Jump to content
Dogomania

EVA2406

Members
  • Posts

    14698
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by EVA2406

  1. A miałam się zapytać wczoraj o Kropka....:( Jak długo jeszcze ludzie będą tacy podli. Komu taka istota przeszkadza. Przecież to nie pies, który np atakuje. Kot zwykle ucieka od obcych. Dlaczego? Dlaczego? A ludzie nie mogą się jakoś zorganizować i złapać babsztyla? Przecież jak wytępi koty, to szczury ją zeżrą. Jak jeszcze mieszkałam w Warszawie, to miałam taką mądrą dozorczynię, która kłóciła się ze mną o dokarmianie kotów. Powiedziałam jej wtedy, że jak tego nie zrozumie, to szybko przekona się na własne oczy. Nie długo trzeba było czekać. Szczury grasowały wokół budynku nawet w biały dzień.
  2. Witaj Liduś :) Bardzo się cieszę, że znalazłaś nas. Tak dużo osób odeszło z forum. Dużo przeszło na Fb, ale to już nie to samo. Fb to już nie dla mnie. Jestem tam, ale zaglądam rzadko i źle się tam czuję. Dawne forum to było to. Cóż, wszystko się wokół nas zmieniam, czy się nam to podoba, czy nie :( Kacperek, rzeczywiście już nie jest tym biednym zapyziałym kawałkiem futerka, który strach było wziąć do rąk, żeby nie zrobić krzywdy. Teraz to kawał kota, choć ostatnio trochę schudł. Na szczęście jego dolegliwości są tylko okresowe. Teraz od ok dwóch tygodni czuje się znacznie lepiej i wydzielinki jest znacznie mniej. Widać i słychać, że chłopak lepiej oddycha. On już zawsze zostanie kotem specjalnej troski, ale z takiego stanu z jakiego wyciągaliśmy go, uważam że udało się uzyskać naprawdę bardzo dobry efekt. Jak patrzę na mojego Kacperka, jak czyszczę mu oczko i nosek, jak go wyczesuję, to często wspominam i opowiadam mu, ile osób walczyło o to żeby udało się go wyrwać śmierci. Wtedy łzy kręcą mi się w oczach, bo wiem, że sama nie dałbym rady udźwignąć kosztów tego leczenia. Może właśnie dlatego z takim sentymentem wspominam tamto forum......... Nie zapominaj o nas i zaglądaj jak najczęściej możesz. Zapraszam Cię też na wątek Poli, suni, która została wyrzucona na ulicę, po śmierci swojego ukochanego pana. Pola już ponad 4 lata jest w hoteliku i nie może znaleźć swojego domku. Pewnie go już nie znajdzie, bo jest psem "zwykłym" i do tego jeszcze z "charakterkiem". Na szczęście po pewnych zawirowaniach mam znowu prawie komplet deklaracji, więc jakoś dajemy radę. Po zmianach na Dogo pierwszych kilka postów zniknęło i wątek jest bez początku, ale i tak zapraszam:
  3. Dobrze, że już po 22 i Loluś już śpi, bo byście go na złą drogę sprowadziły. A kto potem potomstwem się zajmie? ;)
  4. Rokuś, czujny, obserwujący...... prawdziwy stróż stada. A kolor linki jaki twarzowy i widoczny z daleka :)
  5. A na kogo Semik tak pyszczy ? Wyjątkowo groźna mina ;)
  6. I wszystkie dostaniemy zawału i kto wtedy będzie was kochał i o was myślał ;)
  7. Czekamy na fotorelację z Rokusiowego spacerku :) Chyba chłopak nie będzie za bardzo szczęśliwy ;)
  8. Też myślę, że to wiosenna miłość nie daje jeść Rokusiowi.
  9. Zaglądam z nadzieją, że kolejny dzień będzie lepszy i Semik nabierze jeszcze wigoru.
  10. Widać spodobało mu się za bramą. Może jakaś panna ma cieczkę w okolicy i zapachy go nęcą?
  11. Są nastepujące wpłaty: - Kara - 30 zł - IV,V,VI MALWA - 60 zł - IV,V,VI RudyKas - 20 zł - IV Kaja8888 - 70 zł - IV Dziękuję :)
  12. Zaczęłam pisać, ale cisnęły mi się niecenzuralne słowa, więc przeszłam na pw ;) Spokojnej nocy :)
  13. Semiczku Kochany, trzymaj się chłopie i nie martw swojej Pańci i nas.
  14. Ewuś, leki odebrane. Paczka spakowana. Jutro leci do Rokusia.
  15. Miałam dzisiaj odebrać leki, ale wracając zapomniałam zajechać do apteki i jak sobie przypomniałam, to już nie chciało mi się wyjechać. Postaram się jutro to załatwić. Przepraszam.
  16. Martwią mnie te jego wyprawy samotne. Rozwłóczy się dziadzisko ;) Jedzonko biedronkowe widać smakowicie pachniało ;)
  17. Piszę krótko, bo jestem dzisiaj padnięta, a jutro znowu pobudka po 5 ej :( Wszystkie leki, które podałaś są zamówione i będą jutro po południu, bo nie wszystkie były dostepne od ręki. Spokojnej nocy i omijajcie te ...........zapachy ;)
  18. Ewuś i Semiku, jestem myślami z Wami.
  19. Ja nie tak bardzo i mogłam jeszcze zostać, ale moja Elcia jest okropnym zmarzluchem i już płakała, że jej bardzo zimno.
  20. Dziękuję Dziewczyny za dobre myśli dla mojego Filemonka. Na szczęście wygląda, że wszystko jest ok. Ja jestem na takie sytuacje bardzo wrażliwa, bo kiedyś straciłam mojego kochanego kotka, który spadł z kaloryfera pod sufitem na stojącą zamrażarkę i po kilkunastu miesiącach okazało się, że zrobił się prawdopodobnie krwiak podczas upadku, który z czasem przemienił się w guz. Wtedy nie było jeszcze usg i na wszystko było już za późno. Był leczony, ale nie udało się :( Ewuś, mnie też było bardzo miło poznać Cię osobiście, bo wirtualnie znamy się już ładnych kilka lat :) Cieszę się, że choć tak mogę trochę pomóc Rokusiowi w leczeniu.
  21. I jeszcze byłaś na Polach Mokotowskich :)
×
×
  • Create New...