jaanka
Members-
Posts
3989 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jaanka
-
O to znakomicie , bardzo się cieszę . Czy jest szansa na aktualne zdjęcie ?
-
Co u Buni , nadal są problemy czy udało się je rozwiązac ?
-
KOKSA,sunia uratowana przed wywózką do Mys w cudownym DS.
jaanka replied to Poker's topic in Już w nowym domu
A co tam słychac u Koksy ? Są jakieś nowe wieści ? -
Brzdąc,mam fantastycznego pana,dom z ogrodem,dziękuje;)
jaanka replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Bardzo przystojny chłopczyk z tego Brzdąca . Faktycznie w rodzie musiał mieć teriera walijskiego , troszkę fryzurkę zmienić i terier jak się patrzy :) Widzę że u Was już całkiem wiosennie . -
Brzdąc,mam fantastycznego pana,dom z ogrodem,dziękuje;)
jaanka replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='giselle4']teraz to juz nie wiem jakie cechy trzeba miec aby utrzymac dom:([/QUOTE] Łaska pańska na pstrym koniu jeździ . Nie zgadniesz , pewnie powodów jest tyle ile zwierzęcych dramatow . Ale częstym argumentem jest to że utrzymanie psa kosztuje , o leczeniu nawet nie wspomnę . Slyszę to znacznie częściej od ludzi całkiem nieźle sytuowanych i zastanawiam się dlaczego ? A moze dlatego dobrze im się powodzi bo z nikim się nie dzielą ? -
Kiri ma juz swoje miejsce na ziemi ,Boy tez i obaj w Bielawie:)
jaanka replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Piękne , młode , ozdobne z fajnymi charakterami . Powinny mieć swoje kanapy i poduchy i myślę że tak się stanie . Faktycznie potrzebne są foty pokazujące w pełni ich urodę . -
Podopieczni Fundacji "Głosem Zwierząt" - pomóżcie nam pomagać!
jaanka replied to dronka's topic in Już w nowym domu
Coś mi się wydaje że te dwa czarnulki to z Goninego avatarka :) -
[quote name='Samira']Jakby Zeyna mogła się wypowiedzieć to by nas wszystkie potraktowała długaśnym jęzorkiem i zarządała porządnej miseczki papu w nagrodę za to że jest i tylko o to chodzi,cieszmy się nimi .[/QUOTE] No i właśnie tego oczekujemy :) Samiro niczego nie pogarszałaś . O ataku napomknęłam w odpowiedzi na post Ilka21 - napisała że nikogo nie atakuje i ja także nie odebrałam tego jako atak , Ty piszesz że też nie . Wynika z tego że było to jedno wielkie nieporozumienie i myślę że nie ma co w tym "dłubać " .
-
Jeżeli mogę wtrącić swoje trzy grosze to bardzo bym prosiła żeby na wątek ślicznej łysolki wróciła swietna atmosfera . Zwykle zmykam gdzie pieprz rośnie jak widzę swary ale było mi tu bardzo miło i żałowałabym ( chyba że mnie po tej wypowiedzi same wykurzycie :) ) Samiro obejrzałam program z Waszym udzialemi bardzo się cieszę że Zunia jest właśnie u Ciebie , widac że kochasz swoje psiaki i jesteś bardzo ciepłą osobą . Ilka Ciebie rozumiem , chciałaś po prostu dac dobrą radę , niestety słowo pisane nie zawsze oddaje to co pragniemy przekazać . Brakuje tu tonu glosu , mimiki twarzy ( czyli znacznie trudniej rozpoznac intencje , przecież tak na prawdę tylko niektóre z nas znają się osobiście ) . Nie raz chciałam podzielić się swoim doświadczeniem ale po przeczytaniu często kasowalam post bo brzmiał inaczej niż bym chciała . Wcale nie odczytałam Twojej wypowiedzi jako atak , mam nadzieję że jeszcze się odezwiesz na tym wątku i wszystko będzie ok. Nie ma sensu się obrażać bo jest coś co nas wszystkie łączy , wszystkie chcemy tego samego i musimy trzymać się razem . No to teraz mnie rugajcie za tą umoralniającą gadkę ;)
-
Albo ją zabierasz abo morbital!....Bakalia juz w domku :)
jaanka replied to BUDRYSEK's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='annn']Bardzo powaznie sie zastanawiam nad Nia.. wyglada niesamowicie.. BUDRYSEK Wroclaw moze byc?? Odpowiem na wszelkie pytania[/QUOTE] Annn BUDRYSEK ma bardzo dużo zajęć i kłopotów . Może szybko nie zajrzeć na wątek . Bardzo się cieszę że zakochałaś się w Bakalii . Najlepiej będzie jak zadzwonisz do BUDRYSEK . Na dole obok banerka jest tel. do Niej. -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
jaanka replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie mam zbyt wielu doswiadczeń na innych forach ale wydaje mi się że warto wyjść poza Dogo bo tu prawie każdy ma gromadkę podopiecznych i z reguly pustawą kieszeń . Pamiętam że wizażanki bardzo pomagały w mieleckim schronisku ( pewnie nie tylko ) . Jeżeli gdzieś się udzielacie może warto poprosić o pomoc . Tam też sa ludzie o wrażliwym sercu tylko trzeba dać im szansę ;) .