Jump to content
Dogomania

marzenKa

Members
  • Posts

    596
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marzenKa

  1. psiak cudowny:) niestety nie bardzo moge go przetrzymac...brak czasu..brak pieniazka doskwiera a moja cudowna suczka musi jeszcze na operacje isc mniej wiecej za 10 dni co wiaze sie z kosztami plus tym ze bedzie musiala byc pod stala moja opieka w domu i wtedy nie wiem jakby bylo z kudlaczem... a to napewno byloby tylko na 2 tygodnie?? i jak z ewentualnymi kosztami utrzymaniowymi psiaka?
  2. hejka niestety finansowo nie moge pomoc:( moge jedynie podniesc... bardzo mi zal tego psiaka jest naprawde sliczny
  3. O jejku to gdzie teraz Charliee sie podzieje? Najfajniej by blyo jakby znalazl odrazu DS. A co tam u Jimmiego vel Ryszarda vel Tenora???
  4. No to swietnie ze i Charliee tak szybko znalazl dom;) A dobrze bo codziennie mnie meczylo ze on taki biedny jeszcze bez stalego domku... teraz braciszkowie zaczna nowe mam nadzieje wspaniale zycie;) A co tam slychac u maluchow?? Piraniaa??
  5. I wlasnie odjechal moj pierwszy 3dniowy tymczasowicz Jimmy vel Rysiek Lezka sie w oku kreci bo mimo ze byl u mnie tylko 3 dni to zdazylam sie do niego przywiazac:loveu: Dostal ode mnie swoja ulubiona zabawke tygryska:cool3: Niech mu sie tam wiedzie:) Wysciskalam i wycalowalam go przed wyjsciem a on w podziekowaniu zostawil kupke na dywanie:evil_lol:
  6. Jimmy vel Rysiek dzisiaj od rana dawal arie takie ze nie moglam sama wyjsc nawet do kibelka, na szczescie potem go to zmeczylo do tego stopnia ze spal i spal i nawet nie wiedzial ze nikogo nie bylo w domu przez 2 godziny! Teraz wrocilam do domu a jemu nic tylko zabawy w glowie:) Niestety lub stety jutro juz jedzie ode mnie w dalsza podroz....:( Oby byl szczesliwy w zyciu:)
  7. hehe wiem:) i to mnie martwi:D No ale nic zobaczymy co przyniesie jutrzejszy dzien i kolejny;)
  8. hejka:) To u mnie przebywa cudny Jimmy vel Fircyk a u mnie zwany Ryszardem:D Ryśkiem bo tak właśnie wygląda jak ryś:) Nocka byla spokojna do 3:30, potem kolejne budzenie o 4 i o 5 i o 6 ale dalismy rade;) Rysio ma duzy aoetyt, kupki sa w normie, ogolnie zdrowy z niego chlop:) jest naprawde przeslodki i jak sie smucisz to cie pyszczkiem swym pocieszy:) Dobrze ze to tylko 3 dni bo inaczej to....zakochalabym sie na maksa... juz w łaski rodzinki sie wkupil:) Dzis dotarla do mnie wiadomosc ze juz ma domek wiec musze swoje rosnace uczucia do niego natychmiast zachamowac! Niestety nie mamy aparatu a z telefonu nie mozemy zgrac zdjec Ryszarda...a spi wlasnie przeslodko pod kaloryferem:D Pozdrawiamy
  9. Ladyswallow przepraszam ale cos mi sie dogo wali i nie moge odczytywac zadnych wiadomosci ani napisac... narazie moja rodzinka sie zastanawia czy pozwola mi wziasc Charliego na DT...niestety pierwsza odpowiedz brzmiala nie:( dalam im czas do jutra. najgorsze jest to ze Charliee nie moze spotkac innych psiakow jeszcze przez ile czasu?? Bo ja na swieta nie bede miala mozliwosci odseparowania go od mojego psiaka na wsi.....
  10. psiaki sa cudowneeee:) charliee jest slodkim kluseczkiem:)
  11. [quote name='SdZ_Lublin']Na dzień dzisiejszy nic na to nie wskazuje żeby Klara potrzebowała specjalistycznej opieki . Ale należy pamiętać , że sunia jest wycieńczona no i prawie niewidoma .... Jakby udało jej się znaleźć DT w Lublinie , to jak najbrdziej dalej zajmowałybyśmy się sunią , czyli na pewno udałybyśmy się do dr Balickiego na konsultację tych oczek , bo tu w klinice nie mają spacjalisty - okulisty . To samo dotyczy guza na łapce - który teoretycznie niegroźny , ale uważam , że w przyszłości zbdać do należy _ myślę o biopsji .... Marzy mi się DT w Lublinie , ale my naprawdę nie mamy już możliwości.......:( A ze względu na finanse nie możemy jej trzymać w klinice :( Klarę trzeba powolutku doprowadzić dobrym jedzonkiem do prawidłowej wagi ,bo ma ogromna niedowagę :([/QUOTE] Aha [popytam sie znajomych...sama pomysle... moze cos sie uda w Lublinie. Mnie sunia chwycila za serce...:)
  12. jest cudownaaa:) Nie umiem pojac jak ludzie moga byc tacy okrutni... jak mogli jej zrobic cos takiego... Sunia potrzebuje jakiejs specjalnej opieki w DT??
  13. Super wiesci same widze;) Sunia przecudowna:) jezeli cos to moge dac jedynie 10 zl na transport...niestety na wiecej mnie nie stac... Ps. przepraszam za offa ale posiadam male obroze-uzywane, moge komus za darmo je przekazac. Kiedys dzwonilam do schronu tomnie olali...wiec jezeli ktos by chcial, potrzebowal to sluze pomoca;)
  14. Super ze tylu ludzi chce jej pomoc:) Jestescie kochani:) Oby wet powiedzial same dobre diagnozy:) trzymam kciuki
  15. brak mi slow:( Biedna suka... Dobrze ze ja zauwazyliscie i bedzie mozna jej pomoc w tym cierpieniu... Nikt nie powinien znosic takich meczarni... Tak mi jej szkoda Postaram sie rozsiac wici o tej suce
  16. A piesek jest u Ciebie na DT czy caly czas spaceruje po wsi??
  17. Przeczytalm watek i jestme plena podziwu dla Was Asiu.Jestescie wspanialymi ludzmi:), a dzieki Wam dane bylo Fionce przezycie najwspanialsze chwile w zyciu.... Placze jak bobr siedzac przed kompem.... Fioneczko [*]
  18. Hejka I co z tym pieskiem bedzie? Moze skoro nie ma tanrpostu to poszukac mu jakiegos hoteligu czy domu tymczasowego w kolo lublina???
  19. Ale jest slicznyy, taki slodziak:) A jak duzy on jest? Do kolana czy mniejszy?
  20. Sunia pieknaa, kocham takie terrierki a moja rodzinka to juz wogole:) szkoda tylko ze sunia...inaczej moblabym pokusic rodzinke o adopcje:) ciekawe czy te szczeniaczki urosnaa duzee??
  21. Ale slodziaki:)przystojne slodziaki:) Chyba dlugo miejsca u Ciebie nie zagrzeja;)Oby:)
  22. Witam Niestety nie moge wam pomoc ze stalymi wplatami bo po prostu mnie na to nie stac w tym momencie:( przepraszam cie kumpel... Postaram sie pomoc w inny sposob.pozdrawiam
  23. Jejku on jest takii sliczny i ma taki kochany pyszczek.... Gdybym miala pieniazki zdeklarowalabym sie na wplaty ale niestety brak pracy to i brak funduszy:(
  24. czy ktos z tym pieskiem bedzie pracowal zeby kiedy ktos mogl go adoptowac?
  25. Dziekujee bardzoo za odpowiedzi:lol: Chodzi o to ze moi rodzice chcieliby miec psiaka mielismy kiedys foxterriera i teraz chcieliby miec tez jakiegos kudlacza ale nie duzego, z racji tego ze rodzice coraz starsi mniejszy piesek jest poszukiwany. Ja adoptowalam przez foum astke i ona czesto spedza czas z rodzicami w ich domu na wsi dlatego tez musialaby sie jakos dogadac z terrierkiem:)niestety jest ona troche zadziorna...mamy na wsi psy ktore zaakceptowala i sie z nimi bawi natomiast jak kiedys chcielismy adoptowac psa to go nie zaakceptowala:( I dlatego piesek musi byc cierpliwy bo ona lubi sobie najpierw obszczekac kolege a po 20 minutach jAK on nic sobie z tego nie robi zachecac do zabawy Musze pogadac z rodzicami bo oni jeszcze nic nie wiedza, nie widzieli psiaka. Oni boja sie wziasc psa ze schroniska z obawy ze sobie nie poradza dlatego nie chce dawac duzych nadziei dla tego cudnego pieska ( ja osobiescie jakbym miala cza si warunki bym go wziela bo jest przecudasny:)) Im wiecje informacji jest o psie tmy lepiej:)Nie chce ich za bardzo namawiac zeby pozniej nie bylo na mnie...tym bardziej ze ja swojego psa juz mam.... Ale sprobowac zawsze mozna wiec dlatego pytam:)
×
×
  • Create New...