Zgadzam się głosik ma młody :lol: A Nika nie wiem ile jest u hop!, ale znam przypadek psa który niestety nigdy nie czuł się swobodnie na spacerze... u mojej babci w takim małym miasteczku pewna rodzina miała psa, który na podwórku biegał, skakał-jednym słowem był normalny:lol: A jak musiał wyjść za bramę podwórka to traktorem chyba musieliby go ciągnąć...:-( Biedaczek... tak strasznie się bał... Mam nadzieje jednak, że Nika taka nie będzie. Trzymam kciuki za poprawę. :lol: