Muszę się pochwalić!
Wszystko wróciło do normy! Pies nakręcony!
Ciagle jak mu rzucam to 80% rzutów to rollery, reszta floatery, łapanie z ręki albo krótkie backhandy:)
Mamy ciągle jeden i ten sam problem, że Marley nie umie wybiec po backhanda, strasznie zwalnia po obiegnięciu mnie. Albo nie widzi gdzie dysk leci. Rzucam mu nisko i lekko...
Czasami jeszcze zamiast łapać pyskiem to odbija dysk łapami.