Jump to content
Dogomania

emilia2280

Members
  • Posts

    11276
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by emilia2280

  1. Cyrk normalnie, tu jest ich wátek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106176[/URL] Wlasnie walczé o nie.
  2. Cyrk normalnie, tu jest ich wátek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106176[/URL] Wlasnie walczé o nie.
  3. Bulgar, nie zgadzam sié. Gdzie byl TOZ przez 5 miesiécy? Jak zadalam sobie tyle trudu i kosztów (budujé dla nich wybieg u Sandry), nie oddam psów jakiemus szczecinskiemu TOZowi (o którym tez nie mam najlepszej opinii). Psy sá pod mojá opieká i niech tak pozostanie. Powiedz mi, co Ty myslisz, ze w Niemczech szukajá dzikich zawszonych wielkich psów? Tych piéknych jest dosyc i ich nikt nie chce a dopiero takie burki! Nie oddam psów na lancuch, albo jeszce gorzej (patrz: doswiadczenia w Turcji przez zorganizowaná siatké niemiecká). Sama je szczepié i zsocjalizujé (Sandra oczywiscie) a potem bédé myslec czy one sié w ogóle nadajá do adopcji. Dziéki za dobre chéci, ale jeszcze duzo musisz sié nauczyc w tym wzglédzie. Zdania nie zmienié.
  4. po 28 mogé dolozyc 100 do kastracji a moze wiécej (nie mogé narazie duzo deklarowac bo wlasnie wziélam 6 ogromnych szczeniát (sytuacja byla wóz albo przewóz) na swoje konto zupelnie)
  5. dzien dobry malenka sunieczko (na dlugich lapkach tylko)
  6. ja juz dawno napisalam co o tym myslé, ale czekamy dalej...
  7. cos dlugo czekamy, nie sádzisz wujaszku Gallegro?
  8. Jestem, przepraszam za brak wiadomosci - mam urwanie glowy w pracy a w tej chwili jestem na wykladzie (:evil_lol: zrobilam sobie krótká przerwé zeby wejsc na ten wátek). Wiéc juz piszé wszystko: Szczeniaki (a wlasciwie 20-kgmowa mlodziez :razz:) dojechaly szczésliwie (z tatá i dziadkiem) do szczecina w czwartek po poludniu. Po wniesieniu towarzystwa na 2-gie piétro do mieszkania i ulokowaniu we wczesniej przygotowanej i zabezpieczonej kuchni mlodziez... staranowala drzwi i rozbiegla sié po mieszkaniu ku przerazeniu mamy :roll: Zapadla decyzja, ze towarzystwa nie da sié opanowac i zostanie wywiezione na 300m dzialké z murowaná altanká. Tego samego dnia psiaki rozlokowano w domku (kanapy same sobie przywlaszczyly). Nastépnego dnia (piátek) udalo sié zalatwic hotelik dla calego towarzystwa w Sierakowie pod szczecinem. Mama kupila po obrózce i smyczy dla kazdego z psiaków i mily pan odebral je i zawiozl do hoteliku w piátek po poludniu (nie pytajcie prosze o ceny w tym hoteliku - jesli máz sié dowie, mam rozwód murowany :lol:, ale narazie jestem cicho sza i wszystko jest ok). W tym czasie próbowalam znalezc odpowiednie domki dla psiaków na wlasná réké, ale widzé ze Bugar bardzo milo mnie w tym wyréczyl :multi:. Troche zachodu bylo ale psiakom nie stanie sié juz zadna krzywda. Bugar- koniecznie sprawdz gdzie psiaki majá byc zabrane, ja je przetrzymam ile trzeba zanim znajdziemy im dobre miejsca. Bojé sié wysylac je pierwszym lepszym transportem jesli nie bédé pozniej wiedziala nic o ich dalszych losach. Sprawdz to koniecznie, pamiétaj ze wiele takich "fundacji" moze wywozic psy na doswiadczenia :mad:. W kazdym razie, nie spieszmy sié i zróbmy to dobrze do konca. Wielkie dziéki za wspólpracé i wsparcie moralne. PS. Bugar, rozmawialam z Sandrá z Fundacji ProEquo. Zgodzila sié wziác psy do hoteliku u siebie, pod warunkiem ze wybudujé dla nich kojce, bo ona juz nie ma miejsc ani nawet srodków na ich utrzymanie. Kochana dziewczyna zgodzila sié a ja myslé, ze najlepiej jesli ona odbierze wszystkie psiaki w srodé (do srody kojce powinny byc juz wykonczone) i wtedy zajmie sié ich szczepieniami i socjalizacjá. Dopiero potem bédziemy mogli szukac im odpowiednich domów. Przepraszam za klopot i zamieszanie, ale proszé Cié Bugar - odwolaj swojá akcjé narazie. Naprawdé myslé, ze tak bédzie dla psów najlepiej.
  9. naprawdé? to dziadek gluchy chlop jest i zle uslyszal :eviltong: to kamien spadl mi z serca, bo juz sié martwilam jak te malenstwa karmic itp. bo moja mama nie ma doswiadczenia ze szczeniakami. w takim razie porobimy im fotki i od razu mozemy zabierac sié za oglaszanie. dziéki za to info Holly. juz dzwonie do mamy, zanim zejdzie z przerazenia :evil_lol:
  10. wiéc z kilku rozmów telefonicnych dowiedzialam sié ze: bugar konczy jutro o 12.00 zajécia w szczecinie i jedzie do mojego dziadka na os. sloneczne (nie wiem ile moze mu to zajác bo to jest kawalek przez miasto). razem jadá 80 km pod szczecin do wsi bugara aby przejác szczeniaki - 6 szczeniát w wieku 1 miesiáca (!!). nie wiem jak dlugo one nie jadly skoro matké znaleziono dzis martwá - pewnie od zeszlej nocy, i muszá jeszcze wytrzymac do jutra nie wiem nawet której (o ile akcja przebiegnie pomyslnie i zywe szczeniaki zostaná przejéte). jak tylko malenstwa dojadá do mojej mamy, zostaná natychmiast nakarmione mlekiem dla szczeniát, odpchlone i odrobaczone (o ile ich stan bédzie na tyle dobry). teraz tylko martwié sié o dzisiejszá noc- zeby malenstwa przezyly a wtedy bédzie juz z górki i wtedy bédé Was prosic o pomoc w oglaszaniu i adopcjach.
  11. Hihi, to kto sié zglasza do "ogládania" pana i nie tylko :cool3:?
  12. Lira sié przypomina malutka
  13. Napiszcie do Majqa. to zlota dziewczyna, zawsze sluzy przynajmniej radá.
  14. dobra, poddajé sié. oby jutro wszystko bylo ok i dziéki za pomoc w odbiciu psiaków.
  15. doceniam bardzo Twojá pomoc, ale powiedz, czy jesli komus zaplacé za przechowanie ich dzisiaj- to uczciwy uklad i wcale nie musi ktos tego robic za darmo- to czy jest jakas szansa?
  16. a dzis przez noc nie mozesz ich trzymac chocby w swojej stodole?
  17. to rozmawiaj z dziadkiem. to jego tel: 091 4642697. nie ma co zwlekac, wez maluchy stamtád sam i czekaj na odbiór wieczorem.
  18. [quote name='bugar77']do trzcinska ze szczecina jest 80 km- wiec jak dzis dziadek nie pojedzie to jutro moge z nim ppojechac[/quote] ale ja mu powiedzialam ze dzisiaj musi! sluchaj bugar - gdyby cos mu stanélo na przeszkodzie, jaka jest szansa zeby ktos od Ciebie je stamtád zabral TERAZ? to kwestia paru-parunastu godzin najwyzej. proszé zapytaj rodziny czy mozesz je przechowac, bo bojé sié ze kazda godzina tu sié liczy.
  19. ok. mój dziadek mieszka na slonecznym w szczecinie- dalam mu Twoj i ten drugi numer, bo to on ma pojechac po psiaki. mama jest super- przetrzyma psiaki paré dni w kuchni (jest cieplo). dogadajcie sié proszé przez tel. on ma dzwonic teraz.
  20. Holly, wlasnie zadzwonilam do zszokowanego dziadka który ma psy odebrac. Tylko jest cyrk - bo ja mu powiedzialam ze do mojej mamy jechac z nimi (6 szczeniaków) a ona jeszcze nic o tym nie wie - zaraz do niej dzwonié. Tylko powiedzcie mi, co mam zrobic ze szczeniakami, bo mama ich dluzej niz paré dni nie przetrzyma- juz mam i tak przesrane za to. Pomocy!!
  21. Ponawiam putanie kiki - czy sunia zostala wysterylizowana?
  22. dziékujé Holly, ale juz niestety jestem w pracy i nie mogé wykonywac miédzynarodowych poláczen stád. Jaka jest mozliwosc zebys zadzwonila do Bulgara i zapytala zeby ktos od niego zabral psiaki do siebie. jak juz bédá wyciágniéte stamtád bédziemy szukac osoby która moze je przechowac na DT. Powiedz mu proszé, ze pokryjé wszelkie koszty za te psiaki do czasu znalezienia im domków!
×
×
  • Create New...