Jump to content
Dogomania

mamanabank

Members
  • Posts

    15844
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mamanabank

  1. A my od dwóch dni mamy jakiś straszny czas, noce dwie zarwane, niby lekka gorączka, ale dziecko potwor, cały czas marudzi, nie śpi godzinami i śpi minutami. Albo infekcja się przebija albo zęby. Cały czas na rękach. Gdyby nie moje dziewczyny, chyba bym oszalała.
  2. skarbonka zaktualizowana, zapłaciłam za DT i dopisałam deklaracje od Donaty, dziękujemy
  3. Dziękujemy za pamięć. Gacek słabiej, niż rok temu, ale jeszcze się miewa. Pewne funkcje na wykończeniu, inne w dobrej formie. Kilka razy wymknął się kostusze z łap. Z koszyka nie wystawiony, w zasadzie sam już nie wychodzi, jedzenie dostaje "do łóżka". Taki sobie psi żywot. Mało fajny czasami.
  4. Przedwczoraj mailowałam z Andzike o tym, że prowadzimy podłogowe życie, wczoraj przeczytałam "ten kawałek podłogi", a dzisiaj natknęłam się na to [URL]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=lqbFWLKjlP4#[/URL]! :-D O co chodzi? Podłoga mnie prześladuje?
  5. No, to teraz padłam. Brawo! Jakie to szczęście, że ten kawałek podłogi nie wykończył Cię umysłowo! Jak dla mnie powinnaś mieć już fp na fb, albo blog własny. Zazdroszczę serdecznie tego kawałka podłogi, mimo, że przeklęty! A swoją drogą, doskonale znam ten stan, potworne zmęczenie i wyczekiwanie na "ukochane"odgłosy nocy. I do tej pory żyłam w przeświadczeniu, że tylko ja znam ten stan.
  6. Zgadzam się z Becią, co do dość wczesnego wieku nocnikowania, choć autorytety pedagogiczne mówią o 18 m-cach, i nie zawsze w praktyce jest to takie proste. Najważniejsze, to nie wiek, a tzw. okresy krytyczne w rozwoju dziecka, czyli czas szczególnej podatności na naukę konkretnych umiejętności. Jeśli ten czas się przegapi później jest trudniej. Dotyczy to różnych funkcji, rozstania ze ssaniem smoka, czy butli też i to właśnie dlatego można spotkać i pięciolatki biegające z butelką, czy posysajace smoczki. Z drugiej strony nie każdy rodzic musi być encyklopedią psychologii rozwoju (jak ja, czy Becia, co nie? :-D), byle tylko dziecku krzywda się nie działa, to niech w swoim tępie się uczą. Za wcześnie jest tak samo nie dobrze jak za późno. O okresach krytycznych/sensytywnych w rozwoju na pewno coś w googlarce można znaleźć, warto to wiedzieć.
  7. Zdecydowanie w typie polskiego owczarka nizinnego, moim zdaniem. np. [url]http://warszawa.szybkooferty.pl/owczarek-nizinny-leon-z-rodowodem-do-adopcji/929927.html[/url]
  8. Śnieg nas przysypał, a Tośka ma jak nic kryzys 22tyg. zwariować można! Musze się zdecydować, bo słuchy dochodzą, że Ci z ONZetu chcą okna życia zamykać. A poza tym chyba będę musiała jej kupić jakąś karmę odkłaczającą, ponieważ rozszerzanie diety zaczęła od kłaków, wszędzie i ciągle jakieś kudły w łapkach, pato!
  9. Ekstra! Jeśli pozwolisz wykorzystam zdjęcia do ogłoszeń, właśnie się rozglądam za jakimś fajnym bazarkiem ogłoszeniowym. Macie coś na oku?
  10. 20zł wpłynęło od p.Agaty. Dziękujemy!
  11. Hej, hej! Komp w porządku, tylko, jak głosi napis na bluzce jednej z moich dziewczyn "jeszcze się nie przyzwyczaiłam, że jest dziś, a już jest jutro" ;-) Nie wyrabiam po prostu, dzień jest za krótki i czasu za mało. Andzike wybierasz się, czy czekamy do wiosny? Kiedy wracasz do fabryki? Uściski!!!
  12. [quote name='majuska']dziewczyny, nie posiadam obecnie płynności finansowej, więc się troche opóźniłam z deklaracjami, wpłaciłam 40 zł, to chyba za grudzień i za styczeń, potwierdźcie, że dobrze myślę ;)[/QUOTE] Bardzo dobrze! Dzięki!
  13. Poleciało dla Antosia 20zł od sylwiaso :-)
  14. No, bardzo ładnie, im dłużej powtarzam, tym bardziej mi się podoba :-) Andzike, dzięki za oświecenie!
  15. Znowu sypnęło i Antek będzie miał co grabić :-D
  16. [quote name='Andzike'][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/201/img2013010800790.jpg/"] EDIT: A co słychać u Łucji i reszty stada? aaaa, podlinkowało mi się, nie mogę z tym nic zrobić :angryy: [/URL][/QUOTE] W takiej sytuacji trzeba zaciemnić tekst i kliknąć na kulę ziemską z czerwonym krzyżykiem. Amelka jak urosła!!! [QUOTE]myślę nad zakupem takiej piłki, ciekawe jakby się karmiło na niej albo skakało pod koniec ciąży[/QUOTE] Taką piłkę kupiłam dzieciakom do wyżywania się w domu zimą, codziennie jest w ruchu i codziennie są o nią awantury, natomiast rewelacyjnie przydaje się do usypiania Pulpetosi i nawet moje dziewczyny mogą ją wtedy usypiać (delikatnie skacząc z dzieckiem na rękach, trzymając jak do karmienia), a ostatnio zaczęłam jej również używać zgodnie z przeznaczeniem ze względu na całkowite zdefasonowanie osobiste ;-) Wymyślam sobie różne ćwiczenia, bo nie chce mi się w necie szukać [B]Fak, łot is "PP"???[/B] W googlach mam gmerać?? [url]http://img708.imageshack.us/img708/9161/dscf2242ud.jpg[/url] super! Majusko, a pielęgnujesz jakoś kota? Czy kłaki zbierasz? Ja zbieram nawet z okien...
  17. Zapomniałam napisać, że [B]jestem pod wrażeniem mobilności Maksia i piękności rodziny![/B] I widzę, że do Ikeowskiego ustrojstwa się przekonałaś :-D Ma toto jednak jedną wadę, ciężko się wkłada i wyjmuje dziecko, ale jak już wlezie to siedzi dobrze ;-D
  18. [quote name='Florentynka'] Wiedziałyście, że można ugryźć jednym zębem? Ja dziś zostałam tak ugryziona, całkiem skutecznie![/QUOTE] Będę się tego trzymać na starość jak laski :-D Biedny, malutki Kacperek... Toska się na razie nie daje, coś pokasływała, posmarkiwała, ale szybciutko mijało. Ale za to jak czytam, że Kacper chodzi spać o 19.00 to mnie zalewa... jak to mozliwe??? To dlaczego moja zepsuta dziewczynka zasypia o 22.00 i budzi się ciągle??? Wrrrr!
  19. Wpłynęła styczniowa deklaracja od Donaty i Annya4. Bardzo dziękujemy! Zapłaciłam za DT na styczeń i przekazałam 15kg karmy dla Fary (kupionej za fundusze z przedostatniego bazarku) Skarbonka zaktualizowana.
  20. [quote name='Andzike'] Mamanabank - po traumie z przed wielu lat związanej z wypadem na Stegny gdzie przez godzinę chodziłam trzymając się barierki (dla niewtajemniczonych - to jest takie wielkie rondo, ruch odbywa się jednostronnie, nie można przejechać w poprzek, ani zawrócić - jak już się weszło na tor to trzeba go przejechać do końca... :mdleje: ) łyżwy obrzydły mi na tyle, że nigdy więcej ich nie założyłam ;)[/QUOTE] ha ha ha! I to jest najpiękniejsze w tym jeżdżeniu, kieracik! Ha, ha! Nas jeszcze od czasu do czasu obozowy gwizdkiem zawracał, zmieniał nam kierunek jazdy. Stwierdziliśmy, że w naszym klimacie prawie okrągły rok na rolkach można jeździć, więc prędko nas na tafli drugi raz nie zobaczą, choć fajnie było się trochę rozruszać. Muszę sobie zorganizować bardziej regularne dostawy ruchu. Chociaż jak patrzę na rozkład dnia, to może być ciężko. edit. przebił się drugi ząb!!! (może noc będzie trochę spokojniejsza...)
  21. Kupiłam dentinox i Camilię. Już po pierwszym zastosowaniu wczoraj po południu, kompletnie inne dziecko, uff. W nocy trochę gorzej, ale na razie nie stosowałam żadnych czopków. W ostatnim czasie marudziła non stop i spała dłużej tylko na dworze, potem marudziła i płakała, a czasami tak nagle jakby się uderzyła. Jak już wyjdzie ten drugi ząbek, to mam nadzieje, że do górnych jedynek będzie chwila przerwy z tą wścieklizną ząbkową. Dla Maksia gratulacje! A ja byłam na łyżwach, ha ha! Cztery razy glebę zaliczyłam, wszystko mnie po tym bolało, ale frajdę miałam niezłą z dzieciakami :-)
×
×
  • Create New...