Jump to content
Dogomania

EVA2406

Members
  • Posts

    14698
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by EVA2406

  1. To prawda, ale chyba wakacji jeszcze nie ma, bo dzieci w szkole. Spróbuję po niedzieli.
  2. [quote name='UlaFeta']To bedziemy latac z imprezy na impreze:lol:[/QUOTE] Hej, imprezowiczko :evil_lol:
  3. [quote name='Kamila Proc']to trzymam kciuki. Najpierw szanty, potem urodziny - goracy czas[/QUOTE] O jakich urodzinach piszesz????
  4. [quote name='terra']Bazarek dla Polci zakończony. Udało się zebrać 53,40 zł. Proszę o dane do przelewu.[/QUOTE] Teresko :loveu: ,dziękuję bardzo :) Pw poleciało.
  5. Drugi dzień usiłuję dodzwonić się do Ani, ale nie odbiera telefonu :( Dla takich chwil warto żyć: [url]http://ulubiency.wp.pl/gid,16622941,kat,1012383,title,Ten-chlopiec-zalozyl-wlasne-schronisko,galeriazdjecie.html[/url]
  6. Na 21.06 mamy załatwioną miejscówkę na szantach w Markach. Tradycyjnie jak co rok.
  7. Witaj Gosiu :). Wreszcie jesteś. Podlicz, proszę, mój dług.
  8. Cudny słodki pysiek, ale wielki koń wyrośnie z niego. Mnie kilka lat temu przerzucili przez ogrodzenie maleńkiego szczeniaczka i żeby nie moja Mama, która dojrzała go w zaspach śniegu, to następnego dnia znalazłabym zamarzniętego psiaczka :(. Ze szczeniaczka wyrosła cudna sunia jamnikowata Milusia. Charakterek 100% jamniczy :diabloti:
  9. Mówisz i masz: [url]http://tustolica.pl/drobne_fauna-i-flora/cat/23[/url]
  10. Proszę o kciuki jutro, bo mój ukochany Filemonek idzie na " remont" ząbków, a ja już przeżywam i bardzo się boję.
  11. Ale masz fajne małe kluseczki :loveu:
  12. Nie narzekaj. Sama wiesz, że robisz śliczne rzeczy. My nie mamy nawet pojęcia jak się do czegoś takiego zabrać.
  13. [quote name='bianka0']Dziękuję Ewa za odwiedziny i wsparcie. Ja zawsze trzymam mocno kciuki za Ciebie.[/QUOTE] [quote name='mari23']to dokładnie tak, jak ja, więc cytuję i podpisuję się pod tym[/QUOTE] Bardzo, bardzo Wam dziękuję i proszę o jeszcze, bo w tej chwili są mi szczególnie potrzebne :(
  14. Elu, wysłałam Ci śliczny albumik Poleńki :) Zoja, jeszcze raz dziękuję :)
  15. Dziękuję za wpłaty deklaracji: - Pani Ania - Pucka69
  16. "Kochający dom dla niewielkiej 9o letniej suczki osieroconej po śmierci właściciela pilnie poszukiwany! tel.600-698-755" Pola ma ok 9 a nie 90 lat :evil_lol:. Wiem o co Ci chodziło, ale ktoś może nie wpaść na to ;)
  17. Dorotko, brak mi słów zachwytu na to co robisz dla tych biednych jamniorków. Wiem, że przy takim zaangażowaniu musi się udać i obydwoje wyjdą z choroby. Rzadko piszę, bo mam swoje duże problemy, ale zaglądam do Was często.
  18. [quote name='junoo']Pola na psygarnij :D [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.830396730321958.1073744173.165681383460166&type=3[/URL] super :D[/QUOTE] Bardzo pięknie dziękuję :)
  19. [quote name='junoo']a tak z ciekawości... ogłaszaliście ją na psygarnij?[/QUOTE] Nie jestem pewna, ale sprawdzę to. Tylko jutro, bo dzisiaj jestem po weselu[I] dziecia [/I]i ledwie widzę literki na ekranie, tak jestem zmęczona.
  20. Elu, wrzuć mi na pw adres, to dostaniesz egzemplarz :)
  21. Właśnie odebrałam albumiki. Pięknie dziękuję :) Jeden już jest u mojej wetki na biurku. To chyba dobre miejsce, bo klientów dużo i sporo adopcji jest z tej lecznicy. Po jednym dostaną Ela i DIF. Jeden ja będę miała do pokazywania moim klientom. I zostaje jeden.........kto chce?
  22. Terro, dziękuję za bazarek:). Już biegnę.
  23. [quote name='malagos']Jakoś go kojarzę z Margo?... Dawno Jej nie było na dogo?....[/QUOTE] Dobrze kojarzysz, bo to Ona znalazła Kacperka w parku w chwili kiedy wypełzł z krzaków, prosząc ludzi o ratunek. Był późny niedzielny wieczór. Margo bez możliwości pomocy, bo okoliczne gabinety pozamykane, a na dodatek ona bez pieniędzy. Zaczęła dzwonić po znajomych, ale wszyscy jakoś nie bardzo mieli ochotę pomóc i w końcu zadzwoniła do mnie. Nie miałam wyjścia........i tak to się zaczęło.
  24. To prawda, że jak na Niego patrzę, to jestem dumna, że udało się go wyrwać śmierci. To był naprawdę ostatni moment. Nawet moja wetka, jak wspominamy walkę o Kacperka ( a czasem nam się zdarza), mówi, że już traciła nadzieję, ale patrząc na mnie, nie umiała mi tego powiedzieć i dalej walczyła. I udało się, a Kacperek swym cudnym mruczeniem i przytulankami, codziennie mi za to dziękuje. I to jest największa nagroda. Oczywiście nie mogę zapomnieć, że to dzięki Wam mogłam walczyć o tego malucha, bo wsparcie duchowe i finansowe było ogromne. Sama na pewno bym nie podołała.
×
×
  • Create New...