Jump to content
Dogomania

marzenKa

Members
  • Posts

    596
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marzenKa

  1. Z gory przepraszam ze nie ma nowych fotek stai ale jeszcze takowych nie zrobilam, mam juz aparat ale nie mam kiedy zrobic jej sesji zdjeciowej, a ona wcale nie jest chetna do pozowania:diabloti: Teraz mam duzo an glowie swieta sprzatanie prezenty zaliczenia wiec niestety nie mam czasu a ni na pisanie co u nas ani na fotki pzepraszam, na skzoleniu tez nie zrobilam zdjec bo nie mialam nawet kiedy bo sie troche spoznilam na lekcje i trzeba bylo wszystko nadrobic. W sobote idziemy z sati juz na pierwsze grupowe szkolenie mam nadzieje ze obie dobrze wypadniemy;) Ranki na nozkach i pod mordka juz sie goja i porastaja wloskami:)zapalenie tez juz powoli przechodzi bo tak nie telepie uszkami a ranki na uszach co jakis czas krwawia...a smaruje kilka razy dziennie i na noc, przemywam woda i smaruje zeby sie szybciej goilo i wogole ale nie pomaga. A tak to u nas wszyskto dobrze sati juz sama zostaje w domu a jej radosc jak wracamaz uczelni jest taka ogromna ze dodaje mi sil na caly dzien:) Moze jakos w swieta bede miala wiecje czasu bo spedzamy swieta wdomu to cos napisze zrobie fotki:) A tymczasem trzymajcie sie i wesolych swiatt:):)
  2. We wtorek idziemy do weta to popytam o te badania uszke oraz o te rzeczy na ranki zeby lepiej sie goily.Ja tez wolalabym temu zapobiec bo nie chce jej narazac na dodatkowy stres a zreszta ja kocham jej takie uszka a nie takie krotkie;) Co do aparatu to powinien do mnie wrocic juz jutro;) Obieclaam niki ze zrobie pare fotke na szkoleniu jak sati sobie biega:lol:
  3. A wiec tak na szkoleniu byly podstawy czyli komenda do mnie i siad. Spotkanie bylo bardziej zapoznawcze i:lol:Ale sati oczywiscie wszystko ladnie robila i to z merdajacym ogonkiem:multi:Wiec pani powiedziala ze super piesek bo nic sie nie stresuje wiec powinno gladko pojsc ze szkoleniem. A propo kolczatki to pani powiedziala ze wcale nie jest zla, tylko trzeba ja madrze stosowac, czyli nie ciagnac w niej bardzo psa, dostosowac kolczatke do jego ze tak powiem ciala;)i narazie zalecila chodzenie w kolczatce. Dzis tez bylam po wyniki tej zeskrobiny a wiec sati nie ma zadnego grzyba, nuzenca ani nic takiego tylko po prostu zapalenie skory w tych rankach. Sati dostala zastrzyk, czeka ja jeszcze jeden i powinno przejsc:lol: Ale za to w jednym uchu znow zaczyna sie zapalenie, wiec czesto trzepie glowa. Na szczescie jest to dopiero zaczatek zapalenia, dostala kropelki i mam jej zapuszczac. Niestety jednak te ranki na konu uszek nie chca sie jej goic bo ciagle je albo rozdrapuje albo jak trzepie glowa to to sobie rozwala coraz bardziej i zastanawiamy sie z wetem czy nie lepiej by bylo dla niej aby przyciac jej te uszka, poniewaz wygojenie tego graniczy wrecz z cudem a uszko caly czas krwawi. Pilnuja ja jak moge ale i tak co jej sie zrobi strupek to zaraz trzepie glowka i juz krew leci...:shake: Wiec tka zastanawiam sie czy by prz okazji sterylizacji nie podciac jej uszek:roll: Ogolnie to nasza sati teraz biedna jest bo tak 2 raz dziennie lekarstow na kupalka, 1raz dziennie czyszczenie uszu i kropelki, raz w tygodniu kapanie( bo tak wet zalecil w specjalnym szamponie) A dzis z sati bylam u mojego chlopaka w domu i jak mnie nie bylo w pokoju to ona hop do nieog na lozko a ze on nic nie mowil to lezal ale ja przychodze i wystarczy ze sie spojrzalam na nia a ona juz na podlodze:evil_lol: Dzis tez ubieralismy choinke i sati z dziwieniem sie patrzyla co my wszyscy robimyy:lol::lol:Tak smiesznie wygladala ze szkoda ze nie mialam aparatu...
  4. Bylismy u tego innego weterynarza i jest to mloda babka ale widac ze zna sie na rzeczy i umie podejsc do pieska wiec napewno tma juz bedziemy sie leczyc (troche tam daleko i trzeba samochodem jechac i drogo ale trudno- rodzice sie smieja ze w wakacje bede zarabiac na to by im zwrocic za pieska:lol:) Wiec tak zostala juz sati pobrana zeskrobina(jutor beda wyniki)dostala tez inny lek na tego plynnego stolca- ale powiedziala ze to chyba spowodowane zmiana otoczenia i w jakis sposob napewno karma-mimo ze ja wcale nie zmienilam jakos karmy...no ale zobaczymy. A jutro pierwsze szkolenie:cool3:jestem cala podekscytowana hehe:lol: sati pewnie gdyby wiedziala ze tam jedziemy to pewnie tez by byla:lol: A dziss moja sasiadka ktora jest przedstawicielem firmy royal canin przyniosla nam karme dla sati za ktora zaplacilismy jedyne 100zl za 15kg i cale pudlo darmowych probek jedzonka i ma jeszcze tych pobek duzo przyniesc takze najblizsze miesiace mamy z glowy:cool3::multi::lol: A i na pierwsze zetkniecie ze sniegiem sati cieszyla sie jak dziecko, normalnie jakby chciala powiedziec "ale fajnie pojdziemy na sanki" :lol::evil_lol: I wpadala w snieg jak zwariowana, normalnie az szkoda ze jeszcze nie mozna jej puscic...ale wiem wiem dla jej dobr ai bezpieczenstwa bedzie na smycyz dopki sie nie przyzwyczai i bedzie w pelni reagowac na swoje imie i bedzie sie sluchac:) Bo juz reaguje ale oczywisice nie zawsze:) Dzis na spacerze spotkalysmy jakiegos pana z kundelkiem i tak oba pieski na smyczy ale troche sie pobawily a i pan byl zadowolony ze jego piesek nawiazal nowa znajomosc:lol::evil_lol: Ja juz zmeczona, padam na pysk:lol:a sati to by jeszcze sie bawila zabawki porozrzucane po podlodze:evil_lol: ehh ten wulkan energii:lol:
  5. No chcialam kupic tego bosha ale nie bylo u mnie zoologiku a bylam w 3 :shake: a musialam jej cos kupic do jedzonka wiec kupilam karme Acanna- babka powiedziala ze jest na tym samym poziomie co bosh i ze jest bardzo podoba do niej. Ale juz wiem ze to nie od suchej karmy bo dzis jej nie jadla a miala i tak takieog kupalka, mam nadzieje ze jej to przejdzie:cool3: Fotki beda ale moze jakos na weekendzie bo zabrano mi aparat:shake: A sati to naprawde wulkan energi pozytywnej energii:) jak tylko przyjde do domu to odrazu przynosi mi zabaweczke i chce sie bawic, jak tylko zobaczy ze siedze na dywanie a nie na lozku to tez odrazu przynosi zabawke:lol::lol: A jutro jedziemy do weterynarza jeszcze innego niz bylismy bo chce zobaczyc czy moze inny weterynarz cos wiecje powie mi na temat tych zmian jej na ciele i na uszkach... A w sobote na szkoleniee:razz: Dzis sati po raz pierwszy zostala sama w domu i byla bardzo grzeczna bo jak przyszla mama do domu to spala i wszystko w domu bylo na swoim miejscu nie naruszone:lol:
  6. Maciaszek dzieki za rady:lol: Sati coraz bardziej zadamawia sie sie w domku:lol:Juz zaczela szczekac:lol:wiec chyba czuje sie coraz pewniej:) Jej wodnisty kupalek zaczyna sie normalizowac:)A dzis posmarowalam te zmiany i ranki preparatem ktory przepisal wet. A wczoraj bylo kapanko:evil_lol:I wiecie co zniosla je bardzo dzielnie, mialam zalozyc jej kaganiec bo nigdy nie wiadomo ale pomyslalam ze wezme smakolyki( ona taki lasuch)i ja tym skusze i przekupie zeby byla spokojniejsza:)Podniesc i wsadzic do wanny dala sie ale widac bylo ze byla przestraszona bo nie wiedziala co sie dzieje, dostala smakolyka troche sie uspokoila, potem zostala polana woda ale poszlo gladko ja ja glaskalam a moj chlopak myl:)ale sati byla spokojna tylko jak juz wyszla z wanny to odrazu chciala wyjsc z lazienki a potem oczywiscie jak ja to nazywam dostala wscieklizny:diabloti:czyli zaczela biegac po domu jak oszalala:lol:(moj poprzedni piesek tez tak robil:lol:) Teraz jest juz czysciutka i slniaca:) A powracajac do kupalka to podejrzewamy ze ten wodnisty stan stolca spowodowany jest sucha karma, czy jest to mozliwe??
  7. My juz z Sati po weterynarzu, szczepien nie bylo poniewaz sati ma plynnego kupalka a nie stalego wiec wet zmierzyl temprerature i stwierdzil ze narazie trzeba by bylo pozbyc sie tej takiej niby biegunki, a potem ja odrobaczyc jeszcze raz i wtedy dopiero szczepnienia... A dzis sunia dostala dietke. Ostatnio jadla kolo 3 a az do jutra ma juz nic nie jesc, ale rodzina oczywiscie protestuje i mowi ze piesek i tak powinien cos zjesc... A zeskrobinke z tych ranek nie zostala pobrana bo sati sie za bardzo ruszaa i wariuje a na sile jej nie chce tego robic wiec stwierdzilam ze jak bedzie ja sterylizowal to wtedy bedzie uspiona to pobierze zeskrobine i krew i przebada tylko niestety sterylizacja przesunela sie na styczen. A narazie dostala lek na ta biegunke (ale nie zaden antybiotyk tylko jakis taki kleik)dostala tez cos na te strupki i te zmiany jakis preparat przeciw grzybom i mam jej smarowac tym raz na 3 dni. Ale mam do was pytanie poniewaz sati zdrapala sobie strupek na tych uszach i czym moge to posmarowac zeby sie szybciej zagoilo zeby nie krwawilo, moze byc alantan??Poniewaz wet powiedzial ze nie trzeba niczym smarowac..
  8. No dobraa to bede was zameczac:diabloti::diabloti::eviltong: Niki no pewnie jak sie czegos nauczymy to odrazu bedziemy chcialy sie z sati pochwalic:cool3::lol:wiec zapraszamy:lol: Ja teraz ide troche pospac bo dzis sati obudzila mnie swoim noskiem:) o 4 rano bo chciala na dwor, kupalka jej sie chcialo:evil_lol: Wiec teraz musze troche odespac:)
  9. Niki dziekujee za wklejenie zdjec:)Juz dzwonilam do osrodka szkolenia psow i pani powiedziala ze jednak lepiej by bylo odrazu zaczac tresurke ze pokaz emi podstawowe rzeczy da mi zadania domowe a jak po prostu bedzie sterylizowana to ja bede z nia w domu to cwiczyc.Takze najprawdopodobniej juz w sobote pojdziemy na pierwsza lekcje szkolenia;) A dzis idziemy z sati na szczepienia. Mam nadzieje ze dzielnie je zniesie i nie bedzie plakac bo mi serce peknie, bo ja sama nie lubie lekarzy ani igiel, wiec ja sie pewnie bardziej stresuje od niej bo nie lubie na takie rzeczy patrzec:shake: A tak wstepnie sterylizacja suni bedzie 27/28 grudnia:lol: Daria nom przejelam sie suniaa :evil_lol: ale to dlatego ze kazdy mi mowi zebym na nia uwazala, ze ta rasa ma czesto alergie i takie tam wiec ja bacznie obserwuje ale czasem juz sama nie wiem czy ona np. taki pyszczek miala zawsze czy tak dzis zrozowial:lol::lol: wiec sama bzikuje:lol:Wogole mnostwo moich glupich pytan(zdaje sobie sprawe ze czasem sa glupie:lol:)wywodzi sie z tego ze nie chce bledu popelnic zadnego.A mam sunie dopiero kilka dni wiec wole pytac poki co:lol:Pozniej juz sama bede wiedziec i nie bede was zameczac:evil_lol::lol:
  10. Ula ta szkola jest podobno bardzo dobra pare osob juz mi to mowilo a pani prowadzaca ten osrodke napewno nie jest laikiem i nie szkoli psy kiejm:lol:Moze pani podzieli twoje zdanie zobaczymy:evil_lol: Maciaszek dziekujee za odpowiedz, bardzo mozliwe ze sati jest na mieso wolowe uczulona bo je dostala w sobote, jutro pokaze te zaczerwienienia wetowi zobaczymy co powie a ja ja bede obserwowac i zobacze na jakie miesko i inne rzeczy jak reaguje. A dzis jadlaa karme sucha ze tka powiem o smaku kurczaka;) i ryz z marchewka i tez miesem z kurczaka a mialam rozwolenie tzn po prostu zrobila kupala nie stalego:lol:i nie wiem dlaczego:shake: Niki ale sie usmialam z tego "mikruska" :lol::lol::lol::lol: ja nawet nie mialam kiedy zrelacjonowac Twojej wizyty:)Ale podzielam twoja wypowiedz:)Bardzo fajnie i milo mi sie z Toba rozmawialo, wogole to bardzo sympatyczna z Ciebie osobka:)Nawet krytyka nie byla taka straszna jak sie spodziewalam, ale wiem ze jezeli bedziesz do mnie przyjezdzac na szkolenie "mikruska":lol::lol: to bedzie pewnie troche ostrzej:evil_lol::diabloti: Sati jak wsiadlas do autobusu to oczywiscie chciala za Toba tam tez wejsc:) i patrzyla sie smutnymi oczkami ze juz odjechalas:)Takze zostawilas nie tylko u mnie ale i u niej bardzo pozytywne wrazenie:)Juz rodzince spisalam rzeczy ktore musza robic a ktorych nie wolno wobec sati, mala prelekcja tez byla ale jutro bedzie taka juz wieksza bo dzis to wszyscy byli w rozjazdach i musialam kazdemu pojedynczo mowic a musze ich zgromadzi razem:lol:Ale przyznam sie sama bez bicia:evil_lol: do bledu takiego ze sama czasem zapominam ze sati powinna isc tak bardziej kolo mnie niz przede mna, zeby nie bylo ze to ona mnie prowadzi, ale jak ona sie nie ciagnie to tak czasem nad czyms sie zamysle i zapominam o tym:diabloti:ale postaram sie poprawic:lol::lol:Jutro zadzwonie do tego osrodka tka jak napisalas a potem dam ci znac co tam pani powiedziala;) Dziekuje ze dzis przyjechalas i dziekuje za twoje rady:lol:Wogole bardzo dobra z Ciebie osobka z ogromnym serduchem:cool3: Chcialabym Cie jeszcze raz jak zwykle wykorzystac do wklejenia fotek sati z dzisiejszej zabawy i zdjecia cycuszkow zaczerwienionych oraz pyszczka, zebyscie to ocenily, bo cycuszki to sa zaczerwienione napewno a pyszczek to taki rozowiotki powinien byc czy jakas alergia go zaatakowala??
  11. Weterynarz dzis ja troche po brzuszku pomacal ale chcial ja pomacac jak lezy na grzbiecie ale niestety sati sie nie dala ma za duzo sily ani ja ani wet nie moglismy jej utrzymac.moze jak jutro pojdziemy znow do weta to da rade ja obejrzec, ale nie chce zeby robil to na sile:mad: jest wterynarzme powinien umiec jakos ja podejsc:cool3: A co do kolczatki to narazie w niej chodzi, nie jest to duza kolczatka ani gruba i mi sie wydaje ze lepiej jak ja ma. Nie ejst z tego powodu ani smutna ani nie szczesliwa, w dodatku nie ciagne ja w niej jakos strasznie ani nie szarpie jej. mam nadzieje ze nie stanie sie agresywna przez to. A najlepiej to jutro jak bede dzwonic do osrodka skzolenia psow to sie zapytam:) A i jeszcze jedno dzis zauwazylam ze u sati pojawily sie malutkie plamiki czerwone dwie na cycuszkach i jedna na brzuszku, jutro bed emusiala to skonsultowac z lekarzem. Chyba jest na cos uczulona. Ona w tym hoteliku jadla tylko mieos z kurczaka czy wolowe tez?wiesz moze maciaszku?? Trzeba by blyo zaobserwowac na co jest uczulona...
  12. ja tylko na chwile bo ma pytanko:) pozniej opisze wam jak minal ten pelen dzien wrazen:) A wiec bylam z sati u weterynarza, spytal sie mnie cyz napewno ona nie jest wysterylizowana i kto to stwierdzal ze nie jest wysterilizowana ( to w sumie pytanie do maciaszka;)) Powiedzial ze pobierze zeskrobine z tych strupkow i ze ja zaszczepimy, jutro mam isc na to szczepnie. czy to nie za wczesnie dla niej?? I a propo steryizacji to ja myslalam zeby zrobic ja jeszcze w grudniu ale weterynarz powiedzial ze moze lepiej poczekac do stycznia zeby pomiedzy szczepieniami a sterylizacja byla conajmniej 2 tygodnie I myslalam zeby ja tak wysterilizowac 27 grudnia wtedy bedzie przerwa 2 tygodniowa miedzy szczepnienami a sterylizacja? czy wogole poczekac ze szczepniem jeszcze z tydzien i wtedy sterylizacje zrobic w styczniu??
  13. Niki to jutro czekamy z sati na Ciebie:) napisz lub zadzwon jak bedziesz juz jechac. A co do ul.diamentowej i autobusu z tamtad do mnie to przesiadka napewno musialaby byc i wogole zamotka wiec chyba najlepiej jechac pod pks a potme wsiasc w 29:) My juz powoli zbieramy sie do snu, Dobranoc
  14. Juz wrocilam:) i powiem Wam ze sati wpadla w oko pewnemu panu huskiemu ktorego spotkalysmy na spacerze z 3 razy i za kazdym razem piszczal za nia i ciagnal sie merdajac ogonkiem:evil_lol: ale pani sie bala ze nawet jak sie powachaja i cos ktoremus sie nie spodoba to nie utrzyma swojego psiaka wiec stwierdzila ze lepiej aby tak na odleglosc sie powachaly ale cos czuje ze przy nastepnych spotkaniach bedzie blizszy kontakt chociaz to powachanie:D Kupilam dzis tez sati polkolczatke bo naprawde bardzo sie ciagnela, w szelkach juz troche mniej ale pani z zoologiczneog poradzila zeby najpierw nauczyc pieska chodzic przy pomocy polkolczatki a potem to juz mozna sie przeniesc na szelki. I wiecie co to pomoglo sati byla grzeczna jak aniolek, musialam powiedziec pare razy zeby nie ciagnela ale podczas wiekszosci spacerku juz szla normalnie:lol:ale tak sobie teraz mysle czy to kwestia tej polkolczatki czy tego ze dzis miala tyle wrazen i jeszcze ta zabwa ze sznurkiem ja tak zmeczyla:lol: Nie wiem co wy powiecie na ta polkolczatke czy to dobry pomysl:p ale moim zdaniem to raczje tak:)Ja sama nie bylam przekonana na poczatku bo wydaje mi sie ze to boli pieski, ale sati wcale nie byla jakas smutna z tego powodu ani nic wiec chyba nie jest tak zle:) Niki zdjecia powinny dojsc jeszcze z 3 tylko moze jakos wolno ida nie wiem...powiedz czy dostalas jeszcze cos:)
  15. Ja ide an spacerek z sati jak wroce to tu zajrze;)
  16. Wiesz co da sie dojechac ale z przesiadkami a ja sama dokladnie nie wiem jak:Dsama to bym tam pokombinowlaa ale tka zeby komus wytlumaczyc to nie. Ogolnie z miasta np z raclawickich z teg przystanku co jest po stronie saskiego a na przeciwko jest KFC to mozna do mnie dojeach 13, 15, 44, tylko ze sie potem wysiada na innych przystankach wiec musialabys mi napisac ktorym jedziesz a z diamentowej na miasto to hm co jedzie...wiesz nie wiem nawet:lol: A zdjecia cos wolno sie laduja:pale juz wysylam tylko w 2 porcjach bo tka to sie nie chce zmiescic:)
  17. A wiec do mnie zeby dojecha cmusisz wsiasc w 29 na przystanku po tej samej stronie co jest pks i sklep nova. Jedziesz 2 przystanki a na 3 wysiadasz ( przystanki sa troche tak powiedzmy daleko od siebie takze spokojnie czekaj na 3 przystanek)ja juz tam bede czekac z pieskiem:)Tylko napisz jak juz bedziesz wiedziala o ktorej masz 29 lub jak juz wsiadziesz do 29:)
  18. Dobrywieczor:) Juz wrocilismy od babci:)Najpierw rano na spacerku mialysmy akcje ratunkowa. Poszla z nami na spacer moja mama i widzialam jej wielkie oczy:crazyeye:jak zobaczyla zmiane Sati z aniolka na malego adhadowca:)Ale nie przerazila sie:lol:stwierdzila ze ona sama to raczje na razie nie bedzie z nia chodzic:evil_lol: A co do akcji ratunkowej to idziemy sobie a tu facet na przystanku(wygladal jak bezdomny) przewwrocil sie prosto na ulice i upad centralnie an twarz i zaczal sie caly trzasc, sati zobaczyla to i zaczel sie tma ciagnac i szczekac, musialam ja mocno trzymac, mama podeszla do faceta i polozyla go na bok zeby sie nie udusil, ja mowilam sati zeby siadla glaskalam ja zeby sie uspokoila ale widac bylo ze sie przejela, siadala ale za doslownie sekunde wstawala, wezwalysmy karetke ale za nim ona przyjechala to facet normalnie wstal i srodkiem ulicy zaczal isc wolalysmy go i wogole w koncu moja amma podbiegla do nieog i zaprowadizla na lawke an przystanku(mowila ze nie blyo czuc alkoholu ani nic ale facet tak sie zachowywal jakby nie kontaktowal moze mial atak padackzi lub cos nie wiemy) przyjechala karetka i go zabrala. A sati przez caly czas sie rwala do tego faceta i szczekala ale pozniej sie uspokoila:) Pozniej pojechalismy z sunia na male zakupy aby kupic jej pare rzeczy:)ciesyzla sie jak glupia przymierzajac kaganie ci szelki:D ale ciagnela sie w sklepie jak nie wiem.Kupilismy jej zabawke ktora oczywiscie jak tlyko przyszla dod omku to ja rozgryzla cala:lol:jak sie uczepila to gryzla dopoki nie rozgryzla na male czesci:evil_lol: Ale na szelkach i krotszje smycyz o wiele lepiej sie z nia chodzi:) U babci byla grzeczna oczywisice na poaczatku wszyskto musiala obwachac itd Dziadkowie sie cieszyli a dziadek to anwet zdjecie sobie z nia zrobil i bardoz ladnie oboje wyszli:lol::cool3: Teraz odpoczywa po zabawie rozwalona jak nalesnik na dywanie:lol: Niki mam pare fotek moge do ciebie przeslac to bys je wstawila?? A i wlasnie co do jutra to ty tak mniej wiecje bedziesz u mnie kolo 11, 12??Jak juz bedziesz jechac do mnie to napisz mi smsa to wyjde po ciebie na przystanek:)
  19. hehe wiem wiem a takiego cudownego psa mam dzieki Wam bo wy go oglosilyscie i wogole takze dziekujee:lol::lol: A dobre serduszko to mam a to chyba po mamie, jak bylam u siebie w miescie w schronisku to ryczalam jak bobr tak mi szkoda bylo tych biednych pieskow ktore tak prosza o kizianie i odrobine milosci, ale one i tka maja dobrze poniwaz schronisko jest nowe i nie przepelnione, jest cieplo, podgrzewane podlogi i inne bajery:)tylko tej milosci brak:-( A komentarze bardoz trafnee:lol: bardzo trudno ja sfotografowac poniewaz jak albo ciagle lezy kolo mie tka ze nie mozna jej ujac albo tka bryka ze nie mozna ja uchwycic:lol: My juz z sati zmeczone wiec idizemy spac, w sumie sati to juz spi i mi tu pochrapuje:lol: a ja zaraz do niej dolacze w spaniu:) Takze do jutraaa dobranoc A wlasnie jutro bede na forum dopiero wieczorem bo jedziemy do babci z sunia oczywiscie;)
  20. Oo to dobrze wiedziecc nastepnym razem zostanie pochwalona:) Wyslalam fotki:)
  21. Niki ja wysle ci zdjecia na maila i ty je wstawisz bo ja cos nie umiem:shake: ja to lewa jestem do takich rzeczy a nie ma siostry bo ona napewno by zaradzila cos:) Tengusia to ludzie pewnie mieli z was ubaw jak tak sie mocowaliscie przy lawce:)Ja tez stalam z nia tak z jakies 20 minut i jak przechodzila jakas parka przytulajaca sie to slyszalam jak sie tma podsmiewali:lol::lol: Aaa zapomnialam wam opowiedziec o pewnej babce ktora wraz z sati spotkalysmy na popoludniowym spacerku.Otoz pani szla z dalmatynczykiem tez suka na smyczy i zblizamy sie do nich z sati a pani sie pyta "pies czy suka" a ja ze "suka" a ona "oo to pewnie pogryzie z moja" a ja mowie ze "nie wiadomo wiec narazie niech sie tak powachaja" a ona do mnie"ee moj pies to lagodny nie gryzie ale pani to pewnie tak, zreszta widac" a ja mowie "ze wcale nie i ze bardzo sie pani myli" i w tmy momencie dalmatynka tej pani zaczela warczec i pokazywac zeby sie na nasza sati ale szybko zabralam ja i tlyko mogla sobie w gorze powarczec ta psina a sati nic sobie z tego nie zrobila i odwrocila sie od nich i cos zaczle wachac. a ta pani zalapala zonka a ja z usmiechem na twarzy do niej mowie" takk bardzo lagodny ten pani piesek:lol:" i poszlam
  22. Nom ona lakomczuch jakich malo;)wiec napwno dla smakolyka to by wszyskto zostawila;)Takze w poniedzialek wszystko mi pokazesz:cool3: A jak lapalam za patyk to nic nie warczala, w domu jak sie jej z pare razy z 3 powtorzylo zeby np jakas zabawke zostawila to zostawiala, no a na dworze tyle atrakcji ma ze chyba nie umie sie skupic,:lol:
  23. Juz wrocilam z ostatniego spacerku z sati:) Caly czas wariowala:lol:, dorwala jakiegos patyka wiec sie z nia pobawilam ale potem sunia niosla caly czas patyk kiedy chcialam zeby go zostawila nie zrobila tego staralam sie mowic do niej spokojnie ale stanowczo ale nie dawalo to zadnych skutkow, jak lapalam za patyk to myslala ze sie nadal chce z nia bawic i ciagnela za niego:lol:a jak nie lapalam patyka tlyko mowilam zostaw to nie reagowala wiec stwierdzilam ze juz pod sama klatka powtorze to. No i tak tez zrobilam troche to trwalo ale sunia oddala, powiedzmy, bo tak naprawde puscila na chwile patyk i ja go wzielam po czym ja uspokoilam i juz zapomniala o patyku, ale to chyba nie najlepsza metoda...wiec w tym trzeba bedzie mi pomoc a i strasznie ciagnie sie do ludzi do wszystkich jak sobie kogos upatrzy to potrafi sie caly czas za nim odwracac. Teraz sati zmeczona lezy na dywanie i pewnie czeka na kizianie:cool3: Loguje sie wlasnie na fotosika i bede sie starala wkleic zdjecia:) Niki ja wiem ze popelniam jakies bledy:evil_lol: ale prosze nie badz surowa:mad::lol::lol:
  24. Kochane ja tylko na chwile Zdjecie beda dopiero poznym wieczorkiem bo teraz nie mam zbytnio czasu, przepraszam.. Sati dzis troche ze mna pobiegala wiec teraz jest spokojna jak aniolek:)
  25. Niki Ja tez sie ciesze ze narazie jest dobrze:)Juz pare pytanek mam ale to wszyskto moze poczekac do poniedzialku:)A jakby byly jakas sytuacja pilna to nie oieszkam zadzwonic:lol:Nie martw sie dam ci pare minutek na skojarzenie co i jak:cool3:ale tylko pare:eviltong::lol:
×
×
  • Create New...