Jump to content
Dogomania

zachary

Members
  • Posts

    10125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by zachary

  1. psi, a kto jest właścicielem Bartka? Ja przeczytałam,że został porzucony na posesji pańci przez jakichś lokatorów, więc czyj jest? Psi, kto będzie szukał tych lokatorów?...Oczywiście,ze nikt! Bartek jest bezdomny, no chyba,że pańcia się do niego przyzna... Kasiu, syn pańci jest daleko za granicą i to nie on jest właścicielem pekinki i Bąbla. Jeśli z pańcią jest trudny kontakt, to należy tym bardziej dyplomatycznie, delikatnie postępować, aby nie zaszkodzić psu...Psi, piszesz,że właściciel nie może psa wyrzucić na ulicę...Też tak uważam, ale życie pokazuje,że jest inaczej...Bez konsekwencji...
  2. No to piesio ma ...kiepsko...Był taki wymarznięty, wygłodzony...
  3. To czekamy na info co z tą opuchlizną i ranką na stawie skokowym?
  4. Terra, sunia wyjdzie na siusiu na podwórko w czasie cieczki i już po niej...Pan przecież nie będzie jej pilnował skrupulatnie przez całą cieczkę...
  5. Felu, a pan do chałupki suni nie weźmie? Ona taka niekłopotliwa i po takiej strasznej operacji...Kocyk położy przy drzwiach chociażby...Nie?...
  6. Kasiu, poruszasz się, niestety, w delikatnej materii...I z uwagi na dobro psa, należy delikatnie postępować z tą pomocą. W tej chwili, pańcia może nawet na złość Tobie, wywalić Bąbla na ulicę i powiedzieć,że to nie jej pies...I Bąbel i Bartek mogą trafić do Radys, to fakt...Pańcia być może oczekuje finansowej gratyfikacji za psa...Działasz w tej chwili na niekorzyść Bąbla...Ona jest jego właścicielem a nie jej syn i pomijanie jej w kwestii pomocy Bąblowi, doprowadzi do Twoich i Bąbla kłopotów...Bąbel nie wygląda tragicznie, więc odbiór psa przez policję nie wchodzi w grę ani doniesienie do organizacji prozwierzęcej. Zgłoszenie, że pańcia pozostawia psa bez opieki z powodu pójścia do szpitala czy też nie zapewnia mu codziennej opieki w ogóle, spowoduje,że Radysy zjawią się natychmiast. Jeśli chcesz pomóc Bąblowi, to tylko współpraca z pańcią...Nawet taka o której pisze powyżej doris66. Bartek, jeśli pan Marek się do niego nie przyznaje, pańcia również nie, jest psem bezdomnym...i wiadomo jaki los go czeka...
  7. Brak słów....Kto mi poda konto do wpłat na Daszkę?...
  8. Czaruś....piesku...może akurat!!!....:loveu::loveu::loveu:
  9. _Tosia_, przypominam się z kwestią pokrycia kosztów rtg i transportu Pimpuli do weta...Czekam na hasło, ile to kosztowało i przeleję pieniądze.
  10. Oooo, super! Przynajmniej będzie miał żarełko...za które nie trzeba będzie płacić z kieszeni dogomaniaków....
  11. A niech to, w nocy ma być paręnaście stopni mrozu...
  12. Nie ma co się śmiać, trzeba Cię podziwiać za zdolności, chęci i w końcu za filmik! Brawo!!!
  13. Spryciula z Blanki...a co będzie marznąć na podwóreczku...Szast prast, załatwione co potrzeba i do ciepełka...
  14. Piękną ma sylwetkę! A kto tak skubie naszego Barego?:evil_lol:
  15. lumix, musi być dobrze!!! :loveu:innego myślenia nie dopuszczamy! Trzymamy kciuki dalej! Masz rację, nie wiadomo ile on cierpiał, więc i teraz efekty mogą mogą być opóźnione, bo dłużej czy więcej potrzeba....
  16. Dobrze Kasiu, że masz siłę przekonywania. Noc w ciepłym pomieszczeniu przyda się Bąblowi. Co zrobisz takiej babie? Jeszcze wystawi za bramę psa, aby sobie żarcia na śmietnikach szukał...
  17. Pimpuś to grzeczny chłopczyk w dojrzałym wieku:loveu:. Po RTG stawu biodrowego będzie wiadomo dlaczego kuleje i postanowić, co dalej...Smutasek z Pimpunia...
  18. Oj tam zaraz nuda:lol:. Szczęśliwość błoga....:loveu: Marzenie każdego psiaka!
  19. Hmmm, w takim razie może trzeba obserwować Bąbla i jego łapę, głowę, pachwinę, czy aby coś złego się nie rozwija...Niedobrze, że psy walczą ze sobą.To może się powtarzać...Bartuś to duży pies....Fajny.
  20. Warto by było zobaczyć te pogryzienia. Jeśli są głębokie, duże, rozległe to należałoby koniecznie go opatrzyć, podać antybiotyk. Kasia, jeśli ktoś by go zaprowadził do weta u Was, to zapłacę za wizytę.
  21. No to pewnie Bartuś wyląduje w Radysach...No chyba,że Kasiu wcześniej znajdziesz mu domek...A co to za pomysł zamiast do gminy, zgłaszać bezdomnego psa na policję?...
  22. asika5 go wczoraj pod wieczór widziała ale, jak powiedziała, nie było szans, aby go dogonić, gdy chciały go złapać...Jest strasznie nieufny i strachliwy. Jak chodzi to kuleje ale gdy widzi zagrożenie, to adrenalina daje mu takie siły, że nie ma szans go dogonić nawet asika5-nasz wysportowany maratończyk. Może dzisiaj będzie coś pozytywnego....Łatwo pomóc mu nie będzie...Szkoda, bo może oko dałoby się uratować...
  23. mari23, trzymaj się cieplutko cioteczko i nie dawaj się złu na które nie masz wpływu. To Cię osłabia a masz jeszcze dużo do zrobienia.
  24. Wiola, okey, jeśli wyniki wskazują tylko na trzustkę a nie również zarobaczenie. Martwię się o Wasz "żywy inwentarz" dwu i czworonożny i stąd moja sugestia. Mam na imię Iwona.
  25. Czyli kiepsko z enzymami trzustkowymi... Wiola, ja bym na Twoim miejscu, a masz w domu maleńkie dziecko i inne zwierzaki, zbadała kupę Daszki w kierunku pasożytów. Jeśli ona była brudna, zapchlona, i nie wiadomo w jakich warunkach przebywała, to raczej na bank będzie miała....Nie zawsze muszą wyłazić z kupą, mogą tylko jajeczka pasożytów być wydalane...Skoro miała pchły to one roznoszą wszelkie paskudztwo...Podpytaj weta, bo jeśli tak będzie, to raz, że będzie roznosić robale a dwa, nie będzie się poprawiać...
×
×
  • Create New...