[quote name='Cekinka13*']Nooo, w końcu pani odebrała! :razz:
Sprawa wygląda tak. Sunia jest bardzo szalona, ciągle biega, ciągle chce się bawić. Non-stop coś gryzie, podgryza, żuje - a to ręce swojej pani, a to swoje posłanie, miskę, nogę od krzesła... :mad: Poleciłam sztuczne kości ze skóry, pani odparła, że suczka zjadła ich już miliony i że nie nadąża kupować nowych. To co, zbórka na kości? :cool3:
Sterylkę będzie miała robioną za dwa tygodnie - przedłużyło się z powodu jakiegoś szczepienia.
Mimio to - jak ujęła- nigdy nie odda swojej ukochanej suni ;)[/quote]
Super wieści :multi: Ale wizyte poadopcyjna trzeba zrobic!
Sunia tak sie zachowuje, bo jest szczęśliwa ze rozpoczęla nowe życie.. w cieplutkim domu a nie w krzakach..