Jump to content
Dogomania

EVA2406

Members
  • Posts

    14698
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by EVA2406

  1. I ja też się cieszę, bo wygląda, że poza tym co wiemy nic się więcej nie dzieje. Może Wasza miłośc do Semiczka zatrzyma tego gada. Oby !!!
  2. Ewuś, grunt to przyjaciele :)
  3. Wstawiam, aby kto jeszcze nie rozliczył się nie musiał szukać.
  4. Dziewczyny, pomysły super :) Kasiu, tak się śmiałam, że z tego wszystkiego dwa razy Cię zacytowałam :)
  5. Też wiem. A szkoda, bo jakaś kolejna bieda mogłaby mieć domek. Tak myślę, że dobrzy ludzie powinni mieć lepsze warunki i więcej kasy żeby pomagać.
  6. Jednak nie zapomniała. Właśnie dostałam ;) Poza tym są następujące wpłaty: - Kaja8888 - 70 zł za marzec - werenn - 10 zł za kwiecień - omi - 10 zł za kwiecień - bianka0 - 100 zł - za marzec ,kwiecień i maj - 60 zł + 40 zł tradycyjnie dodatek specjalny :) - Ajula - 10 zł za kwiecień - renatka_s - 30 zł za kwiecień Bardzo dziękuję wszystkim pamiętającym o naszej Poleńce :)
  7. A ja kocham i koty i psy i jestem zapsiona i zakocona. Dzisiaj taka cudna pogoda i moje kociarstwo wyleguje się na słoneczku na balkonie :) Sama radość patrzeć na taki widok :)
  8. Też się witam :) Ania chyba zapomniała o przesłaniu rachunku za pobyt Polci w hoteliku w marcu, bo do tej pory nie dostałam ;)
  9. Niestety, jak nie używa się języka, to bardzo szybko uciekają słowa. Ja kończyłam liceum z wykładowym rosyjskim. Bardzo lubiłam ten język i nadal lubię, tylko wiele słów już zapomniałam. A miałam kilka przedmiotów wykładanych po rosyjsku, potem zdawałam maturę z tego języka.
  10. A biedne kotki Ci się nie podobają? Tak mi ich żal. Szczyle, to pewnie szybko pójdą, tylko żeby nie wróciły jak się znudzą :(. Ludzie są tak bardo nieodpowiedzialni.
  11. Ulcia, Ewa nas nie pogoni, bo Ona nas lubi i nasze pogawędki też......tak myślę ( ups ;) ) Chyba Ci nie odpowiedział ile. Wiem, że oni mają plan na zebraną kasę i jak nie zbiorą, to mają cięte premie. Buziole dla Semika i reszty ekipy :)
  12. Mam świeże wieści od Polci. Otóż Polcia znowu nie elegancko zachowała się w stosunku do małej suni, która nieświadomie zakłóciła Polci sjestę na posłanku koło kominka. Po drugie: Polcia musi mieć znowu zakraplane uszy, bo do hoteliku przyszedł pies ze świerzbem i wet kazał profilaktycznie zakraplać ( zapomniałam nazwy, coś na k lub c ;) ) Poza tym mam obiecane świeże foty, więc czekamy.
  13. Wszędzie pełno chorób: babeszja, zapalenie krtani, kaszel kenelowy i słyszałam wczoraj o krwotocznym zapaleniu jelit. Na szczęście udało się już jednego psiaka wyciągnąć z tego, a drugi ( słabszy) jeszcze walczy. Przy okazji słyszałam pochwały na temat lecznicy na Żytniej. Do tej pory nie wiedziałam o jej istnieniu. Czy ktoś coś wie na ten temat, bo to ponoć lecznica całodobowa. A najlepiej, żeby nic się nie działo i nie było konieczności korzystania z takich miejsc, czego Wam i sobie życzę.
  14. Ulcia, co Ty narozrabiałaś, że musisz dorobić budżet miasta ;)
  15. Ewuś, zabezpieczaj ile się da, tym bardziej, że chodzisz na długie spacery łąkami. W Znajdkach odeszła za TM sunia Vega, która była zabezpieczona tydzień przed zachorowaniem. 13 marca miała robione badania, bo zwymiotowała, ale badania były ok i nie było do czego się przyczepić. 15 marca miała wysoką temp. i dopiero badanie wykazało babeszję. Niestety, mimo kilkudniowego leczenia, transfuzji i dializ nie udało się :( Teraz wiem, że należy przy podejrzeniu babeszji robić 2 badania krwi. Jedno z żyły i drugie wymaz z ucha. Okazuje się, że wymaz z krwi z ucha wcześniej daje wynik. Teraz jest najgorszy okres kleszczowy.
  16. Uleńko, bo dziwnym zbiegiem okoliczności zwierzaki w potrzebie, stają na drodze takich ludzi jak Ewunia. Skąd one wiedzą, że u tej osoby znajdą pomoc, a u innej nie.......
  17. Ewuś, piękna, wzruszająca historia. Gdy czytałam fragment o szpitalu i pytaniu o świeżą wodę w misce, zobaczyłam siebie i taki sam tekst w moim wykonaniu. Też zawsze to ja muszę pamiętać o wodzie w misce.
  18. Dokładnie. Tak jakoś bardziej chce się żyć. Człowiek się budzi, za oknem jasno, wraca z pracy też jasno i tak niewiele do szczęścia potrzeba.
  19. Jutro postaram się zadzwonić do Ani i dowiedzieć się co słychać u naszej Polci. Ciekawe jak im święta minęły. Na szczęście mija zwyczaj strzelania w wielkanocny poranek. U mnie w tym roku nawet jednego strzału nie było. Psy spokojnie spały.
  20. Jak miło, że jednak po chwilowej przerwie wracamy do Polci. Bardzo się boję o Polcię, bo straszne kleszcze panują i nawet zabezpieczone psy chorują i umierają. Bardzo przeżyłam śmierć Vegi ze Znajdek, która miała 13 marca robione badania, bo zwymiotowała i Jola pojechała z niż na badania. Wyniki okazały się wszystkie dobre, a 15 choroba dopiero dała o sobie znać i pomimo szybkiego leczenia, podawania leków i nawet dializ nie udało się uruchomić nerek. Vegusia odeszła za TM. Pozostał smutek, żal i...........kilka tysięcy długu, bo każdy dzień dializy i leków to ponad 800 zł. Żegnaj Vegusiu [*]
  21. A dlaczego? Przecież to najprawdziwsza prawda ;)
  22. Sarunia, masz rację. Dzień bez odwiedzin u Ewuni i Jej Rodzinki, to dzień stracony.
  23. Gusiaczku, dziękujemy bardzo :) Ja składam spóźnione, ale bardzo serdeczne życzenia wiosennej radości, ciepełka rodzinnego i tego za oknem, oraz odpoczynku po okresie przygotowań przedświątecznych :)
×
×
  • Create New...