-
Posts
332 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by magdawi
-
Karol odszedł za TM, ale Sonia dostała szansę - ma DOM! :)
magdawi replied to BosiaB_86's topic in Już w nowym domu
Co tak cicho u Was maleństwa? Kiedy znajdzie się ten wspaniały dom? -
W końcu sie odnaleźli... - Mozart ma dom!!
magdawi replied to TYGRYS-ica.'s topic in Już w nowym domu
Mozzarciku gdzie Twój domek ? -
Olenka u Synka wystąpiła niewydolność nerek,odszedł w czasie snu.
-
Tak bardzo mi przykro:-(. Podczytywałam czasami wątek .Maleńki mam nadzieję, że za TM będziesz dużo szczęśliwszy niż byłeś tu na ziemi... i będziesz kochany,bezpieczny i będziesz widział jak tam jest pięknie. Tak często kończy życie niewidomy pies i to tak bardzo boli...,dlaczego schrony nie zabezpieczają już i tak bardzo skrzywdzonych przez los istot, które nie mają szans obrony ... Binky trzymaj się pieseczku...
-
O Boże tak bardzo mi przykro:-(. Wierzyłam, że Syneczek wyjdzie jednak z tego , bo do samego końca trzeba wierzyć.. Neris bardzo Ci współczuję i mocno ściskam, wiem jak to boli.. Tyle wycierpiał się w życiu Synek , dlaczego los niektóre zwierzaczki tak doświadcza?... Neris pamiętamy ,że to dzięki Tobie Synek poznał dobrą stronę człowieka, dałaś mu miłość , której tak bardzo potrzebował, poczucie bezpieczeństwa i nadzieję, której każdy potrzebuje. Trzymaj się Neris, ech ... łzy same płyną .
-
Wspaniała wiadomość:loveu:. Kiedy poszedł do nowego domku?
-
Przeraził mnie zmieniony tytuł wątku. Synku walcz, bo tyle piesku już w życiu przeszedłeś , tak bardzo doświadczył Cię los... Ja jednak wierzę, że będzie dobrze. Neris czy można Ci jakoś pomóc?
-
SZKIELET z Krzyczek -Mrówa pojechała do nowego domu!
magdawi replied to pati-c's topic in Już w nowym domu
Cudowna wiadomość. A ostatnie zdjęcie suni śliczne.Wszystkiego dobrego w nowym domku. -
!!!!! Chrcynno !!!!!! - schronisko - niedaleko Krzyczek...
magdawi replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Cały czas myślę o tym schronie i o Krzyczkach..... Czy są tam wychudzone psiaki? Weronia kiedy tam byłaś? -
Przykro mi... Maleństwo na ostatnią drogę życia pozbawione ciepła swojego człowieka. Biegaj szczęśliwie za TM tam już zawsze będziesz bezpieczna kruszynko.
-
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
magdawi replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Śliczna ta czekoladka. Cieszę się, że czuje się już lepiej. Maluszek z niego. Przykro mi z powodu śmierci tej suńki. Jak bardzo musiała cierpieć tego nawet sobie nie można wyobrazić. Bardzo często zadaję sobie pytanie dlaczego ludzie są tak podli w stosunku do zwierząt? Czym one zawiniły? Tym ,że szukają pożywienia, że odczuwają pragnienie?że odczuwają zimno, smutek,ból?....... Czy los będzie sprawiedliwy i wyrówna krzywdy? Zacofanie i ciemnota panująca na wsiach jest porażająca.... i to przechodzi z pokolenia na pokolenie, nic nie jest lepiej, nadal w użyciu jest siekiera, trucizna itp...:-( -
Łódź-uderzyli go w głowe i wrzucili do studni-Tobi ma DOM!!!! :-)
magdawi replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Tobisu szukaj domku , który zasługuje na Ciebie a nie odwrotnie, bo Ty po tym wszystkim czego doświadczyłeś z rąk podłych ludzi musisz mieć najlepszy dom, w którym zaznacz miłości, ciepła i godnie będziesz żył. -
>>>Byłem już w Celi Śmierci<<< TERAZ MAM DOM - JESTEM W DOMKU
magdawi replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
To w Katowicach jest aż tak źle? -
>>>Byłem już w Celi Śmierci<<< TERAZ MAM DOM - JESTEM W DOMKU
magdawi replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Czy Ci ludzie są nienormalni? Takie malutkie cudeńko chcieli uśpić? Wiadomo w jakim jest wieku? -
Dołożę się do DT lub hoteliku.Nie można go zostawić bez pomocy w takiej sytuacji. Misio jest mi bardzo bliski , chociaż znam go tylko ze zdjęć . Tak bardzo mu kibicowałam, decyzję o adopcji zwierzęcia trzeba przemyśleć to nie jest zabawka tylko żywa istota tak samo odczuwająca smutek, tęsknotę i ból...jak my ludzie. Jest mi bardzo przykro.
-
Podam przykład mojej młodszej siostry. Miała stwierdzoną alergię w wieku 2 lat (teraz ma 24) , głownie uczulona była na pokarmy , kurz,roztocza a w późniejszym wieku okazało się , że i na koty. Dowiedziałam się , że kontakt ze zwiększoną ilością alergenów może zlikwidować alegrię więc co zrobiłam ? 10 lat temu zaczęłam znosić do domu koty, aż w sumie było ich 4 i siostra przestała brać sterydy i alergia na koty ustąpiła ! (a rany miała pod kolanami, w zgięciach łokci i na szyji potworne, rozdrapywała sobie do krwi). Aktualnie przeprowadziłam się z moim TZ-em i 2 naszymi kotami do mamy i siostry i obecnie po mieszkaniu biega 6 kotów i wszystko jest ok.