-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mestudio
-
Dziś na kolację prawdziwy biały twaróg ze śmietanką. Takiego sera nigdzie nie kupicie, pewnie nawet nie macie pojęcia jak smakuje taki prawdziwy, naturalny bez żadnych ulepszaczy:-). Lisio i Pieguska wiedzą, a i jeszcze kociaki wiedzą jaki jest dobry. Pieguska nieco rozmazana bo w biegu [img]http://a.imageshack.us/img710/3720/img0366wj.jpg[/img]
-
Zaglądam do Rudej i bardzo bym chciała aby zimę spędziła w nowym, ciepłym domu. Co do tekstu to zaczerpnęłam zwroty z tego wątku bo przecież nie znam jej ani troszkę.
-
Ogłoszenia są bardzo ważne więc może ktoś jednak się znajdzie, kto je zrobi. Ja nie wiem gdzie bo się tym nigdy nie zajmowałam, a i czasu nie mam zwyczajnie.
-
[U]Bazarki na sterylizację i inne potrzeby panny Fąfel.[/U] [B]1. bazarek roślinkowy[/B] - uzbieraliśmy 60 zł [url]http://www.dogomania.pl/threads/194057-Rośliny-ogrodowe-ostatni-raz-w-tym-roku!!!Koniec-rozliczam[/url] [B]2. bazarek różności - 42 zł[/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/196244-Dieta-Dukana-kalendarze-cudna-pisanka-ciuszki-dla-pań-i-panów-20.11-północ[/url]
-
[B]24 października Hektor pojechał do Warszawy do swojego nowego domu:loveu:. Znalazł dom dzięki aukcji na allegro. Po bardzo długim oczekiwaniu, 25 czerwca odwieźliśmy Pannę Fąfel do nowego domu. Teraz czekamy jak minie pierwszy tydzień, bo Panna Fąfel to taka sunia z ADHD:-). 26 czerwca po 24 godzinach, państwo zadzwonili abyśmy zabrali psa gdyż ich kot nie akceptuje panny Fąfel i dziczeje. Straciliśmy tylko mnóstwo czasu, pieniądze, które miały być przeznaczone na sterylizację i jestem zniesmaczona nieodpowiedzialnością i lekkomyślnością tych ludzi.Nie dali zwierzętom, a szczególnie zestresowanej suni żadnej szansy (Fąfelka ubóstwia koty).[/B] W styczniu 2010 trafiły do mnie 4 urocze szczeniaki zabrane od pewnego gospodarza. Dwóm z nich udało mi się znaleźć wspaniałe domy w najbliższym mieście, a właściwie moja córka znalazła im te domki. Pozostała u mnie parka - dziewczynka i chłopaczek. Dzięki Jo37 wszystkie pieski zostały zaszczepione, dostałam od niej fundusz na ten cel, a ona w zamian wybrała sobie trochę roślin do ogrodu. Pieski pochodzą od suczki w typie wilczka - tylko tyle wiem. Obecnie mają już rok. Suczka sięga trochę za kolanko i już nie rośnie. Jest to typ pilnujący, bardzo czujny i lubiący obszczekiwać wszelkie nieznane odgłosy wokół posesji. Suczka jest bardzo ruchliwa, potrzebuje dużo ruchu. Jest też małą łobuziarą, lubi się wykradać do dalszych części ogrodu i kombinować po swojemu. Sunia nazywa się Fąfel. Piesek - Hektor to bardzo opanowany i stateczny chłopaczek. Szczeka tylko w bardzo uzasadnionych sytuacjach. Jest bardzo posłuszny, pięknie się pilnuje i nie stwarza najmniejszych problemów. Też sięga trochę za kolano i już wielki pies z niego nie wyrośnie. Sunię będę musiała wysterylizować za jakiś czas. Możliwe, że wtedy znajdzie szybciej dom. [B]Finanse Fąfelki[/B] - zbieramy je na naszych bazarkach (priorytet sterylizacja) 60 zł - bazarek roślinny 42 zł - bazarek z różnościami ponad 100 zł podarowała z bazarku Havanka - 37,50 bazarek [URL]http://www.dogomania.pl/threads/220113-Nowa-bielizna-rozliczamy?p=18281844#post18281844[/URL] - fundusze razem 230 zł Wydatki żarcie -1200 zł do stycznia 2012:diabloti: sterylizacja wykonana dzięki Fundacji allegro 2010 rok - 55 zł allegro 2011 - 15 zł [URL]http://allegro.pl/suka-suczka-lagodna-wesola-przyjazna-szuka-domu-i1519832128.html[/URL] allegro maj 2011 - 15 zł [URL]http://allegro.pl/suka-suczka-lagodna-wesola-przyjazna-szuka-domu-i1594065965.html[/URL] allegro czerwiec 2011 - 15 zł podróż do nowego domu - 100 zł -odrobaczenie x 2 grudzień 2011 -20 zł -zabezpieczenie pchły, kleszcze - 5 zł -lipiec 2012 odpchlenie 10 zł -żarcie lipiec po najniższej stawce 60 zł [B][COLOR=#ff00ff]Dary - - Ziutka - tabletki na odrobaczenie:loveu: - Ziutka karma od styczeń 2012:loveu: - Ziutka - obróżka, smycz, smaczki, witaminy, legowisko:loveu: -Ziutka sucha karma maj[/COLOR][/B][B][COLOR=#ff00ff]:loveu:[/COLOR][/B][B][COLOR=#ff00ff] - Macia tabletki na odrobaczenie[/COLOR][/B][B][COLOR=#ff00ff]:loveu:[/COLOR][/B]
-
Przykra sprawa z tymi pieskami. Szkoda, że zdjęcia są takie ważne w DT. Nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy. No i ta zawrotna suma za miesiąc opieki nad gromadką. Wielokrotnie miałam pod opieką różne gromadki malców i wiem, że jest co przy nich robić, ale przecież w takiej trudnej sytuacji powinno się troszeczkę inaczej to przeliczać. Jak dla mnie suma do zebrania jest zawrotna. Muszę pomyśleć czy mogłabym pomóc.
-
Zaglądam do ślicznej dziewczynki i podnoszę przy okazji. Danusiu, czekam na wieści.
-
Lisiowe zwyczaje nie uległy niestety zmianie. Owszem pieski pospały sobie nieco w nocy, ale jeszcze zanim świat zaczął się przejaśniać Liso zaczął swoje szczeki, śpiewy drapania. Lisiowa chwilami mu pomagała. Oboje drapali w drzwi zarówno wyjściowe jak i domowe. Były bowiem na werandzie. Jesteśmy już po dwóch spacerkach, pieski nie są zbyt chętne do włóczenia się po deszczu, zwiewają na werandę, a Pieguska woli iść do kojca niż łazić bez sensu w deszczu. Podusia na werandzie jest w stanie nienaruszonym, za to kocyk Lisio pięknie sobie łapkami porolował, potarmosił bo Pani zapewne źle położyła:-). Nic się nie znam na psich potrzebach.
-
Danusiu, tylko że ja nie chcę aby tak sobie radziła. TŻ pociesza mnie, że ktoś może ją zabrał bo to pies rasowy. Przynajmniej z daleka na takiego wyglądał. Ja czekam na piątek i mam nadzieję, że do tego czasu pogoda się zmieni i będzie można jej poszukać w innych miejscach.
-
Dziś nie udało nam się zlokalizować suni. Niestety nigdzie jej nie było widać. Zagajnik, w który umknęła niestety nie nadawał się do przeszukiwania, zresztą zza zagajnika słychać było ujadanie psów spowodowane naszym nawoływaniem i gwizdaniem więc tam jej nie mogło być bo by nas słyszała. Wszystko w tej okolicy jest podtopione, pola pozalewane, z rowów przy szosie wylewa się woda na ulicę i ciągle leje, wieje. W piątek będę znowu wracała samochodem to ponownie jej poszukamy. Ale już nie marudzę i podnoszę Rudą do góry.
-
Ja jestem Ewa, nazwa konta jest od imienia mojej siostry bo tak lepiej brzmi:-). Co do Rudej to mam nadzieję, że uda jej się znaleźć ciepły kąt przed zimą.
-
Powiedziała Angel:-), ciekawe. Bardzo bym chciała pomóc tej Waszej suni i znaleźć tą wczorajszą, bardzo mi zawsze żal tych wiernych swoim maluchom suczek, próbującym jakoś przeżyć samodzielnie, kiedy człowiek je porzuci. Jestem w pracy, a ciągle myślę o tej biedzie ze stacji benzynowej.
-
Napiszę wieczorem, zatrzymam się w tym miejscu co wczoraj, biorę michę z jedzeniem, smycz i obrożę. Może będę miała odrobinę szczęścia i trafię na jakiś ślad. Strasznie mocno pada niestety.
-
Zrobiłam niuni allegro, może trochę nieudolne, ale zgłaszajcie poprawki to coś zmienię. [url]http://allegro.pl/pies-suka-mix-kundelek-ulozona-wysterylizowana-i1212992906.html[/url]
-
Ja nie chcę zwrotu pieniążków za allegro, nie o to tu chodzi. A co do suni to jest to koszmar, jestem przekonana, że została wywieziona przez kogoś w to miejsce. Jak jej chociażby nie znajdę aby ją nakarmić i obejrzeć to się załamię. Nienawidzę takich sytuacji gdzie jestem bezradna bo pies boi się własnego cienia przez ludzką głupotę.