Jump to content
Dogomania

AngelsDream

Members
  • Posts

    4810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AngelsDream

  1. Szczęśliwy pies :) Myślę, że talerzyk naprawdę mu się spodoba.
  2. Przeraziłam się, jak przeczytałam o tym zagryzionym psie... To musiało być straszne. Wyjść i zobaczyć swojego psa rozszarpywanego...
  3. Ale tak samo obowiązkiem właściciela jest sprzątanie po psie, czy prowadzenie go na smyczy... I co z tego? Przepisy są fajne, dopóki są nam na rękę. Te komentarze są takie, jak i ten temat. Ten, kto nie zostawia ten rozumie. Ten, kto zostawia znajduje sobie wymówki, że to mały sklep, że widzi, że jego pies niegroźny, że to tylko 5 minut, że w domu pies się męczy, a tak ma spacer...
  4. Zgaduję, że nawet jakby psu się coś stało byliby winni wszyscy na około, tylko nie właścicielka. W kagańcu zostawić źle, bo pies unieszkodliwiony. Bez kagańca też źle, bo sprowokowany może ugryźć. Eh... Nie wiem - jak dla mnie nie trzeba godzin, żeby psu stało się coś złego. Wystarczy chwila i odpowiednie nieszczęśliwe okoliczności w postaciu okrutnej osoby, czy innego agresywnego psa.
  5. Ale przepisy nie rozrózniają psów po wielkości. W Warszawie żaden pies nie może zostać bez dozoru, więc czemu tak chętnie ludzie łamią prawo, by za chwilę w innych wątkach skarżyć się na duże psy luzem, czy ludzi, którzy nie sprzątają. Mój pies sprawia ludziom, tylko jeden problem - ma lęk separacyjny, więc wyje... Innymi słowy nie zostaje sam. Znaczy zostaje, ale tylko na kilka minut w ramach ćwiczeń, bo wtedy jest cicho. Uzyskaliśmy 10 minut. Uznałam, że sąsiedzi nie mają obowiązku wysłuchiwać jego wrzasków. Co ciekawe nikt nie czepia się tego, że przez 10 minut łażę po korytarzu, zamykam i otwieram kratę - ludzie nie są głupi i widzą, co chcę uzyskać. Ale parę pięter pod nami mieszka mały pies, który drze japę... I co nadal jest różnica? Bo wg mnie nie ma. Kaganiec powinien obowiązywać każdego agresywnego psa bez względu na rozmiar. Szkolenie również. A odpowiedzialność, to obowiązek psiego właściciela. Różnica między przemyślanym zostawieniem we własnym samochodzie, a przywiązaniem przy sklepie jest kolosalna. Pies dobrze nauczony zostawania w aucie czuje się bezpiecznie, jest odizolowany od otoczenia, więc nie tak prosto zrobić mu krzywdę i nie tak prosto o to, żeby on skrzywdził.
  6. Patyki to zło i występek!
  7. Problem polega na tym, że w ciągu 2 minut też można skrzywdzić psa, nie trzeba na to 2 godzin i to chyba jest problem, że ja wiem, że robiąc zakupy trzeba czasem stanąć w kolejce, poszukać czegoś w lodówce, czy zwyczajnie zapłacić. W takich chwilach nie da się patrzeć na psa. Pies mały, to nikogo nie wkurza, że stoi w wejściu, czy tuż przy nim. Moj pies ma ponad 60 cm w kłębie i na pewno znaleźlib się tacy, którym przeszkadzałby zostawiony nawet na minutę. Dlaczego zasady mają być inne dla małego pieska?
  8. Ok, skoro uważasz, że tak jest ok i zgodnie z zasadami, to ja nie widzę przeszkód. Dla mnie po prostu odpowiedzialność i pozostawienie psa samego w ten sposób się wykluczają, rozumiesz? Ale może to też kwestia tego, że mam psa dużego i wiem, że w razie jakiejkolwiek spornej sytuacji mój pies zostanie potraktowany jak morderca z powodu samego wzrostu. Inna sprawa, że są ludzie, którzy naprawdę kradną psy dla zysku. Z nagrody...
  9. [QUOTE][url]http://images44.fotosik.pl/2/fac53741cd4513e9.jpg[/url][/QUOTE] Nagły zgon?
  10. W samochodzie można przysłonić szyby, uchylić okna. Zostawić miskę z wodą i zabawkę. Samochód pies zna, to jego miejsce i w sytuacjach wyjątkowych rozumiem, że można go tam zostawić, ale nie rozumiem czemu ktoś ma skakać przez mojego psa, gdy chce wejść do sklepu? [B]mch[/B] ty swoje psy kontrolujesz, więc jednak jest różnica.
  11. AngelsDream

    Barf

    U nas odpada ryba zupełnie. Za to wszelkie serca, żołądki są mile widziane. Czosnek potrafi pochłonąć w całości i widać, że go lubi. Winogrona dajemy, ale sporadycznie i zawsze z czymś zmieszane. Nie dajemy kukurydzy i cebuli, oraz ziemniaków, a tak, to chyba wszystko z warzyw i owoców. Z mięsa na razie głównie drób i czasami wołowe dodatki.
  12. Mam w związku z tym nadzieję, że naprawdę zawsze będzie te 100 razy, gdy nic się nie stanie. Ochrona pilnuje tak dokładnie, że jeden z klientów supermarketu umarł w swoim samochodzie i nikt nic nie zrobił... Ja wcale nie jestem przekonana, czy zwróciliby uwagę na kradzież psa. Zważywszy na to, że na dogo opisano przynajmniej jeden przypadek kradzieży samochodu wraz z psem, który był w środku... Nie wiem - do mnie to po prostu nie przemawia. A jeśli byłabym klientką tej osiedlowej żabki, to bym zwróciła ci uwagę - nie mam obowiązku skakać nad cudzym psem, bo ktoś nie umie rozdzielić zakupów od spaceru z czworonogiem.
  13. Onet dał mój artykuł na główną - posypały się zabawne komentarze.
  14. U nas tylko zamknięte okna poprzeicekały, a tak było ok...
  15. Ale moje wilczysko jest grzeczne :D
  16. Mnie trochę śmieszy, jak właściciel odwołuje swojego psa od uczącego się Baaja, nie dlatego, że pies nam przeszkadza, ale dlatego, żeby pies nie nauczył się, że dostaje się coś fajnego za wykonanie komendy. Przynzaję, że nie rozumiem, ale nie reaguję na to.
  17. Ważka jest śliczna!
  18. Bez sensu - bać się kradzieży, ale psa zostawiać. Szczególnie, że ochrona na pewno pilnuje psów - jasne! Ja po prostu tego nie rozumiem, jak przyjaciela można zostawić na pastwę losu - 100 razy będzie ok, 101 raz będzie pechowy, a potem płacz i łzy.
  19. Kolorowych snów.
  20. [quote name='lafuma-82'] plus niezwykle eleganckie obuwie, ( [url]http://images23.fotosik.pl/265/b4446debf537f6ebmed.jpg[/url] ) bo czasem na jakieś bajorko się trafi, zachciało mi się psa myśliwskiego:eviltong:[/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10710891&postcount=1284[/url] :diabloti: Nie sądziłam, że BB jest wyjątkowy. :crazyeye:
×
×
  • Create New...