-
Posts
294 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mafik
-
Staruszek Olo z kaliskiego schroniska odszedł 19.04.2017... [*]
mafik replied to hop!'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak myślałam ;-). Jak tylko zrobiło się chłodniej, to pomyślałam, że na pewno hop! poczeka :-). Dopiero pod koniec tygodnia może zrobi się cieplej. Też myślałam już o pewnych zabiegach fryzjerskich dla moich kudłaczy, ale muszę jeszcze odczekać. Najgorsza pora, bo jest mokro i błoto - byle do wiosny! -
Staruszek Olo z kaliskiego schroniska odszedł 19.04.2017... [*]
mafik replied to hop!'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czekamy niecierpliwie. Idzie wiosna, więc pora na zmiany :-) -
Staruszek Olo z kaliskiego schroniska odszedł 19.04.2017... [*]
mafik replied to hop!'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Olo podąża za trendami w modzie i prezentuje "hippisowski look". Pozdrawiamy hop!, Olusia i całe psie towarzystwo :-) -
Staruszek Olo z kaliskiego schroniska odszedł 19.04.2017... [*]
mafik replied to hop!'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To rzeczywiście olbrzymie wsparcie dla Olinka, jeszcze raz dziękujemy! -
Staruszek Olo z kaliskiego schroniska odszedł 19.04.2017... [*]
mafik replied to hop!'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo daw Bardzo długo mnie tu nie było, ale dla Olusia i hop! warto zajrzeć :-). Wiele się zmieniło, trochę nie mogę się połapać w wyglądzie strony, ale powoli przyzwyczaję się ;-). -
Staruszek Olo z kaliskiego schroniska odszedł 19.04.2017... [*]
mafik replied to hop!'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witamy Olinka w gronie dogomaniaków ;-). -
Dziękujemy za te budujące wieści. Rzeczywiście trzeba mieć rękę na pulsie i trzeba robić kontrolne badania co jakiś czas. To już chyba konieczne w jej wieku. Z drugiej strony dawno nie spotkałam psiej staruszki w tak dobrej kondycji fizycznej i intelektualnej :-). Jeśli Maksi trochę zwolniła tempo życia, to może zwyczajnie tego potrzebuje, może też pora roku sprzyja mniejszej aktywności, zwłaszcza, że nadchodzi zimniejsza aura. Na ten czas takie ubranko jest niezbędne, nie tylko z racji krótkiej sierści, ale także wieku oraz jej skłonności do stanów zapalnych układu moczowego. Tutaj przeziębienia nie są wskazane. Ciekawe co powie na to jak będzie musiała coś takiego założyć. Jak znam Maksi będzie robić fochy ;-), ale przyzywczai się. Perspektywa wypoczynku w domu z ogródkiem to też świetna informacja. Jak będą jakieś nowe zdjęcia to bardzo prosimy o kilka kadrów, także w zimowym wdzianku ;-).
-
Otrzymałam maila od PatiS7 z przeprosinami za milczenie, a rekompensuję to fragmentem listu: "U Maksi ok., choć ostatnie badania (jakies 2-3 tygodnie temu) pokazały niewielki spadek pH stąd wciąż trwało leczenie i w tym tygodniu ponownie robimy badanie moczu i zobaczymy, ja jestem dobrej mysli bo z Sunią przestrzegalysmy zaleceń pani doktor, także mam nadzieje, że tym razem będziemy zadowolone z wyniku, dam znać jak będę miała newsy. p.s. Maksi była ze mną u rodziców, zniosła prawie 2 h podróż pociągiem (i była naprawdę grzeczna, momentami marudziła, ale już o tym zapomniałam:))i później ponad godzinną jazdę autem; podrózniczka niesamowita:)" Czekamy zatem na kolejne wyniki badań.
-
Dziękujemy za wiadomości. Rzeczywiście hop! ma racje - trzeba czuwać. Widocznie Maksi ma skłonności, wiek plus wypadkowa kilku innych czynników powoduje, że stan zapalny powraca. Dobrze jednak, że w porę został zdiagnozowany. Wszystkie ciotki trzymają kciuki za postępy w leczeniu. Będzie lepiej :lol:. Czekamy na kolejne wyniki, mam nadzieję dobre.
-
Chyba PatiS7 nie miałaby nic przeciwko "zamęczaniu ;-). Myślę, że "dziewczyny" zżyły się już ze sobą bardzo. Jeżeli chodzi o przelew dla Nuki, to cała przyjemność po mojej stronie. To raczej drobiazg w powodzi potrzeb. Mam szczególną słabość do takich sympatycznych kudłaczy, a w tej chwili tylko w ten sposób mogę pomóc. Dobrze, że są takie DT jak Twój hop! :loveu:
-
Kilka dni temu rozmawiałam z Pati o Maksi, jej samopoczuciu i kondycji fizycznej, także o badaniach - będą robione. Jak tylko otrzyma wyniki zaraz napisze na wątku. Maksi świetnie zaadoptowała się do nowych warunków. Zakochała się też w siostrze Pati, która często tam bywa. Dla Maksi nic więcej nie trzeba ;-) kiedy jest w centrum zainteresowania. Grzecznie i dobrze znosi nieobecność PatiS7. Cieszy się z jej powrotów. Maksi zaliczyła też już kilka podróży i wizyt u rodziców Pati, gdzie czuje się świetnie. W drodze powrotnej z podróży, kiedy jest już na osiedlu, rozpoznaje swój teren. Wtedy następuje ekscytacja i radość, no i oczywiście słynne "płaczki" Maksi.
-
Amstaffka Abi prosi o pomoc! DT/DS pilnie poszukiwany!
mafik replied to engelina_88's topic in Już w nowym domu
Historia Abi znalazła szczęśliwe zakończenie. DT okazał się wspaniałym DS. Gratulujemy, także nowym opiekunom. Abi ma też psiego kolegę oraz siedem kocich pyszczków, za którymi przepada. Psunia wraca też do dawnego imienia - Łatka. Jeśli znajdziesz hop! trochę czasu, to proszę zamieść zdjęcia suni ze spaceru w nowym miejscu (przesłałam Ci je jakiś czas temu), a może Bonsai zamieści? U mnie kiepsko z "operacjami" technicznymi na dogo. Mam stały kontakt z DS, więc za jakiś czas będę miała nowe zdjęcia, mam nadzięję sporo szczuplejszej Łatki :-) -
Cieszę się, że czytam dobre wieści. Początki zawsze są trudniejsze, ale Maksi potrafi dość szybko przystosować się do nowych warunków. Co do spacerów w takie dni jak dziś, rzeczywiście musi Pani uważać, bo zbyt duży wysiłek dla Maksi może być niebezpieczny. Musicie poznać się z Maksi lepiej, a to wymaga czasu. Trzymam za Was kciuki :-). [quote name='PatiS7']Myślę, że szybko zaakceptuje nowe miejsce i mnie; pewnie czuje się jeszcze zagubiona ale staram się jak mogę zrekompensować jej stres:) Maski jest delikatnie zaokrąglona więc stawiamy na spacery:)[/QUOTE]
-
Wszystkie rzeczy wykorzystaj, więcej napisałam w mailu :-). [quote name='hop!']Umowa adopcyjna powinna być z Twoimi danymi i podpisana przez Ciebie (ewentualnie podpisana przeze mnie z upoważnienia). W związku z tym, że w umowie są moje dane i to ja ją podpisałam, nie odsyłam Ci dokumentu - zostaje u mnie. Co zrobić z rzeczami, które przyjechały z Maksi? Została smycz, miska, szampony (w saszetce i w butelce). Kołdrę i koc (za Twoją zgodą) przeznaczyłam dla szczeniaków. Uległy zniszczeniu (kołdra i koc oczywiście ;)) i musiałam je wyrzucić. Nowa właścicielka Maksi zostawiła 2zł na szczęście. Komu przekazać monetę? Wczoraj były dobre wieści. Mam nadzieję, że dzisiaj będą jeszcze lepsze.[/QUOTE]
-
Maksi wygląda jakby była pokryta aksamitem :lol:. Błyszczy się i widać jak nabrała kształtów, ale bardzo ładnie wygląda. Rzeczywiście odmłodniała ten odcień też mi się podoba. Jej sierść była lekko szorstka, a teraz jest jak jedwab. Czekam na zdjęcia, a potem znów ją ogłoszę na kilku portalach. Hop! dziękuję, to był bardzo dobry pomysł :multi:.
-
[quote name='hop!']Maksi jest umówiona na wizytę w salonie na 13 kwietnia (piątek) - mam nadzieję, że to nie przyniesie pecha. ;) Oczywiście trzeba ogłaszać Maksi, bo być może znajdzie wcześniej dom.[/QUOTE] To świetnie!:multi: Trzymam kciuki za udaną matamorfozę Maksi. Jest wiosna, wszystko się odradza to Maksi też się należy jakieś małe SPA. Mam jednak nadzieję, że Maksi wzbudzi zainteresowanie bez względu na dodatkowe zabiegi. To rzeczywiście bardzo sympatyczna psinka. Ogłosiłam ją na cafeanimal, tablicy, gumtree, adopcje psów.org, poznań city i w wolnej chwili jeszcze dodam kilka ogłoszeń.
-
Maksi na zdjęciach wygląda na zrelaksowaną, a te ze spaceru na tle traw są piękne i pachną wiosną. Jej uśmiechnięty pysiol jest taki sympatyczny, więc nie rozumiem dlaczego jest taka cisza. Nikt nie pyta o Maksi, a to przecież taki kochany psiak. Gdyby nie ta siwizna na pyszczku trudno byłoby domyślić się, że to babulka.
-
Piękne scenki :-). Maksi w pełni sił i radosna jak nigdy dotąd. Widać, że bawi się z Abi z pełną swobodą. Widać to na ujęciach w pełnym galopie czy z łapaniem się za pyszczki. Widzę, że piłka ciągle na topie. Maksi nabrała ciała i zrobiła się masywniejsza. Abi to piękna sunia, jaka szkoda, że też ciągle bez domu :-(.