-
Posts
596 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marzenKa
-
Do dobrych serduszek-Sunia blaga o prawdziwie kochajacy domek
marzenKa replied to marzenKa's topic in Już w nowym domu
Obiecane fotki ze spacerku:) [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/7593/20120227125139.jpg[/IMG] [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/2820/20120227124956.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/5364/20120227124922.jpg[/IMG] -
Do dobrych serduszek-Sunia blaga o prawdziwie kochajacy domek
marzenKa replied to marzenKa's topic in Już w nowym domu
Nie wiem ile moze tam zostac, powiedzieli zeby jak najszybciej znalezc jej domek, sami tez szukaja. Jej adopcja z ramienia kliniki zajmuje sie dr Słowikowska, ona tam wyadoptowuje chyba kazdego trafiajacego do nich psiaka i potencjalny domek dobrze wypytuje i sprawdza oraz podpisuje umowe adopcyjna w ktorej nowy dom zgadza sie na wizyte po adopcyjna. Kazdego mojego posta mozesz smialo kopiowa ci wstawiac na inne forum, aby tylko pomoc tej biednej suni... Wiaodmo, ze klatka to nie najlepsze miejsca dla zadnego psiaczka, ale poki co jest najlepszym wyjsciem jakie moemy jej zaoferowac.... na pewno lepszym niz walesanie sie po ruchliwje drodze... Nowe fotki postaram sie wkleic jutro bo dzis padam na twarz... -
Do dobrych serduszek-Sunia blaga o prawdziwie kochajacy domek
marzenKa replied to marzenKa's topic in Już w nowym domu
Hej gryf80 Lux-vet tez sie tak nazywa Centrum Zdrowia Malych Zwierzat, looknij na ich stronke;) Byłysmy dzis u suni, zakupilysmy jej jedzonko oraz zabralysmy na spacerek. Sunia dostala robocze imie Greta:D Sunia od razu sie ucieszyla jak nas zobaczyla, a jak mogla wyjsc z klatki to juz w ogole radosc nie pojeta, ladnie dala sobie zalozyc obroze i zapiac smycz. Mimo swoich bardzo duzych gabarytow nie ciagnela na smyczy, bardzo ladnie szla i lgnela z merdajacym ogonem do kazdego czlowieka, glownie mezczyzn:)na szczekanie psow i dziwne dzwieki reagowala malutkim niepokojem/zainteresowaniem- troche ogon jej szedl nizej, ale po chwili sie przyzwyczajala i nie zwracala na nie uwagi, takze mysle ze to normalna reakcja. Na psy i suczki reaguje ok, powacha i tyle, zero warkniecia czy szczekania. Jest bardzo przytulasna i lagodna, lize po rekach a im bardziej czlowiek sie do niej cieszy tym ona bardziej szczesliwa sie lasi :) Probowalysmy sprawdzi czy zna jakie skomendy niestety nie, mam mala rezerwe, ale taka zdrowa do samochodow przejezdzajacych obok. Umie przeskoczyc dosc wysokie ogrodzenie, takze trzeba to wziąć pod uwage:) Serce sie krajalo jak trzeba bylo sunie z powrotem zaprowadzic do klatki, do kliniki weszla bardzo chetnie a potem patrzylam smutnymi pieknymi oczyskami jak odchodzimy..:( Na spacerku byla ataka szczesliwa, zupelnie inny pies...a potem bez czlowieka takie puste jej spojrzenie z pytaniem: gdzie idziesz czlowieku? dlaczego mnie tu zostawiasz? Blagamy jak ktos moze przygarnac sunie, niech da jej kochajacy dom na ktory zasluguje....Popytajcie znajomych a moze akurat Greta znajdzie u nich swoj kawalek nieba. Pozniej wstawie kilka nowych fotek ze spacerku:) -
Do dobrych serduszek-Sunia blaga o prawdziwie kochajacy domek
marzenKa replied to marzenKa's topic in Już w nowym domu
O bylybysmy bardzo wdzieczne za watek na molosach:) Niestety na razie wiem tyle jutro będę dzWonic do kliniki, a moze nawet podjade to moze wiecje nam powiedz ao suni i moze uda sie ja wziasc na spacer:) -
Do dobrych serduszek-Sunia blaga o prawdziwie kochajacy domek
marzenKa replied to marzenKa's topic in Już w nowym domu
Bardzo prosiłybyśmy o udostępnianie wątku oraz o ogłaszanie suni, o rozpuszczenie wici ze taka kochana sunia poszukuje domku:) Gdzie ją mozna pooglaszać, gdzie najcześciej ludzie zagladaja? prócz allegro bo wiadomo;) -
W dniu dzisiejszym w okolicach miejscowości Trawniki znalazłyśmy psiaka w typie bernardyna lub owczarka środkowo-azjatyckiego, suczka. Popytałyśmy ludzi w okolicy i okazało się, że została ona wyrzucona z samochodu już jakiś czas temu.... DOBRY czas temu bo jest bardzo wychudzona, brudna i przestraszona. Cały ten czas czekała w tym samym miejscu na swojego "kochanego" właściciela i podbiegała do każdego przejeżdżającego samochodu w nadziei, że "kochany pancio" po nią wrócił i zawiezie do domu.... Teraz szukamy jej PRAWDZIWEGO domu u osoby która obdarzy ją szczerym i trwałym uczuciem !!! Sunia jest bardzo łagodna i spokojna, jednak ma przerażająco smutne oczy.... nie rozumie co się z nią stało, bo przecież ona kochała... Wierzymy, że ktoś z Was potrafi odmienić jej los. Jest bardzo łaskawa, delikatnie jadła nam z ręki i spokojnie wsiadła do samochodu i spędziła podróż do Lublina. Przebywa w klinice weterynaryjnej, oczywiście jest trochę przerażona całą sytuacją i wymaga "ciepłego" podejścia. Wszystkie osoby zainteresowane przygarnięciem suni prosimy o kontakt oraz PODWÓJNE PRZEMYŚLENIE SPRAWY, ponieważ nie chcemy, żeby kolejny raz przeżywała cierpienie związane z porzuceniem. Marzymy o kochającym domu dla niej! Prosimy udostępniajcie ten wątek i pomóżcie nam odnaleźć dla niej PRAWDZIWY dom ! DZIĘKUJEMY! Sunia przebywa w Lublinie w Centrum Zdrowia Małych Zwierząt Lux-[B]vet (nr. telefonu 81 527 99 90)[/B] [B]Oraz numer telefonu do nas 691167506[/B] Jest także na facebooku: [url]https://www.facebook.com/notes/asia-kozak/do-dobrych-serduszek-i-ich-znajomych/375452399132331[/url] [B][IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://imageshack.us/photo/my-images/138/zdjcie0185f.jpg/%20target=_blank%3E[IMG]http://img138.imageshack.us/img138/1600/zdjcie0185f.th.jpg[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://imageshack.us/photo/my-images/138/zdjcie0185f.jpg/%20target=_blank%3E[IMG=http://img138.imageshack.us/img138/1600/zdjcie0185f.jpg][/IMG][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/1600/zdjcie0185f.jpg[/IMG] [IMG]http://img607.imageshack.us/img607/2779/zdjcie0184n.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/856/zdjcie0183n.jpg/[/IMG][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/6128/zdjcie0183n.jpg[/IMG] [/B]
-
Potrzebujemy pomocy w ogłaszaniu Szczeniak spał na śniegu,
marzenKa replied to zaginiona sara's topic in Już w nowym domu
CO z psiakiem? Czy udalo sie Wam cos zorganizowac? piesek jest w Lublinie? przeciez teraz sa takie mrozy... -
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
marzenKa replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Wykonczeni po zabawie [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/4887/20110815152813.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/2803/20110815152836.jpg[/IMG] No i narazie tyle fotek z ostatniego weekendu:) Dziekujemy za uwage:D -
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
marzenKa replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
A oto nasz Baton w pelnej okazalosci [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/3985/20110815152458r.jpg[/IMG] Razem pijemy wode w te upalne dni:) [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/9014/20110815152417.jpg[/IMG] A oto Nasza Kochana Satunia:) [IMG]http://img542.imageshack.us/img542[/IMG][IMG]http://img542.imageshack.us/img542[/IMG][IMG]http://img542.imageshack.us/img542/2120/20110815152626.jpg[/IMG] Czekamy na dalszą zabawe:) [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/6159/20110815152753.jpg[/IMG] -
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
marzenKa replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Ja uważam jednak ze powinien byc rodowodowy, zwieksza to szanse na wieksza przewidywalnosc takiego psa, poniewaz wybierajac rase juz mniej wiecej mamy nakreslone ogolne cechy tego psa, do czego byl stworzony i jakie ma korzenie-czy jest bardziej nie zalezny czy wrecz bardziej nastwiony na wspolprace z czlowiekiem itd, nastepnie odpowiedni wybor hodowli i rodzicow szczeniaka pozwala jeszcze bardziej zwiekszyc nasze szanse na odpowiedniego psa a potem takze jego pierwsze tygodnie w hodowli no i najwazniejsza czesc przygotowanie przez samego wlasciciela. Uwazam ze akurat przy pracy z dziecmi im wiecej wiemy o tym psie i mamy wiecej pewnikow tym dla nas lepiej w koncu to bardzo duza odpowiedzialnosc i przede wszyskim bezpieczenstwo sie liczy. Wiec jezeli mam mozliwosc zwiekszyc szanse na to zeby ten pies byl przewidywalny, bezpieczny, spoleczny to uwazam ze powinno sie z tego korzystac:) Tych zgrzytow sie wlasnie obawiam, ale mam nadzieje ze skoro zaakceptowala Batona to moze i druga suczke tez zakceptuje... -
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
marzenKa replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
witam:) w końcu po takim czasie, po kilku szukaniach i po zmianach na forum znalazłam temat mojej Sati:):lol: Może więc napisze co u nas słychać:) Więc tak nasza kochana Sati została ulubienicą moich rodziców oraz dziadków:cool3: Obecnie mieszka z nimi na wsi w domku z ogrodem-tam jest jej chyba najlepiej bo jak wraca do mnie do miasta do mieszkania to widać, że za mało jej miejsca to raz i że czuje się oszołomiona tyloma ludźmi i samochodami i biegającymi dziećmi. Generalnie zaczeło się niewinnie jeździła na wieś podczas budowania domu,potem zostawała na noc na wet jak mnie nie było tylko sami rodzice-bo wiadomo z psem bezpieczniej i raźniej;)Potem jeździła na weekendy, rodzice nie mieli żadnego psa więc mi ja po prostu kradli! Potem zawsze mowili z eona nie chce do mnie wracac, ze tutaj z nimi ma raj! I tak pobyty jej z dwóch dni się wydłużały i wydłużały, aż w końcu została z nimi, a to do mnie przyjeżdża w odwiedziny. Ja oczywiście jestem przynajmniej raz w tygodniu u rodziców ponieważ mam do nich nie daleko:) Wiem że krzywda się jej nie dzieje-ma tam naprawdę super, a i moi rodzice są szczęśliwi bo uwielbiają czworonogi. A teraz kolejna nowość - Sati w grudniu 2010 roku zyskała nowego kolegę- Batona:cool3: Baton to przygarnięty przez nas kundelek, który tak samo jak Sati zawładnął serduszkami całej rodzinki. Początki ich znajomości były dość ostre - Sati na początku chciała zjeść Batona mimo ze był szczeniakiem, a on biedny tylko kładł się do góry brzuszkiem i pokazywał jak bardzo jej ulega. Po kilku spotkaniach udało się im zaprzyjaxnic na tyle, że mogły razem ale pod obserwacja biegać. Z każdym przyjazdem Batona ich relacje były coraz lepsze,aż w końcu to my byliśmy pełni podziwu dla naszej Sati która ze stoickim spokojem znosiła wszystkie tortury Batona, która ustępowała mu przy misce, zabawce, ale gdy trzeba było bardzo ładnie go ustawiała i pokazywała że to ona rządzi:lol: a Batonik bardzo ładnie się poddawał:) [IMG]http://www.dogomania.pl/photo/my-images/600/zdjcie0003e.jpg/[/IMG]Obecnie mieszkają sobie razem na wsi i tworzą wspaniała parę przyjaciół. dzięki niemu sati trochę odmłodniała i biega z Batonem ja oszalała:) Ja obecnie spełniam swoje marzenia związane z praca z psami i planuje zakup psa, tym razem rodowodowego, ponieważ oprócz przyjaciela będzie też moim współpracownikiem w terapii z dziećmi, dlatego też musi być odpowiednio dobrany, wychowany i przygotowany-także długa i ciężka droga przed nami- mam tylko nadzieje że Sati i Batona zaakceptują i polubią kolejną przyjaciółkę:) A oto kilka fotek:) [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/7021/zdjcie0003e.jpg[/IMG] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/6750/zdjcie0022u.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/5285/zdjcie0027j.jpg[/IMG] Na razie mam tylko tyle fotek na kompie ale postaram się wstawić więcej, jeżeli ktoś będzie chciał je oglądać:) [IMG]http://www.dogomania.pl/photo/my-images/600/zdjcie0003e.jpg/[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://imageshack.us/photo/my-images/600/zdjcie0003e.jpg/%20target=_blank%3E[IMG]http://img600.imageshack.us/img600/7021/zdjcie0003e.jpg[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://imageshack.us/photo/my-images/600/zdjcie0003e.jpg/%20target=_blank%3E[IMG=http://img600.imageshack.us/img600/7021/zdjcie0003e.jpg][/IMG] -
Narazie nic nie wiem... jak uda zdobyc mi sie informacje dam znac
-
Hej Sa wiesci od weta ze sunia juz doszla do siebie, jest mloda ok 2 lat, zaczela sie bawic i wogole. Wet powiedzial ze znajdzie domek bo juz sie cos kroi ale nic nie zdradzil.
-
Nom pewnie dom tymczasowy bylby lepszy, ale czy ktos podejmie sie przetrzymania suni kiedy nie wiadomo ile bedzie musiala siedziec w tym domu tymczasowym? My nie mamy nikogo takiego kto moglby sie nią zajac... Sprawa z sunia jest troche zagmatwana..Ja tej suni nie widzialam, tylko ta kolezanka co ja znalazla i poprosila mnie zebym pooglaszala ja gdzie sie da bo myslalysmy ze znajdzie sie wlasciciel jednak narazie cisza pare osob sie odezwalo ale okazywalo sie ze to niestety nie ich suczka. Teraz zajmuje sie nia wet. Jak narazie brak wiesci. Jak moge zmienic tytul watku?? E-S wyslalam Ci maila:)
-
Powiem szczerze ze nie wiem, pogadam z ta kolezanka E-S nie moge wyslac ci wiadomosci na priv, czy w jakis inny sposob moge sie z toba skontaktowac???
-
Niestety innych zdjec nie bedzie:( Weterynarz ma sie zajac znalezieniem suczce nowego domku:razz: Kolezanka nie odwiedza wyzelka zeby sie do nej nie przywiazal... Narazie wszystko w rekach tego hotelu i weterynarza, oby mu sie udalo:roll:
-
nie wiem chyba nie:( Moze w nastepnym tygodniu cos sie uda...
-
Jest w hotelu przy klinice weterynaryjnej na ul. Janowskiej
-
Tak w schronisku i lecznicach byla znajoma i zostawila tam inforamcje i namiary do siebie. Suczka zostala zawieziona do weterynarza i siedzi tam w hoteliku do czasu znalezienia wlasciciela badz nowego domku Ja tak naprawde tylko posrednicze, pomagam w szukaniu wlasciciela ewentualnie nowego domku. Moja znajoma Asia do ktorej sa podane dane kontaktowe jest w to blizej zaangazowana bo to ona znalazla suke i ja zawiozla do weta...ale ze ja mam konto na dogomani to zalozylam watek i jego dogladam w miare mozliwosci:) Suka jest usluchana i ogolnie umie chodzic na smyczy wiec musial ja ktos wychowywac wiec liczymy nadal ze komus uciekla lub cos...jest strasznie wychudzona tzn. byla bo teraz troche nabrala cialka na szczescie:)
-
[B]barbara.h [/B]juz wyslalam Ci fotke wyzelka na maila, nie jest ona za ostra ani bardzo widoczna ale zawsze cos, pyszczek jest na fotce [B]Ati [/B]jakbys mogla wstawic ta fotek ktora barbara wstawi tutaj wrzuci na fb sos dla wyzlow bylabym megaa wdziecznaa:) Mail do [EMAIL="wyzel@poczta.onet.pl"]wyzel@poczta.onet.pl[/EMAIL] poszedl czekamy na odzew:) Niestety suczka nadala poszukuje swojego wlasciciela, nadal mamy nadzieje ze komus zginal psiak... Niestety nie udalo nam sie znalezc zadnego ogloszenia o poszukiwania takiej wlasnie suki:( Chyba jak nie znajdzie sie wlasciciel trzeba bedzie jej szukac domku... Czy macie jakies sprawdzone strony na ktorych mozna pooglaszac suczke??
-
mam fotke moge przeslac, tutaj nie potrafie wstawic:/ w prawdzie nie jest zbytnio wyrazna ale zawsze cos;)
-
Znaleziono pieska!!! rasa: wyżeł umaszczenie: ciemno brązowe, szaro czarne płeć: suczka Piesek błąkał się po Ponikwodzie, jest bardzo wystraszony i wygłodzony! nie ma obrozy, ani chipa, jednak wydaje mi sie ze miał swojego własciciela i dom ponieważ jest bardzo łaskawy i posłuszny! może uciekł w sylwestra, bądż podczas spaceru...mam nadzieje, że nie został porzucony i gdzieś tam jest własciciel, który go szuka!! jeśli wiesz cos na ten temat, lub możes znać jego właściciela NAPISZ DO MNIE! Aktualnie piesek znajduje się w klinice,ponieważ trzeba go dożywić i doprowadzić do zdrowia Kontakt: Asia -691167506 [EMAIL="goodies@buziaczek.pl"]goodies@buziaczek.pl[/EMAIL] Gdzie można jeszcze go poogłaszać?? Proszę pomóżcie
-
Znaleziono pieska!!! rasa: wyżeł umaszczenie: ciemno brązowe, szaro czarne płeć: suczka Piesek błąkał się po Ponikwodzie, jest bardzo wystraszony i wygłodzony! nie ma obrozy, ani chipa, jednak wydaje mi sie ze miał swojego własciciela i dom ponieważ jest bardzo łaskawy i posłuszny! może uciekł w sylwestra, bądż podczas spaceru...mam nadzieje, że nie został porzucony i gdzieś tam jest własciciel, który go szuka!! jeśli wiesz cos na ten temat, lub możes znać jego właściciela NAPISZ DO MNIE! Aktualnie piesek znajduje się w klinice,ponieważ trzeba go dożywić i doprowadzić do zdrowia Kontakt: Asia -691167506 [EMAIL="goodies@buziaczek.pl"]goodies@buziaczek.pl[/EMAIL]
-
zobaczylam na gg swieczke dla Fili i az zamarlam, wchodze na watek a tu najgorsza prawda...twoja sunia odeszla:( Bardzo mi smutno i przykro:( trzymaj sie Lidka<przytul>
-
Atos - bezdomny kudłaczek w typie Sznaucera! ZNALAZŁ KOCHAJĄCY DOM!!
marzenKa replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
hej niestety tak jak pisala as-ko nie dam rady zabrac do siebie Atosa:) dzisiaj wyszlo ze moja suka przed operacja bedzie miala jeszcze mini zabieg.. i juz jutro rano musze z nia jechac..ogolnie zawrotw glowy W dodatku gadalam z moim Tztem i siostra i niestety nikt nie ma czasu by ewentualnie mi pomoc przy psiakach..wiec lipa:( Nie chce sie porywac z motyka na slonce... Mam nadzieje ze Atos mimo wszystko znajdzie DT lub wyjezdzie do Rodzicow Maciusia. Wszystko lepsze od ulicy... Czy cos mu potrzeba oprocz kennela?? niestety nie dysponuje takim sprzetem...