-
Posts
15844 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mamanabank
-
Trzymam kciuki, żeby ogłoszenia przyniosły Tosi szczęście!
-
Zosia ,szorstkowłosa piękność,mix sznaucera JUŻ W SWOIM DOMU!!!
mamanabank replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Majqa, bardzo serdecznie dziękujemy. Jakoś nie widzę kandydatki zastępczej w naszym schronie, chyba, że Kora z hoteliku... ale jak ją Pani przedstawić? -
Podoba mi się numer z plecaczkiem :-D
-
Neska -przed Swietami mam najlepszy domek,dziekuje wszystkim
mamanabank replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
A czy nie je trawy czasami na spacerach? -
[quote name='UMilki']Hihihi, Kubuśku, dziś podpisałam stosowne dokumenty. Jutro się widzimy. Akurat na święta będziesz miał prezent.[/QUOTE] :loveu: :loveu: :loveu: :multi: :multi: :multi:
-
Jantar,smutny psiak POJECHAŁ DO WSPANIAŁEGO DOMU!!!
mamanabank replied to Romka's topic in Już w nowym domu
[url]http://foto0.m.onet.pl/_m/731c588a22bdb71bb3b80f482e134768,10,19,0.jpg[/url] Romka, świetna fotka :-) -
Boże, jaka piękna! Cudowne zdjęcia!!! Kanna dziękujemy!
-
Skarpeta Łowicka - ROZLICZONA - zamykamy.
mamanabank replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='Figafiga']ok.Dostałam 50 zł od Mamanabank, a 100zł mozna przelać tylko pewnie na konto Bahlsy??[/QUOTE] Tak do Bahlsy :-) -
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
mamanabank replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Pakuś? Niemożliwe! To pies, który bardzo dobrze czuje się w towarzystwie innych psów i wcale nie atakuje, mam na to dowód :-) [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/71d7b11d34938ddb8893a2cf90fb9878,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/66154c5e874b8abfc6f76daec4aa695d,10,19,0.jpg[/IMG] -
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
mamanabank replied to Romka's topic in Już w nowym domu
A jak się miewa Pixi? -
Złośliwiec Klara :-D
-
Ja też! Aikowo, jak to jest? Ważyłaś ją czy na oko taka mała?
-
W stadzie wilków istnieje jeszcze grupa młodzieży :lol:
-
Nie jest potrzebny jako Alfa. Tzn. jest potrzebny ale nie koniecznie jako alfa :-)
-
Trudno :-) Niech mi się dostanie :-D
-
Dobrze powiedziane! Nie dość, że Was tylko dwóch, to jeszcze tego brakuje, żebyście się pozabijali na wojnie, o nie! Samice Alfa mówią SPOKÓJ :loveu: :loveu: :loveu:
-
Nina - kochana starsza pani za Tęczowym Mostem
mamanabank replied to mamanabank's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ha! Z suczkami dogaduje się na pewno, bo w składzie hotelikowym biega z suczkami, Niunią, Babką, Fioną, Florcią, a co do kotów, najlepeij jak się wypowie Sylwia, ale ja jestem dobrej myśli :-) -
Piękne szczenięta - Miłka adoptowana. Miluś zostaje w DT.
mamanabank replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Myślę, że na razie z tymi, które są... -
Neska -przed Swietami mam najlepszy domek,dziekuje wszystkim
mamanabank replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Florentynka']Pocieszę Cię - po paru dniach siedzenia u mnie zaczęły ogarniać i zjawisko traciło na sile aż do zaniku. To jest do opanowania, na pewno. Suka potrzebuje czasu.[/QUOTE] Święte słowa. -
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
mamanabank replied to Romka's topic in Już w nowym domu
[quote name='edzia.71'] Ja własnie wróciłam z lecznicy Pixi ma babeszje. Została pod kroplówka[/QUOTE] Trzymaj się Pixi, cholerne kleszcze! -
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
mamanabank replied to Romka's topic in Już w nowym domu
sylwiaso doniosła mi, że dzisiaj w NŁ jest artykuł nt. schroniska, kupię se i poczytam :-) -
Neska -przed Swietami mam najlepszy domek,dziekuje wszystkim
mamanabank replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Takiej pięknej suni w życiu bym nie ostrzygła! Wyczesałabym, lekko wytrymowała przy szyi i trochę podcięła nożyczkami przy uszach, a właściwie pod uszami i tam gdzie ma seterowate [I]pióra[/I]. A jak nic z nią nie zrobisz to i tak jest piękna! -
Neska -przed Swietami mam najlepszy domek,dziekuje wszystkim
mamanabank replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Nie wiadomo czy będzie się szarpać, możesz ją przypiąć na 3 minuty, gdy jesteś w domu i zobaczyć jak się będzie zachowywać albo w ogóle nie korzystaj z moich doświadczeń i pomysłów, bo one są straszne :-) Romka nie może patrzeć, jak mówię do psa [I]na miejsce[/I], wczoraj szłam z Hyźkiem ulicą, byliśmy na targu, w przedszkolu, lecznicy, zakładam mu wtedy kantarek, pewna pani powiedziała do mnie, żebym nie męczyła psa tylko mu przylała :lol: Wybieram jednak męczenie psa dlatego, że nie męczenie prędzej czy później kończy się laniem smyczą lub co najmniej wrzeszczeniem na psa z bezradności i bezsilności człowieka, nie raz widziałam jak nienauczony niczego pies dostaje za coś czego kompletnie nie rozumie, bo nikt go niczego nie nauczył w porę. -
Neska -przed Swietami mam najlepszy domek,dziekuje wszystkim
mamanabank replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Zachwycona nie będziesz :shake: [B]Mopik [/B]- mimo załatwiania swoich potrzeb na dworze, co noc zostawiał pakiecik w dziecięcym pokoju. Każdy ranek zaczynałam od sprzątania. Zaczęłam szperać w internecie, głównie na pies.onet i czytać co można zaradzić. Po pierwsze ograniczenie przestrzeni, niestety. Zdrowy pies nie załatwia swoich potrzeb tam gdzie je i śpi. Dlatego późnym wieczorem przypinałam go na smycz do wczesnego ranka przy jego legowisku. Wystarczyły trzy noce do uregulowania godzin załatwiania, z nocy przeszło na rano, kiedy był już na dworze. Po drugie od 16.00 zero jedzenia, można też ograniczyć wodę. Z dodatkowych wieści, które wyczytałam w książce o wychowaniu, pies musi być blisko opiekuna, żeby ten miał nad nim kontrolę, dlatego zalecane było np. przypinanie psa na lince do paska i łażenie tak z psem, to dotyczy szczeniaków, przy Nesce nie zadziała raczej, gdy zaczyna sikać szybko można zareagować i na dwór. [B]Hyziek [/B]to dopiero była jazda, do dzisiaj walczymy z lękiem separacyjnym ale też udało się bez klatki, którą i tak rozniósłby w drobny mak. Nie można było go zostawić nawet na 15 min. Pozrzucane kwiaty, w sezonie choinka, wszystko z półek rozdeptane po całym domu, najlepsza zabawa była z mąką, jak już zdemolował co się dało, na koniec na to wszystko w kilku miejscach zostawiał to, co w stresie utrzymać trudno. Zabieraliśmy go ze sobą niemalże wszędzie i zawsze, nie działało nic. Pewnego razu odkryłam, że kiedy tak z nami jeździ i jesteśmy w miejscach, gdzie latać luzem nie może i musi być przypięty na smyczy (głównie w restauracjach, karczmach, w czasie wakacji) zachowuje spokój i wie, że jest to czas, gdy musi spokojnie czekać, początkowo bardzo piszczał (próbował gryźć smycz, jak mu nie pozwalałam to przegryzł Mopikowi, skoro swojej nie wolno), kręcił się ale wyjścia nie było, nauczył się czekać na smyczy. Wykorzystałam to w domu. Akurat tak pracujemy, że prawie zawsze jest ktoś w domu, wymieniamy się, bywają jednak takie momenty, np. rano, gdy odprowadzam dzieci, że Jurka nie ma, a ja wyjść muszę. Zaczęłam go przypinać na te 20 min. rano, dawałam mu coś do gryzienia. Trząsł się strasznie, ziajał, piszczał ale nie mógł rozładować tej energii demolując i uspokajał się, nauczył się czekać. Po tygodniu sam szedł na miejsce czekania, przestałam go przypinać. Stres ma nadal, ostatnio Romka to widziała, ale idzie na swoje miejsce czekania, potrafi sam opanować emocje, to dla niego baaaaardzo dużo! Akceptował ranki, w późniejszych godzinach to samo, wszystko trzeba było powtarzać. Teraz w ogóle nie muszę nikogo do niczego przypinać. Samo przypinanie trwało niedługo, kilka dni i na krótko, najwyżej do godziny, więc warto, to robić właśnie jak masz wolne i możesz wyjście zaaranżować, żebyś potem jak wyjdziesz na 8h nie musiała jej więzić i tak pójdzie tam i będzie spokojnie czekać. Podobno pies nie ma poczucia czasu, nie wie czy minęła 1 godzina czy 5. Ważną rolę odgrywa rutyna, jak u niemowlaka, dlatego wyjazdy na działkę i w gości, moim zdaniem, utrudniłyby trochę naukę ;) Pochwały i nagrody za zostawienie pakietu na dworze, TAK! :multi: Powyższych metod nie polecam do stosowania bezwzględnego, to co u mnie pomogło psom, nie musi się sprawdzać we wszystkich przypadkach. Przed zastosowaniem przeczytaj ulotkę i skontaktuj się z lekarzem lub farmaceutą :lol: