-
Posts
9634 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Cudak
-
[quote name='elinka']Dałabym nawet jego obecny domek tzn. klatkę, w której u mnie nocuje, obiło by się jej boki deskami, ale niebezpiecznie by było stawiać ją na zewnątrz na ziemi na noc, bo do klatki mogłaby się zakraść jakaś łasica lub kot i śpiącego Dudusia by jeszcze zadusiły.[/QUOTE] A, myślałam, że to woliera, do której koty nie wejdą.. Chyba, żeby go na noc zamykać w tej klatce?
-
A jakby mu małą budkę na ziemi postawić? Taką tylko dla niego? :)
-
12, 15, 18...kocia tragedia. Prośba o pomoc.
Cudak replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='_Aga_']Śliczne, naprawdę prześlicznie umaszczone :) Ja od wczoraj mam dwa małe kociaki, jeden z kk, drugi ze złamaną łapką, jutro operacja..[/QUOTE] A ja od dziś mam u siebie małą bezdomną koteczkę: [img]http://imageshack.us/a/img94/2679/z3xc.jpg[/img] [img]http://imageshack.us/a/img703/5561/gc0a.jpg[/img] [img]http://imageshack.us/a/img843/7070/8fbx.jpg[/img] PILNIE potrzebny DT -
Może jakieś ogłoszenie daj? Że przyjmiesz niepełnosprawnego gołąbka, do towarzystwa dla swojego Dudusia? :) Zawsze jakaś szansa jest, że ktoś wypatrzy ogłoszenie i taki gołąbek się znajdzie.
-
12, 15, 18...kocia tragedia. Prośba o pomoc.
Cudak replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Maruda666']Trzymajcie się kociaczki .[/QUOTE] Zapomniałam chyba podziękować za witaminki? :oops: Dzisiejsze zdjęcia (rudy jeszcze przed umyciem pyszczka - próbował rano karmy z puszki, więcej się upaćkał, niż zjadł, ale i tak dobrze, że próbował już). Oczko już niby lepiej, bo prześwituje źrenica, ale nadal opuchnięte. Mam nadzieję, że Difadol, który dziś dostał pomoże... [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/8928/hpey.jpg[/IMG] I siostry (biało-czarna największa i najsilniejsza, ale za to ma sporo grzybiczych "wyłysień" - na łapkach, pyszczku, brzuszku, za uchem...) [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/7453/d4ok.jpg[/IMG] -
No to [B]elinka[/B], zamiast Dudusia oddawać, musisz postarać się o ptasie towarzystwo dla niego :)
-
A jakby miał drabinkę, to może dałby radę wejść? [IMG]http://media.mediazs.com/bilder/drewniana/drabinka/dla/gryzoni/1/300/206883_nagerleiter_1.jpg[/IMG]
-
[quote name='elinka'][B]Cudak,[/B] to może napisz do Państwa, aby przygotowali się na przyjazd suni i kupili jej obrożkę z adresówką bo przyjedzie w pożyczonej, a to jest wskazane dla bezpieczeństwa psa? [COLOR=#d3d3d3]No i mieliby w ten sposób [/COLOR][COLOR=#d3d3d3]okazję [/COLOR][COLOR=#d3d3d3]wykazać swoje zaangażowanie.[/COLOR] ;) [/QUOTE] Państwo są na wyjeździe do niedzieli wieczór, a ta Pani, u której Perełka ma zamieszkać (teściowa) opiekuje się teraz ich psem, nie wiem, czy sama korzysta z internetu i potrafi zamówić adresówkę, a Państwo są na wsi gdzieś, gdzie z internetem problem, więc bezpieczniej będzie na początek z moją adresówką, a jak kupią, to odeślą mi :) O smyczy mówiłam, by przygotowali, o obroży zapomniałam, więc niech ma na początek po moim Lesiu, za piękna nie jest już, więc i tak będą musieli kupić nową ;)
-
[B]elinka[/B], wysłałam Ci poleconym priorytetem umowy i obrożę z adresówką dla Perły (na adresówce mój nr tel, dopóki nowa Pani jej nie kupi, to niech nosi tą na wszelki wypadek). Mam nadzieję, że list dojdzie do końca tygodnia. Obroża po moim psie, ale lepsza niż ta, z którą pojechała do [B]Hałabajówki[/B].
-
[B]obiezyswiat75[/B], pięknie dziękujemy :loveu: ja zrozumiałam, że dołożysz się do transportu, a nie opłacisz cały :crazyeye: chyba więcej spać trzeba, żeby czytać ze zrozumieniem :) W takim razie trzymamy kciuki za szefa Męża[B] elinki[/B] i za to, by domek Perełki był dla niej odpowiednim... [B]Hałabajówka[/B], czy mogłabyś sprawdzić, czy doszły jakieś wpłaty na Perłę, żeby było wiadomo, ile brakuje do opłacenia lipca?
-
[quote name='elinka']Tak, możecie zbierać na moje konto. Już posyłam numer na PW.[/QUOTE] Super :) Bardzo dziękuję za pomoc :) Mam nadzieję, że zdążymy pieniążki uzbierać w kilka dni..
-
Czyli na poniedziałek można już na 100% umawiać wszystko? I zbierać pieniążki na transport? Łączony wyszedłby ok 100 zł taniej, ale pewnie więcej km musiałaby Perełka przejechać i z innymi zwierzakami, więc myślę, że bardziej komfortowo byłoby z [B]elinką[/B], bo pojechałaby prosto do celu i jeśli ten DS nie jest daleko od [B]elinki[/B], to w razie jakiegoś braku kontaktu, czy problemów, też byłoby prościej potem. [B]Bardzo prosimy o deklaracje na transport, bo czasu niewiele jest.[/B] [B]elinka[/B], czy na transport możemy zbierać na Twoje konto? Jeśli tak, to podeślesz mi je na PW? :)
-
[quote name='elinka']Już posyłam ;) A ja poproszę na PW o dokładne namiary tzn. adresy i telefony do DT oraz do DS?[/QUOTE] Nie da się wysłać PW do Ciebie :( Tylko niedziela pasuje Wam? [B]Hałabajówka[/B], możesz się określić, jakie dni i godziny Ci pasują w najbliższym czasie, by odebrac psa? Jest jeszcze jedna opcja transportu - łączonego za 170 zł (dostałam wiadomosc od [B]reksio24[/B]), ale terminu nie znam i ustalić nie mogę, nie wiedząc, kiedy [B]Halabajówka[/B] jest na miejscu.
-
[quote name='elinka']A na kiedy ma być ten transport? Porozmawiam z TZ. EDIT: Już rozmawiałam, TZ się zgodził. Możemy pojechać po sunię w tę niedzielę.:)[/QUOTE] SUPER! :) Bardzo dziękuję! Na "JUŻ", ale do niedzieli kilka dni, więc domek poczeka na pewno :) Jaki będzie koszt?
-
[quote name='Cudak']Tak :) wizyta ma być jutro o 15.00[/QUOTE] Teraz szukamy dla Perełki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236492-Per%C5%82a-pilnie-potrzebny-transport-Bia%C5%82ogard-Toru%C5%84[/url]!!! [B]transportu na trasie Białogard--->Toruń. Może ktoś mógłby za zwrot kosztów pojechać?[/B] Błagam o pomoc, bo to jej jedyna szansa na dom (przez 7 miesięcy nie było w jej sprawie nawet pół telefonu, czy maila...)
-
Przepraszam za zaśmiecanie wątku, ale [B]pilnie poszukuję transportu na trasie Białogard---> Toruń[/B], dla Perełki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236492-Per%C5%82a-pilnie-potrzebny-transport-Bia%C5%82ogard-Toru%C5%84[/url]!!! Może ktoś mógłby za zwrot kosztów ją przewieźć?
-
Napisałam na 2 wątkach transportowych na fb...
-
W razie czego i Osoba, która przeprowadzała wizytę, zajmuje się szkoleniem psów i będzie mogła coś pomóc. Na początku na pewno będzie ciężko Perełce przyzwyczaić się do nowego miejsca... Miejmy nadzieję, że będzie ok i domek będzie już na zawsze.
-
Dziękuję :) i bardzo będę wdzięczna za pomoc w szukaniu transportu, na razie założyłam wątek w dziale transportowym: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245377-PILNIE-potrzebny-Bia%C5%82ogard-Toru%C5%84[/url] Może ktoś z Waszych znajomych wybiera się w te okolice? Lub mógłby za zwrot kosztów ją przewieźć? Wg mapy google to ok 250 km, szacunkowy koszt paliwa w jedną stronę to: Pojazd kompaktowy 99,78 zł, pojazd standardowy 145,87 zł
-
[quote name='yoshi22']Super wiesci :) fundusze zebrane zatem na Perle mozna przeznaczyc na transport ? Moze jakby napisac, ze zwroci sie jakies koszty to szybciej sie ktos znajdzie ?[/QUOTE] To co zostanie z ostatniego bazarku, po opłaceniu lipca w PDT, możemy przeznaczyć na transport, więc jakiś grosik na to jest :) a w razie czego i dozbieramy (mam nadzieję), bo to może być jej jedyna szansa na dom, a na dalsze opłacanie PDT nie będzie nas stać z 50 zł stałych deklaracji...
-
[quote name='Cudak']Miałam telefon w sprawie Perły - jedyny do tej pory ;-) [INDENT] Z Torunia. [SIZE=2][B]PILNIE potrzebna Osoba do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej w Toruniu![/B][/SIZE] Może akurat, to będzie TEN dom....? [/INDENT] [/QUOTE] Już po wizycie, wszystko opisane na wątku Perły :) [SIZE=3][SIZE=2]Zgodnie z tym, co napisane w ogłoszeniu (że znajdziemy transport i na drugi koniec Polski)[/SIZE][B],[SIZE=3] szukamy transportu ok. Białogardu --> Toruń[/SIZE][/B][SIZE=2], najlepiej przy okazji, za dołożenie się do kosztów paliwa. [/SIZE][/SIZE][SIZE=2] [/SIZE]
-
[quote name='Cudak']Muszę jeszcze tylko uzgodnić z DS, czy są w stanie, w razie gdyby okazało się, że Perła im nie odpowiada (wiedzą o jej przeszłości i problemach, jakie z nią były), przetrzymać ją do czasu ewentualnego znalezienia nowego domu, bo różnie bywa, a odległość jest jednak spora i nie możemy sobie pozwolić na to, by za chwilę wróciła (a i miejsca może już dla niej nie być). Może da się to jakoś w umowie zawrzeć, na wszelki wypadek?[/QUOTE] W razie naprawdę strasznych problemów, Perła trafiłaby do syna Pani, która ma ją adoptować i albo zostałaby u niego albo szukałaby nowego domu, więc o to możemy byc spokojni :)
-
No i po wizycie. Wieści są takie (kopiuję wiadomość, jaką dostałam od Osoby, która przeprowadziła wizytę): "suczka jest dla teściowej, która mieszka dość blisko syna z żoną i dzieckiem. Oni mają pieska, który często u teściowej bywa i jest zupełnie bezkonfliktowy jeśli chodzi o przyjmowanie innych zwierząt lub psów na swoje włości. Ostrzegłam ich, że może nastąpić nawrót złych nawyków u Perły przez kolejną zmianę miejsca i żeby się tego nie przestraszyli, raczej dali jej spokój i trzymali pieska początkowo z dala od niej, bo ten to tylko bawić by się chciał. Ten piesek i poprzednie to pieski adoptowane, także podpisywali umowy adopcyjne itp. Wszyscy to psiarze, łącznie z teściową w razie choroby nie ma problemu, aby zajęli się Perłą karmienie, spacery to wszystko jak najbardziej zapewnione" W ogłoszeniach pisaliśmy, że znajdziemy transport i na drugi koniec Polski, a więc [B]szukamy transportu Białogard--> Toruń[/B] (najlepiej przy okazji lub łączony). Muszę jeszcze tylko uzgodnić z DS, czy są w stanie, w razie gdyby okazało się, że Perła im nie odpowiada (wiedzą o jej przeszłości i problemach, jakie z nią były), przetrzymać ją do czasu ewentualnego znalezienia nowego domu, bo różnie bywa, a odległość jest jednak spora i nie możemy sobie pozwolić na to, by za chwilę wróciła (a i miejsca może już dla niej nie być). Może da się to jakoś w umowie zawrzeć, na wszelki wypadek?
-
12, 15, 18...kocia tragedia. Prośba o pomoc.
Cudak replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
U Alfika niestety znów gorzej, wczoraj już myśleliśmy, że odejdzie... Dostał dziś dodatkowo zastrzyk, który ma go nawodnić, bo z jedzeniem znów kiepsko (jadł już samodzielnie, ale od wczoraj tylko mleczko strzykawką). Oczko opuchnięte, katarek, przez który chyba zapachów nie czuje, a więc i apetytu nie ma. Słabiutki jest. Trzymajcie kciuki. Dodatkowo maluchy mają grzyba (leczony będzie dopiero po wyleczeniu kk, bo na raz byłoby za dużo chemii dla takich maluszków). -
Oby, bo deklaracji jest o wiele za mało, a ja max do listopada będę mogła robić bazarki i nie wiem co wtedy będzie. Jeśli ten dom nie wypali, to pilnie będzie trzeba szukać BDT (za karmę, weta), bo brakujących 250 zł/mies się "z powietrza" nie weźmie.