-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by Isadora7
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mika31']a o malutkiej Fancie coś wiadomo?[/QUOTE] Niestety do wczoraj nic -
[quote name='anica']Zaglądam... czy wszystko u Was w porządku?....[/QUOTE] Podepnę się pod pytanie.
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7'][FONT=verdana][SIZE=4][COLOR=#ff0000][B]♦♦♦ KTOKOLWIEK WIDZIAŁ, KTOKOLWIEK WIE! ♦♦♦[/B][/COLOR][/SIZE] Fundacja SOS dla Jamników prosi o pomoc w poszukiwaniach. [SIZE=4] [COLOR=#FF0000][B]ZAGINĘŁA JAMNICZKA w ŁODZI[/B][/COLOR][/SIZE] Dzisiaj 04.11 (poniedziałek) około godziny 12[SUP]00[/SUP] w okolicy Radiostacji i Parku 3 Maja zaginęła jamniczka. Ma czip, czerwona obróżkę. Reaguje na imię Lana. Jest bardzo nieufna do obcych, a przejścia u poprzednich właścicieli spowodowały, że nie lubi dzieci, tęgich facetów, starszych pań. W stosunku do takich osób może być agresywna.[/FONT] [FONT=verdana] [SIZE=4]Kontakt [B]502 94 92 73[/B][/SIZE][/FONT] [url]http://img837.imageshack.us/img837/795/kvxr.jpg[/url][/QUOTE] [COLOR=#ff0000][SIZE=5][B]Odnaleziona!!! [/B][/SIZE][/COLOR] -
[FONT=verdana][SIZE=4][COLOR=#ff0000][B]♦♦♦ KTOKOLWIEK WIDZIAŁ, KTOKOLWIEK WIE! ♦♦♦[/B][/COLOR][/SIZE] Fundacja SOS dla Jamników prosi o pomoc w poszukiwaniach. [SIZE=4] [COLOR=#FF0000][B]ZAGINĘŁA JAMNICZKA w ŁODZI[/B][/COLOR][/SIZE] Dzisiaj 04.11 (poniedziałek) około godziny 12[SUP]00[/SUP] w okolicy Radiostacji i Parku 3 Maja zaginęła jamniczka. Ma czip, czerwona obróżkę. Reaguje na imię Lana. Jest bardzo nieufna do obcych, a przejścia u poprzednich właścicieli spowodowały, że nie lubi dzieci, tęgich facetów, starszych pań. W stosunku do takich osób może być agresywna.[/FONT] [FONT=verdana] [SIZE=4]Kontakt [B]502 94 92 73[/B][/SIZE][/FONT] [IMG]http://img837.imageshack.us/img837/795/kvxr.jpg[/IMG]
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[FONT=verdana][SIZE=4][COLOR=#ff0000][B]♦♦♦ KTOKOLWIEK WIDZIAŁ, KTOKOLWIEK WIE! ♦♦♦[/B][/COLOR][/SIZE] Fundacja SOS dla Jamników prosi o pomoc w poszukiwaniach. [SIZE=4] [COLOR=#FF0000][B]ZAGINĘŁA JAMNICZKA w ŁODZI[/B][/COLOR][/SIZE] Dzisiaj 04.11 (poniedziałek) około godziny 12[SUP]00[/SUP] w okolicy Radiostacji i Parku 3 Maja zaginęła jamniczka. Ma czip, czerwona obróżkę. Reaguje na imię Lana. Jest bardzo nieufna do obcych, a przejścia u poprzednich właścicieli spowodowały, że nie lubi dzieci, tęgich facetów, starszych pań. W stosunku do takich osób może być agresywna.[/FONT] [FONT=verdana] [SIZE=4]Kontakt [B]502 94 92 73[/B][/SIZE][/FONT] [IMG]http://img837.imageshack.us/img837/795/kvxr.jpg[/IMG] -
Byle nie metacam. Zaczyanłabym od luminalu. Dobrze trafiona dawka i istotna rzecz przy luminalu, bardzo ściśle trzymać się godzin podawania, jak 7,15 to 7,15 a nie np 7.45. Rambo w czerwcu skończył 11 lat, zdiagnozowaną padaczkę miał w wieku ok 3 lat. Ataki miał bardzo silne, z utrata przytomność, oczywiście sioo, koopa i seriami, atak po ataku. Zaliczyłam że tak powiem sławy. I... specjalnych efektów nie było, przy różnych lekach. Traf chciał, ze otworzyli nowy gabinet koło mnie, poszłam... wet zrobił szczegółowy wywiad, badania i... ustalił całkowicie nowe leczenie. Tylko luminal + bromek + wit B i osłonowo na wątrobę (hepatil, essentiale zostawił do wyboru). Rambo funkcjonuje na tym od lat. Miewa aury ale ja je widzę i wtedy ewentualnie zwiększam dawkę luminalu. Ataki ma sporadycznie raz na wiele miesiecy. Teraz miałam niedawno bardzo duży z utratą przytomności, długi. Ale nałożyło się zapewne to że odeszła 14 wrezśnia jedna z moich jamniczek, a jamniki jak to jamniki bardzo ze sobą sie związują. na dodatek wzięłam kilka dni po śmierci Rudej 15 letnia jamniczkę na kilka dni na tymczas. No i Rambuś dostał ataku. Ale generalnie nie jest otępiały, bardzo żywotny (po poczatkowym leczeniu z metacamem nie poznawałam psa). Trzeba pamiętać ze psiaki z padaczka maja szczególną wrażliwość emocjonalną.
-
Tolek i jamniki korabiewckie---> nowe fotki.
Isadora7 replied to JamniczaRodzina.'s topic in Już w nowym domu
Jakie piękne foty, jamniorki w liściach, we wrzosach, w chryzantemach. Czy jamniki ozdobą dla kwiatów czy kwiaty dla ozdoby jamników? Śliczności jakby nie patrzeć. -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='dreag']Hejka, sorki, że się nie odzywałam, ale miałam kilka przygód, psich oczywiście;). Rozmawiałam z Juldan i ona wyslała maila do pani, żeby się zastanowiła, bo Jori nie może wrócić do schroniska po tym okresie. Właśnie - koty, długość pobytu - na czas określony do nowego roku czy stałe, to trzeba dobrze przemyśleć, bo nie sztuka zawieźć i zaraz zabrać...Podała nasze namiary dokładne i ... cisza.... Jutro chyba sama skontaktuję się dla wszystkiego z Panią.[/QUOTE] To czekamy na wieści, gdyby zaszła potrzeba np wspomóc karmą Fundacja SOS dla Jamników oczywiscie wspomoże. [quote name='Boni-Bobo']Basia ma już swój dom, własne łóżko, miskę i kolegę Argosa. Adoptowałam ją 31 października bezpośrednio ze schroniska, jest po sterylce:lol:[/QUOTE] [quote name='toyota']Gratuluję Boni-Bobo nowego przyjaciela jamniczego ! Argos na pewno też zadowolony ;).[/QUOTE] [B]Boni-Bobo serdecznie gratuluję również. Bardzo bardzo się cieszę lepiej trafić nie mogła.[/B] -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
Isadora7 replied to majqa's topic in Foto Blogi
O fotami rzuciło suuuper i mój kochany okrąglutki Maniutek jest :) -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
Isadora7 replied to majqa's topic in Foto Blogi
eeeeeeeeeeee wolałabym bardziej fajnie czytać :( -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
Isadora7 replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='Marycha35']Izulku jak jest????[/QUOTE] po cichutku do pytanka sie podpinam -
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Isadora7 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
[quote name='Wisełka']Gucio bardzo się postarzał :roll: wnoszę go po schodach, słabo widzi, mało co słyszy /na spacerkach wcale chyba/, węch też słaby bo nawet smakołyczków ukochanych nie potrafi znaleźć koło siebie... Sądzę że miał więcej latek niż mu dawali w schronie. Najważniejsze że jak na swoje latka przypuszczalne /myślę że ma 14-15 jak nie więcej/ ma się nieźle, mało choruje, śmierdziuszkuje z mordki /ząbki robione były w marcu b.r. ale po narkozie było nieco ciężko więc kolejny zabieg niemalże wykluczony/. To tak w skrócie :) Pozdrawiamy jeżeli w ogóle ktoś tu jeszcze zerka :razz:[/QUOTE] Ja zerkam, cały czas w subskrypcjach mam. Gucio pozdrawiam i trzymaj się chłopino jak najdłużej -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Isadora7 replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
No mus ze je odwiedzić stęskniłam się -
JUŻ W SWOIM DOMKU :) Wrocław.8 letni jamnik. JUŻ W SWOIM DOMKU :)
Isadora7 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Ryjku pamiętamy zawsze, a nasze rozmowy w Twoich ostatnich dniach mam zapisane i wracam do nich często... [h=1]Zaduszki[/h] [I]by pamiętać![/I] Jest tylko jeden taki dzień w roku gdzie przy mogiłach stoimy do zmroku, w złocie chryzantem, przy blasku zniczy biegnących godzin nikt z nas nie liczy. Przejrzysta mgiełka grobami się snuje mistyczny nastrój dokoła panuje obecność czyjąś czujemy w okół kochanych osób przybyłych z obłoków. Z odległych do nas przybyli światów by pobyć z nami wśród zniczy i kwiatów, by w ciche się nasze słuchać rozmowy, zatęsknić za życiem straconym tak młodym. Grobowa cisza panuje dokoła nikt głośno nie mówi ani nie woła i nawet dzieci ucichły krzyki, wpatrzonych w na wietrze tańczące płomyki. A każdy z ludzi poważny skupiony w swej księdze życia przewraca strony, radości i smutki przeżywa na nowo w tęsknocie za bliską straconą osobą. I choćby nam lat upłynęło tysiąc, wydaje się wszystkim jak by to był miesiąc, w smutku, tęsknocie błądzą wspomnienia, tak bardzo daleko od śmierci, cierpienia. Przeszłości cienie wśród mogił się snują w powrotną drogę w zaświaty szykują, tysiące światełek im drogę oświeca, w gorących modlitwach Bogu poleca Bo oprócz modlitwy im więcej nie trzeba by mogły stanąć u progu Nieba. [I]GC [/I] [I] autor Gregcem[/I] -
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
Isadora7 replied to caromina's topic in Już w nowym domu
[h=1]Zaduszki[/h] [I]by pamiętać![/I] Jest tylko jeden taki dzień w roku gdzie przy mogiłach stoimy do zmroku, w złocie chryzantem, przy blasku zniczy biegnących godzin nikt z nas nie liczy. Przejrzysta mgiełka grobami się snuje mistyczny nastrój dokoła panuje obecność czyjąś czujemy w okół kochanych osób przybyłych z obłoków. Z odległych do nas przybyli światów by pobyć z nami wśród zniczy i kwiatów, by w ciche się nasze słuchać rozmowy, zatęsknić za życiem straconym tak młodym. Grobowa cisza panuje dokoła nikt głośno nie mówi ani nie woła i nawet dzieci ucichły krzyki, wpatrzonych w na wietrze tańczące płomyki. A każdy z ludzi poważny skupiony w swej księdze życia przewraca strony, radości i smutki przeżywa na nowo w tęsknocie za bliską straconą osobą. I choćby nam lat upłynęło tysiąc, wydaje się wszystkim jak by to był miesiąc, w smutku, tęsknocie błądzą wspomnienia, tak bardzo daleko od śmierci, cierpienia. Przeszłości cienie wśród mogił się snują w powrotną drogę w zaświaty szykują, tysiące światełek im drogę oświeca, w gorących modlitwach Bogu poleca Bo oprócz modlitwy im więcej nie trzeba by mogły stanąć u progu Nieba. [I]GC [/I] [I] autor Gregcem[/I] -
[h=1]Zaduszki[/h] [I]by pamiętać![/I] Jest tylko jeden taki dzień w roku gdzie przy mogiłach stoimy do zmroku, w złocie chryzantem, przy blasku zniczy biegnących godzin nikt z nas nie liczy. Przejrzysta mgiełka grobami się snuje mistyczny nastrój dokoła panuje obecność czyjąś czujemy w okół kochanych osób przybyłych z obłoków. Z odległych do nas przybyli światów by pobyć z nami wśród zniczy i kwiatów, by w ciche się nasze słuchać rozmowy, zatęsknić za życiem straconym tak młodym. Grobowa cisza panuje dokoła nikt głośno nie mówi ani nie woła i nawet dzieci ucichły krzyki, wpatrzonych w na wietrze tańczące płomyki. A każdy z ludzi poważny skupiony w swej księdze życia przewraca strony, radości i smutki przeżywa na nowo w tęsknocie za bliską straconą osobą. I choćby nam lat upłynęło tysiąc, wydaje się wszystkim jak by to był miesiąc, w smutku, tęsknocie błądzą wspomnienia, tak bardzo daleko od śmierci, cierpienia. Przeszłości cienie wśród mogił się snują w powrotną drogę w zaświaty szykują, tysiące światełek im drogę oświeca, w gorących modlitwach Bogu poleca Bo oprócz modlitwy im więcej nie trzeba by mogły stanąć u progu Nieba. [I]GC [/I] [I] autor Gregcem[/I]
-
[h=1]Zaduszki[/h] [I]by pamiętać![/I] Jest tylko jeden taki dzień w roku gdzie przy mogiłach stoimy do zmroku, w złocie chryzantem, przy blasku zniczy biegnących godzin nikt z nas nie liczy. Przejrzysta mgiełka grobami się snuje mistyczny nastrój dokoła panuje obecność czyjąś czujemy w okół kochanych osób przybyłych z obłoków. Z odległych do nas przybyli światów by pobyć z nami wśród zniczy i kwiatów, by w ciche się nasze słuchać rozmowy, zatęsknić za życiem straconym tak młodym. Grobowa cisza panuje dokoła nikt głośno nie mówi ani nie woła i nawet dzieci ucichły krzyki, wpatrzonych w na wietrze tańczące płomyki. A każdy z ludzi poważny skupiony w swej księdze życia przewraca strony, radości i smutki przeżywa na nowo w tęsknocie za bliską straconą osobą. I choćby nam lat upłynęło tysiąc, wydaje się wszystkim jak by to był miesiąc, w smutku, tęsknocie błądzą wspomnienia, tak bardzo daleko od śmierci, cierpienia. Przeszłości cienie wśród mogił się snują w powrotną drogę w zaświaty szykują, tysiące światełek im drogę oświeca, w gorących modlitwach Bogu poleca Bo oprócz modlitwy im więcej nie trzeba by mogły stanąć u progu Nieba. [I]GC [/I] [I] autor Gregcem[/I]
-
[h=1]Zaduszki[/h] [I]by pamiętać![/I] Jest tylko jeden taki dzień w roku gdzie przy mogiłach stoimy do zmroku, w złocie chryzantem, przy blasku zniczy biegnących godzin nikt z nas nie liczy. Przejrzysta mgiełka grobami się snuje mistyczny nastrój dokoła panuje obecność czyjąś czujemy w okół kochanych osób przybyłych z obłoków. Z odległych do nas przybyli światów by pobyć z nami wśród zniczy i kwiatów, by w ciche się nasze słuchać rozmowy, zatęsknić za życiem straconym tak młodym. Grobowa cisza panuje dokoła nikt głośno nie mówi ani nie woła i nawet dzieci ucichły krzyki, wpatrzonych w na wietrze tańczące płomyki. A każdy z ludzi poważny skupiony w swej księdze życia przewraca strony, radości i smutki przeżywa na nowo w tęsknocie za bliską straconą osobą. I choćby nam lat upłynęło tysiąc, wydaje się wszystkim jak by to był miesiąc, w smutku, tęsknocie błądzą wspomnienia, tak bardzo daleko od śmierci, cierpienia. Przeszłości cienie wśród mogił się snują w powrotną drogę w zaświaty szykują, tysiące światełek im drogę oświeca, w gorących modlitwach Bogu poleca Bo oprócz modlitwy im więcej nie trzeba by mogły stanąć u progu Nieba. [I]GC [/I] [I] autor Gregcem[/I]