Jump to content
Dogomania

Cudak

Members
  • Posts

    9634
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Cudak

  1. [quote name='Agata Dymer']cudaczku wyczyść skrzynkę[/QUOTE] Wyczyszczona :)
  2. [quote name='Marta1990'] Rzadko kto do mnie podchodzi i nawiązuje rozmowe o psach. [/QUOTE] Może rozejrzyj się za właścicielami...kundelków ;) [quote name='Marta1990']szkoda mi psów nierasowych, że właściciele rasowych psów, które są w większości , dyskryminują je,[/QUOTE] Mnie się wydaje, że psy mają w nosie, czy ktoś je dyskryminuje, czy też nie, bo najważniejszy jest dla nich WŁAŚCICIEL, a nie jacyś obcy ludzie z ulicy... a "w większości" są niestety raczej psy w typie rasy, niż rasowe (rodowodowe).
  3. Dziękuję, że pamiętacie i podnosicie wątek :) Może ktoś zna jakąś w miarę tanią, ale jednocześnie dobrą jakościowo karmę odpowiednią dla kastratów? Arion odpada, bo podobno spadł z jakością i koty po nim mają biegunki... a na Purinę na dłuższą metę nie wyrobimy, bo jej normalna cena teraz to 133 zł/worek (x 4 = 532 zł miesięcznie :shake:) Stałych wpłat mamy tylko 100 zł (60 z dogo, 40 z miau)...
  4. [B]boksereczkaa[/B] dzięki za rady :) Dlaczego nie polecasz pastucha przy widzących koniach? [B]Wsv[/B], niestety zachodniopomorskie i wg weta cofnąć już się nic nie da. Na jedno oko całkowicie ślepy, na drugie coś widzi (cienie?)
  5. [quote name='AlfaLS']UWIELBIAM TAKIE ZAKOŃCZENIA!!!!!!!!! :multi::multi::multi: Choć teraz widać, że te ogłoszenia papierowe mają swój sens - i jak się psiak zgubi i jak się psiaka znajdzie... Gdyby były ogłoszenia że sunia zginęła to pewnie Cudak wcześniej czy później by na nie zwróciła uwagę i wtedy by się biedna tak znalezioną sunią nie martwiła bo by sobie skojarzyła że gdzieś było ogłoszenie o zaginięciu. O Matko ale skomplikowane zdanie napisałam :crazyeye:.[/QUOTE] Dokładnie. Nawet, jakby bez zdjęcia ogłoszenia były... bo zawsze jest szansa, że psiaka ktoś znajdzie. Mogła i w schronisku wylądować :shake: a nasza gmina ma umowę ze schroniskiem, w którym podobno naprawdę źle się dzieje. Tyle, że Państwo mieszkają pod lasem, a sunia do tego lasu pobiegła... Nie spodziewali się, że znajdzie się w innej miejscowości :)
  6. [quote name='mmd']Wyobrażam sobie, jacy wszyscy muszą być teraz szczęśliwi.[/quote] Sunia pewnie najbardziej, bo śpi teraz w domu :) a jej właściciele też szczęśliwi, bo stracili już nadzieję, że odnajdzie się żywa... [quote name='mmd']Chyba lepszego zakończenia nie mogliśmy sobie wymarzyć.[/QUOTE] Dokładnie.. bo znalezienie dla niej nowego domu graniczyłoby z cudem ;) i uniknęła niepotrzebnego cięcia (jest wysterylizowana)...
  7. [quote name='Javena']To cudowna wiadomość .Owszem te pieniążki możemy przelac kotkom ,ale może jakoś podzielę ,bo mam również bazarek na kolosalny dług Budrysek z Pszczyny. W moim podpisie. Tamten będzie dzielony na dwie częsci. To może z tego cos jeszcze uszczknę?:)[/QUOTE] Dziękuję :) Możesz też przedłużyć o kilka dni, bo super idzie :) [quote name='Javena']Ja tam mam deklarację ,to moze wysłac pieniążki od razu na to konto ,na które wpłacam deklaracje?[/QUOTE] Tak :) Konto to samo (Fundacji Kocia Dolina). Bardzo dziękuję :loveu:
  8. [B]Mam wspaniałą wiadomość [/B]:multi::multi::multi: Po sunię zgłosili się jej właściciele :multi: Zginęła im miesiąc temu, bo pobiegła za swoim panem, który jeździł quadem po lesie. Szukali jej po lasach i łąkach, ale ogłoszeń niestety nie wywieszali... Przypadkowo zgadali się ze znajomym mojego TŻeta, który jechał akurat z nim, jak znaleźli psinę. Sunia ma na imię Mika. Była u nich 13 lat i wzięta była ze schroniska. Państwo zwrócili mi pieniążki za leczenie i mają je kontynuować. W związku z tym mam pytanie i ogromną prośbę, do wszystkich, którzy wsparli leczenie Miki i pomogli również bazarkowo - Czy pieniążki zebrane na jej leczenie mogę przeznaczyć na karmę (przelać na konto Fundacji) dla naszych miejscowych bezdomnych kotów z portu, które mają swój wątek również na dogo (banerek w moim podpisie)? Zbiórka na karmę dla nich idzie coraz gorzej :( Bardzo proszę o odpowiedzi tu lub na PW, komu mam zwrócić pieniążki i od kogo ewentualnie mogę przelać na kociaki.
  9. [quote name='mysza 1']Wyślij mi na pw adres do wysyłki.[/QUOTE] Podałam. Dziękuję. Doszło 20 zł od [B]Agnieszka103[/B] :) Bardzo dziękuję za wsparcie.
  10. [quote name='mysza 1']Poproszę więcej informacji o ranie- rozmiar, co tam się dzieje pod opatrunkiem, jak wygląda- kolor, wysięk i takie tam. Cos dobierzemy. Jeżeli wet na ranę z martwicą sypie proszek i zawija w bandaż to niezły z niego spec ;) Pod bandażem zrobi się straszna masakra. Te opatrunki można trzymać kilka dni na ranie ale one oddzielają bakterie od rany. Czy rana jest sucha czy z wysiękiem? Dużo z niej leci? Martwica taka bardziej płynna czy ciemna, czarna? Trochę mnie martwi leczenie na odległość kurcze, by się przydał wet, który zna się na tych opatrunkach. Ale nic, zobaczymy.[/QUOTE] Dzięki [B]mysza1[/B] :) Tak rana wyglądała 6.08, na ostatniej zmianie opatrunków podobnie: [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/7838/sdc16703.jpg[/IMG] Ta biała plamka na zdjęciu to kość, więc sporo musi się odbudować. Widać też, ile skóry brakuje. Dokładnych wymiarów nie znam, ale mogę zmierzyć łapę, bo rana jest po całej długości. Jest z wysiękiem, bo opatrunki zaraz mokre się robią. Martwica na szczęście nie jest duża, bo obejmuje tylko brzegi skóry. Niby nic groźnego.
  11. [quote name='Agata Dymer']na spacerku wygląda ślicznie i widzę, że ruszyło się na wątku :) [/quote] Ona jest śliczna, na żywo jeszcze bardziej, niż na zdjęciach :loveu: Szkoda tylko, że pyszczek siwy...gdyby była młodsza, łatwiej byłoby domek znaleźć. Charakter ma naprawdę cudowny. Nie podoba mi się tylko to, że chyba już za bardzo się do nas przyzwyczaiła...a zostać nie może na stałe :shake: a na wątku się faktycznie ruszyło :) jestem bardzo wdzięczna, tym którzy rozsyłali go :loveu:
  12. [quote name='mmd']Zaraz napiszę :)[/QUOTE] Dziękuję :)
  13. Na konto Fundacji doszła wpłata 10 zł od [B]beataczl [/B]:) i 10 zł od Lidii B. z Krakowa (chyba wpłata z facebooka) :) Dziękuję bardzo w imieniu głodnych portowych kotów.
  14. Czyli powinny być dostępne w każdej aptece? Zobaczymy, jak będzie wyglądała rana za kilka dni, przy zmianie opatrunku. Jak będzie się paprało, to postaram się to kupić. Chyba, że komuś zostały zbędne i mógłby przekazać naszej suni? Zawsze to kilka zł zaoszczędzone, które można przeznaczyć np na lepsze jedzonko ;) a i na sterylkę musimy pomału zbierać, bo nie wiadomo, czy ona w ciąży nie jest...
  15. [B]KUNDELKOWA SKARBONKA[/B] poratowała sunię kwotą 200 zł :multi: 15% trzeba będzie zwrócić w ciągu 6 tygodni, ale mamy już za co sunię leczyć :multi: [B]gonia141[/B] wpłaciła 41 zł na leczenie suni :loveu: Byliśmy dziś u weta. Rana wygląda lepiej niż ostatnio :) a to charczenie może być spowodowane zmienną pogodą... Kupiłam dla niej witaminy dla rekonwalescentów.
  16. [quote name='Drzagodha']Moja Nesti miała w całej łapie, jak tylko na skórze, to nie jest źle ;) Myśmy takie żelowe opatrunki (bo chyba o takie Ci chodzi) używali dla kotki, którą potraktował niemiło silnik samochodowy... Zobaczę jutro w schronisku, czy coś zostało.[/QUOTE] Chyba właśnie żelowe... Nie wiesz ile one kosztują? I jak często trzeba je zmieniać? (teraz zmieniamy suni opatrunki co 4 dni)
  17. Martwica zaczęła się robić na skórze (tu gdzie było zszywane i niestety przez tą martwicę rozlazło się...). Wet nie wspominał nic na szczęście o amputacji, ale trudno przewidzieć, jak to się będzie dalej goiło. Podpytam na dzisiejszej wizycie. Mnie się niestety wydaje, że przez te opatrunki może jej się ta rana odparza, jak jest ciepło? Bez opatrunku też nie może być, bo zabrudziłaby to, a mięso i kość na wierzchu ma :( Kiedyś na jakimś wątku widziałam, że są jakieś super-opatrunki, które przyspieszają gojenie się ran... ale one strasznie drogie są. Nasza sunia ma zwykłe opatrunki. Na gazik wet sypie jakiś żółty proszek i zawija bandażem.
  18. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/212578-quot-DO-SERCA-PRZYTUL-PSA-WEZ-NA-KOLANA-KOTA-quot-.RATUJEMY-ZWIERZ%C4%98TA.Do-15.-08.-2011.22ga"]Do Serca przytul PSA, weź na kolana KOTA... - adoptuj zwierzaka, wspomóż leczenie suni po wypadku [/URL]:)
  19. ...nadal bardzo proszę o wsparcie na leczenie i o pomoc w szukaniu DT.
  20. [quote name='Lupi']Dostał aniprazol. Zobaczymy jak zadziała.[/QUOTE] Mam nadzieję, że za jakiś czas wstawisz zdjęcia upasionego Filipa :)
  21. Pomału musimy zacząć myśleć o nowych budkach dla kotów, żeby dostały je przed zimą... Poprzednie (wykonane z szafek) są już w rozsypce (służyły kotom dwie zimy). Mamy jedną obiecaną budkę od Osoby z miau :) ma przyjechać w drugiej połowie sierpnia. Niestety jeszcze kilka bud będzie potrzebnych... edit. Zapraszam na bazarki dla mojej chorej tymczasowiczki, po wypadku, która potrzebuje bardzo wsparcia na leczenie: [url]http://www.dogomania.pl/threads/212421-SAM-decydujesz-ZA-ILE-kupujesz-do-13.08.2011[/url] [url]http://www.dogomania.pl/threads/212578-quot-DO-SERCA-PRZYTUL-PSA-WEZ-NA-KOLANA-KOTA-quot-.RATUJEMY-ZWIERZ%C4%98TA.Do-15.-08.-2011.22ga[/url] [url]http://www.dogomania.pl/threads/212417-Wygraj-pakiet-og%C5%82osze%C5%84-i-nazwij-bezimienn%C4%85-suni%C4%99!-Bazarek-cegie%C5%82kowy-do-12.08[/url] (będę bardzo wdzięczna za podnoszenie ich...)
  22. [quote name='Agnieszka103']Poproszę dane do przelewu. Prześlę kilka złotych. Tych psiaków potrzebujących pieniędzy "na już" jest coraz więcej... :([/QUOTE] Wysłałam PW. Bardzo dziękuję za pomoc. Do weta niestety dziś nie pojedziemy, bo nie mam czym :( Mam nadzieję, że jutro się uda...
  23. [quote name='Javena'][URL]http://www.dogomania.pl/threads/212578-quot-DO-SERCA-PRZYTUL-PSA-WEZ-NA-KOLANA-KOTA-quot-.RATUJEMY-ZWIERZ%C4%98TA.Do-15.-08.-2011.22ga[/URL] WYMYŚLIŁAM TAKI BAZAREK .MOZE COS SIE UZBIERA? KURCZE ,JUZ BRAK CZASEM SIŁY JAK SIE PATRZY NA TO WSZYSTKO.CO RUSZ TO WOŁANIE O POMOC.[/QUOTE] Ogromnie Ci dziękuję :loveu: Mam nadzieję, że zwierzaki zostaną adoptowane ;)
  24. [quote name='ewa gonzales']Bidunia kochana sliczna:thumbs:[COLOR=deepskyblue]dzidziuniatko urocze ciotenko:iloveyou::iloveyou:jak sobie cudnie razem spoacereczkuja:loveu::crazyeye:[/COLOR][/QUOTE] Dziękuję :) Dzieciątko ma wreszcie psa, który grzecznie na smyczy idzie... bo moje psiaki - jeden ciągnie ją na smyczy, a drugi wcale nie chce iść.
×
×
  • Create New...