-
Posts
4822 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Beatrx
-
"Wychowuję, nie tresuję" - co myślicie na temat tej inicjatywy?
Beatrx replied to evel's topic in Wychowanie
u mnie jest labek na flexi plus halti:roll: a na jogging wybiera się z psem w kolcach pewien pan, pies to mieszaniec mający jakieś 75cm wzrostu, agresywny, zawsze jak ich mijamy to pies do nas z zębami startuje i pan do niego 'siad'. z racji tego, ze pies zaślepiony rządzą mordu to pana ma w zadku, więc pan tego bidaka na kolcach szarpie powtarzając w kółko 'siad':( -
nowy pies może wam pomóc z oduczeniem Etny marudzenia przy misce:eviltong: jak mój niejadek gościł przez tydzień psicę mojego kolegi to wsuwał z miski wszystko aż miło:eviltong: co prawda po tygodniu wrócił do starych nawyków żywieniowych, ale przez tydzień motywację miał niezłą:diabloti:
-
bo ona dla tego psa nie ma obroży tylko kolczatkę (trzyma ją w ręku) więc moze się bała, że psica o coś zaczepi. ale i mi się to w oczy rzuciło: pies niepodporządkowany i puszczony samopas bez niczego.
-
[quote name='HelloKally']a wiecie, że jest wyprzedaż na rogzy? Chyba -50%.[/QUOTE] od 20 do 23 grudnia trwa promocja, tak przynajmniej na ich stronie podają. będę miała prezent dla psowatego:D
-
my mamy 2,5cm na polarku z el perro i jest super:) już była po jednym praniu, bo toto różowe to się szybko brudzi, i nic jej nie jest
-
a może olejem jej chrupki zapraw? toto tłuste to i smak poprawi i jakoś więcej kcal dostanie psica
-
zamiast ironizować lepiej przemyśl wszystko do końca, bo będziesz miał na placu 10ciu mądrych i rozumnych właścicieli i 10 super bawiących się psów, a wlezie Ci jeden głupi, który puści Ci tam agresora i ten zacznie atakować towarzystwo a właściciel będzie Ci się śmiał w twarz, bo przecież jego pieseczek się tylko bawi... wiadomo, więcej takiego cżłowieka choćby z chomikiem nie wpuścisz, ale trzeba pomyśleć, jak zapobiegać tego typu incydentom i jak przefiltrować ludzi, żeby tego typu osobników nie wpuszczać na teren.
-
zostałby wprowadzony przez mundrego właściciela, który stwierdza, ze on się w ten sposób bawi. w sumie ten pies ma zabawę świetną, gorzej z innymi. a na dobrą sprawę większość właścicieli ma gdzieś to, ze ich psy się rzucają. dlatego jak to już ktoś tu stwierdził: taki park super sprawa, ale nie przy poziomie psiarzy w PL;)
-
tylko widzisz, jak pies zaatakuje to zanim właściciel go odciągnie (o ile w ogóle to zrobi a nie np. zacznie lamentować 'pani, ja boję się, że mnie ugryzie') to już ten agresor może zrobić innemu psu krzywdę. już nie mówiąc o tym, ze inne psy tez się mogą do tego dołączyć;) co przewidujesz na taką okoliczność?
-
nie mam pojęcia, jak się nazywa, bo ja tam tylko okazjonalnie jestem jak do babci przyjeżdżamy;) tam jest taka górka z dziwną ścieżką, chyba dla rowerów górskich i właśnie u stóp tej górki psiaki biegają
-
[quote name='Javena']Czy to do mnie kierowałaś te słowa.?Gdzie zauwazyłas krzyk.? Wydaje mi sie ,że pisałam co myslałam ,ale wcale nie krzyczałam . CHYBA JESTES ZBYT PRZEWRAZLIWIONA. Chciałam tylko wyjasnic ,dlaczego za Tobą chodzi. [SIZE="4"]Czy ktos jeszcze odebrał moje słowa ,jako krzyk?[/SIZE] To ,ze chyciła brata zebami ,to mysle ,że to forma zabawy .On sie wystraszył .MNIE TEŻ CZASEM CHYTA ZEBAMI ,JAK SIE BAWIMY ,ALE TO JEST BARDZO DELKIKATNE.[/QUOTE] generalnie pisanie dużymi literami jest odbierane jako krzyk...
-
wybieg fajna sprawa, wymaga to oczywiście pewnych ustaleń, ale mnie zastanawia jedno: czy byłoby to opłacalne? dajmy na to, ze już masz działkę, ale ogrodzić 3tys metrów nie jest tanią sprawą, z resztą w środku przy podziałach na poszczególne wybiegi też trochę siatki pójdzie. do tego ławeczki, oczka wodne, kosze na psie kupy, przydałoby się jeszcze woreczki, bo może komuś się zapomni, albo weźmie się jeden a pies zrobi dwie kupy, kosze na śmieci, przeszkody etc. noi oczywiście abonament na ochroniarzy, bo takiego przybytku zostawić samopas w PL nie wolno. a wybiegi dla psów, te co ja do tej pory widziałam to faktycznie stają się sralnią i tyle. w Warszawie na Bielanach w takim parku jest psi wybieg: ogrodzone parę metrów działki z piaskownicą, a tam kupa na kupie. noi nie da się pobawić z psem, żeby w kupę nie wleźć czy czegoś nie wrzucić. pewnie dlatego paręnaście metrów dalej pieski biegają po zielonej trawce w centrum tego parku;)
-
to Ty przyniosłaś ją do domu? widzisz, sucz chodzi za Tobą i pilnuje Cię, żebyś się czasem nie zgubiła gdzieś, no bo Ty ją przyniosłaś więc moga być dwie opcje: albo Cię pilnuje, na wypadek gdybyś miała ją do domu odstawić to ona już jest blisko Ciebie, albo pilnuje Cię, zeby nie stracić Ciebie tak jak poprzedniego właściciela. nie wiem o co u was chodzi, bo psa nie widziałam i nie wiem, jak się zachowuje. co do ugryzienia: z jakiego powodu suczka została oddana przez swoich właścicieli? o co tak NAPRAWDĘ chodziło? nie było czasem tak, ze przynieśli do domu malutkiego szczeniaczka, nikt go nie szkolił, bo to takie małe, nikt się nim nie zajmował zbytnio i zaczęła być agresywna w stosunku do domowników? masz ją krótko i tak na dobrą sprawę to ona nie wie, kto u Ciebie jest domownik, a kto nie. jednak agresji na odległość nie sposób oceniać, więc w tej sprawie musisz się udać do behawiorysty, który psa zobaczy i powie, co macie dalej robić. wbrew pozorom nakrzyczenie na psa nie jest takim dobrym rozwiązaniem. teraz może Ci się wydawać, ze to mały pies i jakoś to będzie, ale jak ona sie zbytnio rozbryka to i mały pies może zaleźć za skórę i ugryźć boleśnie, a nawet zostawić po sobie blizny. co do szczepień i odrobaczeń: odrobaczyć musicie juz, rok to dużo pomiędzy odrobaczeniami. a szczepienia jeśli są już nieważne to też musisz ją zaszczepić, zwłaszcza przeciw wściekliźnie. i nie patrz na to, czy się przyzwyczaiła czy nie, tu chodzi o zdrowie jej i wasze.
-
"Wychowuję, nie tresuję" - co myślicie na temat tej inicjatywy?
Beatrx replied to evel's topic in Wychowanie
[quote name='evel']Znalazłam coś fajnego w temacie aportowania... Lub raczej nie-aportowania ;) http://ciekawe.onet.pl/pies/artykuly/antyporadnik-szkoleniowy-bez-aportu-bez-klopotu,1,4955016,artykul.html pani Zofia jak zwykle ma rację;) -
może karm ją jak nie będzie widział?:evil_lol:
-
"Wychowuję, nie tresuję" - co myślicie na temat tej inicjatywy?
Beatrx replied to evel's topic in Wychowanie
mój na smaki fajnie procował tak mniej więcej do 1,5 roku życia, potem przestał jeść:cool3: jak próbuję go naprowadzić smakiem to po prostej linii jeszcze przejdzie, a jak już trzeba skręcić czy coś zrobić to stoi w miejscu i wyciąga szyje. jak mu się nie uda złapać żarcia (a nie wysila się zbytnio) to siada przede mną i mi w oczy patrzy. i koniec nauki na smaczki:evil_lol: -
"Wychowuję, nie tresuję" - co myślicie na temat tej inicjatywy?
Beatrx replied to evel's topic in Wychowanie
no widzisz, a mój ma żarcie głęboko w zadku i co najwyżej mi je wypluje:P co innego piłeczka czy gryzaczek:evil_lol: -
"Wychowuję, nie tresuję" - co myślicie na temat tej inicjatywy?
Beatrx replied to evel's topic in Wychowanie
otóż to:) pies nakręcony na piłkę zrobi za nią wszystko, więc zamiast go żarciem szkolić to lepiej piłką. nie rzucać mu mechanicznie piłki jak ją przyniesie tylko wypracować pewne elementy i zmieniać je w zależności od nastroju, tak zeby musiał wysilić mózgownicę a nie tylko tępo latał i przynosił ją w zębach:P -
Prosze o pomoc w wychowaniu psow nie daje rady:((
Beatrx replied to sabusia's topic in Nauka czystosci
[quote name='sabusia']witajcie ja wiem ze posa boli kolczatka alebez niej nie mam szans jej utrzymac jak ciagnie[/QUOTE] tylko, ze widzisz... skoro ona na niej ciągnie to znaczy, ze już się przyzwyczaiła do tych kolcy i stosowanie ich nie ma sensu, jedynie może jej krzywdę zrobić. stosowanie kolczatki polega na tym, ze kolce mają być nieruchomo zapięte tuż za psimi uszami, a na szyi ma być normalna obroża. pies nie może ciągnąć w kolcach, bo sobie robi krzywdę. -
ja czasami muszę cos z miski zabrać jak ktoś ode mnie z domu wpadnie na genialny pomysł wrzucenia psu do żarcia jakiś 'śmieci':roll:
-
"Wychowuję, nie tresuję" - co myślicie na temat tej inicjatywy?
Beatrx replied to evel's topic in Wychowanie
oczywiście. i nie jest szczęśliwym pieskiem:P musisz jej to wynagrodzić w wąchaniu trawki:D -
tylko to musi być dobry specjalista, a nie byle jaki zeby psu pomógł, a nie zepsuł go do końca. napisz, skąd jesteś to doradzimy Ci dobrego behawiorystę w okolicy;)