Jump to content
Dogomania

zachary

Members
  • Posts

    10125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by zachary

  1. Papryko, szukaj dużego kartonu, aby uciekinierka poczuła się bezpieczniej.
  2. Chciałabym mieć takiego psa jak Artur. Ciekawe jak mu się wiedzie w tej Szwecji, z kim zamieszkał? Na tej wyprawie było 4 Szwedów...Nie jestem fb-ukowa ale zaczekam na kogoś, kto zajrzy na fb na którym ponoć można się dowiedzieć dalszych losów Artura...
  3. Masz rację DORA1020,że biedna Tyczunia. Oczy są ewidentnie bardzo chore, na zdjęciu widać,że prawe jest wypukłe a więc boli ją strasznie a z drugiego jest duży wyciek.Stan zapalny zadawniony. Szkoda,że sunia musi cierpieć do końca tygodnia, aby trafić do weta.
  4. Mądrze,życiowo napisane, Florentyno. Sunia jest dzika i trzeba z nią fachowo popracować, tak jak wspomniały powyżej już inne osoby.
  5. Grażyna49, tylko nie z za krat...Za kratami to Popcorn już była...W bezpiecznym miejscu. Trzymam kciuki!
  6. Ja dołożę drugą dychę na Czareta, aby było sprawiedliwie.Tym bardziej,że kocham czarnulki...
  7. Sytuacja z Popcorn nie jest beznadziejna, nie pisz tak papryko. Nutusia ma rację, trzeba myśleć pozytywnie i dopóki się da, nie tracić nadziei. Jest to na pewno trudne zadanie logistyczne ale próbować trzeba!.
  8. Też tego się obawiam...Wystraszona może pójść przed siebie...
  9. Z tą Pianką to świetny pomysł i super by było, aby podjechać z nią parę razy, aby zapach był trwalszy.Jedzenie i znajomy zapach może pomogą w złapaniu suni...
  10. Agusiazet, jeśli chcesz to podeślę Ci zdjęcia fantów na bazarek(biżuteria srebrna, nowe szkło,nowy bieznik na stolik,ławę i jeszcze poszukam czegoś fajnego i atrakcyjnego...).
  11. Olenku, paręnaście lat te twoje cudowne oczy pewnie były wpatrzone w kogoś...a teraz?....
  12. Papryko, Popcorn miała adresatkę przy obroży? Jakby coś jej się stało, tfu,tfu...wypadek, wnyki itp. to może chociaż ktoś by zadzwonił i powiadomił.
  13. Myślę,że trzeba dokładnie przeczesać okolice pola, gdzie była widziana Popcorn, a szczególnie leśne okolice, bo mogła się tam skryć na noc. Niestety, mając smycz może być gdzieś zaplątana wokół drzewa, krzewu...i jest w pułapce...Może w akcie przerażenia przegryć smycz i to byłoby dla niej najlepsze...ale czy tak zrobi?...Trzymam kciuki za sunię!!!
  14. Tak! Tym bardziej,że Bari ma teraz życie jak w bajce...Ech psiaku, miałeś farta!
  15. Hi,hi...jak można się "nabrać" na fotkę...Mela....wilczur...nie mogę wytrzymać ze śmiechu!
  16. Ja też nie chciałam już dodawać,że czarnulek obok Raftiego ma również błagający wzrok...nawet z nutką rezygnacji...
  17. Czyli można się po cichutku cieszyć,że Kerusek daje radę z codziennością. Całe szczęście! Mizianka Keruskowi.
  18. Ciepło się robi na sercu czytając takie wieści...w zestawieniu z tą fotką z cmentarza...
  19. Dobrze Nutusiu,że go złapałyscie, poswięcając na to duzo sił i czasu. Smierć miałby straszną...Dlaczego jest tak mało ludzi normalnie czujących i postępujących???....bo dla mnie to, co zrobiłyście z Marysią jest normalne, chociaż wiem,że dla wielu ludzi to tylko pies.....
  20. Czyli Kerusek turla się po śniegu, załatwiając potrzeby i odświeżając płuca...To dobrze, bo juz martwiłam sie,że może w ogóle nie wychodzi...A jak z jego apetytem?
  21. Dora1020, kochany z Ciebie człowiek i bardzo wrażliwy! Niestety, jeśli Aron nie dostaje leków, to ulgi w cierpieniu nie będzie, nie mówiąc o zaleczeniu. Bez wymazu z ucha to działanie trochę po omacku i na dodatek długofalowe. Nawroty stanu zapalnego pewnie będą a Ciebie już do pomocy Aronowi nie będzie, bo wyjedziesz. On pewnie dostawał żarcie, które go alergizowało( u mojego wiejskiego podopiecznego było to mleko do picia zamiast wody i zupy z przyprawami), swędzące ucho drapał brudnymi pazurami i zakażenie gotowe. Mnie udało się raz zabrać psa i zrobić wymaz przy ogólnym znieczuleniu, bo ból i stan ucha był tragiczny. Wyszły pałeczki ropy błękitnej...i zaczęło się leczenie(przy przekupywaniu właścicieli, bo kto leczy psa na wsi????), które trwa trzeci rok...
  22. Zapisuję biedaka ale tylko 10 zł mogę zadeklarować i ewentualnie coś fajnego, cennego na bazarek.
  23. AgaG ale ktoś, kto zgłaszał sprawę do prokuratury( chyba KTOZ...) może w ciągu 7 dni złożyć zażalenie na postanowienie o umorzeniu postępowania. Jeśli tego nie zrobi, to nasze działania idą na marne a dla "ludzi" dookoła to sygnał,że mogą bezkarnie zaniedbywać, czyli znęcać się nad zwierzęciem...I to kto...ktoś, kto młodzieży winien dawać przykład empatii i odpowiedzialnosci...
  24. Nie sposób w to uwierzyć AgaG! Może są jakieś fakty nieznane KTOZ-owi a które miała prokuratura...
×
×
  • Create New...