Jump to content
Dogomania

zachary

Members
  • Posts

    10125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by zachary

  1. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak takie psy cierpią...
  2. Weszko, jaki ten Gin jest pechowy:-(.Znowu stracił dom a rodzinka właścicielki to....:angryy:. Mam nadzieję,że nie odejdzie w schronisku samotny, zapomniany...Będę tu zaglądać i pomogę finansowo, bo w domu sześć zwierzaków...
  3. Dobrze,że chociaż chłop rozsądny! ;)Oj, mestudio...a kto zadba o stado?...:roll::mad:jak Ty się rozłożysz na dobre...?
  4. No i super! Dobrze, że Ada już zaopiekowana.
  5. dreag, a Ada już dzisiaj nie w baraku?...
  6. Nie dowiemy się, czego doświadczyła w swoim życiu Zosia i dlaczego znalazła się na ulicy?...Możemy "tylko" albo "aż tyle", zapewnić jej dobrą, bezpieczną emeryturę...Każdy z nas, ma za dużo czworonogów na "głowie", za dużo pracy na co dzień, a często jeszcze pomagamy innym, no i różnie ze zdrowiem bywa...Stąd te rozterki, dylematy, cierpienie...Gdybyśmy nie mieli tej "wyjątkowej" wrażliwości na naszych braci mniejszych, to przechodzilibyśmy obojętnie obok każdego bezdomnego, chorego, wygłodzonego psiaka i nie martwilibyśmy się skąd wytrzasnąć kolejny dt, ds albo kasę na to wszystko albo i na leczenie jeszcze...
  7. Izabela124., ładniejsza pogoda może się pojawić w drugiej połowie kwietnia.....
  8. Pięknie o Frodce napisałaś...
  9. Pozna, to jest syndrom "pierwszego człowieka, który uratował psa"...Nie wszystkie psy tak mają ale są wyjątkowo wierne temu pierwszemu...Niestety...Na mrozie, na śniegu to lubią leżeć haszczaki, malamuty ale nie takie psinki jak Zosia...Nie rozgryźliśmy jeszcze Zosi do końca....
  10. Akurat...Najlepiej by się czuła na ....kanapie u kiyoshi i nigdzie by nie chciała drapać...Ona na tym polu czeka na ...Ciebie kiyoshi...Tak myślę, śledząc jej losy...
  11. Ona jakby z jednego miotu z moim Pikusiem, znalezionym dwa lata temu w lutym, pod sklepem w Grabówce, gdy zamarzał na 20C mrozie...Dobrze,że na Twojej drodze nie stanął bernardyn czy drugi Konik....
  12. malagos, na całe szczęście pipi ma wsparcie kilku niezawodnych ciotek...
  13. Zapisuję...po świętach coś przeleję dla pani Moniki i jej stadka.
  14. Dziwne, w nocy jest jeszcze bardzo mroźno, czy na podwórku Pauliny są jakieś budy, aby Zosia miała się gdzie schować? Stara sunieczka i spanie na polu?...Kiyoshi, u Ciebie spała w domu i nie chciała uciekać na podwórko? Prawda?.
  15. Hmmm, suka z suką...Różnie może być...Frodka jest duża, może będzie chciała dominować...
  16. Iza, a skąd te obawy? Pewnie stado "rozpieszczone"?:evil_lol:....
  17. Przepiękna, cudo o bursztynowych oczach! Jak już wysterylizować, to potem głupio wywalić znowu do lasu....ale zaraz mogą być szczeniaki....No chyba, że ona wysterylizowana a potem komuś zaginęła...uciekła....
  18. Oooo, super!!! Czekamy na zdjęcia....
  19. Ej,ej, ktoś tu chce się "upijać do zgona"...A syneczek Kasiu i Twoja psinka, co na ten pomysł?...;)
  20. anett, a ten drugi Tofik jak się miewa, wyzdrowiał biedaczysko? Ja nie jestem fb-kowa dlatego tutaj pytam?
  21. Pięknie opisałaś Siwą....Pewnie jest dokładnie tak, jak to przedstawiłaś i aktywny dom byłby najwłaściwszy...
  22. lumix, a może spróbować napisać do jakiegoś dobrego psiego neurologa, ortopedy? z dokładnym opisem, co przeszedł Czarek i czy widzi jakieś szanse na leczenie, czy nie ma żadnych możliwości w jego przypadku?.....
×
×
  • Create New...