała, a waży chyba niecałe 13 kg, ale dopytam Ani. Jutro muszę zamówić jedzonko dla Polci, bo Ania wyjeżdża na urlop i TZ musi mieć wszystko przygotowane.
  13. Zoja, też nie dożyję tych pięknych czasów. Niestety żyjemy tu i teraz......
  14. Melduję się na wołanie. Elisabeta, dziękuję za zaufanie. Napisałam Ci w pw, że oczywiście jak jestem potrzebna, to pojadę na tę wizytę.
  15. Ja żałuję, że u nas nie można zrobić, wzorem USA, zapisu majątku na zwierzaki.
  16. To ja muszę szukać domu dla mojego stada, bo nikt nie zajmie się taką gromadką. Czyli wniosek z tego, że powinnam je zostawić na ulicy, bo większość z nich stamtąd do mnie przyszła. Ja nie kupowałam ich, ani nie szukałam. To one mnie znalazły. Co mam zrobić?????
  17. [quote name='Lidan']Znowu Pola wygląda na wielkiego psa :p Ale spojrzenie na pierwszych dwóch zdjęciach ma zalotne, zaczepne, figlarne... Śmieszna sunia ;-)[/QUOTE] Zdjęcia są robione z bliska i to pewnie sprawia takie wrażenie. Dorotko, foty są przecudne. Bardzo dziękuję :)
  18. [quote name='zoja.']Szkoda,że STARSZY Pan nie pomyślał o ryzyku brania młodego psa bez możliwości zabezpieczenia go w razie jakby co... Nawet młode osoby powinny brać pod uwagę zdarzenia losowe przed podjęciem się wieloletniej opieki nad zwierzęciem -sorki, ale tak to właśnie wygląda zmojego punktu widzenia.. Mam do wydania 5 kotów tzw. "pospadkowców". 4 z nim mają ponad 6lat. Wszystkie są ofiarą ludzkiej "miłości" -bez perspektyw. Trzeba używać rozumu, a nie tylko serca.[/QUOTE] Nie do końca się z Tobą zgodzę. Rozumiem jak straszy człowiek bierze szczeniaczka, ale często bywają sytuacje, że człowiek jeszcze w sile wieku zachoruje i niby ska może to przewidzieć. W takim razie nikt nie powinien brać zwierzaka, bo może np wpaść pod samochód, zachorować lub jakiś inne nieszczęście się przydarzy. Ten Pan pewnie nie jest jakimś dziadeczkiem skoro przywiózł psa sam, a poza tym ma ( teoretycznie) rodzinę......... Poza tym zdarzają się przypadki, że pies sam się przyplątał, a człowiek tylko go przygarnął, jak np było z Polą. Nie można tak wszystkiego widzieć w kolorach: białe, czarne.
  19. Czy to znaczy, że macie jakieś zastrzeżenia do Agnieszki? Jakoś dziwnie mi zabrzmiał opis przebiegu adopcji kotki. Tzn, że Agnieszka oddała kotkę na ulicy i nikt nie zrobił wizyty PA? Aż nie chce mi się w to wierzyć, bo ja sama kilkakrotnie przeprowadzałam wizyty w mojej okolicy na prośbę Agnieszki.
  20. Co się dzieje z tym naszym społeczeństwem.....:(
  21. Dziękuję Teresko, że pamiętasz o Poleńce i jej pomagasz. Pw poleciało. Zobaczcie. Nie mogę przestać płakać: [url]https://www.facebook.com/events/237248593153147/[/url]
  22. [quote name='Isadora7']Może w niedziele będę miała adopcje w Halinowie to zrobię Polci fotki (nowym obiektywem)[/QUOTE] Dziękuję Dorotko :)
  23. [quote name='UlaFeta']a ile takowa by pradu zezarla:crazyeye:[/QUOTE] I gdzie by ją Jola postawiła? Czy ktoś robi ogłoszenia malym kotkom?
  24. [quote name='terra']Nawet jeśli się nie spodoba, to może ktoś inny zajrzy i się zakocha.[/QUOTE] To prawda :)
  25. Witaj Liduś :) Imageshack jest teraz płatny. Ja zmieniłam na Tinypic. Polci bazarek bardzo się przyda, bo musimy zrobić badania w kierunku tarczycy i w kierunku dysplazji. Jak Ania wróci z urlopu zabierzmy Pol na badanie krwi i na prześwietlenie.
×
×
  • Create New...