Rysunki pierwsza klasa.
Rzucam mu takie dalsze floterki. Tak, że łapie pierwszy, ja biegne po drugi dysk i łapie kolejny bez obiegnięcia. On ma problem z łapaniem po obiegnięciu.
Ja mu rzucam floatery przy mnie, wtedy łapie, zazwyczaj ładnie ale czasem odbija łapami:) Ale jak chce mu rzucić backhanda takiego żeby mnie obiegł i złapał wtedy on zwalnia i nie nadąża za dyskiem. Łapie go wtedy z nad ziemi albo z ziemi...
Nie jest źle:) Dzisiaj na spacerze zaczepili nas dwaj przystojniacy i Marley ich oczywiście odstraszył... A jutro idziemy rano pobiegać, potem może na rolki:) Troszkę się opaliłam dzisiaj:)