-
Posts
3989 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ElzaMilicz
-
Bity, głodzony... Owczarek Podhalański Bary MA DOM w Krakowie !!!
ElzaMilicz replied to nika28's topic in Już w nowym domu
[B]Majqa[/B], jeśli do czwartku nie zdążycie na ten transport p. Mirka z Łodzi zgodziła się przetrzymać psa z piątku na sobotę w domu. Wysyłam Ci jej nr na PW. -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
ElzaMilicz replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Jeszcze trochę Miłku. -
Bity, głodzony... Owczarek Podhalański Bary MA DOM w Krakowie !!!
ElzaMilicz replied to nika28's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kasia']Czy... znów stoimy w martwym punkcie i szansa dla psa przelatuje między palcami?[/quote] Kasiu, tyle tu kobitek zaangażowanych, gotowych do działania :) - to nie może się źle skończyć. Jak sama pisałaś : nie wszystko widać na wątkach. :) -
Piszesz, że to duży młody pies . Jeśli ma 1.5- 2 lat to jeszcze szczeniak, z którym można wszystko zrobić, tylko musi trafić do kogoś kto ma pojęcie o psach. ( na marginesie uważam, że poukładać można prawie każdego psa bez względu na wiek- kwestia czasu ) Ja niestety nie dysponuję teraz tymczasem. Zdobądź zdjęcia jeśli jest ładny wiele osób zacznie się nim interesować. Może coś da się zrobić.
-
[quote name='Ulka18']Ewa, bardzo Cie prosze, popros moze jeszcze dzisiaj kierownika, zeby kupil ekspresowo karme w Krakvecie, zeby Berni jechal w wyprawka :cool3: Lub ewentualnie, zeby Krakvet doslala karme do Slowikow, a pieniazki z konta schroniska, zeby kiero przelal do Krakvetu. Z nowych cegielek uzbieralo sie juz 100 zl :multi:w sam raz na karme dla Berniego. A szkoda zostawiac Bernisiowa kase na koncie schroniska.[/quote] Karmę trzeba wysłać do mnie , a nie do [B]Słowików,[/B] ich całymi dniami w domu nie ma. :)
-
[quote name='Izis'] Może jak ją wołałaś to ona po prostu przybiegła za innymi psami, bo one biegły. Albo one nasłuchiwały Twego wołania i ona postanowiła sprawdzić co się dzieje. Nie wiem... Nie, Uszka czasami bywała na dworze całkiem sama i też przychodziła na wołanie. W tym coś musi być. Nie zaprzeczam, że może być głucha, ale jeśli tak to mnie oszukała. :p I dobra wiadomość: dużo się dzieje w sprawie tego Oświęcimia dla psów w Kamieńcu. Będę tam. Po wszystkim napiszę Wam jak było.
-
Nie, no jestem w szoku ! To, że Uszka słabo słyszała to prawda, ale, żeby była całkiem głucha ???:crazyeye: Kiedy znajdowała się po drugiej stronie domu, nie mogła mnie widzieć a gdy ją wołałam przybiegała. To samo rankiem, gdy moje dzieci zaczynały kręcić się na łóżku od razu była przy nas. To co, wyczuwała wibracje ?
-
Ciotki tyle tu Was wrocławianek, a i mieszkanki Trzebnicy bywają :cool3: , niech któraś pomoże dojechac [B]Dymkowi[/B] do mnie, do Milicza, w czwartek rano do 10-tej. [B]W Warszawie czeka na niego fantastyczny[/B] [B]dom[/B] a ciotka [B]iwa 77[/B] choruje, nie powinna wychodzić z domu. Tania rewelacyjna. :)
-
Atos nie ociągaj się, szukaj domku !
-
Sabcia suńka przecudnej urody i jej pani równie piękna (tylko w ludzkim wymiarze) wyruszyły z Wrocławia o 22.30. Obie były bardzo szczęśliwe ze spotkania. :p Pewnie są w tej chwili w połowie drogi do domu. :) Pan, który wiózł suńkę był nią zachwycony. Oświadczył, że gdyby spędził w jej towarzystwie jeszcze dwie godziny to nie byłby już w stanie oddać tej królewny nikomu.
-
[B]Dziewczyny logistyka !!![/B] Jeśli piszę,że w[B] Słomczyn[/B] godz [B]14.00[/B] to znaczy, że należy tam być ok. [B]13.00- 13.30[/B], tak ??? Gość załatwia swoje interesy, przewozi psa darmo i jeszcze ma czekać ? Facet jest już w pobliżu [B]Białej Rawskiej[/B], rozmawiał z Edi rano, przed 14-tą nie zadzwoniła do niego żeby się przypomnieć, a miała jeszcze daleko do [B]Słomczyna[/B]. Spójrzcie na mapę. [B]Może ktoś mi wyjaśnić jak Wam w przyszłości pomagać ?[/B]
-
Koalicja dla zmiany prawa o zwierzętach domowych
ElzaMilicz replied to G.Lindenberg's topic in Akcje
Wszystko na to wskazuje, że [B]jednak się mylę[/B]. Sprawy toczą się szybciej niż można się było spodziewać. Cieszy mnie to ogromnie. :) -
Spokojnym tonem mówi się ,że nie wolno i kładzie się rękę na karku psa, żeby pies wiedział, że wybitnie agresywne zachowania są niepożądane. Natomast w przepychanki nie należy wogóle ingerować bo będzie jeszcze gorzej. Prawem dorosłego, dojrzałego psa jest ustawić sobie malucha. W żadnym wypadku po awanturze nie utula się psa w naszym mniemaniu "poszkodowanego". Wręcz przeciwnie, należy powściągliwie pogłaskać tego, który dominował.