Jump to content
Dogomania

zachary

Members
  • Posts

    10125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by zachary

  1. Trzymamy wszystkie kciuki i łapy za Destinka!!!
  2. Uuuuu, mam nadzieję,że szybko nastąpi, bo sunia w tragicznym stanie....
  3. Ja zapłacę za karmę hepatic ale potrzeba opłacić fakturę za leczenie. Przywrócenie do normalności tych dwóch biednych psów będzie kosztowało... Tak antiocha, ten maluszek ma jedno oko niebieskie.
  4. To dobrze, że Neptun czuje się dobrze. Tyle wycierpiał biedaczek.
  5. Tak bakusiowa, cudowny widok z tym ogonem w górze. Bursztynowe oczy, rozwiana sierść, szczęśliwy psiak!
  6. Psi, z tym rzucaniem się do synka to ściema. Jackuś, owszem, opierał się łapkami o człowieka w radości, tak jakby prosił o wzięcie na ręce. U mamy scarletto po podwórku chodził taki sam chłopczyk. Jackuś chciał się z nim bawić, opierał się o niego łapkami i chłopczyk się cieszył ale jego rodzicom się to nie podobało i przeganiali Jacka od niego...Ja przez paręnaście dni woziłam Jacka na zabiegi i zawsze pytałam dom adopcyjny o to,czy wszystko w porządku? Ze słodkim uśmiechem padała odpowiedź, że tak!. Rzekome rzucanie się Jacka do synka to nie jest powód do oddania Jacka! Właścicielka w ten sposób chce się tylko asekurować. To nie jest dom dla Jacka. Teraz to wiemy. Niestety, dogomaniacy często dopiero po jakimś czasie, krótszym lub dłuższym, przekonują się,że zostali oszukani przez obłudnych ludzi, którzy w momencie adopcji kierowali się sobie tylko wiadomymi pobudkami...
  7. Cudowna metamorfoza czarnej suni! Nie ten sam pies!
  8. Naprawdę zjawiskowa! To ostatnie zdjęcie - boskie!!!
  9. Zapisuję wątek. Serce boli patrzeć...Pomogę, ile dam radę.
  10. Kochani, nie będę pisać co czuję, to nie ma znaczenia. Mam nadzieję, że on jest bezpieczny i musimy jak najszybciej go zabrać. Pani nie chce Jacka, to wiemy na pewno!.Tylko sami widzicie ile dookoła nieodpowiedzialnych, niesolidnych ludzi, nie tylko w domach adopcyjnych ale i w (niby)profesjonalnych hotelikach dla zwierząt....
  11. *Gajowa*, zajrzał ale nie pisał...Juz piszę więc...:eviltong::lol:
  12. No cóż...Niecały miesiąc, początek roku 2014 a tu ...Jackuś wraca z nieudanej adopcji. Nowa właścicielka Jackusia ma problemy osobiste, które uniemożliwiają jej dalsze posiadanie Jackusia. Ponadto podała,że Jack czasem się rzuca do jej paroletniego synka. Narazie właścicielka umieściła Jacka u swojego ojca, w bloku, parędziesiąt km od Białegostoku, ale jest to wyjście bardzo awaryjne!!! Szukamy Jackusiowi nowego, prawdziwego domu, bez małych dzieci, chociaż jak był u mamy scarletto i był tam mały chłopczyk, to Jack nigdy się na niego nie rzucał ale ...na innego chłopczyka może się rzuca......
  13. Bardzo dobrze:lol:. Cudnie patrzy na fotografa:loveu:. Słodziak z niej niesamowity:lol:.
  14. Jaki szczęśliwy pies!!!! Ogon zakręcony w górze, merdający na boki, dyskretne sprawdzanie, czy pańcia jest z tyłu...Truchcik, galop, szaleństwo beztroskie.... Aż się poryczałam po obejrzeniu tego filmiku...Ten psiak już znalazł swoj dom, tylko ten dom jeszcze o tym nie wie......
  15. Raczej lecimy do pańci:lol:. A kto tak utuczył naszą Misię?...:mad:;)...
  16. Super!!! Trzeba się cieszyć,że Maniek zwalczył paskudztwa!
  17. Jak ona pytająco wpatrzona w człowieka...Wierusiu, dobrego roku!
  18. To przedostatnie zdjęcie od dołu, piękne...
  19. No to czekamy na ochy i achy!!!:eviltong: Może reszta fanów Lary już wypoczęła i się zjawi...:evil_lol:
  20. Super,że wystrzałów się nie boi! I że trawienie się zmienia:lol:. A nieudaną adopcję potraktował jako porzucenie i teraz przeżywa traumę jak go zostawiasz samego...
  21. Wow!!! Cóż za cudne wieści noworoczne!!!! Jejku jak się cieszę!!! A jak Lara zniosła Sylwestra?
  22. Kochany Szkieletorek...Nawet ma ochotę na zabawę, to dobrze!
  23. Najważniejsze, że jest dobrze! W wieku maniusiowym o idealnym stanie zdrowia można pomarzyć....
  24. To w takim razie humorzaści panowie są z Radys...W Bielsku paręnaście dni temu odławiali i chociaż wiedzieli jakie psy mają odłowić, to porzuconej, zagłodzonej astki nie zabrali. Ludziom z ulicy, którzy między innymi ją też zgłosili, powiedzieli,że w obroży nie biorą, bo one mają właścicieli....No i zabrali parę włascicielskich psów bez obroży ale luzem po ulicy latających...
  25. Dobrze by było, aby jednak ktoś go szukał....Piękny staruszeniek...
×
×
  • Create New...