Jump to content
Dogomania

dwbem

Members
  • Posts

    3583
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dwbem

  1. Na początku jak się bierze psa to dobrze byłoby mieć kilka dni urlopu na wzajemne poznanie. A zostawania w domu radzę uczyć stopniowo - zacząć od wychodzenia na chwilę za drzwi, jak pies jest cicho - nagroda, potem te wychodzenia wydłużać, psiak skojarzy, że nic złego się nie dzieje a za spokój jest nagroda, jest szansa, że powoli się uspokoi bo teraz to jest stres, nowy dom, nowi ludzie.
  2. Biedny staruszek, na razie nie dam rady pomóc finansowo, już jestem na minusie bo pomagam kilku innym psiakom a i sama mam trzy w tym 13-letnią staruszkę a ta jak wiadomo kosztuje więcej. Ale może w sierpniu uda mi się jakoś pomóc choć jednorazowo bo ten miesiąc był bardziej wydatkowy.
  3. W jakiej galerii bo nie n adążam. Ale dziękuję, tak myślałam, to fajne psiaki, spotykam takiego na spacerach z moimi.
  4. Uśmiałam się bo Jaga jest cudowna a jej właściciele wspaniali. Kocham takich ludzi, którzy mają serce i cierpliwość do zwierzaków.
  5. A jakiej rasy jest Benji? I to małe białe i kudłate? Fajne stadko masz a tę babę ktoś powinien porządnie ochrzanić bo inaczej zatruje życie wszysxtkim innym. Jak nie umie psa wychowac i sobie z nim nie radzi to niech nie przxychodzi do innych psów. Poza tym wygląda na to, ze jej imponuje agresja jej psa, dziwne bo niby kobieta a nie łysy kibol a tak się zachowuje.
  6. Royala faktycznie nie polecam, najdroższy i najgorszy. Krakvet kiedyś był najtańszy ale ostatnio jest dużo droższy od wielu innych sklepow internetowych. Ja osobiście nie karmię suchą karmą, moje jedzą mięso z dodatkami bo jest najtańsze (2,60 d0 3,50 za kg) , dla urozmaicenia kupuję puszki z dobrą karmą w zooplusie.
  7. Musisz ustalić hierarchię między nimi. Ja jak wprowadzałam do domu nowego psa to od początku tego nowego ustawiałam na końcu czyli na spacer wychodził ostatni, miske stawiałam jemu na końcu choć jadły obok siebie, smakołyki też wg kolejności. Na szczęście mnie się to jakoś udawało i moje psy nigdy ze sobą nie walczyły. Ale faktycznie masz problem, musisz je na razie pilnować i nowemu pokazywać, że sunia jest ważniejsza zwłaszcza, że to przeciez sunia.
  8. Ja w swoim życiu pożegnałam już sporo swoich przyjaciół, niestety większość umierała na raka więc was rozumiem ale w tej sytuacji szybsza śmierć jest dla nich wybawieniem od bólu i cierpienia tylko dla nas nie ale czas i inne pieski powoli koją żal a pamięć pozostaje.
  9. Osobiście jestem przeciwna karmieniu rosnących szczeniąt suchą karmą ale jak już musisz to trudno. W tym wieku może jeszcze dostawać jedzenie i 5 razy dziennie, poza tym powinna jeść wtedy kiedy jest głodna, skoro woli spać niż jeść to nic na siłę. W swoim życiu odchowałam już wiele szczeniąt i starałam się karmić regularnie ale mimo wszystko jadły kiedy i ile chciały i wyrastały na silne i zdrowe psy. Ale ja cale życie karmię swoje psy naturalnie czyli przede wszystkim miesem z dodatkami, szczenięta dostawały również ser, mleko, jajka, jarzyny. Odchowałam też parę miotów i moje psy u swoich nowych wlascicieli dożywały dobrego wieku szczególnie jak ludzie słuchali moich rad.
  10. Polprazol nie powinien zaszkodzić ale skoro pies wymiotuje często to radzę pójść do innego weterynarza bo to może być poważna sprawa.
  11. Piękny wiersz na pożegnanie, kocham takich ludzi, ktorzy potrafią tak kochać swoje psy, ja też już wiele pożegnałam przez 50 lat ale wszystkie pamiętam do dzisiaj a w domu zawsze są jakieś inne ale też kochane.
  12. Fajna mała.
  13. Radzę najpierw wyszkolić tatę i sąsiada, zeby nie bawili się z psem wten sposób czyli drażniąc i prowokując do ataku. Bo na razie to ludzie są głupsi od psa choć oczywiście musisz z psem pójść na szkolenie tylko z takim otoczeniem w domu może być ci trudno bo co naprawisz na szkoleniu taka i sąsiad zepsują.
  14. Zgadzam się z IlonąS. Zastanów się dlaczego pies pogryzł mamę. Miałam podobnie ze swoją mamą - zamieszkała z nami i moimi psami a ponieważ uważała, że cały świat powinien działać tak jak ona uważa a pies powinien jej bezwzględnie słuchać i groziła mu palcem to i dwa razy po tym palcu dostała - nie do krwi bo pies był bardzo wyrozumiały i spokojny. Wytłumaczyłam mamie, że nie ona w tym domu rządzi a już napewno nie psami i do końca życia i psa i potem mamy miałam spokój.
  15. Jesteś niegrzeczna bo nadal nie wiem jaką rasę wybrałaś?
  16. Jakiś czas tu nie zaglądałam a tu takie wspaniałe wieści - Canisek ma wspaniały i wlasny dom i duże towarzystwo. Aż się łezka zakręciła, ze taki cudowny koniec historii.
  17. A gdzie ta galeria bo nie widzę.
  18. Radzę jak najszybciej oddać szczeniaka komuś kto będzie mial dla niego czas i serce bo jak urodzi się dziecko to tym bardziej nie bedziesz miała czasu i cierpliwości dla psiego dziecka. I żadne rady tu nic nie dadzą - jedyna oddać póki czas.
  19. Border teriera popieram, bardzo fajne psy.
  20. No ale jakiego terierka bo nadal nie zdradzasz a terierów jest multum. Nie bądź taka tajemnicza. A co do północniaków to mimo,m że bardzo mi się podobają z urody to nigdy mieć ich nie chciałam, to psy nie dla mnie, zawsze wolałam owczarki a potem jeszcze bardziej molosy - wymagają dużo ruchu ale nie aż takiego jak haszczaki i podobne.
  21. A jaką rasę wybrałaś bo ja nie wiem.
  22. Bordera odradzam, to pies bardzo wymagający choć i ladny i madry ale nia dla każdego. Ja na starość po ONkach i rottkach, ostatnia jeszcze żyje ale ma już 13 lat - przestawiłam się na mniejszy czyli na pinczery średnie. Krótkowłosy, mniejszy od rottka ale nie miniatura, bardzo przywiązane do właściciela, lubiący ludzi i psy, w każdym razie ja nie mam z tym problemów bo poza własną kupioną jako szczeniaka suczką adoptowałam 5-letniego psa z opinią strasznego agresora i ten pies jest już u mnie 5 lat i jeszcze nie usłyszalam nawet warkniecia, na spacerach z psami nie wchodzi w żadne konfrontacje, albo się bawi albo mija obojętnie. Ale przyznaję - jest to rasa stara, pierwotna, kiedyś samodzielnie stróżująca i polująca na szczury w stajniach. Ta rasa była wyjściówka do dobermanów w górę i ratlerków w dół. Pinczer jest inteligentny i wymaga odpowiedniej socjalizacji i wychowania bo jak się damy nabrać na słodkie minki i przytulanki malucha to potem możemy mieć problemy ale ja specjalnych nie mam. Może dlatego, że przez kilkadziesiąt lat miałam psy obronne, które socjalizowałam, szkoliłam na obronne i wystawiałam i nigdy nie miałam problemów z otoczeniem ani z ludźmi ani z psami.
  23. No to miałam rację. My z meżem mieliśmy ONki przez 15 lat jak jeszcze były normalne i fizycznie i psychicznie, jak zaczęto je degenerować przestawiliśmy się na rottki i nbie żałuję, to wspaniałe, piekne i madre psy. Ale ten chodskybardzo mi się podoba i nie przejmuj się sedziami. Ja w swojej karierze wystawowej trafiałam na rożnych, bywali tacy, którzy podejmowali się sędziowania rzadkich ras i btwało, że sędzia wchodząc na ring pytał - a co to za rasa? Fajnie nie?
  24. Urodzaju wiśni zazdroszczę bo je uwielbiam a u mnie nawet w sklepach ich nie widzę. Kocham wiśnie i czereśnie, szkoda że mieszkam za daleko bobym chętnie wpadła. A ta stara czereśnia o małych owocach to pewnie tak zwana Trześnia czyli dzika czereśnia, kiedyś w dzieciństwie jadłam takie owoce - makle ale słodziutkie, były czerwone i czarne.
  25. Pewnie sędzina chciała, żeby pies tak jak obecne ONki chodził na piętach co mnie odrzuciło od ONków. Nie przejmuj się, trafisz jeszcze na normalnego sędziego.
×
×
  • Create New...