Jump to content
Dogomania

jaanka

Members
  • Posts

    3989
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jaanka

  1. Witam , schorowanym staruszkom można też dać kał do zbadania , bo jeżeli nie mają żyjątek to szkoda obciążać chemią . Może Rozi nie ma już robali ?
  2. [quote name='giselle4']Yakunia pozwala jej jesc ze swojej miski i spac wtulona w jej brzusio:)[/QUOTE] no bo to tak z powodu tych morderczych genów ;) Bullopodobne właśnie tak mają .
  3. Bardzo się cieszę że tam trafiłam , dzięki Malibo :) Łykamy kuleczki i odpukać tfu tfu :) i na akupunkturę też jesteśmy chętne .
  4. A konkretniej ? Od której strony , może miejscowość ?
  5. Mam wrażenie patrząc na ostatnie zdjęcia że juz jest poprawa . Wprawdzie pies u weta prawie zawsze gorzej wygląda ale wydaje mi się że żeberka jakby mniej widoczne . Jest zainteresowanie zapachami w trawie , głowa podniesiona . A co z ogonem czy tak jest zagięty , zdeformowany czy ciachnięty ?
  6. [quote name='DIF']Alfik jest umówiony na kolejny laserek w czwartek na 13-tą ;)[/QUOTE] A ten laserek u p.dr. B ? My miałyśmy akupunkturkę :) DIF patrzyłaś czy jest różnica w ścieraniu się tylnych pazurków ?
  7. Dziewczyny z zabiedzonego Kazika zrobiłyście Atrakcyjnego Kazimierza ;) A co będzie dalej jak się zabierzecie za remont ? Spojrzenie ma takie że mięknę a te wzory na łapinach cudne .
  8. To całe szczęście . Jest nadzieja że powróci do formy . Tylko potrzebne wsparcie finansowe . Biedny szkielecik .
  9. Pewnie bez ekg a może i echa serca nikt nic bliższego nie powie . Niedawno robiłam takie badania swojej psicy . Przekazuję Wam informacje co u Biga ale ja jestem tylko sąsiadką i moje decyzje są drugo a nawet trzeciorzędne . Nawet źle to nazwałam . Nie decyzje a przemyślenia dotyczące Biga . Co ja bym zrobiła gdybym ...
  10. ..........bo malo osob juz zaglada do Bruna:([/QUOTE] Ja zaglądam cały czas ale nie piszę bo nie mam nic do zaoferowania , moje możliwości skurczyły się jak wełniany sweterek w pralce . Z trudem wywiązuję się z podjętych wcześniej zobowiązań , przybyło mi chorych podopiecznych . Pieniądze , czas i siła to u mnie teraz towar deficytowy. Ale cały czas cieszę sie z postępów w leczeniu i martwię się co dalej .
  11. Pewnie gdyby to zależalo ode mnie to zawlokłabym go do onkologa dr. Jagielskiego i do dr. Bałucińskiej bo wierzę w homeopatię i akupunkturę i inne czary mary . Zrobiłabym ekg i prześwietlenie płuc . Ale to są dodatkowe wydatki i p. Grażyna nie chce go męczyć wożeniem . Narkozy są różne , zawsze można coś pewnie dobrać mniej ryzykownego . Lekarka która była u Biga sugerowała zrobienienie tego w znieczuleniu , że to nie byłaby bardzo inwazyjna operacja , to jest na skórze tylko urosło i krwawi , ogolnie wygląda paskudnie . Jeżeli to jest złośliwe to może lepiej zostawić i leczyć zachowawczo , sama nie wiem . Oprócz tego okazało się że drugi psiak sunia z Palucha ma także coś paskudnego w okolicach łopatki . Zimą była to tylko tak brodawka ale niestety to rośnie .
  12. W sobotę odwiedziłam Biga , przyjechala do niego Pani wet z lecznicy w Piasecznie ( byłyśmy tam zimą ) żeby pobrać krew na morfologię . Poprosiłam o osłuchanie serca bo latem jak byliśmy na badaniach u mojego lekarza to nie podobało mu się jego bicie . Sugerował zrobienie ekg. Potwierdziła te przypuszczenia . Obejrzała także dzyndzel i stwierdziła że to sutek tak się znowotworzył i niestety powiedziała że u samców częściej bywa to tfu tfu złośliwe :( . Oczywiście tak naprawdę to można coś wiedzieć po badaniu histopatologicznym . Nie wiem co mówiła lekarka od Mru , jakie rokowania i co z zabiegiem . Nadal uważam że zabieg w domu jest ryzykowny . Myślę że tak jak pisze Malibo trzeba by go wstępnie uspokoić i wtedy zapakować w kilka osób do samochodu . Dzisiaj p. Grażyna odebrała wyniki , są średnie ale biorąc pod uwagę jego wiek to nie takie złe . Nie widziałam ich i nie mam skanera , nie wiem czy wyjdą na zdjęciu .
  13. A on nie miał zastrzyku domięśniowego ? Może to nerw ? Właśnie mam kulawą kotkę z takiego powodu .
  14. Drugi suplement także dotarł , dzięki :)
  15. Witam, a co tam słychać u przystojniaka , jak łapka ?
  16. Tak dotarła . Bardzo Big dziękuje . Dostaje już od kilku dni , bierze też przepisane sterydy ale poprawy podobno nie widać . Z tego co dowiedziałam się to jednak zabieg ma odbyć się w domu , tak powiedziała p. wet . Ja przekazuję wyłącznie to co wiem od opiekunki Biga .
  17. Rozmawiałam z opiekunką Biga . W poniedziałek był umówiony na operację w klinice poleconej przez Mru . Trzy dorosłe osoby próbowały go włożyć do samochodu i nie udało się . Bardzo płakal i wyrywal się .
  18. Też czekam na jakieś bliższe wieści . Big teraz w ładną pogodę spędza czas w ogrodzie na słońcu i tylko na noc wraca do domu .
  19. Jak będę coś więcej wiedziała o badaniach i zabiegu to napiszę , chyba że wieści będą ze źródła czyli od Mru .
  20. Biguś średnio się miewa .
  21. Zabieg przełożony na później , szczegółów nie znam .
  22. Denerwuję się bo nie wiem jakie bedą decyzje w sprawie dalszego leczenia Biga . Byłabym za tym żeby zrobić mu diagnostykę zanim trafi na stół . To stary schorowany pies . Może się nie obudzić z narkozy . Mru probuje się z Tobą skontaktować . Boję sie także operacji w Wielki Piątek bo nie wiem dokąd w razie czego po ratunek w święta . Decyzje nie należą do mnie ale jestem związana emocjonalnie z Bigiem i martwię się .
  23. hehe , widocznie uczesanych głów nie odgryza ;)
  24. Byla lekarka u Biga . Obejrzała ten dzyndzel i zaproponowala że zoperuje go w lecznicy albo w domu u p.Grażyny w piątek .
  25. Co w sprawie domu Bruna ? Niestety mogę tylko pytać i nadal trzymać kciuki . W tej chwili nie mam możliwości zlozenia deklaracji , bardzo mi przykro . Kolejny biedny schorowany łysolek :( chyba się zstrzelę .
×
×
  • Create New...