Paula jak ja Ci współczuję. Zaglądam na wątek dosłownie co kilka minut. Mam do Opola 400 km, więc nie mam jak pomóc. Mogę dorzucić sie do nagrody, gdyby była taka potrzeba.
O DT, w którym była Iga szkoda pisać, bo można tylko dostać bana.
Rozumiem wszystko się może zdarzyć, ale ten DT najwidoczniej nie poczuwa sie do niczego, informowania nas na watku a co dopiero szukania biednej Iguni.
Obawiam się, że Iga naprawde zaginęła po przyjeździe do DT, stąd ten brak zdjęc, awarie kompa itd A kasa za październik na pewno poszła:angryy: