Azawakh
Members-
Posts
631 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Azawakh
-
Mokka, Ty wybrałaś jedną słuszna organizację i ciesz się tym ale nie koniecznie mi jako osobie myślącej szerokotorowo musi się podobać zakaz przynależności do innych krajowych organizacji kynologicznych gdyż mnie to w sposób wyraźny ogranicza a ja nie lubię być ograniczanym. Lubisz się ograniczać na swoją własną prośbę to Twoja sprawa, lubisz jak inni patrzą Ci w kieszeń i portfel oraz za jak za Ciebie decydują co Ci wolno a co nie to też Twoja sprawa co nie znaczy, że mi ma się takie ubezwłasnowolnianie podobać. A co do monopolu ZkwP to świadczą o nim słowa w statucie oraz nazywanie innych prawnie zarejestrowanych stowarzyszeń kynologicznych dysydenckimi albo dzikimi. to nawet nie jest już monopol ale najgorsza w świecie dyskryminacja! I co to ma się mi podobać?! Adamant poproszę o konkretne dowody na to co napisałeś czyli krycia wnętrzali i psami z wadami zgryzu. Jeśli takowe masz to od razu osobiście napiszę do PKPR o wykluczenie tych osób z ich szeregów. Póki co piszesz pomówienia za co możesz być sądownie ukarany. Poz atym, na jakiej podstawie piszesz, że pies kryjący w PKPR jest jak pies kryjący sukę bez rodowodu skoro to prawnie zarejestrowana organizacja tak samo jak ZKwP a dyrektywa Unii Europejskiej mówi wręcz o równości organizacji kynologicznych i zakazie monopolu? Zanim znów napiszesz jakąś głupotę to najpierw poczytaj sobie prasę fachową jak choćby magazyn Kynologia czy też stare dobre As-ko o ile o takim słyszałeś. Mraulina, jak zawsze na wysokości zadania. Trzymajmy kciuki za PKPR i jego międzynarodowe spotkanie. Miejmy nadzieję, że będzie owocne.
-
Mokka ale dlaczego nie można należeć do wszystkich tych organizacji jednocześnie? W czym to przeszkadza? Bo dla mnie w niczym.
-
Dzitka Gl ale w PKPR też wywalają nierzetelnych hodowców nie stosujących się do regulaminów. A właściwie dlaczego wg Ciebie nie ma lepszej organizacji od FCI i ZKwP? czy tylko dlatego, ze jest największa i najstarsza? To jedyny powód ale jeśli tak to chyba nie do końca...
-
Dzitka Gl a myślisz, że w ZKwP jest taki cudowny porządek i nikt nie robi szwindli i że numery rodowodów czy innych dokumentów się nie pokrywają? A nie słyszałaś o procederze polegającym na podkładaniu rodowodów zmarłych szczeniaków szczeniakom kupionym gdzieś na lewo? Ja słyszałem i wiem, że dzieją się takie właśnie szwindle a do tego rodowody ZKwP bywają niekompletne i z ewidentnymi błędami np w odniesieniu do umaszczenia. I co Ty na to? Moim zdaniem Twoje argumenty nie są strzałem w 10.
-
No a jakie mogą być tego problemy bo ja nie widzę żadnych. Felinolodzy jakoś sobie z tym świetnie radzą i nie narzekają, ze są jakieś problemy z rejestracją ich kociąt itp. Może nam o nich napiszesz? A co do tego, że nie ma żadnych problemów i są one sztucznie tworzone przez członków ZKwP niech świadczy fakt, że Unia Europejska wydaje dyrektywy na podstawie, których stowarzyszenia są zobowiązane wzajemnie honorować swoje dokumenty hodowlane ale o tym trzeba wiedzieć więc zachęcam do lektury najnowszego magazynu Kynologia, gdzie jest o tym mowa.
-
Ja już kupiłem nowy numer. Ciekawe materiały dotyczące prawa Unii Europejskiej na temat organizacji kynologicznych i ich wzajemnych stosunków. Warto przeczytać bo tego w Psie ani żadnej innej polskiej gazecie kynologicznej nie znajdziecie.
-
To na plus dla PP ale i tak na wielki minus, zę pisze tylko o ZKwP pomijając PKPR i pozostałe polskie stowarzyszenia kynologiczne.
-
A dla mnie zarówno Przyjaciel Pies jak i Mój Pies są do siebie bardzo podobne merytorycznie i na dobrą sprawę to różnica polega na tym, że PP jest tłumaczeniem i pierwowzór ma we Francji a M jest pismem polskim. Poza tym, w obu przypadkach tym co mnie wręcz wnerwia to robienie ZKwP bezpłatnej reklamy w postaci artykułów gdzie pisze się tylko i nim i jego wymaganiach regulaminowych czy tez statutowych pomijając "grzecznie" kwestię PKPR i jego wymagań np hodowlanych czy regulaminowych a przecież ZKwP ma już dostatecznie dobrą reklamę wszędzie gdzie tylko się da...
-
O dziwo czasopismo to nie zniknęło jeszcze z rynku ale nawet nieźle się miewa co poczytuję mu tylko za plus.
-
Dzięki za informację i zaproszenie. Mam nadzieję, ze Wasze zebranie będzie udane i owocne czego Wam życzę z całego serca.
-
Karmi wejdź na oficjalne forum PKPR i poczytaj jak ta sprawa u nich wygląda a może zmienisz zdanie.
-
Kynologia jest o tyle fajna, że porusza jeszcze kwestię innych krajowych i międzynarodowych organizacji kynologicznych co jej się liczy tylko na plus. W Psie się tego nie znajdzie. Poza tym, w Kynologii jest jeszcze miejsce na napisanie kilku słów na temat prawa europejskiego co jest bardzo wartościowe jednak jest tam tego zbyt mało... I jeszcze jedno Kynologię nie wydaję Klub Psa Rasowego ale Polski Klub Psa Rasowego i tak nazywa się właśnie ta organizacja.
-
M@d ale takie porównania nasuwają się same a organizacja, do której należy tak nierzetelny członek powinna natychmiast o ostro reagować aby dbać o swoje dobre imię a co czytamy w artykule? W artykule czytamy, że wszyscy jak tchórze pouciekali w mysie nory czyli pojechali na wystawy. Żenada nie z tej ziemi i już.
-
No i znów w innym wątku powraca sprawa oddziału katowickiego, którego byłem kiedyś tam członkiem., Niestety ale tam panuje (a przynajmniej kiedyś panował) wojskowy dryl i tam to właśnie się dowiedziałem, że w Związku jest jak w wojsku... Nie wspominam go zbyt dobrze poza jednym wyjątkiem, którym był kierownik sekcji rottweilera i molosów znany sosnowiecki hodowca rottków i staffików, który potrafił być uprzejmy i ujmujący, zawsze pełen ciepła i otwarty na ludzi. To właśnie ten pan mi pokazał dla kogo jest ZkwP i jaką ma pełnić funkcję co chyba nie było zbyt popularne bowiem musiał się przenieść do oddziału w Bielsku Białej ale uważał on, że to Związek ma funkcję służalcza w stosunku do innych członków a nie inaczej i to mi się bardzo podobało. To był naprawdę kierownik sekcji z pasją i szacunkiem do innych i podejściem do młodych, często zagubionych ludzi czego nie mogę powiedzieć o reszcie towarzystwa, które traktowało człowieka z góry. Nigdy nie zapomnę jak rozmawiałem na temat mojego psa, który był nierodowodowym dobermanem i zamiast jakoś mi to wszystko wytłumaczyć, objaśnić na czym polega to rasowość to usłyszałem tego typu hasło: "Pan ma kundla a jak się nie podoba to masz Pan mieszańca" nie do końca tłumacząc dlaczego jest tak anie inaczej. I gdzie tu jest znów mowa o rzetelności ZkwP?
-
Karmi, ale czy ZkwP jest nieskalany? W PKPR taka osoba jak to "działaczka" łódzkiego ZKwP już by nie działała bo by została wykluczona (było głośno jakiś czas temu o czystkach wśród pseudo hodowców w PKPR - jes to tym na ich forum)- to po pierwsze. Po drugiem co to ma za znaczenie ile ma cżłonków organizacja i w jakim jest wieku - absurdalny argument ale jeśli już go podajesz i chcesz dzięki niemu dyskutować to w większej organizacji jest więcej członków a co za tym idzie większa zdecydowanie możliwość robienia przekrętów gdyż można liczyć na niezauważenie w tłumie. To chyba proste jak drut. O jakiej Ty etyce piszesz skoro ta kobieta z tego właśnie artykułu tej etyki nie ma mimo, ze jest w ZKwP? Jeśli członkowie tej organizacji mają taką etykę hodowlaną to o czym tu mówić? A jeśli masz wrażenie, ze PKPR łapie wszystkich po kolei tylko dlatego, że jest młodszy i ma mniej członków to może lepiej zadzwoń do nich do ZG PKPR i porozmawiaj na ten temat i wyjaśnij z panią prezes jak to jest naprawdę bo same wrażenie to za mało zdecydowanie aby sądzić jak jest u nich skoro tam nie nie jesteś. Inaczej Twoje wrażenia mogą być bardzo mylne gdyż mogą być oparte na zasłuchanych informacjach.
-
pinkmoon mi nie chodzi o to, kora organizacja jest lepsza ale o to gdzie jest rzetelność organizacji, która ciągle tylko podkreśla to jaka jest wspaniała i jakie to ma dokonania na polu kynologicznym a nie robi nic żeby takich ludzi jak ta ich członkini ukarać. A co do PKPR, to już w Warszawie była podobna sytuacja ale z inną rasą a mianowicie jak dobrze pamiętam mastino neapoletano (program Celownik po Teleexpressie) gdzie grupa prowadząca sprawę chciała poprosić o wyjaśnienia w tej sprawie kogoś z oddziału warszawskiego ZKwP i zastała zamknięte na głucho drzwi a nie kogoś kto mógłby coś powiedzieć sensownego (podobnie jak w Łodzi, gdzie również pouciekali przed wyjaśnieniami dla prasy). Natomiast w poproszona o wypowiedź szefowa PKPR bez problemu zabrała głos w sprawie i kulturalnie powiedziała co powinna organizacja robić w takich przypadkach. Więc jak sama widzisz jest różnica w postępowaniu w obu stowarzyszeniach.
-
Nawet domyślam się, która - Wasza przedstawicielka regionalna.
-
No i gdzie ten ZkwP, FCI i ich wspaniała etyka hodowlana? Wstyd i hańba polskiej kynologii!!!!!!!! Od razu Straż dla zwierząt powinna przyjść i wszystkie te psy zabrać tej babie wstrętnej. Kto to widział, żeby ZkwP chwaląca się przynależnością do FCI nie robiło nic aby pomóc zwierzakom i wywalić kogoś tak okropnego jak ta namnożycielka psów? Gdzie oni są? Na wystawach? bzdura! Nie che im się i uciekają jak tchórze!!! W PKPR takie coś by nie przeszło i od razu skończyłoby się w sądzie.
-
Ja akurat znam życie związkowe i wiem coś na ten temat bo jako członek oddziału katowickiego słyszałem, że w Związku jest jak w... wojsku i trzeba isę podporządkowywać. Ciekawe skojarzenie i ciekawe podejście nie tyle do hodowcy co do działacza związkowego, który poświęca swój czas, kasę, swoje dobre serce a za to dostaje dryl zbliżony do tego wojskowego albo partyjnego. Niestety ale to prawda na zasadzie albo jesteś z nami albo przeciw nam...
-
Gdyby Wasz oddział powstawał gdzieś bliżej może i ja bym się do niego dołączył albo przynajmniej wspierałbym Was swoją pomocą i radą. Szkoda, że to będzie w Częstochowie a nie bliskich mi Piekarach Śląskich.
-
krzychu1991 będę za Was trzymał kciuki i jak już stworzycie swój oddział będący właściwie samodzielną organizacją ze swoja osobowością prawną będziecie atakować wszystkie polskie wydawnictwa kynologiczne aby wreszcie i o Waszym stowarzyszeniu zaczęli pisać a nie tylko ZkwP i FCI w kółko na okrągło. Mam nadzieję, że wywalczycie to jako prawnie zarejestrowane stowarzyszenie i sprawicie, że w czasopismach będą się wypowiadać nie tylko "eksperci" ZKwP i FCI ale także Wasi ludzie. Tym samym przed Wami długa i trudna droga ale ja będę trzymał za Was kciuki i obserwował jak sobie radzicie. I mam nadzieję, że jeśli częstochowski o. ZKwP zacznie coś na Was brąchać to podacie go najnormalniej do sądu i najnormalniej uwalicie go jak i cały ZG ZKwP. Życzę Wam powodzenia z całego serducha!!!!
-
Całkowicie się z tym zgadzam i zapraszam do działu ACE-PKPR albo PKPR czy też [B]KYNOLOGIA W WYDANIU KRAJOWYM czyli ZKwP przyjaciel prawdziwego hodowcy.... Tam możemy publicznie o tym podyskutować gdyż wątek dotyczący oddziału katowickiego ZkwP zaczyna schodzić z właściwych torów. [/B]
-
tabaluga1 masz w 100% rację ale niestety prawda jest inna i bardzo smutna... to członkowie są dla Związku i jego oddziałów a nie odwrotnie o czym nie każdy wie... Powinno być jak napisałeś ale niestety jest zupełnie odwrotnie ale to domena monopolisty nieliczącego się z nikim i niczym...
-
Z racji tego, iż wątek ten po pierwsze zbacza z toru na wątek o kopiowaniu, po drugie nie prowadzi do żadnych działań praktycznych zmierzających do zmian w Statucie ZkwP i regulaminach przeczących zdrowemu rozsądkowi zwracam się z uprzejmą prośbą do moderatora lub administratora tego forum o jego definitywne zamknięcie. Uważam, że ponowne otworzenie tego wątku powinno nastąpić dopiero po zebraniu się grupy osób pragnących naprawdę zmian w ZKwP a co za tym idzie jego statucie i regulaminach. Jeżeli znajdzie się grupa inicjatywna ponownie możemy powrócić do tego wątku, żeby wreszcie coś na poważnie zrobić a więc zaskarżyć ww akty prawne.