Jump to content
Dogomania

mamanabank

Members
  • Posts

    15844
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mamanabank

  1. Paula zaktualizuj proszę Cię 1 post wg postu 712 :-)
  2. A już się zastanawiałam, gdzie to się podziewa Pies swaWolny :-)
  3. Musiałabym się rozpisywać teraz o moich psach, to może być nudne :-) i dla niektórych straszne :-)
  4. Poczekajmy chwilę, może załapie. Moim dwóm nie udało się załapać. Musiałam użyć środków doraźnego przymusu, choć nie była to klatka ale udało się. No nic, poczekajmy.
  5. [quote name='Romka']Oczywiście musimy pomóc...może 100żł...potem pomyślimy co dalej...[/QUOTE] Też tak myślę, chodzi o wsparcie leczenia. Co dalej z DT będziemy się zastanawiać później, choć czas pędzi jak szalony.
  6. [quote name='sylwiaso']Mamusiunabank dobry wieczór bardzo się cieszę Cię widzieć choć wirtualnie!!!![/QUOTE] nawzajem :loveu: Tyle dni się nie widzieć (od niedzieli) to nieprawdopodobne :lol:
  7. 50zł od p.Krzysztofa przekazałam dzisiaj Fidze, dopisałam. Wnioskuję o wsparcie Bahlsy w leczeniu ucha naszej Mai, która wróciła z adopcji i przebywa w hoteliku pod Krakowem, w 50% na przykład. Bahlsa pokryła miesięczny koszt utrzymania Mai w DT 450zł, operacja ucha będzie kosztowała ok. 200zł Proszę o opinie.
  8. Kingusiu, Sylwio, Aniu :loveu: :loveu: :loveu: Łowickie Psiaki bardzo dziękują :multi:
  9. Niezła z niej gadżeciara :-D Twarzowe, stylowe, w sam raz na lans w Rudce :-)
  10. [B]Mopik cz.II [/B]Rozdział I Było ciemno, Sara piszczała niczym gumowa piłka i drżała ze strachu. - Mamusiu... - sunia czuła, że już nikt jej nie uratuje. Mężczyzna wszedł do magazynku i rozejrzał się między pudłami. - Mamusiu! - Sara skuliła się między szmatami. Facet wyglądał groźnie. - Stop! - warknął pies stojący w otwartych drzwiach. - Hej, to mój pies! - Magda rzuciła się w stronę suni. Mopik warczał głośno zerkając co chwila na małą Sarę. - Córeczko, uciekaj! - krzyknął. Za Magdą do magazynu weszła Ola trzymająca za ręce Jasia i Emilkę. Za nimi stał Policjant. - Co tu się dzieje? Mężczyzna ukradkiem wydostał się z magazynu. Mopik wyszczerzył kły i rzucił się w stronę rabusia. - Stój! - pies przyspieszył. Nie zdawał sobie sprawy, ze oddala się od rodziny i Policjanta. Biegł za facetem po szosie, wciąż wściekły ścigał go niestrudzenie. Mężczyzna wskoczył niepostrzeżenie do jakiegoś auta i uciekł. Mopik rozglądał się. - Gdzie jesteś?! Ty tchórzu! Pies chciał już wracać, gdy nagle zorientował się, ze nie zna drogi. - Ech... głupi rabuś! Wędrował długo. Za zakrętem jednak ujrzał wszystkich swoich przyjaciół. Pani Żurawinowa, Pies, Kasia Modra, Filip, Koźlica, Bella, Hyziek i... Fryzjer! Wszyscy stali, mogli mu pomóc! - Hej, przyjaciele! - ucieszył się Mopik. Nikt mu nie odpowiedział Wszyscy mieli dziwne okrągłe oczy, byli smutni i szli powoli. Otaczała ich jakaś dziwna mgła, z której jakby nie mogli wyjść. - Co się stało? - Mopik nic nie rozumiał. To w niczym nie przypominało wcześniejszych przygód pieska. Cofnął się z niepokojem. Wydawało mu się, że ktoś zniszczył jego najlepszych przyjaciół. Tylko... kogoś tu brakowało... Wśród tej mgły Mopik nie widział jeszcze Państwa Gorylowych. - Muszę ich znaleźć! - pomyślał. Tylko oni mi pomogą! - Nie prawda... - powiedział jakiś głos. - To ja. Maryja. - Ach... Maryjo! To ty pomogłaś mi, gdy miałem problem z Filipem. Gdzie są Państwo Gorylowi? Maryja spuściła głowę. - W więzieniu... nie pomogą ci... Pomóc ci może jedynie ten, który tę całą sprawę wymyślił. - Ale kto to jest?! - Ja ci nie powiem... - Maryja zniknęła zanim Mopik zdążył o cokolwiek zapytać. - Jak mam znaleźć sprawcę? - piesek rozmyślał lecz nic nie przychodziło mu do głowy. Musiał znaleźć Państwa Gorylowych. Tylko oni mogli mu pomóc, powiedzieć kto to zrobił.
  11. Żaden ze szczeniaków nie znalazł domu? Nawet ze schroniska nikt się nimi nie interesuje? A w Szczudłowie czeka 5 szczeniąt, dodatkowo Miluś i Miłka, a także Pixi...
  12. Już tracę nadzieję, za dwa m-ce trzeba sterylizować Miłkę, nie ma na co czekać.
  13. Musi się udać! Musi! I uda się. Kaśka jest ogłoszona, prawda?
  14. Rety, jaka szczęśliwa i piękna, jutro podkradnę zdjęcia do allegro. Bahlsa ogromne dzięki!
  15. Czy załatwianie się w domu to jedyny problem, czy np. przy okazji coś zniszczyła albo szczekała lub wyła? Patrząc na pierwsze zdjęcia (z pierwszej strony) mam wrażenie, że Neska niewiele rozumie z tego życia, nie wie co ma robić i w ogóle po co znalazła się na tym świecie. Co jest dobre a co nie, nic nie wie. Potrzeba sporo cierpliwości i duuuużo serca. Jeśli po kilku dniach się nie unormuje czeka Cię robota nad nią :-) Uściski Andzike i uściski dla Neski. [quote name='Florentynka'] Jak mieliśmy Kubusia - staruszka i wyścielałam mu klatkę podkładami to sklejałam je od tyłu taśmą - w przeciwnym razie też je odsuwał i jeszcze wykopywał z klatki. [/QUOTE] No właśnie, klatka, jeśli po paru dniach samo nie przejdzie, rozważałabym kenel na jakiś czas.
  16. [quote name='Florentynka']Byliśmy dziś u weterynarza z pogryzioną Flo ( zastrzyk antybiotyku) i Gjalpem ( zapalenie uszu)... Mam przemywać i smarować fioletem ranę na udzie oraz przemywać i zakrapiać antybiotykiem uszy. To ostatnie jest straszne.[/QUOTE] KłapoUszy to i nasza zmora, nam pomogła wizyta nad morzem, wiatr i słona morska woda, wtedy problemy się skończyły, jakby przypadkiem.
  17. Tak, tak! Pojechał, można zmienić! Pan pojechał po niego sam, już w drodze do domu we Włodawie, nie jechałam z nimi, wieści będę miała po świętach. Rudzik ma dom.
  18. Andzike, żadnej kaszy! I na podtuczaniu się nie koncentruj, wystarczy normalne jedzenie, do domowego jedzenia możesz dodać Canvit, duże pudełko kosztuje kilkanaście złotych. Warto ją odrobaczyć po schronie, od robali może być chuda, a potem normalna dieta. U Belli nie stosowałam żadnej karmy wysokoenergetycznej wg zalecenia wet. mimo, że ważyła 24kg i sucha była niezmiernie.
  19. Wpłynęła kwietniowa deklaracja od Illi, bardzo dziękujemy!
  20. Bahlsa jeszcze raz tak napiszesz to pojadę do Krakowa i sama sprawdzę tę Twoją szanowną twardość lub miękkość :-) Zobaczysz!
  21. Już Pani zrobi wszystko, żeby Zorce nieba przychylić :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Andzike :loveu: :loveu: :loveu:
  22. [quote name='bahlsa'] Zresztą, zabieg do 200 zł zapłacę, jeżeli będzie coś "ponad to" będziemy myśleć :)[/QUOTE] Bahlso, po prostu brak mi słów... Tyle robisz dla Mai...
  23. [quote name='CZARODZIEJ:)']jest super. mam nadzieje że dzisiejszy spacer spodobał się mu i że będzie chciał więcej...[/QUOTE] Łał! Szok! Brawo, brawo, brawo!!!
×
×
  • Create New...