-
Posts
11276 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by emilia2280
-
Elik- juz koniec tej ponizajácej potyczki. Psy sá bezpieczne i sprawdzilam gdzie majá pojechac- zgodzilam sié bo przekonala mnie wlascicielka fundacji, podala wszystkie dane których szukalam i mogé sledzic dalsze losy psiaków. czyli jako juz nie posiadam 6 szczeniát-gigantów na swoich barkach, deklarujé sié z pokryciem kosztów transportu dla tych 3 biedaków (tylko ze wyplaté mam 28 i dopiero wtedy mam pieniádze przy duszy)- ile to wyjdzie mniej wiécej? kobix zalatwiaj jakis platny transport na CITO!
-
[quote name='bugar77']Dziękuję wszystkim którzy mi pomogli, którzy wsparli finasowo oraz w posoatci karmy i jedzenia... [/quote] tak, gdzie to poszlo? bo psy chude jak szkielety... obrotny chlopak jestes - idz dalej krécic byznes na psach, mnie juz nie nabierzesz. koncz juz masz racjé - za duzo czasu juz zmarnowalam na takie... nie nazwé po imieniu.
-
uspokój sie chlopcze i idz plakac do mamy- to nie miejsce do tego. z tym policjantem którego przyprowadziles do mojej mamy - hmm, mlodszego rangá od niej- osmieszyles sie tylko i udowodniles z kim tu rozmawiamy- dziecinnym pieniaczem i nic poza tym. naprawdé reprezentujesz niski poziom, czego? aa, wlasciwie to wszystkiego- napewno jakiegos rozsádku czy umiejétnosci pomocy zwierzétom. ucz sié chlopcze, bo studia jeszcze mogá ci sié przydac i nie zwalaj tego ze rzuciles szkole przez zwierzéta, bo to jest zalosne- mów prawde jak mojemu dziadkowi: na granicy zarobisz wiécej na fajkach niz po jakichs tam studiach.zajmij sié byznesem a nie angazuj powaznych ludzi w swoje histeryczne "akcje pomocy", sobie?
-
chlopcze, rozmawialam z zaprzyjazniona prawniczká i twoje dowody i klamstwa na temat sytuacji psów, szybko sama zweryfikowalam z kazdym z zainteresowanych przez telefon. pieniaczy nie malo, o malo rzeczywiscie miales super "przygodé" w sádzie- bo ty chciales to ciágnác a psy siedzialyby do tego czasu niczyje w nieskonczonosc. swoje ambicje realizuj moze na innym polu, bo oprócz oprócz interesu i sporego poczucia niedowartosciowania - nie widzé tu zadnej milosci dla zwierzát, wiéc idz sie pochwal swojá akcjá gdzies na boisku, bo tu juz na nikim wrazenia nie zrobisz.
-
witam, juz piszé jak sié sprawy majá. otóz po kilku zbédnych rozmowach telefonicznych z róznymi przedstawicielami zainteresowanych instytucji, dzisiaj po poludniu doczekalam sié nareszcze telefonu od osoby kompetentnej, chétnej udzielic mi informacji, o które prosilam do tej pory. Szefowa fundacji Canis Gracia, Agnieszka Draabe w ciágu 2 dlugich rozmów dokladnie przedstawila mi sytuacjé fundacji oraz miejsc, do których fundacja chcialaby przewiezc psy. Sprawa okazala sié jednym wielkim nieporozumieniem i marnotrawstwem czasu mojego i innych- czego mozna bylo uniknác poprzez wczesniejszá bezposredniá komunikacjé. Ze wzlédu na brak odpowiednich informacji wokól rzeczywistej sytuacji i nazwy fundacji sprawujácej kuratelé nad psami - doszlo do zupelnie ponizajácej dyskusji, w której mialam nieprzyjemnosc uczestniczyc (jak kazdy chyba zresztá) i odpierac bezpodstawne oszczerstwa, na temat moich intencji wzglédem tych 6-ciu istnien. Cieszé sié i dziékujé wszystkim tym, którzy byli w stanie zrozumiec moje szczere intencje. Biorác pod uwagé tylko i wylácznie dobro psów (a nie jak niektórzy mi zarzucali - wlasne ambicje), po uzyskaniu wyczerpujácych i satysfakcjonujácych mnie informacji, zgodzilam sié z wlasnej woli przekazac psy pod opieké fundacji Canis Gracia. Majá byc odebrane w srodé i przewiezione do 2 róznych osrodków, które zajmá sié ich pelná socjalizacjá a nastépnie zostaná przekazane do adopcji niemieckim domom. Na przyszlosc, nie podejmujé sié tego typu akcji z niepowaznymi ludzmi proszácymi o pomoc, której w rzeczywistosci nie potrzebujá. Jest naprawdé ogrom prawdziwego nieszczéscia psiego, o które nikt sié nie bije (dla idei?) i tam tylko chcé kierowac mojá pomoc.
-
Ślepy staruszek miał być uspiony, a ma dom w Sopocie.
emilia2280 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
dobry duszek Majqa mnie sprowadza swoim banerkiem. jaka jest sytuacja na teraz? jesli nie wyjdzie z domkiem to moze chciaz na DT mozeby sié zlozyc- jesli sié takowy znajdzie. -
z czystej próznosci ludzkiej nastala moda na piékne szczeniaki zlotych spanieli, a po roku czy mniej- psy sá oddawane. nie bierzcie spanieli jak nie potraficie zaakceptowac spanielowej "agresji". to jest do obejscia, ale wymaga akceptacji i duzo ciepliwosci- to nie piékna zabawka dla rozwydrzonych dzieciarów! to sá psy dla doswiadczonych psiarzy, albo bardzo cierpliwych adeptów. yorki polecam jak juz musi byc piékne i slodkie!!
-
Łódź - NIKT ICH NIE CHCE - setki psów na Kosodrzewiny
emilia2280 replied to _Tosia_'s topic in Już w nowym domu
jak juz ktos wczesniej sugerowal -spróbujcie porobic oddzielne wátki. na poczátek tylko 2 czy 3 i moze tak to sie ruszy? co Wy na to? -
ja tez jesli deklarowalam- nie nadázam za 105 wátkami które ciágné. wybaczcie i proszé o upomnienie na PW.
-
Kielce-ratlerkowata sunia na ulicy !!!ma dom
emilia2280 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
naprawde? cyrk- super. -
z paniami z TOZu mogé rozmawiac, przepraszam jesli urazilam je swoimi wpowiedziami. z bulgarem nie mam o czym dyskutowac - przedstawil sie w "calej krasie" i ja temu panu juz podziékujé. dobro psów jest tu rzeczá nadrzédná, ale wszystko tu musi byc z glowá, a nie szczepienia i adopcja na lapu-capu, prawie równoczesnie. zgadzam sié na wspolpracé z powaznymi osobami, wszystko jest do uzgodnienia, nie pali sié przede wszystkim - psy sá bezpieczne i podejmé tylko przemyslane decyzje w zwiázku z ich dalszym losem.
-
do jakich domów? oprócz tel. do TOZu nic nie podales. co wiesz o tych przyszlych domach, sprawdziles je? bo ja bym tak zrobila zanim oddam je do "cieplych" domów. mnie najbardziej powinno zalezec na znalezieniu im domów bo to ja za nie place do tego czasu - ale jakos nie spieszé sié z ich wywozem bóg wie gdzie, dlaczego -wiesz moze?
-
[quote name='bugar77']Do mamy emilki: Jak pani mąż zabierał psy to informowałem go że za pare dni psy beda juz w niemczech... Ja poprostu chce przewezc psy do niemiec tam gdzie moja fundacja załatwiła domy dla nich[/quote] to ze mná to zalatwiales na wátku. tata nie ma z tym nic wspolnego. on ma 73 lata i naprawdé nie ma nic do tego. mnie nie poinformowales - a szkoda, bo to wazna informacja...