Jump to content
Dogomania

dwbem

Members
  • Posts

    3583
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dwbem

  1. Też nic by mnie nie skusiło do mieszkania w Skandynawii, jestem ciepłolubna. Owczarki bardzo ładne. A imię Tora miała moja najcudowniejsza rottka więc tez mam sentyment do tego imienia.
  2. dwbem

    BOSCH

    A może odpuść sobie karmy i ich dawkowanie, zacznij karmić szczeniaka jak na psa przystało czyli mięsem z dodastkiem ew, ryżu i warzyw, dawkuj tyle ile szczeniak chce zjeść, dziel jedzenie na co najmniej trzy cztery porcje w ciągu dnia a nie na raz bo tyle napisano. Zlituj sie nad psiakiem, to rosnące psie dziecko i daj mu jeść to co dla niego najlepsze. Dobre mięso wołowe dla psów jest dużo tańsze od w miarę dobrej choć wg mnie takich nie ma karmy suchej. I do jedzenia dodawaj CanVit lub podobny preparat witaminowo-mineralny dla szczeniąt. Tak wychowalam wiele psów bo mam je ponad 50 lat i nie miałam żadnych problemów.
  3. W zasadzie jak pies jest na swoim legowisku to nie powinno się mu przeszkadzać, on musi wiedzieć, że ma bezpieczny azyl, w którym czuje się pewnie. Nic na siłę, najwyżej zachęcić jakimś smakołykiem czy zabawką.
  4. A nie możesz przejść na mięso? Dużo tańsze i dużo zdrowsze. Całe życie karmię swoje psy mięsem i nawet teraz jako emerytka i jakoś stać mnie na wykarmienie mięsem trzech psów.
  5. Kiedyś była z psami i kotka bo z rottkami nie było problemów, teraz przy pinczerach się boję bo ten adoptowany czasem wykazuje niezdrowe zainteresowanie kotami na dworze, suczka na nie nie reaguje a rottka kocha cały świat.
  6. Obie suńki cudne.
  7. Trzymaj się, ja przeżyłam już sporo odejść moich psów bo mam je ponad 50 lat i pamiętam je wszystkie ale niestety takie jest życie. Za jakiś czas daj dom i serce innemu pieskowi, będzie inny ale napewno też będzie cię kochał a ty pokochasz jego.
  8. Jeżeli ma rottweilera w sobie więcej niż owczarka to nie dziw się, że nie szczeka. Poza tym on ma dopiero 6 m-cy, czy od dziecka też wymagałbyś dorosłych zachowań? On jest jeszcze psim dzieckiem i będzie nim dosyć długo. Poza tym rottweilery bez potrzeby nie szczekają, one doskonale wyczuwają autentyczne zagrożenie i tylko wtedy reagują obronnie. Dobrze zsocjalizowany rottweiler nie atakuje słabszych stworzeń - ani psów ani dzieci i to dobrze. Pies obronny to nie znaczy pies nadmiernie pobudliwy i agresywny. On samą wielkością i postawą potrafi odstraszyć. Wiem co mówię bo mam rottweilery już 36 lat i to w bloku, w osiedlu i mimo szkolenia policyjnego na obronne nigdy nie stanowiły zagrożenia dla otoczenia natomiast doskonale wypłoszyły włamywaczy.
  9. Może można ale zupełnie nie potrafię się tam poruszać. Parę lat temu byłam na FB ale jak mnie zaczęli zalewać mailami chętni do kontaktów zupełnie mi nie znani i nie chciani ludzie z całego świata bo np. z Tailandii i innych egzotyków to odpadłam i szybko sie wyrejestrowałam. I teraz za nic tam nie wrócę.
  10. Nic mnie nie przekona do FB, chwali się, że ma wielu użytkownikow, nie dziwię się skoro wymusza na ludziach rejestrację i tak robi się ilość. Dlaczego nie można wejśc i cos pojedynczo obejrzeć tylko musi się zapisac do nich. Nie chce bo nie umiem się tam znaleźć, tego co mnie intereauje nie moge znaleźć a cała ta masa chłamu typu panienka musi oznajmić, ze własnie idzie do wc i robi sobie selfie, mnie nie interesuje.
  11. Podziwiam was i nioe zazdroszczę. Zwłaszcza tej ilości śniegu, ja zimę lubię tylko na zdjęciach lub w telewizorze. Co do imion - moje pierwsze ONki miały na imię Fedra i jej córka Troja. A pierwszy rottweiler rodowodowo Axel ale w domu Argos. A suczki to Tora, Fonda-Foczka, odkupiona miała na imię Mizar bo hodowca miał skojarzenia astronomiczne. Mój ostatni pies to był Horus a ta dozywająca 13-go roku sunia to Fabia. A znajoma ma labradorkę ktorą nazwała Tija, śmiesznie ale jak jej się podoba.
  12. Można zamawiać dobre mięso dla psów po 3,50 zł/kg, mrozone. Dowożą chyba wszędzie. Strona www.lubiezwierzaki.pl
  13. Oczywiście, że może jeść surowe mięso jeżeli lubi. Ja mam psy 50 lat i wszystkie przez całe życie dostają surową wołowinę, od czasu do czasu drób gotowany lub podroby drobiowe (serca, żołądki) i psy są zdrowe i zadowolone.
  14. Dobrze się czyta takie mile wieści. Pozdrowienia dla całej rodzinki.
  15. Ale ilości antybiotyków w wołowinie jakoś nie widzę. Ja drób daję od czasu do czasu więc też jakoś moim to nie szkodzi. Na co dzień jedzą wołowinę i też mam psy zdrowe. A mam psy ponad 50 lat i to rasowe choć nie mam nic przeciwko kundelkom, takie miałam wcześniej.
  16. Białe pazury się zdarzają i to często. Ja też boję się pająków i latających kolo głowy ciem. Myszy i szczurow się nie boję, kiedyś nawet miałam szczurki hodowlane, kolorowe. Fauna, której się nie boję to najbardziej ptaki i ssaki, inne to tak sobie.
  17. A d;aczego z uporem godnym lepszej sprawy trzymasz się suchej karmy? Bo tak jest najwygodniej? Sypnąć bobków jak kurom ziarna i po sprawie? Pies jest mięsożercą i nie dziw się, że woli mięso od tego badziewia.
  18. Panie strzeż nas od behawiorystów. Namnożyło się tych pseudospecjalistów od groma a co jeden to głupszy. Idź na szkolenie w grupie. Przez wiele lat szkoliłam swoje psy - obronne, ONki i rottweilery - u dobrych szkoleniowców i nie narzekam. A behawiorystów unikam jak ognia.
  19. Powinny wystarczyć te dwa krycia.
  20. Hoduję psy od 50 lat, nigdy nie robiłam badań poziomu hormonow i zawsze mialam pełne krycia. Wystarczało mi obserwowanie zachowań suki i psa, one wiedziały najlepiej kiedy jest dobra chwila na krycie. A też nie raz wyjeżdżałam daleko do psa lub z daleka przyjeżdżały do mojego psa suczki i tylko raz pies nie chciał kryć bo suka przyjechala za późno z winy właściciela.
  21. Pocieszam, po trzecim szczepieniu kwarantanna już nie obowiązuje, natomiast szczepić przeciw wściekliźnie radzę dopiero jak sunia ukończxy co najmniej 9 m-cy a potem zawsze szczepić oddzielnie na choroby psie a co najmniej w odstępie 2 tygodni przeciw wścieklixnie, nigdy jednocześnie. Mam swojego weta od 1985 roku, hoduję psy od 50 lat więc te rady są spraktykowane.
  22. Dzięki za zaproszenie, sunia jest słodka ale na razie jestem już na minusie i nie dam rady wspomóc, postaram się coś podesłać po pierwszym marca. Też bym chciała wygrać w totka, wtedy rozdaalbym wszystko na te biedne psiaki ale na raize jestem emerytką z trzema psami i nie zawsze daję radę szczególnie, że mam staruszkę, która zyje już na kredyt i wymaga wspomagania.
×
×
  • Create New...