Jump to content
Dogomania

jamor

Members
  • Posts

    2791
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jamor

  1. tu bedzie album nero. [URL]http://jamor.fotosik.pl/albumy/785508-4.html[/URL]
  2. [quote name='yumanji']601 834 104?chcialam Ci o tym antybiotyku i kastracji powiedziec,no ale juz wiesz.[/QUOTE] nie znam tego numeru telefonu, na pewno nie moj
  3. na godz. 8.00 jestem umówiony z vetem na skrobanke.Pójdzie na stół. trzeba mu wyczyscic ucho, leje sie ropa, stan zapalny. rany musza byc wolne od siersci. bedzie zył. z czasem go trzeba bedzie uprac.czy wiadomo moze kiedy i czym był odrobaczany ? brak wpisu .
  4. [quote name='yumanji']Nici sa wchlanialne.Wczoraj ogladal go weterynarz,dostal lek pzreciwzapalny i w zastrzyku antybiotyk ENROFLOKSACYNE ,oraz tabletki ,ten sam antybiotyk na kolejne 4 dni do podawania 3 razy dziennie. Dzwonilam do Jamora jakies 6 razy od godz 15 ,ale nie odbiera telefonu.[/QUOTE] sory , ale nikt nie dzwonił, moze numer pomyliłas
  5. [quote name='ania z poznania'][url]http://images8.fotosik.pl/429/080cc379d9cf94d5.jpg[/url] Fantastyczni są! Jamor, czy Mundek generalnie dogaduje się z psami czy to wyjątki?[/QUOTE] a musisz sama sobie odpowiedziec, wystarczy przejrzec album
  6. [quote name='szaft']Ja też śledzę wątek (zaglądam tu codziennie) i cieszę się na kazdy nowy wpis:) Zdjęcia oczywiście też oglądam. Mam nadzieję, że w końcu znajdzie się dom dla Mundaska. Cały czas za nim tęsknię a dzięki temu wątkowi jestem na bieżąco z tym co u niego. Proszę go ode mnie wyściskać;) Ania[/QUOTE] ucałuje go, z jezyczkiem
  7. [IMG]http://images8.fotosik.pl/455/d1a6549892ea9237med.jpg[/IMG] w miescie ogon po dupe, po 10 minutach ok. ale szału nie ma. po chwili oprzyzwyczaja sie do ruchu ludzisków i nie ma bojazliwych odruchów. Nastepnie np. wchodzimy w las a tam kazdy człowiek to potecjalny zabójca. Boi sie bezposredniego kontaktu nawet jesli z tym człwiekiem miała kontakt przez pół godzny wczesniej na ulicy i tam było ok. Duze ciezarówki, Tiry- to duzy dla niej problem i nie łatwo bedzie jej to wyleczyc.
  8. zawiozłem, zostawiłem, wróciłem. Ostatnie zdjecie . [IMG]http://images8.fotosik.pl/455/d84c402bd7a4f27f.jpg[/IMG]
  9. u nas juz pogoda fajna. własnie wocilismy z lando z lasu. w lesie na sciezkach co chwila samochody, jak na marszałkowskiej. Pokazały sie podgrzybki wiec ludziska chmara czeszą las. Jutro tez biegamy, i po jutrze znów. Emerytura to cudna sprawa:multi:
  10. [quote name='alice midnight'][B]jamor[/B] a gdzie obiecane foty? ;)[/QUOTE] ?????????? obiecywałem ? kiedy ?
  11. [IMG]http://images8.fotosik.pl/452/a457c55b5a866650.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/452/c269d20f79c48e43.jpg[/IMG] troche fot dorzuciłem do albumu.
  12. wdrozyłem go do duzej grupy na wybiegu. Pierwsze wejscie oczywiscie z piesciami do innego psa. zjebka i juz mu przeszło. Berki, sciganie i przepychanki. najlepiej dopasował sie do Cudaka. Obaj podobny styl zabawy. Wejscia barkiem z rozpedu. dzis dorzuciłem troche zdjec ze strzelnicy oraz z wycieczki w moasto. zresztą po co ja tu pisze, chyba sam do siebie :-( [IMG]http://images8.fotosik.pl/429/080cc379d9cf94d5.jpg[/IMG]
  13. [quote name='Hitoshi']Niestety, ale w chwili obecnej mogę tylko podnieść...[/QUOTE] to sie chwali. dobrej gospodyni ciasto w rękach rośnie
  14. do 30 wrzesnia jeszcze kupe czasu.zamiast tak hura hura to domu mu szukajcie. Moj Ds to ostatecznosc. Ja go nie lubie. bede sie potem nad nim znecał i robił rozne eksperymenty. bedzie narazony na rozne kontuzje i wypadki. serca nie macie.
  15. Nie jest dobrze. Na wątku cisza. Karma specjalistyczna wczoraj skonczyła sie. zdrowie psa tez zadna rewelka. Nie ma stanów zapalnych na skorze ale ciagle te przetłuszczanie skóry, ciagle zrogowacenie naskórka. 5 dni oczy czyste i nastepne znów zaropiałe. czarne placki wyłysienia na skorze to zarastaja to znów sie powiekszają. serce mi peka jak widze jak on płacze kiedy ja karmie miesem inne psy. Boje sie dac mu jakiekolwiek przysmaki bo cholera wie co mu moze zaszkodzic. A on by pewnie i konia z kopytami zjadł. Starszy jest od węgla. Co bedzie jak przyjdą mrozy.............
  16. wczoraj pierwszy raz widziałem ze prado szczeka. Pusciłem go na wybieg i poszedłem na obiad. Prado nie trzeba pilnowac. wyłazi sie , pobiega, obsika co sie da i jak juz ma dosyc sam sobie wraca do swojego boksu i lezakuje na budzie. Wracajac z obiadu prado stał przy furtce od wybiegu i radosnie szczkał na moj widok a nastepnie wykonał taniec berkowy.
  17. niby juz po wakacjach a w adopcjach wszystko stoi.
  18. [quote name='alice midnight']przydałyby się jakieś nowe fajowe fotki przystojniaka :D[/QUOTE] a po co wam moje zdjecia ?:eviltong:
  19. Zle mnnie Agnieszko zrozumiałaś. Pisałem o umysle kobiety w pozytywnym tego słowa znaczeniu. jakbym miał np. chłopów w swoich boksach to obługa była by bardzo prosta. dac dobrze jesc, od czasu do czasu d...py i raz na dwa tygodnie z kolegami na piwo wypuscic.
  20. [quote name='Ania102']Praduś do góry w deszczową niedzielę... Matko ale ponuro za oknem... Jak się ciotki macie?[/QUOTE] nie ciotka, ale wujek. u nas dzis juz leje od rana
  21. niestety, ale trzeba wziasc pod uwagę to,ze pies skrzywdzony przez człowieka nie zawsze da sie wyciszyc i da mu sie to wymazac z pamieci złe wspomnienia. jesli sie juz wyciszy to oddajac do adpocji trzeba załączyc pefrekcyjną instrukcje obsługi i idealnie dobrac dom. Identyczny przypadek ktory miałem to Zorza. kły po 4 cm, nie dawała sie zblizyc. duzo pracy i cierpliwosci, nic na siłe. to pies pierwszy musi wyjsc z incjatywą ze chce. Powie " chce ,ale nie wolno ci robic tego i tego" Potem jak zaufa i pokocha to pozwoli na wszystko , ale......ale tylko tym ktorym ufa.kazdy obcy to wróg nr 1. [video]http://www.youtube.com/user/jamor6#p/u/5/kx1vHVxX5Fg[/video] Jakie są szanse adpocyjne zorzy ? a jakie benka ? kto weżmie na siebie odpowiedzialnosc ipopisze sie pod tym ze pies jest bezpieczny, ze nie przygryzie przypadkiem tętnicy dzieciaka ktory bedzie chciał go pogłaskac po karku ? Jest u mnie kilka psów z historią agresji lub z samą łatą lub te ktore cos tam maja z agresji.I te co wazą 10 kg ,Tuptus, Feleki te po 60 kg- Bronek. jedne juz rok a inne prawie rok i lipa- nikt ich nie chce. kazdy ktochce adoptowac psa chce psa bezpiecznego. Nie dziwie sie , bo sam bym pewnie tak samo zrobił jakbym nie znał dobrze psa. Tuptus jesli nie znajdzie domu do konca wrzesnia to 1 pazdziernika bede go adoptował. a co z resztą ? Ciezko znalesc normalny dom dla takich psów a jesli są zapytania to z domów jeszcze bardziej agresywnych niz te psy. Czytałem gdzies na watku domów tymczasowych , ze gdzies w szczecinie , amoze w szczecinku- nie pamietam juz- dają DT za 250 zł z indywidualną obsługą wolontariuszy. Moze tam go wysłac i ustawic kogos kto bedzie przychodził codziennie i pracował z psem. Pisze pracował ale raczej powinieniem napisac ze czytał mu ksiazki. Ksiazki to dobry sposób.siada sie na posadzce i nie patrzac w stronę psa czyta sie cichym głosem. godzinke ,potem wychodzac zostawic w misce samkołyk. cos smacznego, wyjatkowego i nie duzo- zostawiac psa w niedosycie. od czegos trzeba zaczac. nie ma idealnego sposobu . jestem przeciwnikiem szablonów i roznych teorii. kazdy pies jest inny . Umysł psa jest troche mniej skomplikowany od umysłu kobiety;) Niech moc bedzie z Wami
  22. a co tam, moze byc i wolny pies, dobry koń i po błocie pójdzie.
  23. Pks jest elastyczny, nie trzeba go katalogowac. co do aktywnych i portalu biegaczy to zerknijcie na wątek Lando. Typowo sportowy pies a bez DS, i to ile juz czasu
  24. misiek maratonczyk - [URL="http://www.dogomania.130241-Ile-mo%C5%BCe-wytrzymac-pies"]http://www.dogomania.pl/threads/130241-Ile-mo%C5%BCe-wytrzymac-pies[/URL]
×
×
  • Create New...