Jump to content
Dogomania

ecci

Members
  • Posts

    3649
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ecci

  1. jasne Agato, już tyle dla nas zrobiłaś!!!:loveu: Na przyszły weekend jestem u was:loveu:
  2. :placz::placz::placz: o mamo!!! Gumisiu!!! Nie wolno ganiać kotków!!!! Jak miałam kota i Pimka to była wielka wojna, ale tylko na początku jak się poznały, oswajały się ze sobą w kuchni, kot siedział na lodówce a Pimek chodził na dole, wzajemnie się obserwowały, czasem kot syknął Pimek poszczekał. Może taka obserwacja zadziała na nich, nie chodzi o to, żeby się kochały nie wiadomo jak, ale o to, aby się tolerowały prawda??? A tak poza tym to z tego co kojarzę Gumiś wie co to znaczy [B][COLOR=Red]nie wolno[/COLOR][/B]!!!
  3. (V) zdjęcia Mi wyślij!!! Jej!!! Isadora, pisz co tam Dawidek pisał o Gu??? Żałujcie dziewczynki, że go nie poznałyście!!! Ta jego uśmiechnięta buzia i mądre oczy, bardzo mądre...nie da się zapomnieć, wspaniałe dziecko!!! ja ogólnie jestem zachwycona tą rodziną...:oops:
  4. Pikulnkoooooooooooooo:placz: Bądź silna!!!!!!!!
  5. tak się zastanawiam nad tą domniemaną cukrzycą Lusi, psica całą drogę, przeszło 8 godzin wytrzymała bez załatwiania się, więc może te jej wpadki są efektem podróży!!!??? A tak poza tym to ja się w niej zakochałam:loveu: sunia jest przecudowna!!! I tak fajnie oglądała ze mną Kraków i wdrapywała się na siedzenie:loveu: Tęsknię troszkę za nią:placz:
  6. ....miejsce na foteczki, wczoraj ją wiozłam!!! Psica jest przecudowna!!!
  7. [quote name='iwa77'] Najpiękniejsze w tej historii jest to , że bardzo mądry ,wrażliwy ,empatyczny a zarazem tak bardzo poszkodowany przez los (ciężka choroba nóżek) 12 letni chłopczyk postanowił otworzyć swoje serce dla jakiegoś biednego, bezdomnego psa.I tak wypatrzył na Allegro naszego rozpaczającego Gumisia. Zapłakał nad jego losem i zakochał się w tym psie. I tak oto biedny Dawidek i poszkodowany Gumiś zostali przyjaciółmi ![/quote] [SIZE=3][B]tak jak mówiłam, [COLOR=Red]Dawidek[COLOR=Black] to wspaniałe i bardzo ciepłe dziecko!!![/COLOR][/COLOR][/B][/SIZE]
  8. możliwe, dzisiaj jakby lepiej!!! Martwię się o niego!!!
  9. całuski Bafciu, ja lecę na mieszkanko nasze!!! Wiesz, że są już kafle w kuchni??? I wanna już jest!!!:multi: Całusy dla Was!!!
  10. a ja wczoraj byłam w Rzeszowie a Wy nieeeeeeeeeee!!!! Nowa pańcia od Gu rewelacyjna, jego nowy Pan coś wspaniałego, tak ciepłego dziecka jeszcze w życiu nie spotkałam!!! Gu cała podróż był bardzo grzeczny, Parówka z reszta też!!! Jak go oddawałam to tak się poryczałam jak skończyłam z Iwą rozmowę, że nie macie pojęcia!!! Kochany psiak, a po moim domu też latał z butami!!!:evil_lol:
  11. Kan okazała się bardzo atrakcyjna seksualnie dla nowego kolegi...domyślacie się co się teraz z [B]Gu[/B] dzieje???:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  12. [quote name='Neris']Mam przemycone wieści, że dojechali i wszystko jest OK.[/quote] fenomenalnie!!!:multi::multi::multi:
  13. ja nie dam rady wziąc Parówki, bardzo mi przykro...
  14. Gumiś już u mnie!!! Spacyfikowany w salonie, Kan mu kuchni nie odstąpiła!!! [B]A mnie ząb rozbolał!!![/B]:placz:
  15. [quote name='iwa77'] Ale co ciekawe nie ma absolutnie reakcji agresywnych na to czego się boi ...[/quote] zobaczymy po spotkaniu z moją "[B]małpą[/B]":diabloti: Ja znikam z dogo, trzymajcie za mnie kciuki jutro dziewczątka!!!
  16. [B]Kasa tylko na transport dla ULV ja nie dam rady dojechac do Przemyśla!!!! [/B]
  17. jej jakie to miłe Reksiu:buzi: Kończę remont jestem na dogo w doskoku, akurat czekam na obiad:evil_lol:
  18. po kastracji to jest chyba normalne, mój Pimek jak został ciachnięty to tak się roztył, że te jego małe oczka to mój na wierzch wychodziły!!! A teraz wygląda jak by był przywieziony z krzyczek:placz:
  19. właśnie mamy przerwę na obiad, Kan jak zwykle musiała pomalowac swój nos białą akrylówką!!!
  20. mam nadzieję, że pobiegają bo pimkowaty coś wczoraj osłabł bardzo:placz:
  21. Pimek biega jak młodziak!!! Aż dziw!!!
  22. Kanapka rozrabia, dzisiaj jak byłam w pokoju wołała mnie abym szła za nią do kuchni i jakieś jedzonko zrobiła!!!
  23. Romcia!!!!!!!!!!!! Ty jeszcze nie w domciu!!!
  24. powiedz, że po przyszłym weekendzie ma wypatrywac swojej pańci, ja ledwo żyję...wykończy mnie ten remont!!!:placz:dopiero wróciłam z mieszkania, od 7 godziny tam coś robiłam!!!Sypialnia jest na gotowo!!! jeszcze został kawałek podłogi!!!
  25. Ja też dziecko nie jestem, ale w momencie, kiedy pytałam się o zabranie Saurona, gdzie myślałam że fajnie u mnie będzie miał z własnym ogródkiem, i gdy powiedziałam o budzie (u nas mówi się na to kojec) zostałam pierwszy raz bardzo miło wyśmiana, chciałam go zabrać na weekend, z tego względu, że nie miałabym go jak odwieźć w sobotę, bo mój kierowca pracował na nockę, ale oczywiście Koperek nie umiała w normalny sposób powiedzieć, że to nie będzie dla niego dobre, tylko musiała pojechać po mnie jak tylko maksymalnie się da. Nie odwiedzam Saurona tylko i wyłącznie dlatego, że do Wrocławia dojeżdżam w większej mierze pociągiem, poza tym kilka miesięcy temu miała miejsce pewna sytuacja w wyniku, której zostałam sama z tatą, jest mi więc fajnie z całym domem na głowie, dodatkowo muszę się zając tatą bo ostatnio przeszedł operację nóg, więc jest ograniczony ruchowo i wszystko w domu jest na mojej głowie -> czekam aż mnie wyśmiejesz Koperku, nie chciałam tłumaczyć się w taki sposób z tak osobistych rzeczy, nie wiem czy to coś da żebyś zrozumiała pewne rzeczy, bo w Twoim mniemaniu, bynajmniej na tym wątku Twoje racje są ponad wszystko. Ja trochę ochłonęłam, [B]na tym wszystkim traci tylko pies[/B]. Dom dla Saurona u mnie jest aktualny, ale tak jak mówiłam, mogę go zabrać dopiero 16 rano. Wypis ze schroniska jest na Koperek i rozumiem to w ten sposób, że to Koperek o nim decyduje, jeżeli więc Koperek w końcu uzna, że [B]dom[/B] dla [B]Sauronka u ecci będzie domem odpowiednim, [/B]to PROSZE NIECH DA ZNAC, jezeli dalej uznaje, że NIE i jeżeli nadal ma zamiar po ecci jeździc jak po łysej kobyle, na co ja sobie już nie pozwolę:angryy:, [B]niech szuka domu dalej. Nr telefonu Koperek z tego co wiem to zna???[/B]
×
×
  • Create New...