Jump to content
Dogomania

AngelsDream

Members
  • Posts

    4810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AngelsDream

  1. Wprawdzie ja mam raczej dużego psa, ale spotkałam się z opinią, że małe psy często mają płytkie pęcherze. Co do załatwiania się w ogrodzie, to Baajowi wręcz pomógł wypad na tydzień do Krakowa, gdzie mieszkał na terenie i mógł siuisać, kiedy chciał. Utrwalił sobie świetnie załatwianie się na trawę.
  2. [B]Vectra[/B] ja nie twierdzę, że to dobrze, że Baaj wyje i nie jestem z tego dumna. Pies nie zostaje sam codziennie na 8 godzin. Wczoraj to była niespełna godzina, dziś 15 minut. Mam go zakneblować czy od razu powiesić? Jak ma nauczyć się zostawać sam, jeśli nie będzie sam zostawał? Wybieramy zwykle pory w samym środku dnia, gdy najwięcej osób jest w pracy, żeby pies nie uprzykrzał życia innym, bo wcale tego nie chcemy. Na niego nie działają żadne standardowe metody. A nie podetnę mu strun głosowych, jak zrobiła jedna z hodowczyń szetlandów. Ja nie czepiam się innych wyjących psów, drących się na korytarzu dzieci, koleżków przychodzących w środku nocy, więc trochę wyrozumiałości - nikomu od niej korona nie spadnie. Cieszę się, że w Polsce są takie przepisy. [B]sssmok[/B], my zawsze chętnie nawiedzamy twój zwichrowany domek, bo jakoś tak nam tam dobrze. Dziwne, nie? Pewnie też jesteśmy chorzy. [B]jamnicze[/B], teraz pan będzie miał traumę do końca życia. On się z tobą dzielił życiowymi przemysleniami, a ty mu tak, że psa po wystawach wozisz. No wiesz co? Wstydź się.
  3. Pusia - przykra opowieść. Ale wiesz najlepsze, że nas czepia się studentka weterynarii. Osoba, która teoretycznie powinna znać się choćby z zamiłowania na psychice zwierząt. Oczywiście - przyznaję się, że Baaj ma poważny problem z lękiem przed samotnością, ale do owej pani studentki nie dochodzi informacja, że większość wilczaków taki problem ma, a na razie żadne z zastosowanych metod nie poskutkowały. Dziś nawet nagraliśmy filmik i wiemy, co się dzieje i żal patrzeć, jak bardzo ten pies przeżywa naszą 14 minutową nieobecność. Jestem snobką, bo chwalę się tym, że pies zna wiele komend i że się uczymy wciąż nowych. A co mam robić - pytam się. Mam tylko użalać się nad sobą, że pies wyje, gdy zostaje sam? Dowiedziałam się również, że wilczaki, a szczególnie Baaja mam za 8 cud świata. Owszem Baaj jest moim cudem, bo to nasz wyczekany pies. Na deser przeczytałam, że sobie nie radzimy. Wyrok zapadł zanim cokolwiek zdążyliśmy zrobić. Na litość - to półroczny pies, nie wymgajmy od niego nie wiadomo czego. Jeszcze wiele nauki przed nim. Bardzo zraziłam się do studentów weterynarii. Po raz kolejny potwierdziły się opowieści o ich wybujałym ego. Jeszcze bardziej zraziłam się do osób, które wszystkim wciskają psy ze schronisk. Czemu? Bo jak mam psa z rodowodem, to jestem snobka. Mogę być. Następny będzie seter. Bo tak chcę. I jeśli będę chciała wezmę 6 psów ze schronu, ale to ma być moja/nasza decyzja, a nie jakiejś upierdliwej baby, która swoje frustracje życiowe wyładowuje na każdym, kto się pod rękę nawinie.
  4. Baaj ma niespełna pół roku i często wytrzymuje już tyle czasu.
  5. Dobrze - może przynajmniej jeden pies więcej będzie szczęśliwszy ^^
  6. Dłużej, to znaczy?
  7. No co - bawić się chciał. A bawi się z gracją czołgu na froncie. :]
  8. Tiaa... Mnie osobiście najbardziej śmieszy, że jak komuś kończą się argumenty, to zaraz słyszę, że jestem snobką. Jakby to było rozwiązanie wszystkiego. I wielka pretensja, że chwalę się postępami Baaja, a co mam robić płakać nad nim, że umie komendy? Ludzie są śmieszni. Najprościej powiedzieć, że mój nie umie, bo ja tego nie lubię. A może nie umie, bo ktoś nie potrafi psa nauczyć?
  9. Tia... Miałam dziś to samo z Baajem. Babka była wielce zdziwiona, że jej kochane maleństwo tak źle się zachowało... Dobrze, że nie widziała, co Baaj temu psu na klatce zrobił :>
  10. Najgorsze jest, jak komuś się wydaje, że się zna. A ja mam dość. Jedna taka osoba skutecznie obrzydziła mi miejsce, które dotąd uważałam za swoje. Miejsce, gdzie poznałam wiele cudownych osób. Ale już kilkakrotnie właśnie ta jedna osoba obraziła mnie, sądząc, że ma pełne prawo. Ile można znosić coś takiego? Dwa razy wyciągnęłam rękę, trzeciego razu nie będzie.
  11. A ja zaczynam mieć dośc ludzi... Każdy uważa, że wie lepiej od nas. Bo nam na pewno jest miło wychodzić z domu i zastanawiać się, co zostaniemy po powrocie, a w ogóle to jestesmy snoby, bo wilczaka uważamy za wyjątkowego. Argument, że każda rasa jest na swój sposób wyjątkowa jakoś umknął pani specjalistce.
  12. Kocham tych naszych domorosłych kynologów...
  13. Tak naprawdę tak. Może, gdyby pies dawał codziennie, bo wtedy to podchodzi pod uciążliwość. Ale tak zwane od czasu do czasu uchodzi. Byle nie po 22. W końcu sąsiad też musi czasem powiercić i nie lecę do niego z gębą.
  14. Klatka jest! Ale Baaj z niej wychodzi i przy jednej z ucieczek połamał zęby. Teraz stałe mu rosną - trochę szkoda ich. A sąsiedzi nie mają nic do gadania. Pies nie zostaje sam dłużej niż na 4 godziny [gdyby hałasował powyżej 60 dB ponad 6 godzin wtedy można wezwać policję], nie hałasuje po 22, i tak naprawdę aż tak strasznie go nie słychać. Jeśli wszystko zawiedzie pomyslimy o obroży antyszczekowej, ale to jest ostateczność ostateczności i wariant omega. Poza tym ciekawostka, ale Baaj nie jest jedynym psem z tym problemem w bloku. Z początku planowaliśmy napisać przeprosiny ogólnodostepne, ale zrezygnowaliśmy, żeby całego hałasu na nas nie zrzucili.
  15. Wiadomo, ale to i tak niebezpieczne - poleci, nie myśli, gdzie leci, a człowiek ataku serca może dostac.
  16. Ano wyje. To niemal cecha rasowa - problem z samotnością. Samce gorzej znoszą samotność, ale i z sukami łatwo nie jest. I każdy, kto bierze wilczaka musi się z tym liczyć.
  17. On tylko się zdziwił, że mu coś do oka wleciało. Teraz sam wskakuje do wody. Baaj kocha piasek, bo w piasku świetnie się kopie. :D
  18. Dokładnie wyglądało to tak, że nagle pół psa [lewe] było pod wodą aż do ucha... Widok nie był miły i jakoś od tej pory wolę mieć linkę. Podrośnie na tyle, że będę pewna jego siły, to odpuszczę. Na szczęście aż tak histeryczna nie jestem, a on wtedy miał z 3 i pół miesiąca.
  19. Próbowaliśmy. To nie zależy od tego.
  20. Wiadomo. Jak większość wilczaków. Dla nich rozejście się stada, to życiowa apokalipsa i straszna kara.
  21. Baaj jest świetną niszczarką do papieru.
×
×
  • Create New...