Bugar, cieszé sié, ze sié opamiétales, kiedy myslalam, ze juz nic z tego nie bédzie.
To ladny gest i doceniam to naprawde, ale uwazam, ze to choc dobry, dopiero pierwszy krok Twojej rehabilitacji.
Za duzo zostalo powiedziane i, jak Majqa zauwazyla, nie wymaze sié tego z pamiéci. Bardzo chcé wierzyc, ze Twoje slowa sá teraz szczere - zalezy mi na kazdym DOBRYM dogomaniaku, ze wzglédu na dobro psów.
Nie slowa, lecz czyny pokazá reszté... Reszta nalezy do Ciebie Bugar i szczerze zyczé Ci rozwagi i pomyslnosci na tej drodze.