Jump to content
Dogomania

gabat

Members
  • Posts

    336
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gabat

  1. Od soboty życie Bastera nabrało tempa. Jazda ze schroniska, lecznica i stado dziwnych ludzi (lekarze) kręcących się wokół, potem znowu samochód, nieznana miejsce (działka) i garaż. Potem kąpiel, smarowania i wreszcie pies mógł odpocząć. W niedzielę też nie było lepiej. Od rana - antybiotyk, jedzenie, spacer i poznanie nowej koleżanki (Żaba). Za jakiś czas znowu spacer i znowu w towarzystwie Żaby i znowu jedzenie. Potem przyszli jacyś ludzie: wet (ale tego gościa już poznał) i mama. Znowu oglądanie skóry i ran i "konsylium" - mamy niedoczynność tarczycy, więc za tydzień, jak przestanie działać steryd zaczniemy podawać hormony. Jest nadzieja, że jak wprowadzimy hormony to Baster będzie żywszy, bo podobno jednym z objawów niedoboru jest apatia oraz niedobór masy ciała i kłopoty dermatologiczne. Cholesterol jest w normie. Znowu jedzenie, antybiotyk i znowu spacer, a potem kurcze znowu nowi ludzie (Anawa) i znowu pies musiał wychodzić na ziąb. Po 23 znowu smarowanie ogona i ran i znowu spacer. Nie wiem, czy on wytrzyma takie tempo!
  2. [quote name='Emigrantka']Oj Gabat - tylko 5 psow mozna miec w sygnaturze..... Niestety, psow jest wiecej.... (...) A tu tyle bid dookola..... :( (...) Duzo nie dam rady bo mam pare tych deklaracji ale 25 na miesiac wyskubie. Pozdrawiam[/QUOTE] To przeznacz te 25 zł w moim imieniu na Burą
  3. [quote name='Emigrantka']Gabat - pozdrow mame.... Jak Ty dbasz o psy to dobrze ze o Ciebie tez ma kto zadbac..... :D[/QUOTE] Ja nie jadam mięsa. Mięso było kupione dla Bastera - wkład mamy w leczenie psa.
  4. [quote name='wellington']A ja dzis przyjechalam do Krakowa. Anawa, Ty wiesz skad :))) Ledwo na oczy patrze.... Gabat, ile musiales zaplacic w lecznicy narazie ? Baster bedzie pieknym psem jak dojdzie do siebie, a u WAS dojdzie szybciutko :lol: Ja mam takie wrazenie ze on ma b. wielkie lapy , ale nie znam sie. Czy to moze opuchlizna po odmrozeniach ?[/QUOTE] Ponieważ właścicielem przychodni jest przyjaciel to liczył po przyjacielsku: USG - pani dr. wzięła 50 zł EKG - pani dr. wzięła 0 zł badanie, zastrzyk, obcinanie pazurów, zabiegi na skórze, pobranie krwi - 0 zł badanie krwi ogólne (Labwet) - 50 zł badanie krwi hormony (Labvet) - 60 zł zeskrobina skóry (Labvet) - ceny jeszcze nie znam suplement - ceny jeszcze nie znam Royal Canin Intestinal Canine 14 kg - 195 zł Apteka: peroxyvet - 48 zł keflex i alantan - 31 zł Schronisko: posłanie - 0 zł Co do łap, to są to opuchlizny po odmrożeniach i wrażenie, bo są bez włosów, więc opuchlizna jest uwydatniona, ale i tak wyglądają lepiej niż w dniu kiedy go "zwinęliśmy". Jesteśmy już po kolacji (mięso kupione przez mamę), kąpieli, antybiotyku i smarowaniu. Dzień był pełen wrażeń, więc Baster już śpi. Uff...kamień z serca, że jest już pod "naszymi skrzydłami".
  5. Jesteśmy już w domu. O 10:00 przyjechaliśmy do schroniska. Ze schroniska szybciutko do lecznicy, gdzie zrobiliśmy Basterowi wszystkie niezbędne badania: badanie ogólne, USG jamy brzusznej i EKG oraz pobraliśmy krew na oznaczenie hormonów w surowicy, bo tego wcześniej nie badano. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/246/49735a5db8a6cf50med.jpg[/IMG][/URL] w lecznicy [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/246/fc63f4f0d6578967med.jpg[/IMG][/URL] w lecznicy Zdaniem lekarzy stan Bastera jest dość dobry, biorąc pod uwagę okoliczności. Jego organizm jest przede wszystkim wyniszczony bezdomnością. Jama brzuszna bez zmian, poza rozciągniętym żołądkiem i trochę powiększoną prostatą. Serce w normie. Ułamany kieł. Największym problemem jest skóra i niedożywienie. Baster waży 32 kg, co na psa tej wielkości jest stanowczo za małą wagą. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/241/635ede30325ec771med.jpg[/IMG][/URL] taki jest chudy Co do skóry - to jeszcze nie mamy badania na bakterie (antybiogram) i grzyby (też chyba antybiogram), z tym że te pierwsze mają być jutro, natomiast grzyby za 3 tygodnie. Jak na razie diagnoza brzmi: długotrwałe łojotokowe zapalnie skóry i odmrożenia. Dostał lek sterydowy przeciwświądowy, keflex doustnie i kąpiel dwa razy w tygodniu w peroxyvet, tak więc dzisiaj mamy pierwszą kąpiel. Zmiany na skórze mamy smarować alantanem plus i odżywiać go dobrą karmą. W poniedziałek mam odebrać suplement żywieniowy, którego zadaniem jest uzupełnienie niedoborów mikroelementów i witamin. Baster - przez cały czas wykazuje apatię, może jest to nawet depresja. Jest cały czas smutny, ale nie dostrzegłem oznak lęku, ani podczas jazdy samochodem, ani podczas badania, no może poza trochę szybszym biciem serca. Pozwolił na wszystko bez protestu. Na stół - to na stół, na bok - to na bok i na drugi (USG), potem EKG, potem zastrzyk. Przez półtorej godziny "męczyliśmy" go razem z lekarzami, a on nic, tylko przytulał do nas swoją wielką głową i wodził po wszystkich smutnymi, mądrymi oczami. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/245/fcd1766435128c02med.jpg[/IMG][/URL] Po badaniach została nam jeszcze droga do domu przez aptekę i dom mamy - odbiór mięsa. W domu byliśmy po 7 godzinach od wyjścia, więc najpierw trzeba było odcedzić domowników, a potem przemycić Bastera do garażu. Zaznajomienie z garażem wypadło bez zastrzeżeń, bo ciepło, nie pada i jest posłanie. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/246/91e8f027cc12ce16med.jpg[/IMG][/URL] w garażu [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/133/ffb2b54abb3c0da2med.jpg[/IMG][/URL] w garażu po jedzeniu Jesteśmy już po pierwszym spacerze i poznaliśmy nawet kawałek działki, ale najbardziej, no może poza kilkoma siknięciami, interesował go powrót do ciepłego. Po spacerze oczywiście była micha i dużo picia. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/246/8e69aa4bd9454272med.jpg[/IMG][/URL] spacer [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/242/4d950c2073b7c7f4med.jpg[/IMG][/URL] spacer [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/100/2ad8605a9bbbc6damed.jpg[/IMG][/URL] spacer Przed chwilą zaglądaliśmy do garażu... ciiii.... Baster śpi.
  6. [quote name='Emigrantka']Och, wlasnie znalazlam ten watek.... Jakby bylo cos potrzebne to dajcie znacna PM - 25 zl miesiecznie wyskubie na tego przystojniaka (Bastera nie Gabata - no.. zeby nie bylo ;)) Wszystkie psy mnie ruszaja ale On-kowate najbardziej - jak patrze na swoja rozwalona brzuchem do gory na MOIM lozku.... Gabat - wymyziaj Bastera ode mnie chociaz...[/QUOTE] Dziękuję za wyciągnięcie ręki, ale jak patrzę na psy, które masz w sygnaturze, to tak sobie myślę, że one może bardziej potrzebują tych pieniędzy. Pomóż im, ja jakoś dam sobie radę w opiece nad Basterem.
  7. [quote name='wellington']No chyba ze krakowskie :) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/141580-KiedyA-byA-owczarkiem[/URL] Gabat - jestes W I E L K I :klacz: :klacz: :klacz:[/QUOTE] [quote name='anawa']Ja też tak uważam :cool2:[/QUOTE] My też dziękujemy Wam za wsparcie, też jesteście WIELKIE. Dzięki Wam i temu forum nie czujemy się sami, wiemy, że ktoś za nami stoi, a to naprawdę bardzo dużo - wierzcie mi. Wielkie dziękuję i liczę na pomoc w szukaniu domu dla Bastera.
  8. [quote name='anawa']Gabat, a co z Twoim znajomym (sąsiadem?) - zdecydował się wziąć Bastera na dt? Jeśli tak, to jaki byłby miesięczny koszt? Samo utrzymanie i leczenie?[/QUOTE] Sąsiad wycofał się, a ja nie dopuszczam takiej sytuacji żeby nie mieć kontroli nad losem Bastera, więc hotel jako alternatywa też odpada. Jak pisałem wcześniej, rozważałem wzięcie Bastera do siebie i w związku z tym nie mam wyjścia - przygotowuję garaż, jadę do schroniska w sobotę i zabieram go z stamtąd. Z pewnością widziałaś jego zdjęcia i wiesz, że on wymaga wielkiego serca i troskliwej opieki, więc hotel, a tym bardziej schronisko nie są dobrymi miejscami dla psa w tym stanie. Teraz szukamy domu stałego.
  9. Jak na razie ma do dyspozycji ogrzewaną izolatkę, którą dzieli z jeszcze dwoma psami. W sobotę jadę do schroniska i wtedy będę mógł coś więcej powiedzieć.
  10. [quote name='***kas']to teraz jakie decyzje? Co dalej z psiurem?[/QUOTE] Szukamy domu stałego.
  11. [quote name='anawa']Sprawdziłam pocztę ale od Ciebie nic nie przyszło....................:shake:[/QUOTE] Wysłałem jeszcze raz.
  12. [quote name='anawa']A co lekarz powiedział o podwyższonych leukocytach? To może być jakiś stan zapalny albo osłabienie.......[/QUOTE] Bez kompletu badań jest ostrożny i nie chce niczego przesądzać. [quote name='anawa']Gabat, co dalej?[/QUOTE] Odbierz pocztę proszę.
  13. [quote name='wellington']Na moje oko calkiem dobre wyniki , nie ma jakis ekstremalnych odchylen od normy :multi: Pozbiera sie przy dobrej opiece w mig :lol:[/QUOTE] Mój znajomy wet też tak powiedział. Załatwić Ci staż u niego?
  14. [quote name='wellington']Gabat, wstawisz wyniki Bastera na forum ?[/QUOTE] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/244/3f61a272ef7c97e8med.jpg[/IMG][/URL] Czekam jeszcze na wynik badania skóry. Uściślając - badanie mikroskopem nic nie wykazało, ale próbka zostanie jeszcze przebadana pod kątem bakterii i to powinienem mieć do środy, natomiast na wynik grzybicy czeka się ok 4 tyg.
  15. [quote name='Awit']Jak jechał z Kabat, to może Kora go skojarzy[/QUOTE] Próbuje zalogować się na stronę [url]www.zaginionepsy.waw.pl[/url] ale coś nie działa. Wysłałem do Kory (bo to o tą Korę chodzi?) pw z Dogomanii ale nie mam jeszcze odpowiedzi. Jeżeli masz z nią kontakt to próbuj proszę.
  16. [quote name='tripti'][url]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-zgubiono-znaleziono-ZAGIN-L-PIES-okolice-Piaseczno-Warszawa-NAGRODA-W0QQAdIdZ176810699[/url] to nie jest ten piesek? zdjęcia czasami różnie wychodzą, ten znaleziony ma końcówkę łapek przednich białą, ale na zdjęciu tego poszukiwanego nie widać końcówek łapek...[/QUOTE] Nie, to nie ten.
  17. [quote name='tripti']to ja we wtorek powieszę ogłoszenie w lecznicy przy Szkolnej i będę się rozglądała w Piasecznie czy ktoś przypadkiem go nie szuka. Ma obrożę, czyli raczej uciekł i zgubił się niż został wyrzucony. W którym miejscu ten autobus ma przystanek w Piasecznie? to powieszę w tamtych rejonach ogłoszenia i będę sprawdzać czy nie ma żadnych informacji o poszukiwaniu takiego pieska.[/QUOTE] Tu masz [URL="http://www.maximus.ch/web/index.php?menu=Quick%20PL&strona=4.Standardowa.Maxibus.php"]Maxibus - rozkład jazdy[/URL] z Kabat w sobotę i niedzielę. Nie znam tych okolic, ale dobrze by było rozświecić ogłoszenia w okolicy wszystkich przystanków w Piasecznie.
  18. [quote name='wellington']A kiedy mozna bedzie sie spodziewac wynikow ?[/QUOTE] Wyniki krwi miałem otrzymać mail wczoraj. Dzwoniłem do laboratorium, ale okazało się, że lekarz nie zostawił mojego adresu, a bez jego dyspozycji nie prześlą, więc zaraz spróbuję go zaatakować. Badania skóry będą w poniedziałek lub wtorek.
  19. [quote name='Szarotka']Czyli piesek ma DT??[/QUOTE] Nie, domu tymczasowego jeszcze nie mamy, bo brakuje nam trochę do pełnego, miesięcznego kosztu utrzymania. Poza tym czekam na wyniki badań, a to determinuje dalsze postępowanie i cały czas liczę, że jednak znajdzie się ktoś kto da Basterowi ten jego kąt.
  20. [B]Już w nowym domu!!![/B] W dniu dzisiejszym (2 stycznia 2010) do autobusu linii Maxibus, jadącego z Kabat do Centrum Handlowego "Maximus" (Wolica k/Nadarzyna), w Piasecznie ok. godz. 10:00 wskoczył młody piesek, nieduży kundelek (ok. 12 kg). [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/239/27ce03e42de2c0f0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/155/e686a6a07b1e73d8med.jpg[/IMG][/URL] Pies dojechał do końca trasy i tak trafił do naszego domu. Jest zadbany, spokojny ufny, ma na sobie czarną skórzaną obrożę. Szukamy właściciela. Kontakt 793 777 902.
  21. Jak dodaje się ten baner? Proszę również wpisy w owczarkach i w Emirze, bo tam nic się nie dzieje - cisza!
  22. anawa, wellington - przepraszam, że odpowiadam dopiero teraz, ale właśnie wróciłem z Zielonej Góry - koszmarne 900 km. W tamtą stronę (środa) padał śnieg, w nocy poprawił i dzisiaj też padał. W hotelu nie mogłem podłączyć się do internetu, więc jak tylko wszedłem do domu sprawdzam co słychać w sprawie Bastera. Dziękuję Wam bardzo za deklaracje i chęć natychmiastowego pozbycia kilku złotych, ale póki co nie ma takiej potrzeby, co nie znaczy, że nie skorzystam. Wrzućcie proszę pieniądze do skarbonki, a ja, jak tylko będę widział co dalej, dam Wam znać. Dzisiaj Baster miał pobraną krew i zeskrobinę skóry. Ponieważ badania pojechały do Labwetu (ul. Gagarina w Warszawie) wynik powinienem znać jutro lub pojutrze, a to pozwoli na rozeznanie w sytuacji - może wszystko będzie w porządku. Ja też spędzam Sylwestra w domu, z powodów oczywistych dla wszystkich właścicieli psów - petardy. Moje dwa zwierzaki bardzo to przeżywają, trzeci ma stosunek obojętny - na szczęście. Korzystając z okazji składam najserdeczniejsze życzenia noworoczne wszystkim zwierzakom i ich opiekunom.
  23. Już jest [url]http://owczarki.eu/forum/showthread.php?p=24406#post24406[/url] i tu też [url]http://fundacja-emir.pl/schronisko/forumEmir.htm[/url] i bardzo proszę o wpisy żeby temat "żył", a "Psy niczyje" (Viva) zrobią mu aukcje Allegro. Teraz potrzeba tego właściwego Człowieka.
  24. Dzisiaj rozmawiałem z weterynarzem i odwiedziłem Bastera. Z lekarzem ustaliłem badania krwi ogólne i badanie zeskrobiny skóry, które będą wykonane w środę. Na razie Baster był leczony objawowo, więc badania podpowiedzą co dalej. Jak można przypuszczać zastałem go przy kaloryferze. Wygląda trochę lepiej, ale cały czas jest słaby i bardzo smutny. Na zdjęciach nie widać jego chudości. Pierwsze co przykuwa uwagę to ogromna głowa z łagodnymi i bardzo smutnymi oczami oraz duża klatka piersiowa, które kontrastują z resztą ciała - zapadnięte boki i słabe, drżące nogi. Ten kontrast to zapewne efekt permanentnego niedożywienia - organizm najpierw wykorzystał wszystkie zapasy tkanki tłuszczowej, a potem zaczął czerpać energię z mięśni. Baster jest bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem. Jak go drapałem po szyi i za uszami to przymykał oczy i widać było, że sprawia mu to olbrzymią przyjemność. Przytulał swoją wielką głowę do kurtki i łaknął tego kontaktu. Cały czas widzę ten smutek i rezygnację w jego oczach. Muszę wyrwać go ze schroniska! muszę znaleźć mu dom! żeby choć na te kilka lat, które jeszcze przed nim, miał to, o czym zapewne marzył przez całe życie - własny ciepły kąt, pełną miskę i pana, który otoczy go opieką, troskliwością i miłością do ostatnich chwil życia...psiego życia. Wierzę, że jest ktoś taki na tym świecie tylko Baster jeszcze go nie spotkał. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/154/98a46da2fefccae1med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/241/191d68b5195e4078med.jpg[/IMG][/URL]
  25. [quote name='mamanabank']Dziękuję, już widziałam! A jak będą nowe zdjęcia Bastera to też jestem chętna do obejrzenia. Czy wiadomo ile Baster ma lat?[/QUOTE] Jutro jadę do schroniska i zrobię parę zdjęć. Według weterynarza ma ok. 8 lat.
×
×
  • Create New...