-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by Isadora7
-
[h=1]Zaduszki[/h] [I]by pamiętać![/I] Jest tylko jeden taki dzień w roku gdzie przy mogiłach stoimy do zmroku, w złocie chryzantem, przy blasku zniczy biegnących godzin nikt z nas nie liczy. Przejrzysta mgiełka grobami się snuje mistyczny nastrój dokoła panuje obecność czyjąś czujemy w okół kochanych osób przybyłych z obłoków. Z odległych do nas przybyli światów by pobyć z nami wśród zniczy i kwiatów, by w ciche się nasze słuchać rozmowy, zatęsknić za życiem straconym tak młodym. Grobowa cisza panuje dokoła nikt głośno nie mówi ani nie woła i nawet dzieci ucichły krzyki, wpatrzonych w na wietrze tańczące płomyki. A każdy z ludzi poważny skupiony w swej księdze życia przewraca strony, radości i smutki przeżywa na nowo w tęsknocie za bliską straconą osobą. I choćby nam lat upłynęło tysiąc, wydaje się wszystkim jak by to był miesiąc, w smutku, tęsknocie błądzą wspomnienia, tak bardzo daleko od śmierci, cierpienia. Przeszłości cienie wśród mogił się snują w powrotną drogę w zaświaty szykują, tysiące światełek im drogę oświeca, w gorących modlitwach Bogu poleca Bo oprócz modlitwy im więcej nie trzeba by mogły stanąć u progu Nieba. [I]GC [/I] [I] autor Gregcem[/I]
-
Tolek i jamniki korabiewckie---> nowe fotki.
Isadora7 replied to JamniczaRodzina.'s topic in Już w nowym domu
[h=1]Zaduszki[/h] [I]by pamiętać![/I] Jest tylko jeden taki dzień w roku gdzie przy mogiłach stoimy do zmroku, w złocie chryzantem, przy blasku zniczy biegnących godzin nikt z nas nie liczy. Przejrzysta mgiełka grobami się snuje mistyczny nastrój dokoła panuje obecność czyjąś czujemy w okół kochanych osób przybyłych z obłoków. Z odległych do nas przybyli światów by pobyć z nami wśród zniczy i kwiatów, by w ciche się nasze słuchać rozmowy, zatęsknić za życiem straconym tak młodym. Grobowa cisza panuje dokoła nikt głośno nie mówi ani nie woła i nawet dzieci ucichły krzyki, wpatrzonych w na wietrze tańczące płomyki. A każdy z ludzi poważny skupiony w swej księdze życia przewraca strony, radości i smutki przeżywa na nowo w tęsknocie za bliską straconą osobą. I choćby nam lat upłynęło tysiąc, wydaje się wszystkim jak by to był miesiąc, w smutku, tęsknocie błądzą wspomnienia, tak bardzo daleko od śmierci, cierpienia. Przeszłości cienie wśród mogił się snują w powrotną drogę w zaświaty szykują, tysiące światełek im drogę oświeca, w gorących modlitwach Bogu poleca Bo oprócz modlitwy im więcej nie trzeba by mogły stanąć u progu Nieba. [I]GC [/I] [I] autor Gregcem[/I] -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='anica']Dreag, kochana jeśli możesz to proszę odezwij się do Juldan nawet na wątku co o tym myślisz [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247560-Dziś-koniec-Ogłoszeniowy-dla-Majki-i-Kory-do-1-11-do-21-00/page19[/URL] ponieważ dostała taką wiadomość na mejla w sprawie Jori Dostałam takie zapytanie o Jori Pozdrawiam Ewka- Juldan [INDENT]-------- Oryginalna wiadomość -------- Od: Justyna Ciałkowska <jussiaa@tlen.pl> Do: [EMAIL="ewa.l@stowarzyszenielapa.pl"]ewa.l@stowarzyszenielapa.pl[/EMAIL] Data: 1 listopad 2013 o 09:31 Temat: dot. Jamniczka do adopcji Dzien dobry, Pani Ewo Na stronie internetowej morusek.pl znalazalm ogloszenie o suczce jamniczce do adopcji (zdjédcie w zaláczniku). Chcialabym zapytac, czy mozliwe byloby wziécie jej np. na czas przedswiáteczny i noworoczny (Grudzien-Styczen) do domu na wsi, kolo Plocka. Mieszka tam moja Mama, wraz z 4 kotami, 1 prawie niewidomym malym pieskiem oraz kurkami. Kiedys byl tez jamnik (mieszaniec), ale rok temu go stracilismy (umarl ze starosci). Jesli Sunia dobrze by sié zaaklimatyzowala w skromnym domu na wsi, to moze bysmy já zaadoptowali. Proszé dac znac. Pozdrawiam. Justyna Cialkowska [/INDENT] [/QUOTE] [B]o matusiu, wstrzymuję oddech, [/B]a Juldan z pewnością dobrze przypilnuje. -
[h=1]Zaduszki[/h] [I]by pamiętać![/I] Jest tylko jeden taki dzień w roku gdzie przy mogiłach stoimy do zmroku, w złocie chryzantem, przy blasku zniczy biegnących godzin nikt z nas nie liczy. Przejrzysta mgiełka grobami się snuje mistyczny nastrój dokoła panuje obecność czyjąś czujemy w okół kochanych osób przybyłych z obłoków. Z odległych do nas przybyli światów by pobyć z nami wśród zniczy i kwiatów, by w ciche się nasze słuchać rozmowy, zatęsknić za życiem straconym tak młodym. Grobowa cisza panuje dokoła nikt głośno nie mówi ani nie woła i nawet dzieci ucichły krzyki, wpatrzonych w na wietrze tańczące płomyki. A każdy z ludzi poważny skupiony w swej księdze życia przewraca strony, radości i smutki przeżywa na nowo w tęsknocie za bliską straconą osobą. I choćby nam lat upłynęło tysiąc, wydaje się wszystkim jak by to był miesiąc, w smutku, tęsknocie błądzą wspomnienia, tak bardzo daleko od śmierci, cierpienia. Przeszłości cienie wśród mogił się snują w powrotną drogę w zaświaty szykują, tysiące światełek im drogę oświeca, w gorących modlitwach Bogu poleca Bo oprócz modlitwy im więcej nie trzeba by mogły stanąć u progu Nieba. [I]GC [/I] [I] autor Gregcem[/I]
-
[h=1]Zaduszki[/h] [I]by pamiętać![/I] Jest tylko jeden taki dzień w roku gdzie przy mogiłach stoimy do zmroku, w złocie chryzantem, przy blasku zniczy biegnących godzin nikt z nas nie liczy. Przejrzysta mgiełka grobami się snuje mistyczny nastrój dokoła panuje obecność czyjąś czujemy w okół kochanych osób przybyłych z obłoków. Z odległych do nas przybyli światów by pobyć z nami wśród zniczy i kwiatów, by w ciche się nasze słuchać rozmowy, zatęsknić za życiem straconym tak młodym. Grobowa cisza panuje dokoła nikt głośno nie mówi ani nie woła i nawet dzieci ucichły krzyki, wpatrzonych w na wietrze tańczące płomyki. A każdy z ludzi poważny skupiony w swej księdze życia przewraca strony, radości i smutki przeżywa na nowo w tęsknocie za bliską straconą osobą. I choćby nam lat upłynęło tysiąc, wydaje się wszystkim jak by to był miesiąc, w smutku, tęsknocie błądzą wspomnienia, tak bardzo daleko od śmierci, cierpienia. Przeszłości cienie wśród mogił się snują w powrotną drogę w zaświaty szykują, tysiące światełek im drogę oświeca, w gorących modlitwach Bogu poleca Bo oprócz modlitwy im więcej nie trzeba by mogły stanąć u progu Nieba. [I]GC [/I] [I] autor Gregcem[/I]
-
[SIZE=3][B]Pamięci Tych którzy odeszli, za którymi tęsknię i codziennie myślę... Mamo, Tato, Marku, i wy Eduniu i Ruda tak bardzo chciałabym was przytulić[/B][/SIZE]/ [TABLE="width: 600"] [TR] [TD][IMG]http://jpiros.bloglap.hu/kepek/gyertya73.png[/IMG][/TD] [TD][I][FONT=georgia][SIZE=4]Nie stójcie nad moim grobem i nie płaczcie; nie ma mnie tam. Ja nie śpię. Jestem tysiącem wiatrów, które wieją; Jestem diamentowym blaskiem na śniegu. Jestem światłem słonecznym na dojrzewającym zbożu; Jestem łagodnym jesiennym deszczem, kiedy budzicie się w porannej ciszy; Jestem śmigłym lotem cichych ptaków. Jestem łagodną gwiazdą, która świeci w nocy. Nie stójcie nad moim grobem i nie płaczcie; nie ma mnie tam... [SIZE=2][Ken Wilber - "Śmiertelni nieśmiertelni"][/SIZE][/SIZE][/FONT][/I][/TD] [/TR] [/TABLE]
-
Bożena trzymaj się, Iguniu ty też. czekamy na fotencje
-
[video=youtube_share;4L3IJOgHtH4]http://youtu.be/4L3IJOgHtH4[/video]
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='dreag']Czytam cudne wieści o nowych jamniczych wymarzonych domkach i czekam na taki dla Jori :). Znajdzie się ?? [url]https://m.ak.fbcdn.net/scontent-a.xx/hphotos-frc3/p296x100/1376554_10200745071565359_674905115_n.jpg[/url][/QUOTE] Wierzę że się znajdzie, szukamy, "spamujemy" - Timon bezzębny z wypadającym języczkiem znalazł i wygrał ze śliczną, zdrowa młodziutką Tolą. Znajdzie i Jori. I będzie wiadomo ze ten ktoś prawdziwie kocha. -
[quote name='malawaszka']macie teraz ataki? Viki miała dziś w nocy i przedwczoraj w nocy :( za dużo kurcze... czy to ta pogoda?[/QUOTE] Mój Rambo miał przed tygodniem pierwszy raz od wielu miesięcy ale potężny. Myślę ze tęskni za Rudą ['] a ja akurat wtedy miałam kilka dni tymczasowiczkę. I pierwszego dnia dostał ataku.
-
Niestety ja tez codziennie płaczę, tęsknię bardzo i pytam DLACZEGO?
-
[quote name='Mazowszanka2']Myśl, myśl, bo szkoda jamniora :)[/QUOTE] Jamniora szkoda, miały mikropsy go zabrać i dwukrotnie jakieś siły wyższe, brak papierka czy coś nie pozwoliło. Miejsce w hoteliku czeka na czas rozpoznania psiaka i dom też. Od kogo realnie można się coś dowiedzieć konkretnego? Nie odzywałam sie wczesniej bo z mikropsami byłam w kontakcie.
-
Jakie piękne foty, a tn portret rewelacyjny [IMG]http://images64.fotosik.pl/310/223af3934ddeb77fgen.jpg[/IMG]
-
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
Isadora7 replied to caromina's topic in Już w nowym domu
rozczulająca fotka [IMG]http://images64.fotosik.pl/302/ecc25f1a8edbca2emed.jpg[/IMG] -
Witaj Ralfie :)
-
[quote name='gazzy']AAAA - zapomniałabym napisać :) Spotkałam turystów na spacerze jak byłam z Kacperkiem :) A ta Pani nagle do mnie : "oooo. Jaki piękny, olbrzymi jamnik" Teraz znów zniknę na jakiś czas ;) Klasa maturalna ... W maju matura, w czerwcu egzamin zawodowy... A w wakacje wyjazd do Warszawy - praca i technikum weterynaryjne :) A po technikum studia we Wrocławiu - weterynaria czeka :)[/QUOTE] Piekne plany trzymam kciuki. A jak będziesz w Warszawie może uda sie spotkanie.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Isadora7 replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa Marta']Sms poranny od Ani: [I][B]Resztki mózgu mi wyparowały, bo Tośka całą noc mi na głowie spała. Spacerek i śniadanie ładnie zaliczyła.[/B][/I][/QUOTE] no to trzeba Ani pomóc :) -
A ja mam to co mam mieć :). Poleciało do Was 40 kog karmy bosch Reszta uzgodnień w przygotowaniu. Czy macie foty z pierwszej strony?
-
[quote name='tamb']Maks się przypomina na dobranoc.[/QUOTE] matko tamb tak mało jestem na dogo daj mi swój telefon zadzwonie pogadamy o pomocy. Mój nr 507 735 732
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
Isadora7 replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='majqa']Słonko, jak najbardziej tylko [B]ze mną drugi tydz. kiepściutko[/B] i właśnie dogrywam sobie konsultacje i badania. Stąd i mniej, jakby to rzec, chęci do popisania. Psiaki, kociaki w formie, przygody nowe były (ze 3 podejścia robiłam, wrzucając opis przygód i każdorazowo dogo mnie z wpisem wywalało więc... trudno... na spokojnie, za dzień, dwa znów się przymierzę ;-)).[/QUOTE] nie podoba mi się Twoja odpowiedź :(