Jump to content
Dogomania

jurmar98

Members
  • Posts

    624
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jurmar98

  1. No to rozpoczynaj intensywniejsze wiercenia
  2. To kiedy Ci go przywieźć
  3. To nie palpituj,bo się uda,Co,by miało stanąć na przeszkodzie?Palpitacje lepiej zachować na stresy związane ze znalezieniem domku,pewnie coś ok. pół roku jak i w przypadku innych staruszków.
  4. [quote name='AMIGA']Przypominam, że [B]madziamn[/B] się ofiarowała z pomocą. O wiele prościej by było, gdyby ona już wyciągnęła małą ze schroniska i gdyby mała była gotowa do drogi. [B]Jurmar[/B] - ta miejscowość to Łapczyca. Ja tam zawsze dostaję nerwicy jak jadę do Rzeszowa[/quote] Fajnie,by było,gdyby madziamn pomogła.Tak jest- Łapczyca.Ponawiam pytanie,czy rzecz postanowiona (bo szczegóły i tak dogramy).
  5. Fajnie Cioteczki,że deklarujecie się u kogo Marat miałby tak fajnie.Dla rozstrzygnięcie proponuję-Amiga bierze Broka,Malawaszka-Supełkę i mamy parę problemów z głowy
  6. Czy jest jakiś kontakt ,do łodzianek,które mogłyby pomóc wyciągnąć małą,czy mam to zalatwiać we własnym zakresie.I najważniejsze-czy rzecz już postanowiona?Co ze szczepieniem malutkiej? Amiga-ja się nie boję jeździć po Wieliczce,ale mnie tam trafia szlag.Żeby przejechać przez wszystkie światła,trzeba czasami z pół gadziny .A potem jeszcze ,coś pod Bochnią na Ł.. ,gdzie nawet w świąteczne dni zdarza się czekać 15-20 minut.Bocznymi drogani dojadę do domu ponad godzinę wcześniej. Cioteczki do poniedziałku do południa muszę wszystko wiedzieć,by móc układać sobie życie.
  7. "Rogi"-to jak wywnioskowałem m.ni skakanie na ludzia o ile coś się bardzo chce.Dziś otrzymałem od Pani list (ze zwrotem drugiego kompletu fotografii Marata,który przez roztargnienie zostawiłem w Krynicy)Pani napisała,że mały ma się coraz lepiej,bo trzeba było już rozluźnić zapięcie obroży i szelek.Że piękny to wiadomo,ale Pani zachwyca się jego inteligencją.Czasem tylko "płacze" we śnie i wszystkim jest go szkoda .Uszy jednak dalej są leczone.I jeszcze raz serdeczne podziękowania dla wszystkich,którzy uwożliwili zdobycie takiego przyjaciela.A w ogóle z całego listu bije nuta zachwytu i miłości (oczywiście do mnie ,a nie jakiegoś tam czworonoga)
  8. Cioteczki podejmujcie szybko decyzję jeśli mam ją wieźć,bo poza wtorkiem i środą,następne 10 dni jestem nieosiągalny. Amiga-czy ewentualnie mogłabyś odebrać ode mnie małą gdyby wszystko się udało gdzieś pod Krakowem,skróciłoby mi to znacznie czas podróży,bo nie musiałbym jechać przez tą ...Wieliczkę.
  9. Cioteczko Malawaszko-wiem ,że mogę się wydawać trochę matołowaty,ale czytać umiem i jakoś doczytałem ,że sprawa pilna,to po co robiłbym dygresje.Z tym,że najwcześniej mogę we wtorek
  10. Brawo zerduszko,choć jedna domyślna Cioteczka się znalazła.
  11. To była sugestia,że źle szukasz
  12. [quote name='malawaszka']jednak nie pojechała do domu :shake: własnie dostałam info, że po obcięciu okazało się, że sunia prawdopodobnie ma nowotwór i pani jej nie zabrała... także w dalszym ciągu szukam transportu do Krakowa :modla:[/quote] No to szukaj dalej
  13. [quote name='AMIGA']A wyjazd Broka do Bielska jest raczej niepewny. Okazało się, że nie ma gwarancji, że on nie ucieknie przez stale otwartą bramę. Dla ludzi ucieczka psa i poszukiwania po całej okolicy są głęboką normą[/quote] Stale otwarta brama to jakaś przeszkoda?To gdzie oni chcieliby go trzymać,na dworze?To chyba najlepsza odpowiedź na moje pytanie o wizytę przedadopcyjną
  14. Chyba trafiła dobrze.O ile ktoś jest normalnym człowiekiem i jedzie kawał drogi (bo przecież we Wrocławiu Pani też ,by miała spory wybór),to chyba po tego "jedynego" psiaka.Czy miejsce pozostanie puste?
  15. Dopiero dziś wysłałem do Amigi zdjęcia z wizyty u Broka.Przyznaję ze skruchą ,że zapomniałem wysłlać wczesniej
  16. Wszystko jasne.No to szybko wizyta,bo maluchowi samemu smutno w ciasnym boksie,a Supełka(??) czeka.
  17. Cioteczki rozumiem ostrożność i wiem,że niekiedy jest bardzo wskazana.Ale czy w wypadku,gdy przyjechała cała rodzina z dość daleka (choć to pojęcie względne) i jak agamika pisze sprawiają dobre wrażenie,to co da wizyta przedadopcyja (czy ma sprawdzić ,czy przypadkiem nie mieszkają w szałasie?).Nie lepiej było wydać psiaka i ustalić ,że będzie wizyta poadopcyjna? Wytłumaczcie ciemniakowi,gdzie się mylę,(albo czegoś nie doczytałem) Tak,czy siak wygląda ,że chłopak już długo miejsca w hoteliku nie zagrzeje.Fajnie,że będzie miał gdzie wyładować swoją energię.
  18. Maracik już zdrowy-nie kaszle ,strupy zeszły.W poniedziałek ostatnia wizyta u weta.Jak stwierdziła Pani ,zaczyna pokazywać różki (wiadomo-natura sznupa).W domu już zachowuje czystość.Śpi jak się było można domyślać z Panią,spacery uwielbia- a ma gdzie spacerować.
  19. [quote name='malawaszka']zerduszko nie poznałam Cię :evil_lol: czekamy na te filmiki co to ich wklejać nie wolno :loveu::loveu::loveu:[/quote] No ,choć jedna Cioteczka poznała się na tzw żenującym dowcipie. Już po 10.00 -czy brak wiadomości to zła wiadomość?
  20. Ale on faaaajny.Na spacerku wcale tak nie ciągnie.Ale to co wyprawia przy wyjściu z boksu to istne szaleństwo.I inne psy też mu się niezbyt podobają.Ale do ludziów lgnie.Będzie z niego pociecha.Mam 2 filmiki jak obszczekuje inne czworonogi i parę zdjęć ,to jutro wyślę Cioteczce Amidze ,by ich nie wklejala.
  21. [quote name='malawaszka']jak to kwarantannę - jeszcze? od 6 jest w schronisku, 14 dni kwarantanny to jest do 20 września - chyba, że tam mają dłuższą? ten prawie sznup to Supeł? Piękny cudo normalnie powalający [url=http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=3683]Schronisko dla Zwierząt w Łodzi[/url][/quote] Może rzeczywiście już po kwarantannie,jak telefonowała do mnie wczoraj Ciapuś to byłem trochę zakręcony,może cos poplątałem. A ten drugi to rzeczywiście Supeł.Piękna bida z nieporadnymi ślepiami.Dobrze by było wyciągnąć parkę,ale to chyba marzenie.
  22. No właśnie,dowiedziałem się,ze przechodzi kwarantannę.poza nią jest jeszcze jeden prawie sznup ma ok. roku.a ta pannica cos podobna do Gabi.
  23. [quote name='malawaszka']sznaucerka średnia ok 8 letnia jest w schronisku w Łodzi, ale mam trudności z dowiedzeniem się o niej czegoś więcej bo tamtejsze wolontariuszki chyba mnie nie lubią albo nei wiem co bo zawsze jak zadam pytanie to olewka :niewiem: odechciewa się...[/quote] Może ja się dowiem,bo moje kontakty są w miarę dobre,wiozłem od nich przecież 2 chłopaków do Krakowa.Znasz imię ?
  24. Amiga-nasze ustalenia odnośnie odwiedzin Broka aktualne? Malawaszka,nie bądź tajemnicza,co to za ewentualny następca Broka?
×
×
  • Create New...